• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Ona ma dopiero 13 lat!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dodaj do ulubionych

  • 06.12.06, 17:00
    Ja już nie mam siły na moją córkę.Paula ma 13 lat wygląda na więcej.Strasznie
    mnie martwi jej zachowanie i nie tylko zachowanie...
    Otóż Paula jest śliczną dziewczyną.Ma 166 cm wzrostu,jest szczuplutka,ma
    długie blond włosy z czarnymi pasemkami uważam nie tylko ja że jest
    śliczna....Cieszę się że mam taką śliczną córkę ale z jednej strony......

    Paula ostatnio chodzi z starszym od siebie chłopakiem dla niego zmieniła
    nawet swoj gust muzyczny-słucha tylko techna,cały dzień w domu bębni ta
    muzyka.Ale to nie o to chodzi.Paula chodzi z tym chłopakiem od 2 tygodni i
    zmienila sie nie poznania...Nie to że chłopak jest jakiś dziwny jest na moje
    oko jak chłopak w jego wieku-napewno różny.Ale ostatnio moja sąsiadka
    widziala Moją córkę i jej chłoipaka jak szli ze szkoły i się
    całowali.....Sąsiadka mi o tym powiedziała no wiem co to mieć chłopaka
    ale...Ostatnio Paula spytala czy może iść na urodziny koleżanki.Zgodziłam
    się.Poszła o 22.00 miala wrócić rano mowila że będzie nocowała u
    koleżanki.Tak też myślalam...Kiedy Paula wrócila do domu coś czula że nie
    spala u Jesiki.Zadzwoniłam do Jesiki pytalam gdzie spala Paula ona
    powiedziala że musi sie uczyć i nie ma czasu rozmawiac że
    oddzwoni.Zadzwoniłam do Patrycji,drugiej koleżanki Pauli a ona powiedziala że
    Paula spala....u swojego chłopaka...............................Aż usiadlam z
    wrażenia...............Przecież wiem po co się zostaje na noc u chłopaka taka
    głupia to ja nie jestem!!!!!!!Zaczelam rozmawiać z Paulą na ten temat ona
    zaczęła pyskowaćże mam sie lepiej interesować...Swoim brzuchem a nie
    nią.Kiedy krzyknelam że jest moim dzieckiem i się o nia martwię krzyknela
    jeszcze głośniej"Jeżeli chodzi Ci czy uprawialm seks to nie twoja Mamo sprawa
    a po drugie wiem ak się zabezpieczać i nie jestem dzieckiem!!!!!!!!!!!!!!!"
    Kiedyś ona taka nie była!!!!!!!!!!!W podstawówce była maleńką Paulinką ktora
    uwielbiala sie przytulić i opowiadala mi o wszystkim


    Papierosy?Jestem pewna w 100%że pali!!!!!!!!!Moja znajoma uczy chemii w
    szkole i opowiadalam jej że boje się że Paula pali obiecala mi że spróbuje
    sprawdzić Paulę.No i tak zrobila....Opowiadala mi potem że weszla do toalety
    dla dziewczyn by sprawdzić czy czasamidziewczynki nie chowają sie w toaletach
    by nie wyjść na boisko.Weszła i przyalapala Paulę! Paula,jej przyjaciółka i 4
    starsze dziewczyny z 3 kl.paliły papierosy.Na widok nauczycielki Paula
    wyrzucila papierosa na podloge ale i tak byłowiadomo że ona palila!!!!!!!!!
    Zabronilam jej używać komputera i komórki ale wymiękłam...I tak jej to nie
    przeszkadzalo.........Że nie ma laptopa i komórki...


    Kolejnym kłopotem jest kolczyk w nosie i w pępku.W wakacje Paula miała mieć
    tam kolczyki ale wczoraj odkrylam kolczyk w pępku!!!!!Okazalo się ze Pauli i
    jej przyjaciółce kolczyk robil znajomy tej dziewczyny.Bylam zla mimo że
    kolczyk był śliczny bo taki malutki,srebrny,śliczny ale przeciez ona zrobila
    tobez mojej zgody!!!!!!Dziś Paula przyszłóa i zapytala czy może przekłuć
    nos...Nie zgodziłam się,Paula wyszla zpokoju nadęta i krzyczała że jestem
    staroświecka i nie pozwalam jej na te rzeczy przez"bachora w brzuchu"(tak go
    nazwala!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!).Wiem
    że ona zrobi swoje....Boję się o nia.Dawalm klapsa,zamykalam w pokoju,miala
    kare na komputer i komorke ale ja nie jestem taka!!!!!!!Nie potrafie!!!!!!
    Myslalam że dając jej swobodę wychowuje ją na luzie i pokazuje że może mi
    ufać a tu kapasad(((Tak było z:przedłużaniem paznokci w lato,tatuażem z henny
    na plecach,malowaniem pasemek.
    Na dodatek tak reaguje na swoje rodzeństwo brzuchusadWyzywa je mówi ze robie
    wstyd.....
    Pomóżcie co ja mam robić:[[[[[[[[
    Zaawansowany formularz
    • 06.12.06, 17:19
      Masz podobny problem jak moja kolezanka.Jej corka we wrzesniu skonczyla
      14lat.Zachowuje sie podobnie jak Twoja Paula.Nie krzyczy jednak tak do matki.
      Kochana,zakazy nic nie dadza.Ona i tak zrobi swoje,sama o tym
      wiesz.Niepotrzebnie tylko sie zdenerwujesz.Skoro Paula twierdzi ,ze nie jest
      dzieckiem,to niech sie nie zachowuje jak dziecko.Ja mam 14letniego syna.Nie mam
      z nim wiekszych problemow,ale powiedzialam,ze jak sobie poscieli tak sie
      wyspi.Nie moge go utrzymywac cale zycie.Chce zyc dobrze-niech zacznie o to teraz
      dbac.A czasu nie mozna cofnac.Skoro Paula twierdzi,ze wie jak sie zabezpieczac
      przed ciaza,to porozmawiaj z nia o tym.I staraj sie nie moralizowac i nie robic
      wielkich oczu.Niestety czasy sie zmieniaja czy tego chcemy czy nie....
      --
      -----------
      "idealna kobieta to taka,ktora ma idealnego meza" smile
    • 06.12.06, 17:49
      Kiedyś przychodzi czas na chłopaków i musisz się z tym pogodzić. Cale życie nie
      będziesz miała małej dziewczynki. To że została u chłopaka na noc to jeszcze
      nie jest równoznaczne z ostrym rżnięciem. Wiadomo że jakieś pieszczoty musiały
      być, w końcu chłopak pewnie nie jest palcem robiony. Ale ja bym tak nie
      panikował. Jak Paula ma 13 lat to o seksie, miłości i zabezpieczeniach powinna
      już dużo wiedzieć. Teraz to już możesz tylko mieć tylko nadzieję, że zachowa
      rozsądek i zrobi ze swojej wiedzy odpowiedni użytek.

      Natomiast wrzaski typu "nie interesuj się", "nie twoja sprawa" to jest niestety
      objaw buntu skierowanego przeciwko Tobie. Buntuje się, ponieważ starasz się ją
      ograniczać w momencie w którym powinna dostać więcej wolności. Moja córka
      trochę ponad miesiąc temu skończyła 12 lat. Ma chłopaka 14 letniego. Poznała
      kogoś odpowiedniego, zakochała się, on też i są parą. Myślę że gdyby nie
      poznała Denisa, nadal by nie miała chlopaka. Nie szukała nikogo na siłę, a
      znajomości z dyskotekowymi macantami nie bardzo ją interesowały. Ja teraz liczę
      tylko na rozsądek Młodej. Nie zabraniam się jej z nim spotykać. Takie
      zabranianie się może mieć skutek odwrotny do zamierzonego - będą się spotykać
      potajemnie i do seksu dojdzie znacznie szybciej niż oni sami by tego chcieli.
      No bo jak wymyślą plan wyrwania się z domu i spędzenie razem nocy, to nie będą
      próżnować, bo druga taka okazja może już się nie zdarzyć tak szybko. Dlatego
      wolę żeby się spotykali oficjalnie.

      Trochę niepokojące jest to, że Twoja córka z metalu przerzuciła się na techno
      pod wpływem chłopaka. To świadczyć może o niezbyt wysokim poczuciu własnej
      wartości. W końcu kocha się kogoś takim jaki jest a nie za to, że zaczyna
      wyglądać jak nasza nie do końca udana kopia. Czy tłumaczyłaś to córce kiedyś?
      • 06.12.06, 18:57
        Byłam podobna a teraz co?????!!!!!!!!!!Czekam na dziecko!!!!!!!!!!


      • 07.12.06, 23:04
        acorns napisał:
        > Wiadomo że jakieś pieszczoty musiały
        > być, w końcu chłopak pewnie nie jest palcem robiony.


        Ee...
        Niekoniecznie musiały być.
        Mogły, ale nie musiały.


        --
        Julia - 2 października 2003; Daria i Łukasz - 21 sierpnia 2004 smile
        ---
        www.ibulka.blox.pl -
        zapraszamy na naszego bloga smile Nowa notka z 27 października 2006 roku! smile
        • 15.12.06, 23:01
          Ja byłem kiedyś nastolatkiem i uwierz mi - nie po to kombinowałem zostać z
          jakąś dziewczyną na nockę, żeby obejrzeć z nią dobranockę i o 20.30 siusiu,
          paciorek i spaćsmile Skończyło się to ojcostwem w wieku jak by nie było
          nastoletnim smile
    • 06.12.06, 21:05
      Po przeczytaniu Twojej "opowieści" wydukałam tylko głośne OJEJ! Dodam, że sama
      mam 15 lat... Zgadzam się z tym, co powiedział acorns o muzyce. Owszem,
      środowisko, w którym się przebywa, ma na nasze upodobania jakiś wpływ, ale 2
      tygodnie to za mało na ich zmianę, i to o 180 stopni! Ja w wieku 13 lat jeszcze
      sobie jajca z chłopaków robiłam smile I zdecydowana większość moich rówieśniczek też tongue_out
      • 06.12.06, 21:22
        Wiesz to taki bunt...Ja sama nie byłam aniołkiem,chcialam uciec z domu,otruć
        się lekami nawet rysowałam mroczne obrazki z napisem"Tu spoczywam Ja"i
        pokazywałamRodzicom a oni krzyczeli.Byłam o krok od leczenia się u
        psychologa.Naszczęście poszłam do liceum poznalam mojego skarba,poszłam na
        studia,urodziłam synka,teraz jestem w ciąży i zmiana jaka wielkasmile


        Czekamy na Ciebie córeczko
        Kubuś(7.07.2004)
        Kiedy ślub?Jak przyjdzie czas!
    • 06.12.06, 21:21
      Od dawna podejrzewałem, że jesteś trollem. Teraz mam pewność.

      Sz.
      • 07.12.06, 09:26
        scher napisał:

        > Od dawna podejrzewałem, że jesteś trollem. Teraz mam pewność.
        >
        > Sz.

        Sz! Wyjąłeś mi to z ust! smile


        --
        Tak zwana złośliwość rzeczy martwych, to zwykle po prostu nieudolność istot
        żywych...
    • 06.12.06, 21:40
      Jesteś trollem czy nie jesteś, akurat w tym przypadku to nie ma znaczenia - idź
      do mądrego seksuologa, bo porady na forum nie wystarczą.
    • 06.12.06, 22:11
      a ja ci powiem - jak techno to narkotyki...no lekkie jakies ale raczej na
      pewno..moze sie jej spodobalo daltego się tak nagle zmienila...
      a wogle dlaczego ty córe puściłaś na całonocna imprezę w wieku 13lat?
      tak jak ktos pisał -z akazy nie pomogą , zakazy są po to by je łamać!
      powiem ci,że masz duży problem i jak pozwolisz na rozwój sytuacji to może się
      źle skończyć dla niej - a i tak pretensje bedzie miała do ciebie że jej nie
      obroniłaś
      musisz na nowo zdobyć zaufanie córki i jej szacun ek- i wierz mi- groźby nie
      zdadza egazminu
      niestety czeka cię bardzo duzy wysiłek
      i radzę uważać- bo skoro ona taka ładniutka jest to na pewno ktoś zechce to
      wykorzystać - może zwyczajnie z nią o tym porozmawiaj, ale nie na zasadzie
      starsznych historyjek o niegrzecznych dziwczynkach, ale tak od serca...jak
      przyjaciółki
      a jak tak okropnie wypowiada się o swoim przyszłym rodzeństwie i jesli naprawde
      masz tego dość- pozostaje terapia szokowa- ja bym w takiej sytuacji
      odpowiedziała tak : " nazywasz moje dziecko bękartem? przypomnę ci to jak ty
      będziesz chodzić z brzuszkiem, bo jesli będziesz się zachowywać tak jak do tej
      pory to nie daję ci dłużej niż rok , może to dobre rozwiązanie - będzie dwójka
      dzieciaków w tym samym wieku, łatwiej wychowywać dziecko jak ma
      rówieśnika...skoro uważasz się za taką dorosłą to korzystaj z tych dobrych
      stron dorosłości - dlaczego ryzykujesz i robisz rzeczy które moga spowodować że
      twoja prawdziwa dorosłość naprawdę zacznie się przedwcześnie i bedziesz
      zdecydowanie tego żałowąc a niestety takich błędów nie można ani wymazać ani
      zniwelować ich skutki...sama wybieraj- tylko pomyśl kreatywnie o przyszłości -
      czy na pewno takiej pragniesz??"...
      --
      ...jutro jest zawsze czyste i wolne od błędów...
      • 07.12.06, 23:06
        naska77 napisała:

        > a ja ci powiem - jak techno to narkotyki...no lekkie jakies ale raczej na
        > pewno...

        Hahahaha słucham???!!!
        Że niby jeśli ktoś słucha techno, to ćpa???!!!

        Hahahahaha uśmiałam się :o))
        Współczuję ci poglądu, naprawdę :o))


        --
        Julia - 2 października 2003; Daria i Łukasz - 21 sierpnia 2004 smile
        ---
        www.ibulka.blox.pl -
        zapraszamy na naszego bloga smile Nowa notka z 27 października 2006 roku! smile
    • 07.12.06, 23:03
      amerykapolnocna napisała:

      > Przecież wiem po co się zostaje na noc u chłopaka taka
      > głupia to ja nie jestem!!!!!!!


      Haha! :o))
      Piętnastolatka z mojej rodziny często nocuje poza domem - u kolegów również. I
      na pewno nie w celu uprawiania seksu :o)
      Grają całą noc na komputerze albo oglądają horrory.
      Paczka przyjaciół - ot,co!


      --
      Julia - 2 października 2003; Daria i Łukasz - 21 sierpnia 2004 smile
      ---
      www.ibulka.blox.pl -
      zapraszamy na naszego bloga smile Nowa notka z 27 października 2006 roku! smile
    • 09.12.06, 00:09
      Moja 14 letnia córka zupełnie tak się nie zachowuje.Nie wyobrażam sobie takiego
      zachowania w domu.jej koleżanki namawiają ją do chodzenia z chłoppakiem,ale ona
      zawsze odpowioiada,że na to ma czas,a po co jej chłopak,na całowanie jest
      jeszcze za młoda,a dziewczyna wyrośnięta 170 cm wygląda na 17 lat,koleżanki ma
      w wieku 20 lat i świetnie się z nimi dogaduje,ale dziewczyna ma swoje zdanie na
      temat takiego rozrywkowego życia i nikt ją do tego nie przekona.Ja myślę,że
      wiele rzeczy bierze się z domu i są jakieś luki w wychowaniu.Niestety "co
      człowiek sieje to i żąć będzie",tak wychowałayśmy nasze pociechy,a póżniej się
      temu nie dziwmy.Ja z córką od najmłodszych lat rozmawiałam o miłości
      małżeństwie.Miała pewne zakazy w dzieciństwie.Zaufanie owszem,ale miłość i
      dyscyplina na pierwszym miejszcu.mam w sumie 4 córki i tą najmłodszej 17 mies
      nie chciałabym popsuć,tak łatwo rozwydrzyć najmłodsze dziecko
    • 09.12.06, 01:01
      Najażniejsze to nie udusić poduszką jak śpi.
      Miałam to samo.Moja ciąża i dojrzewjąca panna.
      Sama nia dałam rady.Poszłyśmy do psychologa.
      Test Wechslera rozwiązała w niecałą godzinę.
      Cały czas próbowała równać w dół do grupy,żeby
      zyskać akeptację.Po testach jakby się uspokoiła.
      Wiedziała i ona i ja na czym stoimy.
      Teraz jest na II roku psychologii i uwielbia
      dużo młodszą siostę.
      Acha, Paula chyba trochę wstydzi się twojej ciąży
      ale uwierz mi - patrzenie ile opieki i innych takich
      wymaga małe dziecko jest świetnym środkiem antykoncepcyjnym.
      Trzymaj się ciepło.
    • 11.12.06, 09:59
      Nie wiem co się ostatnio dzieje nagły atak trolli?Ciągle tu na tym forum czytam o zbutntowanych nastolatkach!Moja corka ma 15 lat(adoptowaliśmy ją z mężem jak miała niecały roczek),ma na imię Patrycja i nie jest zbuntowana a wręcz przeciwnie.Owszem ma swoje humorki i ak się momentami wkurzy to potrafi trzasnąć drzwiami albo mówić że już jej nikt nie kocha i ma dość ale to się zdarza w wyjątkowych sytuacjach...Wychowalam Patrycję tak jak należy.Zawsze była troszeczkę rozpieszczana:staraliśmy się o dziecko,kiedy ją adoptowaliśmy nie mogliśmy od niej oczu oderwać,od pierwszego wejrzenia to była miłośćsmileKiedy ja pracowałam z Patrycją zostawała moja mama,kiedy Pati skończyła 12 lat,zostala sama w domu,lub chodzila po lekcji do cioci.Nauczyła się szybko samodzielności.
      nigdy nie zrobiła czegoś bez mojej zgody jedynie co robi bez mojej zgody to wydaje pieniądze ale to ej kieszonkowe i przymykam oko jak swoje kieszonkowe wydaje na zeszyty do bazgrania albo czasopismasmile
      Co do kolczyka w nosie i w pępku Patka ma kolczyk w pępku.Miała 13 lat(w wieku twojej Pauli była)kiedy pozwoliłam jej by miala to cacko.W TE wakacje miala przekłuty nos ale wyjęła kolczyk przed końcem sierpnia.Miała katar i troszeczkę się bała.Ale w te wakacje postanawia wrócic do kolczyka w nosie.Chciala kolczyk w języku jak zobaczyła jak jej idolka Mandaryna go ma ale zrezygnowala-nie pozwoliłabym jej a pozatym mówila ze to strasznie musi boleć...Ale zawsze pyta mnie o zdanie,uważa mnie(uważam)że traktuje mnie jak dobrą kumpelę.
      Co do farbowania włosów to Patrycja była blondynką a teraz jest ciemną blondynką,podchodzi to bardziej pod brunetkę.Byłyśmy w sklepie i taka babka reklamowala farby do wlosow Patce się spodobała pewna farba kupiłyśmy i wyczarowałam jej wspniala fryzuręsmile
      Chłopcy?Czy ona to robi?-Patrycja obecnie jest sama z tego co mi wiadomo ale miala kilku chłopaków najstarszy kończył liceumsmileMyślalam wtedy sobie że biedną dziewczynę wkorzysta itp.ale zawsze się mylilam.A czy ona to robi to jest jej sprawa i w to nie wnikam ale jak narazie nawet nie widzialam żeby się z chłopakiem calowala ale nie wiem co robią jak nie mam ej na okusmile
      Papierosy??U Patrycji w szkole tak dziewczyny palą jak smoki że Patrycja przesiąka tym dymem ale wiem że nie pali.Kiedyś w podstawówce wziela z popielniczki peta jak bawilasię z kuzynką w "mamę i dziecko"smilezapalila i udawała że pali ale dalam jej do poczytania co się dzieje jak się pali paperosy.I już nie bawi się w takie zabawy.
      Pyskowanie?Obrażanie?Kiedy tylko Patrycja jest wkurzona na coś nie wchodzimy sobie w drogę by nie bylo spięć ale ona wie co może a co nie.Kiedy cos zrobi wie że poniesie tego konsekwencje.
      3 razy poroniłam.Pierwszy raz w 1995r.Patrycja zawsze była świadkiem że mamusia leży w szpitalu.Nie chcialam jej mówic że poronilam ale zawsze dowiadywala się.Powinna wiedzieć.Teraz kiedy jestem w 7 tygodniu ciazy ciesze sie jak diabli.Patrycja zawsze cieszyla sie,ale przedwcześnie.Jeżeli eraz sie uda to wiem jaka bedzie Pata siostrą-dobrą i opiekuncza.


      pÝťášž čžëmů šíë ßůňťůjë ßô wáš ňíë Ľůßíë ;=)
      • 11.12.06, 11:26
        drogi trollu - zmiany stylu pisania nie do końca ci sie udają.. smile
        ale postępy robisz.. hehe
        --
        jesień
        i tyle
        • 11.12.06, 11:44
          widac u trolli bardzo kiepsko z inteligencją - a może tylko ten przypadek taki
          ciężki...jestem pewna że to nie może być dorosła osoba - są jakieś granice
          ludzkiej głupoty...
          • 14.12.06, 06:11
            Witaj

            Ja jednak stawiałabym na narkotyki.
            Szybkie zmiany w zachowaniu-piszesz, że do tej pory miałyście dobry kontakt,
            zmiana ubioru, zainteresowań, nagła rezygnacja z kontaktu z Tobą.
            To ma swoją przyczynę.
            I nie mówię, że wszyscy, którzy słuchają "techno", biorą narkotyki.
            Jednak znam to środowisko od środka, i te, które nie biorą stanowią bardzo mały
            odsetek.
            I nie mówię tu o techno, odmian muzyki imprezowej jest mnóstwo, dla
            niewtajemniczonego może to wszystko brzmieć jak "techno".
            Radziłabym Ci zrobić jej testy na obecność MDMA i na narkotyki wogóle.
            Im wcześniej zaczniesz działać tym lepie, niebezpieczeństwo jest duże.
            Nie ignorowałabym takich sygnałów.
            Aczkolwiek nie stwierdzam tu, że każdy nastolatek to ćpun bo sobie założy
            kolczyk czy posłucha bitów.
            Nie.
            Jednak po opisie tak bardzo szybkich, gwałtownych zmian w zachowaniu miałabym to
            naprawdę na uwadze.
            Pozdrawiam i życzę dobrych rozwiązań.
      • 15.12.06, 09:06
        odnoszę wrażenie iż troll amerykapolnocna i gazeta2007 to ta sama osoba

        Pozdrawiam
        --
        www.filmik.com.pl
    • 14.12.06, 22:33
      Eeee, prowokacja.
      M.
      --
      <*>
      'Our greatest natural resource is the minds of our children' Walt Disney
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.