Dodaj do ulubionych

zaburzenia koncentracji

06.04.06, 09:47
Czy któraś Was może tak z pełnym przekonaniem stwierdzić, że coś dziecku
pomogło przy tej dysfunkcji (a właściwie objawie innych)? Mam tu na myśli
wymierne wyniki prowadzonych zajęć, terapii, reedukcji,a może lekarstw, itp,
itd? Czy zjęcia wpływajace na poprawę koncentraci mogą być ciekawe i
atrakcyjne dla dziecka, a nie kojarzone z przymusem i dodatkową pracę o
wątpliwych efektach? Czy z reguły zajęcia są grupowe czy pojedyncze, na bazie
konkretnie nazwanych metod czy raczej inwencji twórczej danego psychologa?
Proszę podzielcie się doświadczeniami, bo moje malutkie nie napawają optymizmem.
Edytor zaawansowany
  • 06.04.06, 10:44
    tak ponoc terapia integracji sensorycznej. Moj syn ma tez takie zaburzenia
    zaczelismy zajecia miesiac temu, jeszcze nie widze wymiernych rezultatow, ale
    mam na szczescie jeszcze troche czasu bo on nie ma jeszcze 6 lat. Wroc do watka
    Cruelli Integracja sensoryczna. Pozdrawiam
  • 06.04.06, 11:01
    puchata1 napisała:

    > tak ponoc terapia integracji sensorycznej.

    Interesuje mnie tylko bezpłatna oferta (nfz, poradnie pedag -psych.)
    Czy ktoś ma dobre doświadczenia?

    >Wroc do watka
    > Cruelli Integracja sensoryczna.

    Dzięki, przeleciałam szybciutko, ale dalej mam spore wątpliwości. Dlatego
    chętnie poczytam opinie wielu osób, które mają już terapię dziecka za sobą lub
    też same takową prowadzą. Czy skórka warta wyprawki? (kwestia organizacji,
    straty czasu i oporu dziecka, że zajęcia są nudne). A z drugiej strony żal, gdy
    widać, jak pociecha się męczy.
  • 07.04.06, 10:08
    jestem w trakcie terapii SI [od ponad roku], wyniki rewelacyjne, dziecko
    zachwycone, koncentracja doskonała. teraz biorę udział zapobiegawczo. jeżdżę z
    NFZ, a oprócz tego jestem od niedawna terapeutą SI, ale moje dziecko mnie nie
    słuchało. Terapię załatwiłam bez znajomości, ze skierowaniem od neurologa.
  • 07.04.06, 11:26
    tolka11 napisała:

    > jestem w trakcie terapii SI [od ponad roku], wyniki rewelacyjne, dziecko
    > zachwycone, koncentracja doskonała.

    Pocieszyłas mniesmile

    >ale moje dziecko mnie nie
    > słuchało.

    Ja też zauważyłam, że "nauki" rodziców dzieci często maja w nosie (podziwiam
    rodziny, które decydują sie na domowa edykację)

    >Terapię załatwiłam bez znajomości, ze skierowaniem od neurologa.

    A nasz neurolog ani be, ani me o tej metodzie. Znowu dodałaś mi nadziei, chyba
    zadzwonię do informacji medycznej i spytam o możliwości.
  • 07.04.06, 10:55
    Witam,

    byłam na pierwszej diagnozie mojego syna. Ja sobie grzecznie siedziałam w
    poczekalni, syn ćwiczył, malował, był masowany...

    Potem przyszedł czas na rozmowę. Pani dopytywała a w zasadzie wiedziała, jakie
    są typowe zachowania syna: kłopoty z koncentracją, odrabianie lekcji nie 1/2h a
    wręcz 2-3h, związane z tym zmęczenie, zniechęcenie, bylejakość pracy (która
    nijak ma się do czasu na nią poświęconego), złość, zaczepność, sporadyczna
    konfliktowość, skupienie całej uwagi na sobie, wielki wkład w pracę i
    błyskawiczne zniechęcenie...
    Pani mówiła a ja przytakiwałam, wszystko było takie modelowe...

    Jestem wrednym sceptykiem, choć wyjaśnienia jego zachowania mnie akurat
    przekonały. Syn faktycznie rozprasza się od byle impulsu (hałas, szum wody,
    szmer ptaków...). Zdecydowałam się na masaże (krótkie ale częste w ciągu dnia) i
    kontrolę za 2 tygodnie. Muszę się do tej metody przekonać by za nią tyle płacić.

    Jeśli masz pytania, chętnie podzielę się spostrzeżeniamismile
  • 07.04.06, 11:21
    cruella napisała:

    > byłam na pierwszej diagnozie mojego syna. Ja sobie grzecznie siedziałam w
    > poczekalni, syn ćwiczył, malował, był masowany...

    To chyba był zadowolony?

    > kłopoty z koncentracją, odrabianie lekcji nie 1/2h a
    > wręcz 2-3h, związane z tym zmęczenie, zniechęcenie, bylejakość pracy (która
    > nijak ma się do czasu na nią poświęconego), złość, zaczepność, sporadyczna
    > konfliktowość, skupienie całej uwagi na sobie, wielki wkład w pracę i
    > błyskawiczne zniechęcenie...

    Skąd ja to znam ...

    > Muszę się do tej metody przekonać by za nią tyle płacić
    A ile płacisz?

    > Jeśli masz pytania, chętnie podzielę się spostrzeżeniamismile

    Dzięki, chętnie pomęczę od czasu do czasu, my ewentualną terapię zaczynalibyśmy
    po wakacjach, póki co chcę zasięgnać języka, ile się da
  • 21.04.06, 22:48
    IS jest w części poradni psych-pedag., za darmo, bez żadnego skierowania ze
    strony neurologa. Umawiałam się na testy i potem na terapię. Tylko uwaga - nie
    zawsze ta terapia jest modelowa. Moja przyjaciółka, która też jest terapeutką
    IS, złapała sie za głowę jak sie dowiedziala, ze nasza terapeutka nie ma
    jakiegoś podobno podstawowego sprzętu, na którym trzeba ćwiczyć.
  • 23.04.06, 15:20
    Póki sie da, lepiej chyba nie szpikować dziecka lekami?
  • 24.04.06, 23:50
    Biofeedback - znajdziesz sporo informacji w necie na temat tej metody

    Ale to niestety nie jest refundowane.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.