Dodaj do ulubionych

Nauka angielskiego u dyslektyka

16.10.19, 19:52
Czy ktoś wie, jak wygląda nauka angielskiego w klasach 1-3 u dyslektyka? Jakie są obowiązki nauczyciela czy szkoły? Jak to w ogóle wygląda? Niedługo syn będzie diagnozowany w poradni psycholgiczno - pedagogicznej, ale już teraz pytam.
Na lekcji angielskiego jest dramat uncertain O ile w 1 klasie dziecko, odpytywane tylko ustnie miało 4 i 5 z odpowiedzi z słówek i całych wyrażeń, tak teraz, po wprowadzeniu przez nauczycielkę kserówek z dziesiątkami słówek, zebranych chaotycznie z całego działu w książce, jest fatalnie. Plus wprowadzenie gramatyki.
Dziecko nie wynosi z lekcji nic. Praktycznie nic nie robi, bo nic nie rozumie. Dzieci się śmieją, jak nauczycielka mu wytyka, że nic nie zrobił/nie umie. Niedawno po powrocie do domu płakał, bo dzieci się śmiały...sad
Bardzo dużo pracujemy w domu nad angielskim (znam język), robię mu ćwiczenia, puszczam filmiki, piosenki, ale zdaje się stres, niechęć do nauczycielki (pani w wieku mocno emerytalnym, niestety niezbyt sympatyczna) plus jego trudności skutkują jakąś totalną blokadą uncertain
Czy wiecie, jak to wygląda po tym, jak dostarczy się opinię czy diagnozę do szkoły?
Obserwuj wątek
    • ida_marcowa1 Re: Nauka angielskiego u dyslektyka 17.10.19, 15:28
      Dysleksję diagnozuje się po 3 klasie, bo wtedy dzieci powinny już znać zasady ortograficzne. W klasach 1-3 mówi się o ryzyku dysleksji. Badania w poradni to dobry pomysł, nawet jeśli nie będzie jeszcze ostatecznej diagnozy. Szkoła i rodzic dostają zalecenia do pracy, bo najczęściej są jakieś deficyty, które są odpowiedzialne za dys. Z j. polskim nie ma problemów?
      Bywa i tak, że pomimo pracy, trudności się utrzymują i nigdy nie nauczy się mówić/pisać poprawnie w języku obcym czy ojczystym. Głęboka dysleksja zwalnia z drugiego j. obcego. Ale ten jeden język obcy trzeba przemęczyć. Nawet jak będzie miał zaświadczenie, to nie znaczy, że oceny się poprawią. Prawdopodobnie będzie mu łatwiej dostać dwa lub trzy...
      • taka_pani_jedna Re: Nauka angielskiego u dyslektyka 18.10.19, 09:18
        Z językiem polskim problem jest z błędami. Nawet mając przed sobą tekst/słowa zapisane poprawnie, przepisze praktycznie każde słowo z błędem/ami. Zna już trochę zasad ortograficznych, jak pytam, jakie słowa jak się pisze, to potrafi dość często powiedzieć poprawnie. A jak przychodzi do pisania...tak jakby oczy nie rozumiały co widzą, bo przecież tekst napisany poprawnie ma przed sobą. Dyktanda ze słuchu - tak samo. Bardzo duża ilość błędów, zgubione literki (szczególnie "y" przy spółgłoskach", praktycznie zawsze niedokończone, bo nie potrafi nadążyć na lekcji. Wolno pracuje, pisze.
        Matematyka...cóż, niestety też, wolno, i to, co wydaje się, że dziś rozumie, następny dzień już nie wykona. Jak go uczyć? uncertain
        • fibi00 Re: Nauka angielskiego u dyslektyka 18.10.19, 19:33
          taka_pani_jedna napisała:

          > Z językiem polskim problem jest z błędami. Nawet mając przed sobą tekst/słowa z
          > apisane poprawnie, przepisze praktycznie każde słowo z błędem/ami. Zna już troc
          > hę zasad ortograficznych, jak pytam, jakie słowa jak się pisze, to potrafi dość
          > często powiedzieć poprawnie. A jak przychodzi do pisania...tak jakby oczy nie
          > rozumiały co widzą, bo przecież tekst napisany poprawnie ma przed sobą. Dyktand
          > a ze słuchu - tak samo. Bardzo duża ilość błędów, zgubione literki (szczególnie
          > "y" przy spółgłoskach", praktycznie zawsze niedokończone, bo nie potrafi nadąż
          > yć na lekcji. Wolno pracuje, pisze.

          To tak jak mój syn (klasa 2). Łudzę się że to minie ale biorę pod uwagę że ma dysortografię/dysleksję. Na razie z j.angielskim problemów nie ma ale piszą bardzo mało więc może dopiero zaczną się problemy...

    • rulsanka Re: Nauka angielskiego u dyslektyka 17.10.19, 16:19
      W klasie 2 dziecko dostaje kilkadziesiąt słówek do nauczenia? Czy jest to 2 klasa szkoły średniej?
      Mój syn ma dużą dysleksję, dysgrafię, problemy z koncentracją (ma opinię z ppp) i z angielskiego sobie radzi na 4+ przez wszystkie lata, jest obecnie w 6 klasie, a poszedł do szkoły w wieku 6 lat.
      Z doświadczenia podpowiem, że musicie oddzielić naukę pisowni od nauki czytania i wymowy. Pisać dziecko uczy się literkę po literce i tak zapamiętuje słowa. Przydaje się przepisywanie, wielokrotne, monotonne (nie ćwiczenia, żeby nie odciągać uwagi od właściwego celu). Jak już dziecko umie słowo napisać, to dopiero wtedy uczymy się je czytać i mówić, wstawiać słowa do tekstu. Jeśli zaczniesz od mówienia, to dziecko zapamięta słowo fonetycznie i będzie mu to utrudniało naukę pisowni. U nas ta metoda jest skuteczna. Z polskiego syn robi wiele błędów, a po angielsku pisze względnie poprawnie. Czyta ze zrozumieniem. Na kartkówkach same 5, a ma kartkówki 3x w tygodniu ze słówek.
      • taka_pani_jedna Re: Nauka angielskiego u dyslektyka 18.10.19, 09:28
        Dziękuję za rady. Postaram się stosować. Z polskiego syn radzi sobie jednak lepiej niż z angielskim. Bardzo trudno jest go zmusić do nauki tego języka, bo ze względu na fakt, jak wyglądają lekcje w szkole, podejście nauczycielki, syn się na pewno w jakimś sensie blokuje. W dodatku cały czas jest bunt o naukę - jakby mógł, spędzałby każdą chwilę na zabawie/wyjściu z kolegami.
        Próbowałam przepisywania, ale bardzo trudno to wyegzekwować.
        Z tymi słówkami i tłumaczeniami w szkole to nauczycielka niestety ma złe podejście, beznadziejnie wprowadza materiał, słówka/wyrażenia nie są zanotowane w zeszycie, wszystko ostatnio tylko jest na kserówce. Czytanka z książki, plus od razu na lekcji tłumaczenie wszystkich słówek i wyrażeń w kserówce - tzn. dzieci mają napisać tłumaczenie. Plus inne, dodatkowe. Angielski dzień po dniu, nie ma kiedy utrwalić materiału.
        • verdana Re: Nauka angielskiego u dyslektyka 20.10.19, 22:02
          Przepisywanie w przypadku dyslektyka (a wiele na to wskazuje) zazwyczaj nic nie da. To znaczy da, pogorszy sprawę, bo będzie przepisywał z błędami.
          Problem jednak jest tu nie tylko w dziecku, ale w nauczycielce. czy naprawdę reszta dzieci sobie radzi? Myślę, ze nie wszystkie. Warto porozmawiać z rodzicami.
          • rulsanka Re: Nauka angielskiego u dyslektyka 21.10.19, 09:36
            Nie mówimy o przepisywaniu w języku polskim, tylko w angielskim. I tu przepisywanie wiele daje, bo dziecko uczy się słów nowych i poznaje je literka po literce. Uczyłam wielu dyslektyków i to jedyna skuteczna metoda. Mój syn jest mega dyslektykiem, ostatnio napisał murz zamiast nóż. A z angielskiego słówka ma opanowane.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka