Re: Mój 11-letni syn nie chce je...

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Może znacie jakieś sposoby, albo preparaty, które wzmagaja apetyt. Mój synuś
    rośnie szybko, za to jest niesamowutym niejadkiem. Dlatego zaczyna mieć
    problemy ze zdrowiem. Nie wiem już co robić
    • 04.04.06, 19:49 Odpowiedz
      a bylas u lekarza?
      moze czegos mu brakuje i stad ten brak apetytu? nie chce sie wymadrzac bo nie
      jestem fachowcem ale mysle, ze warto sie wybrac po porade,
      moje dziecko tez nie lubi jesc, zawsze jest problem - tez ma 11 lat i tez
      chlopak
      jest niejadkiem wlasciwie od urodzenia, staram sie robic do jedzenia tylko to
      co lubi,nie jest tego duzo ale zawsze
      moze pokombinuj ze smakami?
      ja zrezygnowalam z zup (nie lubi), miesa - z wyjatkiem mielonych ktore bardzo
      lubi i schabowych bez panierki, na okraglo to gotuje na zmiane z nalesnikami z
      bialym serem (tlusty ser + 30% smietana - duzo kalorii), lubi truskawki wiec
      zawsze dodaje najbardziej tlusta smietane, zamawiamy pizze bo ja je i jeszcze
      kilka innych rzeczy.
      na szczescie ostatnio sie poprawia i coraz wiecej rzeczy wkrada sie do
      jadlospisu,

      pozdrawiam
      --
      JEŚLI KACZKA TO TYLKO PIECZONA.
      • 05.04.06, 09:23 Odpowiedz
        Właśnie byłam i to z powodu bóli brzucha, zaburzonej lekko pracy serca. W
        efekcie końcowym, po licznych badaniach diagnoza była następująca:
        "dziecko rośnie szybko, rozwija się, a nie je właściwie"
        Efekt jest taki, ze syn faktycznie bardzo szybko rośnie, potrzebuje więc
        urozmaiconej diety. lekarze tłumaczyli, ze powinien jesć, on wysłuchał, ale i
        tak nie je tak jak powinien.
        Wszytkie badania wyszło dobrze, wszyscy lekarze potwierdzili, że objawy, które
        syn ma są spowodowane brakiem relacji pomiędzy właściwym, urozmaiconym
        żywieniem a szybkim wzrostem syna.
        Ja przywiązuję duża wage do właściwego zywienia, odżywiamy sie zdrowo, jednak
        dziecko nie chce jesć. Dlatego szukam sposobu na pobudzenie u niego apetytu.
        • 05.04.06, 11:24 Odpowiedz
          za moich czasóe (byłam przeraźliwym niejadkiem - brak kwasów żołądkowych - ja
          należałam do tych, co faktycznie mogłyby zagłodzić się na śmierć) podawano nam
          Citropepsin:
          www.przychodnia.pl/el/leki/leki.php3?lek=533
          To taki słodkokwaśny syrop na pobudzenie apetytu.
          Nie pamiętam, czy to on właśnie działał, ale go dostawałam. Ja zaczęłam jeść
          sama z siebie dopiero w okresie dojrzewania, tak gdzieś koło 15 lat. Do dziś
          pamiętam zdziwienie mojej ciotki, gdy po prosiłam o coś do zjedzenia. Wcześniej
          to było nas nie do pomyślenia.

          Mam też syna, teraz 12 lat, który do okresu ok. 7-8 lat był niejadkiem
          przeraźliwym. Zapytany, czy zje coś odpowiadał, że przecież wczoraj jadł!

          Pomógł sport w dość dużych ilościach. Dziecko bardzo dużo ruszające się
          (karate, piłka, pływanie) samo zaczęło więcej jeść. Ale i tak dziś je tak z
          połowe mniej niż jego 5,5-letni brat! smile
          Pozdrawiam
          --
          ...
    • 05.04.06, 11:02 Odpowiedz
      Polecam MULTISANOSTOL.
      Mialam ten sam problem, nic nie pomagalo. Ten preparat polecila mi kolezanka
      farmaceutka, ktora rowniez z powodzeniem stosowala u swoich dzieci.
      Stosuje od ponad miesiaca i naprawde widze skutki. Syn sam wola jesc, chociaz
      wczesniej wlsciwie nigdy sie to nie zdazalo.
      P.S.
      osobiscie nie mam nic wspolnego z farmaceutyka ani z zadna firma medyczna, wiec
      nie mam nic z tego, iz polecilam ten preparat
    • 05.04.06, 13:25 Odpowiedz
      Dziękuję wam serdecznie za porady. Widać mój syn nie jest jedyny. Co do sportu,
      to uprawia go bardzo dużo i pomimo wytężonego wysiłku nie je więcej. Po
      południu biegnę jednak do apteki, po specyfiki, które poleciłyście. Może akurat
      poskutkują...
    • 11.04.06, 16:49 Odpowiedz
      A czy mogę zapytać, czy robiłaś badanie kału na posiew?
      U nas problem był podobny, a dopiero to badanie (po 2 mies chudnięcia) podało
      przyczynę. Lekarze zwlekali z takim skierowaniem, reszta wyników wychodziła wzorowo.



    • 12.04.06, 09:54 Odpowiedz
      Moja córka przy tragicznym wręcz niejedzeniu brała odżywkę Nutridrink ( różne
      smaki,kartonik 200 ml= 300 kcal ). Odżywka jest dostosowana składem do potrzeb
      osób niedożywionych, nie pobudza wprawdzie apetytu ale dostarcza wszystkich
      niezbędnych składników. Jedyna wada to cena ok. 7 zł za kartonik ale warto
      podawać przynajmniej przez jakiś czas aby wyrównać niedobory. Pzdr.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.