Dodaj do ulubionych

jakie pytanie zadac nowej opiekunce???

IP: 217.153.47.* 31.07.02, 11:15
jutro przychodzi kandydatka na opiekunkę dla mojej córy ( 14 miesiecy ale
Pani zacznie opie`ke za 2 miesiace)Mam straszną tremę. Jakie pytania powinnam
jej zadac , o co sie dowiedzieć? Czy powinnam przeprowadzic jakiś "test"???
Jakie są wasze doswiadczenia z opekunkami??
Edytor zaawansowany
  • Gość: mamusia IP: *.proxy.aol.com 31.07.02, 11:52
    to mi przyszlo do glowy: o referencje, czy ma dzieci i w jakim wieku, moze
    jakis kurs dla nianiek a przynajmniej pierwszej pomocy na malym dziecku, czy
    ma jakas koncepcje na "klopoty" (tyle zeby nie bic to wie kazda kandydatka, ale
    co dalej ?). moze obserwuj czy od razu nawiaze kontakt z mala i jak zareaguje
    na ewentualne boczenie sie malej - czy bedzie natretna, czy zaakceptuje ten
    fakt zostawiajac malej "otwarte drzwi" do siebie. no zwroc uwage czy jej ogolne
    zachowanie odpowiada twoim wyobrazeniom, czy np macie kompatybilne wyobrazenia
    dietetyczne - trudno i jej i tobie bedzie zachowac wybrana przez ciebie diete
    dziecka jesli opiekunka sama bedzie w obecnosci dziecka jadla inaczej - to byla
    uogolniona podpowiedz, ze nie uchronisz dziecka przed slodyczami (w tym
    przeslodzona herbata)jesli opiekunka bedzie sie objadac. taki przypadek ma moja
    przyjaciolka, ktorej dzieci pijaly wode do zatrudnienia piekunki a teraz nie
    tkna niczego, co nie jest slodkie.
  • Gość: paula IP: *.sze.warszawa.supermedia.pl 31.07.02, 12:25
    Ja bym pytała o wszystko co mi przyszłoby do głowy (nawet dziwne pytania i
    niekoniecznie związane z tematem) - przecież chodzi o Twoje dziecko, no nie?
    Myslę też , że poza sztandarowymi pytaniami - co robi? czemu chce się opiekować
    dzieckiem, refernecje -czy je ma, itp. Zapytałabym:
    1.czy jest dyspozycyjna - czasem przecież możesz wrócić póżniej, bo coś Ci
    wypadnie, albo potrzeba Ci będzie wolna sobota
    2. co lubi robić, jakie ma zainteresowania, jak spędza wolny czas - to dużo
    mówi o człowieku, np. powie Ci, że uwielbia seriale latyno - masz jak w banku,
    że nie wyjdzie z dzieckiem na spacer na 2 godziny, bo akurat leci film,
    3. czy ma rodzeństwo,
    4. czy opieka to jej jedyna praca - czy studiuje, albo jeszcze gdzieś pracuje-
    żeby np. przychodząc do Ciebie nie siadała np. do książek, bo ma sesję na karku
    5. czy może Ci ewentualnie pomóc w domu, kiedy Ty z czymś nie zdążysz - np. czy
    potrafi wyprasować pieluszkę, albo koszulkę dla malucha; czy potrafi obrac
    ziemniaki albo zrobić prostą zupkę dla dziecka, jeśli Ty nie zdążysz tego zrobić
    6.czy lubi dzieci, zapewne powie, że tak - no to jakie lubi - spokojne (z Twój
    maluch to szatan - więc może sobie z nim nie poradzić), żywe (a Twoje dziecko
    to "powolniak" - wtedy też może nie tak się nim zajmować)
    7. jak wyobraza sobie czego od niej oczekujesz, jaką ma "wizję" opieki nad
    dzieckiem,
    8. czy zna numery alarmowe (wielu ludzi ma problemy z odróżniemiem tel. ma
    policję i straż), czy wie, jak poradzić sobie ze stłuczonym kolanem, siniakiem,
    widok krwi jej nie przeraża..
    9. jakie ma sposoby na uspokojenie zapłakanego malca (trzyma nad gazem (sorry
    za brutal, ale takie przypadki się zdarzały), krzyczy, potrafi odwrócić uwagę
    zabawą, sadza przed telewizorem, itp.)
    10. czego oczekuje po pracy u Ciebie
    Tak mi przyszło do głowy - może głupio? Nie wiem ja bym pytała o wszystko. I
    nie tak wprost - bije Pani dzieci? tylko starałabym się tak stawiać pytania,
    żeby to "wyszło w praniu".
    Zwróciłabym uwagę na jej pytania - czy np. pierwsze pytanie nie jest "za ile?,
    bo to dyskwalifikuje, czy pyta o dziecko i czego chce się dowiedzieć (raczej
    czekaj na jej pytania, niż sama opowiadaj o dziecku - zainteresowana pracą z
    dzieckiem opiekunka sama zapyta o wszystko), czy szuka kontaktu z dzieckiem,
    próbuje zagadać, zabawic, czy chce wiedzieć gdzie i jaki jest plac zabaw, gdzie
    sklep, apteka. Przyjzyj się jak się zachowuje - spokojnie, nerwowo wyrywa
    palce, śmierci petami, jest czysta, schludna, przyszła w mini i na szpilach 15
    cm, czy ubrała się wygodnie "tak do dziecka", czy nie wylała na siebie całej
    butli perfum (dziecku może to przeszkadzać) jak się wypowaiada (czy nie ma w
    jej mowie - kurde, hmm, i "innych przecinków" - przecież będzie jakimś wzorem
    dla Twojego dziecka.
    I na końcu - bacznie obserwowała bym dziecko - jego reakcje bardzo dużo
    powiedzą o kandydatce na nianię. Maluch instynktownie czuje - czy jest
    bezpiecznie, czy jest zagrożony.
    Sorki, że tak długaśnie.
    PA
  • Gość: Zuzia IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 31.07.02, 17:09
    Nie zatrudniałam wprawdzie opiekunki, ale sama byłam dość długo opiekunką
    podczas studiów i godne polecenia wydają mi się zwłaszcza dwa "testy" dla
    opiekunek.Oba wymagaję poświęcenia sprawie sporo czasu, więc warto je
    zastosować wobec osoby, która przejdzie pozytywnie przez "pierwsze sito", czyli
    spodoba Ci się. Pierwszy to pozwolić się opiekunce wygadać się na różne tematy
    związane z dziećmi, w pierwszej rozmowie na pewno będzie starała się być bardzo
    poprawna, potem przestanie się tak bardzo kontrolować i dowiesz się, czy ma
    jakies poglądy, ze względu na ktore nie chcialabyś, aby opiekowala się Twoim
    dzieckiem. Drugi sposób, to zatrudnienie opiekunki na okres próbny podczas
    którego mama pozostaje w domu. Wtedy zobaczysz w jaki sposób Twoja opiekunka
    radzi sobie we wszystkich mniej lub bardziej skomplikowanych sytuacjach, też na
    ile męczy ją zajmowanie się dzieckiem i jak sobie z tym radzi.
    Takie wzajemne poznanie Tobie pozwoli spokojniej oddalić się od domu, dziecku
    przywyknąć do nowej osoby, a opiekunce zorientować się, czy jest gotowa
    zastosować sie do Twoich wymagań i czy lubi Twoje dziecko.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia
  • jurek_kiler 02.08.02, 14:44
    Widzę, że wypowiadają się tu praktycznie same Panie (to wcale nie zarzut), ale
    może zainteresuje Cię również męski punkt widzenia na sprawę. Tym bardziej, że
    większość tych opinii, to (z całym szacunkiem dla tych osób) opinie ludzi,
    którzy nie mają dziecka, a już na pewno nie zatrudniały opiekunki. Wiele pytań
    było dobrych ale.. nie przystają do życia (kurs pierwszej pomocy dla małych
    dzieci, pytanie czy orientuje się gdzie jest plac zabaw dla dziecka... etc).
    MOżesz niechcący zdyskwalifikować dobrą kandydatkę - a to, gdzie jest plac
    zabaw zawsze zdążysz jej wytłumaczyć...

    Może zabrzmi to nieskromnie, ale mam chyba spore doświadczenie w zatrudnianiu
    opiekunek, a zatrudniałem w swoim życiu już cztery opiekunki (żona tą
    przyjemność pozostawia mnie). Zazwyczaj rozstawałem się z opiekunkami ze
    względu na zmianę miejsca zamieszkania (mojego), czwarta opiekunka aktualnie
    mieszka z nami w domu i pomaga żonie przy 9 miesięcznych bliźniakach (łącznie
    posiadamy 4 dzieciaków).

    Pozwól opiekunce mówić o sobie. Poza tym sprawa jest w sumie bardzo prosta.
    Musisz tylko cztery rzeczy ustalić:

    1. jakie ma doświadczenie w opiece nad dziećmi (zapomnij o pisemnych
    referencjach - te posiadają tylko opiekunki z wyspecjalizowanej agencji. Ale
    pytaj o telefon do rodziny w której wcześniej zajmowała się dzieckiem)

    2. uprzedź jakie są przyzwyczajenia dziecka (dieta, nawyki, pory snu, pory
    spaceru) i jakie są twoje oczekiwania (czy tylko opieka nad dzieckiem, czy
    również inne prace... jakie ???) Ustal to dokładnie. Ja z opiekunkami umawiałem
    się, że jeśli czas pozwala (gdy np. dziecko śpi przez 2 godziny) to ona robiła
    prasowanie ubranek dziecka, pozmywała naczynia, coś ugotowała... Ale to
    było "przy okazji". Przede wszystkim dziecko i opieka nad nim !!!

    3. jaka jest jej dyspozycyjność czasowa (czy jest to "babcia" emerytka, czy
    studentka; wiek opiekunki ustal najlepiej wcześniej, przed rozpoczęciem
    poszukiwań). Ustal BARDZO PRECYZYJNIE codzienne godziny pracy, a nawet to, ile
    razy w miesiącu mogą się zdarzyć późniejsze powroty do domu. To jedna z
    najczęstszych pretensji opiekunek. Dla opiekunki np. 10 godzin = 10 godzin, a
    nie 10,5 czy 11. Jeśli wiesz, że wrócisz później - uprzedź o tym opiekunkę.
    Zawsze !!!

    4. kasa ! czyli sposób wzajemnych rozliczeń. I znów BARDZO DOKŁADNIE ustal czy
    płacisz stawkę za godzinę i wypłacasz tygodniówki, dwutygodniówki... czy też
    umawiasz się na stałą kwotę miesięczną (możesz dorzucić czasami jakąś premię,
    gdy opiekunka zrobi coś extra). UWAGA !!! Przy rozliczeniu "za godzinę" każdego
    dnia z opiekunką ustalaj dniówkę, np. po powrocie z pracy słuchasz relacji z
    kolejnego dnia opieki (kiedy spało, kiedy ostatni raz jadło, etc...) i
    podsumowujesz - Pani Krysiu, to za dzisiejszy dzień zapisuję Pani 9 godzin. Ona
    potwierdza i wtedy jest OK. Inaczej gdzy tego nie ustalicie tylko każda ze
    stron zapisuje "swoje" godziny, to na koniec miesiąca może Ci wyjść różnica...
    kilku godzin...

    Resztę załatwi pierwsze wrażenie jakie zrobi na Tobie opiekunka i jak "zabiera
    się" do dziecka. Mój prywatny test: gdy opiekunka jest powściągliwa w
    okazywaniu wylewnej radości i uwielbienia dla dziecka, to jest OK. Taka
    opiekunka pozwala dziecku przyzwyczaić się do siebie i po tym poznaję, że ma
    duże doświadczenie. Natomiast opiekunki które od razu chcą brać dziecko na
    ręce, całować, tulić i w ogóle roozpływają sie na widok dziecka, wywołują u
    malucha... rozpaczliwy płacz i niepokój. Nie mówię że taka opiekunka jest zła -
    ale na dzień dobry widzę, że przedobrzyła (kłania się doświadczenie z
    maluchami). I jeszcze jedno: przyzwyczajaj dziecko do opiekunki przynajmniej
    przez 3-4 dni przed Twoim powrotem do pracy. Zacznij od pozostawienia dziecka
    na 2 godziny WYŁĄCZNIE z opiekunką (Ty możesz być w drugim pokoju, ale dziecko
    nie może Cię zobaczyć i jeśli to możliwe słyszeć; nawet gdy dziecko zacznie
    płakać, nie biegnij do niego - niech uspokoi je opiekunka). Każdego następnego
    dnia wydłużaj czas pobytu z opiekunką o 2 godzinki, aż dojdziesz do ok. 8
    godzin. Oczywiście nie muszę chyba mówić, że gdy już się zdecydujesz na
    konkretną opiekunkę, to spisz z dowodu dane personalne, adres i wszelkie
    możliwe telefony kontaktowe.

    pzdr
  • Gość: paula IP: *.sze.warszawa.supermedia.pl 02.08.02, 21:26
    Cieszę się, że również ojciec zabrał głos i pomaga ustalić najbardziej
    pożyteczne pytania do potencjalnej opiekunki.
    Proszę tylko, żeby "odkrywając Amerykę" nie pisał nieścisłości - gdybyś UWAŻNIE
    czytał nasze posty wiedziałbyś, że Twoje pytania powielają jedynie nasze, a
    poza tym - (znowu prośba o rzetelność w przytaczaniu wypowiedzi)nie napisałam,
    żeby pytać opiekunkę, czy wie gdzie jest plac zabaw.
    Aha - szukałam opiekunki dla synka i pytałam o wszystko, byłam także opiekunką
    dla kilku dzieci - i mamy pytały mnie dokładnie o wszystko.
    Pozdrawiam
  • Gość: Mama 12-latki IP: *.mcnet.pl / *.k.mcnet.pl 02.08.02, 15:06
    Dobrze jest na dzień dobry prosic panie o przyjście z dowodem osobistm.
    Wyklucza się w ten sposób ewentualne oszustki. Idealne sa panie,które mało
    ględzą - gadatliwe prawie zawsze mają jakis feler.
    Eliminować należy również: ukryte palaczki,te, które nie sciagaja butów,
    panienki z rozbudowanym życiem osobistym, niehigieniczne z wyglądu - choćby nie
    wiem jak się deklarowały jako kochające dzieci.
    Ja miałam wspaniałą opiekunke, mądra dziewczyne ze wsi, z kilkorgiem
    rodzeństwa. Idealnie cierpliwa do mojej 2-letniej wtedy córeczki, zrównoważona,
    swietnie gotująca, pogodna - niestety sama została szybko mamą.
    Ciagle zdarzają się Perły - dobrze jest szukać też inteligentnych starszych pań
    przez wlasne ogloszenie w GW. Odradzam natomiast agencje. Pozdrowienia!
  • Gość: Sara E IP: *.abo.wanadoo.fr 04.08.02, 23:19
    1/Gdzie dotad pani pracowala?
    2/W jakim wieku bylo dziecko?
    3/Jak pani widzi zabawe z dzieckiem?
    4/Czy uwaza Pani ze przez zabawe dziecko sie uczy?
    5/Jak duza byla pani rodzina?
    6/Kto pania sama wychowywal?
    7/Ktore zajecie z prac domowych pani lubi najmniej?(Jak odpowie ze prasowanie-
    brak jej cierpliwosci,trzeba uwazac!)
    8/Czy ma pani sprawdzalne referencje?(Jezeli nie ma dlaczego nie ma?Musi podac
    adres gdie pracowala!)
    9/Jakie cechy charakteru ma pani w sobie ktore sadzi pani ze sa potrzebne w
    opiece nad malym dzieckiem?
    10/Czy zna pani zasady udzielenia pierwszej pomocy dziecku ktore sie dlawi?
    11/Co pani by zrobila jakby dziecko plakalo nieprzestajac przez kilka godzin?
    12/Jakie choroby pani przeszla?
    13/Czy jest pani dyspozycyjna?

  • Gość: AniaSK-do Sary IP: *.katowice.agora.pl / *.kato.gazeta.pl 05.08.02, 13:04
    Saro, pozwól, że się nie zgodzę. Nie można powiedzieć, że jak kobieta nie lubi
    prasować to nie ma cierpliwości!!!!! Zlituj się. Każdy ma jakieś zajęcia,
    których nie lubi i nie ma to nic wspólnego z cierpliwością - owszem, jeśli nie
    lubi wszelakich monotonnych rzeczy, to można tak ewentualnie powiedzieć.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka