Dodaj do ulubionych

nagrody za ukończenie pierwszej klasy

21.06.19, 14:10
Witam mam pytanie jak jest w innych szkołach, w szkole mojego dziecka uczniowie klas 1-3 dostawały wszystkie nagrody, w tym roku dostały tylko wyróżnione dzieci tylko że na 11 dzieci w klasie pierwszej dostało 7 dzieci wyróżnienie a czwórka nie dostała nic w tym także moje dziecko, jaki był żal i płacz z tego tytułu nie życzę żadnemu dziecku, jak można pominąć w pierwszej klasie czwórkę dzieci, tym bardziej,że przez cały rok szkolny dostawała oceny 4,5,6, choć nie powinny dzieci być oceniane, na świadectwie ocena opisowa że dziecko płynnie czyta, umie dodawać, odejmować,mnożyć, robi błędy przy pisaniu, ale czy w pierwszej klasie dzieci nie robią błędów? Jestem zażenowana postawą dyrektora i pani nauczycielki żeby dzieciom w pierwszej klasie tak robić
Edytor zaawansowany
  • mama_kotula 21.06.19, 20:05
    Pierwsza klasa - nagrody dostały wszystkie dzieci, dwoje (1/3 klasy) dodatkowo dostało dyplomy za konkurs recytatorski.
  • lucyjkama 26.06.19, 12:33
    U mnie w mieście są 4 podstawówki. W trzech szkołach wszystkie dzieci z klas 1-3 dostają nagrody na koniec roku, w jednej dostają tylko wybrane dzieci, czyli praktycznie 3/4 klasy albo coś koło tego. Dla mnie to nie jest wyróżnienie, tylko napiętnowanie tych dzieci, które na nagrodę się nie załapały . W tej szkole panuje ogromna rywalizacja, zawiść, wyścig szczurów. Wystarczy stanąć z kilkoma rodzicami i po wypowiedziach dokładnie wiadomo czyje dziecko chodzi do tej szkoły. Oni mówią tylko i wyłącznie o szkole, o tym co zadane, ile się uczą i jakie zajęcia mają ich dzieci. Inne tematy nie istnieją.
    Dla mnie jest to chore!!! Współczuję.
  • betty842 04.07.19, 23:00
    U nas nagrody dostało ok 8 dzieci z 17osobowej klasy. Pani twierdziła że wybór był bardzo trudny bo poziom klasy jest bardzo wyrównany i zwracała uwagę na detale. Mój syn też ma same 5 i 6 ale nagrody za naukę nie dostał (natomiast dostał za 100% frekwencję). Na szczęście synowi jakoś bardzo nie zależało choć widziałam że niektóre dzieci ocierały łzy. A tak na marginesie. Starszy syn (obecnie 12latek) w 1 klasie nagrody nie dostał mimo że był bardzo dobrym uczniem i pani powiedziała mu że za samą naukę dostałby nagrodę ale z powodu zachowania nie dostanie (nie był jakimś huliganem tylko gadułą i tylko na jego gadulstwo pani narzekała). No i młodszy syn wiedząc o tym powiedział że w jego klasie (1) K... napewno nagrody nie dostanie bo uczy się bardzo dobrze ale jest też bardzo niegrzeczny. No i zdziwiony był bo jednak K.nagrodę dostał. Więc już sama nie wiem na co panie uwagę zwracają przy wreczaniu nagród...
  • ania.n-82 07.07.19, 21:30
    U nas w Danii na zakończenie pierwszej klasy nie było żadnych nagród. Chyba tu w ogóle nie ma takiego zwyczaju.
  • janja11 08.07.19, 11:15
    No są te nagrody problemem i u nas też rodzice mieli o to żal.
    Sama przede wszystkim wytonuj emocje, żeby nie nakręcać dzieciaka. Takie jest życie (szkoda, ze już pierwszaki muszą się o tym przekonywać).
    Nauczycielka faktycznie nie popisała się , bo jak starczyło na nagrody dla 7 dzieci, to dla 11 z tego samego budżetu też by można coś zorganizować. Niestety takich nauczycieli też mamy (dlatego od początku jestem za podwyżką dla nauczycieli, ale nie dla wszystkich równo).
    Wasza nauczycielka nawet pewnie nie pomyślała, że nagradzając wybranych tworzy niezdrowe podziały w grupie.
    Ja w ogóle generalnie jestem przeciwniczką nagród rzeczowych w szkole. Można zorganizować wyjście klasowe, aby dzieciaki się integrowały i to ma sens.
    A te książeczki (często zupełnie nie pasujące do wieku i zainteresowań), to nieporozumienie.

    Widać, że sprawa Was zabolała, ale spróbuj spokojnie przemyśleć sytuację.
    Znasz rodziców, wychowawczynię, dyrekcję i musisz sama ocenić, czy warto otwierać dyskusję w temacie.

    Moje dzieciaki dostają te wyróżnienia, ale jak napisałam, uważam, że takie nagrody (szczególnie na etapie wczesnoszkolnym), są niepotrzebne, a wręcz szkodliwe.
    Piszę o tym po to, abyś wiedziała, że rodzice tych wyróżnianych, też niekoniecznie muszą być tymi nagrodami zachwyceni i, być może,z nimi też warto temat przedyskutować.
  • nikoru 08.07.19, 21:49
    U nas szkoła w klasach I-III nagród za naukę nie przewiduje. Jedynie za frekwencję.
    Trójka klasowa zaproponowała zakup dla wszystkich dzieci drobnej nagrody książkowej, żeby było milej.
    Po uzgodnieniu z wychowawczynią kupiono lekturę, którą dzieci będą przerabiały w drugiej klasie (jakiś mało znany tytuł, który mało kto ma w domu).
    Uważam, że tak jest ok, nie tworzy się niezdrowej rywalizacji. Dzieci i rodzice zadowoleni.
  • kysu 12.07.19, 11:59
    ok jeśli prezenty mają przesłanie - szkoła nie jest taka zła a to miły akcent na konic roku - idzcie i czytajcie i nie grzeszcie więcej. książki dostaja wszyscy.
    ale jeśli za lepsze ukończenie 1 klasy to bez sens. to wtedy trzeba by przyjąć jakiś klucz - olimpijczyk czy coś... jeśli nie ma ocen i statystycznie nie można ująć tematu.

    ukończenie pierwszej klasy to zaden wyczyn wink


    --
    --
    Hesia
    [WRO]
  • kysu 12.07.19, 12:14
    czy wyróżniać dzieci wybitne?

    teraz jest trend aby wszyscy byli równi. a nie są i nigdy nie będą.
    efekt jest taki, że każdy rodzic, a w konsekwencji dziecko, wierzy w to, że jest mega zajefajny i jedyny w swoim rodzaju i wybitny tak samo jak inny. i ja, pracując wiele lat w uczelni wyższej, nagle spoytam się z grupą młodych ludzi przekonanych o swojej boskości a w rzeczywistości reprezentujący totalny beton. na studia zostają przyjęci ludzie, którym wmówiono, że mają ponadprzeciętne zdolności intelektualne a dstają nagle, jakby z kosmosu, zupełnie inny feedback. i zaczyna się dramat - problemy psychiczne, totalna niesamodzielność - szemrane interesy wartością intelektualną, nie wspominając o awanturach dzikich uprawianych przez rodziców wicąż wierzących w boskość swoich dzieci.

    dramat!

    zamast wzmacniać mocne strony własnego dziecka to wkładamy, że jest super z kazdej strony i nie ma rzeczy, ktorej by nieopanował. i tak na studiach ścisłych męczy się humanista lub też ktoś kto powinen zostać spawaczem co najwyżej. a w tej meczani całe tłumy kadry akademickiej co ręce załamuje.
    i pomyślcie ... kiedyś waszym lekarzem bedzie taki beton.

    --
    --
    Hesia
    [WRO]
  • kysu 12.07.19, 12:18
    a i jeszcze z doświadczenia własnego szkolnego...
    u nas nie ma wyróżnień, absolutnie żadnych - w związku z tym też nikt się nie wyrywa do akcji naukowych. czy to dobre?
    u nas dzieci nie mogą na forum klasy się pochwalić wycieczką z atrakcjami, bo być może komuś może być przykro, że nie stać go na wyjazd np. do Pragi.
    niczy się w zarodku jakąkolwiek dyskusję, wymianę doświadczeń i wiedzy. i w w imię równości.

    --
    --
    Hesia
    [WRO]

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.