Dodaj do ulubionych

Czy w W-wie są dobrzy alergolodzy?

IP: *.stacje.agora.pl 05.12.02, 11:52
Ratunku! Czy ktos zna dobrego alergologa dziecięcego w Warszawie? Własnie
wróciliśmy od kolejnego konowała. Miałem wrażenie że uczestnicze w jakims
skeczu. Powiedzielismy pani doktor ze dziecko (prawie roczne) mialo
spastyczne zapalenia oskrzeli, ale juz wyzdrowialo ale pediatra podejrzewa
alergie. Pani alergolog osluchala dziecko i stwierdzilo ze nie ma zapalenia
oskrzeli (co jej przed chwilą powielismy). Spytala co je i powiedziala zeby
nie jadlo cytusow (powiedzielismy jej ze cytrusow w ogole nie je). Poza tym
powiedziala ze alergie to rozne są ale że musi konczyc bo koncza urzedowanie
(wizyta prywatna w fundacji przyszpitalnej za 70 zl, za ta sumę nie
dowiedzielismy sie nic oprocz tego ze moze ma alergie a moze nie ma). Dala
skierowanie na zbadanie czy nie jest uzulone na mleko krowie (maluch nie
dostaje takiego mleka wcale!). To juz druga pani alergolog, pierwsza byla
jeszcze gorsza.
Czy znacie jakiegos alergologa który potrafi cos poradzic a nie tylko
inkasować! przecież na pewno tacy są a my mamy tylko pecha i wydajemy kasę
bezsensownie!
Edytor zaawansowany
  • agat1 05.12.02, 11:59
    Właśnie sama sie zastanawiam, napisz, gdzie byliście i jak sie nazywa pani
    doktor, żeby sie inni nie nabrali.
    Ja mam przed sobą dwa adresy, jeden wycięty z tygodnika "Wprost", drugi też z
    jakiegoś ogłoszenia i rozważam umówienie sie na wizytę. Moje dziecko jest pod
    opieką miejscowego alergologa od pół roku (nie mieszkam w Warszawie), ale nie
    ufam tej pani i szukam innego lekarza.
    AgaT
  • Gość: baccar IP: 213.231.15.* 05.12.02, 14:08
    Wczoraj też byłem z dzieckiem u alergologa na Niekłańskiej. Niby wszystko
    dobrze, ale Junior (8 mies) ma trochę za małą wagę, a do tego, jak zeznaliśmy
    pani doktór, niezbyt chętnie je mleko modyfikowane tzn je ale tylko łyżeczką i
    w postaci gestej kaszy pomieszanej z chrupkami i biszkoptami. Czy to wszystko
    może znaczyć że nie toleruje mleka. Czy należy sie przejmować niską wagą skoro
    dziecko jest silne i energiczne odpowiednio do swojego wieku. Ile można łazić
    po lekarzach i wysłuchiwać różnych teorii, napychać dziecko lekami i martwić
    się że coś jest nie w porządku.
  • Gość: tintin IP: *.stacje.agora.pl 05.12.02, 14:29
    My bylismy na Działdowskiej. Za nasze 70 zł dowiedzielismy się, ze dziecko to
    może byc na rózne rzeczy uczulone, jak powiedzielismy ze dostalo wysypki kiedy
    zalozylismy pizamke z włokna sztucznego (głupio nie zerknęliśmy najpierw na
    metkę) to pani doktor się zdziwiła i mówiła że alergie to pokarmowe raczej są.
    No naprawdę, ja chyba założe praktykę. Bedę przyjmował jako alergolog. Wejdzie
    pacjent z dzieckiem, to zapytam co je. Niezależnie jaka bedzie odpowiedź bede
    mówił.
    - Jabłuszko je? No wiedza państwo, bywa ze jablko uczula.
    - Brokuly je? uuuu brokuly czesto uczulają.
    - ziemniaczki - uuuu, tez mogą uczulac.
    Kurcze, ja to wiem tez ze rozne rzeczy moga uczulac. Ale nie wiem czy mam dawac
    Zyrtec na alergie czy nie (jedna lekarka mowi ze tak, druga ze nie). Nie wiem
    czy to zapalenie oskrzeli to na tle alergicznym czy nie (jednatak, druga nie).
    A do tego olewactwo (zadnych tam pytan o dziecko, 5 minut i nastepny)
    Ja rozumiem ze czesto nie wszystko da sie wyjasnic w czasie wizyty. Ale jak juz
    place, to nie lubie byc calkowicie olany. Troche zaangazowania, starania
    No napraqwde jak w dowcipie
    - Pije pan?
    - Nie
    - zazywa pan narkotyki?
    - Nie
    - Pali pan
    - Troche tak
    - Rzucic palenie, 50 zl, nastepny prosze.
  • Gość: baccar IP: 213.231.15.* 05.12.02, 15:09
    No, widze że grasujemy w tych samych rejonach. Na Działdowskiej byłem z
    Juniorem jak dostał trzydniówki z wysoką temperaturą. pani doktór go ogląda i
    mówi:
    - Infekcja górnych dróg oddechowych. I dodaje
    - On jest alergikiem. Ja pytam
    - skąd pani wie. Odpowiedź
    - bo wiem...

    Badania krwi w tejże fundacji kosztowały 170 pln. Alergolog powiedział to co
    napisałem w poprzednim poście. Też jestem skołowany, a co miesiąc trochę jednak
    bulę na ubezpieczenie zdrowotne.
  • Gość: a. IP: *.stacje.agora.pl 05.12.02, 17:10
    Mam podobne doświadczenia z pania alergolog przyjmującą (to było 4 lata temu,
    ale pamietam to do dzis)w Warszawie przy ulicy Senatorskiej. Wzięła straszną
    kasę(bo znana i profesor - o ile pamiętam), poświęciła nam 10 minut, gadała
    bzdury - W stylu proszę córkę karmić rzeczami mało alergizującymi, podczas
    kiedy sekundę wczesniej mowilam, ze karmie wyłacznie piersią. naprawdę! i
    kazała nam przyjśc za trzy tygodnie!!!! Wyszłam totalnie sfrustrowana.
    Ale potem znalazłam dobrego lekarza - jutro wam podam namiary, bo dzis nie mam
    przy sobie. Pozdrawiam.
  • Gość: a. IP: *.stacje.agora.pl 06.12.02, 12:02
    Pani doktor nazywa się Nowosadko-Laskowska i przyjmuje na Ursynowie, niestety
    nie znalazłam telefonu. Naprawde polecam.
  • mary_ann 06.12.02, 21:00
    Gość portalu: a. napisał(a):

    > Pani doktor nazywa się Nowosadko-Laskowska i przyjmuje na Ursynowie,
    niestety
    > nie znalazłam telefonu. Naprawde polecam.

    Dołączam się. B. inteligentna (a to cholernie ważne, bo alergolog to trochę
    jak detektyw).
    P. dr. Nowosadko przyjmuje na Cybisa 10 (bliski Ursynów), w przych. SALUS,
    przynajmniej tam do niej chodziłam z dziecmi. Niestety, prywatnie.Tel miałam
    domowy 641-04-08.
  • mary_ann 06.12.02, 21:06
    Gość portalu: a. napisał(a):
    - W stylu proszę córkę karmić rzeczami mało alergizującymi, podczas
    > kiedy sekundę wczesniej mowilam, ze karmie wyłacznie piersią. naprawdę!

    Przepraszam, ze pytam, bo to raczej oczywista sprawa, ale rozumiem, że wzięłaś
    pod uwagę, że dziecko karmione piersią może się jak najbardziej uczulać na
    pokarmy spożywane przez matkę?
    Mleko krowie jest jednym z najsilniejszych znanych alergenow (tzn zdaje się,
    że jakies konkretne frakcje białek w nim)i wielu lekarzy uważa, ze karmiąca
    matka dziecka zagrozonego alergią (alergie w rodzinie lub tp) nie powinna
    przez czas karmienia (a najmarniej przez pierwszych 6 mies) go spożywać(jak
    równiez żadnych statystycznie najczęściej uczulających pokarmów)
    Pozdrowka
    Mary_ann
  • Gość: Iza2 IP: *.k.mcnet.pl 06.12.02, 13:40
    Do Pani Nowosadko (bodajze 644 83 18) przyjmuje na
    Cybisa, na Ursynowie. Chodzilam do niej z synem (baaardzo
    dluga historia choroby) ale zniechecily mnie kolejki,
    wizyty o 22 wieczorem itp. Teraz chodze do Pani z IMiD
    Bielecka Zylbersztejn (601 307 633) tez na Ursynowie. Z
    drugiej strony nie wiem czy nie spodziewacie sie zbyt
    duzo po alergologu majac tak male dzieci. One moga
    wykazywac sklonnosc do alergii, ale objawy sie dopiero
    wykrystalizuja, a i alergia sie zmienia z wiekiem. Tak na
    prawde dopiero kolo 5 roku zycia diagnoza jest mozliwa i
    w miare jednoznaczna... Na Dzialdowskiej bylam tez kiedys
    na konsultacji i wrocilam bardzo zadowolona, ale moj syn
    mial 10 lat, a ja juz jestem bardzo doswiadczona Mama
    alergika. To na prawde nie jest takie proste, aczkolwiek
    nie zamierzam usprawiedliwiac lekcewazenia pacjenta.
  • Gość: jaga IP: proxy / 143.26.82.* 06.12.02, 13:53
    1/ Z moich doswiadczen z alergologami wynika, ze ta dzidzina jednak troche
    przypomina wrozenie z fusow - zwlaszcza w przypadku malutkich dzieci, kiedy
    testy robi sie sporadycznie. Pani alergolog, z ktora sie kontaktowalam, juz na
    wstepie powiedziala mi, ze najlepsze rezultaty w leczeniu daje uwazne
    obserwowanie reakcji dziecka/skory/etc przez samych rodzicow. Powiedziala na co
    zwrocic szczegolna uwage, zapisala masci. I faktycznie wyszlismy na prosta.
    Wszystkie książki o dzieciach proponują jabłko jako pierwszy owoc - no bo nie
    uczula - a synio akurat po jabłkach dostawał wysypki.
    2/ Lekarka, z którą miałam kontakt (5 lat temu) nazywa sie Rosinska-Borkowska i
    przyjmuje na Lewartowskiego. Jest ordynatorem na wydziale dziecięcym na Leszno.
    3/ Jest jeszcze inna lekarka z Leszna, p. Górecka. Koleżanka sobie ją chwali.
    4/ Jeśli nie chcesz wydawać kasy na prywatne wizyty, to może spróbuj w
    przychodni przyszpitalnej na Leszno.
    Pozdrawiam i powodzenia
  • Gość: tintin IP: *.itpp.pl 06.12.02, 20:45
    Dzieki. No właśnie dochodze do wniosku ze to wrozenie z fusow smile)). Hmmm, czy z
    tego wynika ze trzeba pare lat poczekac i wtedy pochodzic po lekarzach. A moze
    samo przejdzie smile).
    No ale serio - chcielibysmy po prostu lekarza ktory jest zaangazowany w to co
    robi. Poprobujemy

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka