Dodaj do ulubionych

Mój 11-letni syn nie chce jeść

03.04.06, 22:21
Może znacie jakieś sposoby, albo preparaty, które wzmagaja apetyt. Mój synuś
rośnie szybko, za to jest niesamowutym niejadkiem. Dlatego zaczyna mieć
problemy ze zdrowiem. Nie wiem już co robić
Edytor zaawansowany
  • 04.04.06, 19:49
    a bylas u lekarza?
    moze czegos mu brakuje i stad ten brak apetytu? nie chce sie wymadrzac bo nie
    jestem fachowcem ale mysle, ze warto sie wybrac po porade,
    moje dziecko tez nie lubi jesc, zawsze jest problem - tez ma 11 lat i tez
    chlopak
    jest niejadkiem wlasciwie od urodzenia, staram sie robic do jedzenia tylko to
    co lubi,nie jest tego duzo ale zawsze
    moze pokombinuj ze smakami?
    ja zrezygnowalam z zup (nie lubi), miesa - z wyjatkiem mielonych ktore bardzo
    lubi i schabowych bez panierki, na okraglo to gotuje na zmiane z nalesnikami z
    bialym serem (tlusty ser + 30% smietana - duzo kalorii), lubi truskawki wiec
    zawsze dodaje najbardziej tlusta smietane, zamawiamy pizze bo ja je i jeszcze
    kilka innych rzeczy.
    na szczescie ostatnio sie poprawia i coraz wiecej rzeczy wkrada sie do
    jadlospisu,

    pozdrawiam
    --
    JEŚLI KACZKA TO TYLKO PIECZONA.
  • 05.04.06, 09:23
    Właśnie byłam i to z powodu bóli brzucha, zaburzonej lekko pracy serca. W
    efekcie końcowym, po licznych badaniach diagnoza była następująca:
    "dziecko rośnie szybko, rozwija się, a nie je właściwie"
    Efekt jest taki, ze syn faktycznie bardzo szybko rośnie, potrzebuje więc
    urozmaiconej diety. lekarze tłumaczyli, ze powinien jesć, on wysłuchał, ale i
    tak nie je tak jak powinien.
    Wszytkie badania wyszło dobrze, wszyscy lekarze potwierdzili, że objawy, które
    syn ma są spowodowane brakiem relacji pomiędzy właściwym, urozmaiconym
    żywieniem a szybkim wzrostem syna.
    Ja przywiązuję duża wage do właściwego zywienia, odżywiamy sie zdrowo, jednak
    dziecko nie chce jesć. Dlatego szukam sposobu na pobudzenie u niego apetytu.
  • 05.04.06, 11:24
    za moich czasóe (byłam przeraźliwym niejadkiem - brak kwasów żołądkowych - ja
    należałam do tych, co faktycznie mogłyby zagłodzić się na śmierć) podawano nam
    Citropepsin:
    www.przychodnia.pl/el/leki/leki.php3?lek=533
    To taki słodkokwaśny syrop na pobudzenie apetytu.
    Nie pamiętam, czy to on właśnie działał, ale go dostawałam. Ja zaczęłam jeść
    sama z siebie dopiero w okresie dojrzewania, tak gdzieś koło 15 lat. Do dziś
    pamiętam zdziwienie mojej ciotki, gdy po prosiłam o coś do zjedzenia. Wcześniej
    to było nas nie do pomyślenia.

    Mam też syna, teraz 12 lat, który do okresu ok. 7-8 lat był niejadkiem
    przeraźliwym. Zapytany, czy zje coś odpowiadał, że przecież wczoraj jadł!

    Pomógł sport w dość dużych ilościach. Dziecko bardzo dużo ruszające się
    (karate, piłka, pływanie) samo zaczęło więcej jeść. Ale i tak dziś je tak z
    połowe mniej niż jego 5,5-letni brat! smile
    Pozdrawiam
    --
    ...
  • 05.04.06, 11:02
    Polecam MULTISANOSTOL.
    Mialam ten sam problem, nic nie pomagalo. Ten preparat polecila mi kolezanka
    farmaceutka, ktora rowniez z powodzeniem stosowala u swoich dzieci.
    Stosuje od ponad miesiaca i naprawde widze skutki. Syn sam wola jesc, chociaz
    wczesniej wlsciwie nigdy sie to nie zdazalo.
    P.S.
    osobiscie nie mam nic wspolnego z farmaceutyka ani z zadna firma medyczna, wiec
    nie mam nic z tego, iz polecilam ten preparat
  • 05.04.06, 11:27
    Mam ten sam problem z corka, ale juz odpuscilam. Jest niejadkiem i juz.
    Teraz tez rosnie, polecam rexorubie - zestaw mineralow.
  • 05.04.06, 13:25
    Dziękuję wam serdecznie za porady. Widać mój syn nie jest jedyny. Co do sportu,
    to uprawia go bardzo dużo i pomimo wytężonego wysiłku nie je więcej. Po
    południu biegnę jednak do apteki, po specyfiki, które poleciłyście. Może akurat
    poskutkują...
  • 05.04.06, 13:47
    > południu biegnę jednak do apteki, po specyfiki, które poleciłyście. Może
    akurat

    Tylko nie podaj ich wszystkich na raz, bo to dopiero mogłoby zaszkodzić smile
    --
    ...
  • 11.04.06, 16:49
    A czy mogę zapytać, czy robiłaś badanie kału na posiew?
    U nas problem był podobny, a dopiero to badanie (po 2 mies chudnięcia) podało
    przyczynę. Lekarze zwlekali z takim skierowaniem, reszta wyników wychodziła wzorowo.



  • 11.04.06, 18:36
    Robiłam badanie kału i wszystko wyszło dobrze.
  • 12.04.06, 09:54
    Moja córka przy tragicznym wręcz niejedzeniu brała odżywkę Nutridrink ( różne
    smaki,kartonik 200 ml= 300 kcal ). Odżywka jest dostosowana składem do potrzeb
    osób niedożywionych, nie pobudza wprawdzie apetytu ale dostarcza wszystkich
    niezbędnych składników. Jedyna wada to cena ok. 7 zł za kartonik ale warto
    podawać przynajmniej przez jakiś czas aby wyrównać niedobory. Pzdr.
  • 12.04.06, 15:34
    Dzięki serdeczne, chociaż wolałabym raczej żeby syn jadł normalnie. Na razie z
    nim walczę. Kosztuje mnie to dużo nerwów, ale zawsze zje więcej jak jest
    przypilnowany.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.