Dodaj do ulubionych

POBRALI SIE PO KILKU MIESIĄCACH ZNAJOMOŚCI POMÓŻCI

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.03, 14:58
Hej!
szukam bohaterów do tekstu. Pomóżcie!

Jak można się domyśleć - jestem dziennikarką. Piszę tekst o miłości w którym
przedstawiam 4 - 5 małżeństwa, do których doszło po 2- 5, 6 miesiącach
znajomości.
To jest tekst do kolorowego magazynu kobiecego ( jak sie nazywa wolałabym
powiedziec osobiście moim bohaterom - ale to dobry magazyn).
Tekst ma być prostą opowieścią o tym jak się ludzie poznali, pokochali i
dlaczego pobrali się tak szybko, co dziś o tym myslą - taka zwykła rozmowa.
Wszystko jest oczywiście autoryzowane.
Koniecznym elementem jest wspólne zdjęcie małzonków. Zdjęcia robione są w
profesjonalnym studio, z makijażem. wygląda się na nich swietnie i są fajną
pamiątką. ot taka zabawa.
Bardzo dziekuję wszystkim, którzy odpowiedzieli na moje wcześniejsze
ogłoszenie, wiem, że nie odpisałam wszystkim - ale to z braku czasu. Robię
niestety 100 rzeczy na raz. Dziękuję tym, którzy zgodzili się na współpracę
ze mną Prosze o więcej!!!
Czekam na kontakt
pozdrawiam
Paulina
ps. Niestety bohaterowie muszą mieć od 23 do 45 (kobiety) lat. dlatego wiele
bardzo ciekawych historii odpadło m.in. historia Pani Magdy, która jest już -
jak sama mówi - staruszką i absolutną rekordzisktą - wyszła za mąż po
miesiącu "patrzenia sobie w oczy". Dzisiaj ma 6 wnucząt i surfuje w
Internecie. Bierzmy przykład z Pani MAgdy! Dziękuję i pozdrawiam!!!
Obserwuj wątek
      • Gość: PROSTO Z USA ZAPOMNIJCIE O MILOSCI KIEDY OKRADAJA KALEKIE DZIEC IP: *.dyn.optonline.net 01.06.03, 12:59
        W imieniu poszkodowanej Ady przez jednego z polskich dziennikarzy Waldemara
        Piaseckiego prosimy wszystkich o dokladne przeczytanie listu mamy Ady Dysput
        Edyty Dysput jaki przeslala do wszystkich gazet polonijnych.

        Niektore gazety wydrukowaly ten list ale bardzo okrojony.



        Jezeli znajdziecie chwile prosze zapoznac sie z trescia tego listu i zadzwonic
        do tej poszkodowanej rodziny.

        Wszystkich informacje udzieli Pani babcia tego niepelnosprawnego dziecka,
        ktora blaga wszystkie osoby o dobrym sercu

        o zapoznanie sie z problemem.





        Jej telefon jest nastepujacy: 81- 888-2110



        Z gory dziekujemy.
        Ochotnicy Forum Ochrony Praw Polonii
        Nowy Jork




        Oto ten list:



        Edyta Dysput
        22 King George Road
        Warren, NJ 07059
        14 grudnia 2002

        Do Redakcji wszystkich gazet,dzienników i magazynów polonijnych oraz do ich
        czytelników.

        ŻEGNAJ POLONIO!

        Kiedy 10 listopada przyleciałam wraz z Adą na lotnisko JFK w Nowym Jorku na
        zaproszenie Forum Ochrony Praw Polonii i anonimowego urzędnika federalnego
        rządu Stanów Zjednoczonych byłam pełna niepokoju. To przecież jeszcze nie tak
        dawno bo w lipcu 2002, jeden z organizatorów Pan Waldemar Piasecki,
        przebywający w lipcu w Kazimierzu Dolnym straszył nas, że jeżeli kiedykolwiek
        przyjedziemy do Nowego Jorku upominać się o pieniądze zebrane podczas
        kwietniowych obchodów 30-tych urodzin znanego hokeisty Mariusza Czerkawskiego
        to FBI nas zaaresztuje a sąd amerykański skaże. Teraz to ja nie mogę się
        doczekać dnia, kiedy FBI zainteresuje się Panem Piaseckim i skorumpowanymi
        przez niego osobami i modle się o dzień kiedy w sądzie amerykańskim podniosę
        rękę do góry i przysięgnę na biblię, że właśnie tak było.

        Jeżeli chodzi o inne osoby zamieszane w sprawę protezy dla Ady to już naprawdę
        nie mam siły z nimi polemizować. Pan adwokat Romuald Magda dobrze wie, ze
        sprawa „śmierdzi" bo jak wtargnęłam do jego biura w obstawie Pani Małgosi
        Chudziak i Pana Dariusza Michałskiego z Forum Ochrony Praw Polonii i
        niezależnego producenta telewizji polonijnej (z kamerą) Pana Marka Podleskiego
        to na nic nie mógł się zdobyć tylko na stwierdzenie, że za takie wtargnięcie
        mógłby on zawołać policje. Pani Małgosia od razu mu odpowiedzieła „bardzo
        proszę niech Pan dzwoni". Oczywiście nie zadzwonił. Ciekawe jest jedno, że na
        pytania z mojej strony dotyczące całej tej afery umiejętnie się wymigiwał
        czyli konsekwentnie wykręcał „kota ogonem". Bezczelnością z jego strony był
        również komentarz, że jak zaproponował mójej córce kawałek czekolady, na co
        Ada odpowiedziała, że nie chce, zażartował, cytuje „mam również tutaj (w
        biurze) alkohol, ale nie będę Ci proponował (Ada ma 7 lat) bo mama by nie
        pozwoliła". Uczułam się przez to tak upodlona, gdyż wiedziałam, że jest to
        próba (na wstrzemięźliwość) dla mnie. Od samego początku bowiem organizatorzy
        oskarżali mój ą rodzinę, że jesteśmy „pijacką rodziną" i że istnieje ryzyko,
        że przepuścimy wszystkie pieniądze. Zachowanie Pana Romualda Magdy podczas
        naszego piątkowego spotkania, świadczy tylko o jego kulturze. Ada nie tylko
        nie wzięła od niego czekolady ale jak później sama powiedziała w samochodzie
        odczuła, że „Pan nie był dobry dla mamy". Celem mojej wizyty było tylko
        uzyskanie wyciągów z banku, gdzie były przelane pieniądze pomiędzy Citibankiem
        a Klubem Rotary. Oczywiście żadnych wyciągów nie dostaliśmy. Obiecał przesłać
        je natomiast faksem do Pani Chudziak. Jak dowiedziałam się od Redaktor
        Naczelnej Pani Lasoty z „Kuriera Lubelskiego" pieniądze te zdeponowane były
        chwilowo na jakimś tajemniczym rachunku? Czyżby Pan Piasecki miał też podobne
        rachunki w Polsce? Przecież na upoważnieniu istnieją tylko dwa nazwiska
        Romuald Magda i Waldemar Piasecki. Nawet przedstawiciele (nie chcieli ujawniać
        swoich nazwisk) oddziału Citibanku na Greenpoincie byli zaszokowani tak
        szybką „akcją przechwycenia" rachunku przez panów Magdę i Piaseckiego, który
        był założony dla Ady i mojej rodziny (mój mąż Dariusz Dysput widniał na
        wszystkich wyciągach (kopia w załączeniu). Ciekawe jest również, że pieniądze
        te przelano do Polski w momencie jak już miałam w kieszeni bilety do Ameryki.
        Zbieg okoliczności. Prawda?

        Również godne zainteresowania są listy „paszkwile" napisane i podpisane przez
        Panów Wieczerzaka, Chaleckiego, Archackiego, Pani Bożeny Kaminskiej i dwóch
        innych osób, które nie chciały ujawnić publicznie swych nazwisk. Nigdy tych
        osób nie poznałam, tak więc nie wiem dlaczego tak mnie oczerniają. A ta
        ostatnia, Pani Kamińska podpisała się jako Centrum Polsko-Słowianskie. Nie
        wiem co Centrum Polsko-Słowiańskie ma wspólnego z protezą mojej kalekiej
        dziewczynki, chyba że żądza sławy Pani Kaminskiej i przypisania jej kredytu za
        coś co się jej nie należy. Pisze ona w liście do mnie (jedyny list jaki
        dostałam od organizatorów od przyjazdu do Ameryki), że powinnam dziękować
        ludziom, którzy wyciągnęli do mnie rękę. Jeżeli filozofia życia Pani
        Kaminskiej jest taka, że po wyciągnięciu na początku ręki do kogoś można mu
        napluć w twarz na koniec, to współczuję wszystkim członkom jej organizacji.
        Jakby Pani Kaminska miała kalekie dziecko, którego kikut krwawi i puchnie
        przez 7 długich miesięcy, kiedy banda złodziei igra emocjami uczciwych ludzi
        to by się zamknęła i nie odzywała wcale. Każda kochająca matka będzie walczyć
        o swoje dziecko tak jak tygrysica walczy o swojego kociaka okrążonego przez
        bandę hien. A jedną z takich hien publicznych jest właśnie Pan Piasecki.
        Oczernia on ukradkiem ludzi ale publicznie to się boi wypowiedzieć. Używa
        kiepskiego adwokata a sam chowa się gdzieś w jamie. Przebywając przez ten
        ostatni miesiąc z rożnymi ludźmi dowiedziałam się jednego. Jest to człowiek
        groźny, nieuczciwy i tylko wstyd, że Polonia pozwoliła mu omamić tak
        znakomitego sportowca jakim jest Pan Mariusz Czerkawski. Ludzie, którymi Pan
        Piasecki się posługuje w rozsiewaniu plotek, że moja rodzina ukradła już Adzie
        $5,000 są równie winni jak on sam. Mówię tu o kamerzyście programu „TV ANTENA"
        Panu Marku Skowrońskim, który też zarzucał nam pijaństwo. Ja jego nawyków i
        stylu życia jaki on prowadzi nie będę komentowała.

        Kiedy byłam w Waszyngtonie w American Center of Polish Culture i Pani Dr. Kaya
        Mirecka Ploss opowiedziała mi jak Pan Piasecki wykorzystywał finansowo i
        upijał św. pamięci Prof. Jana Karskiego to wszystko nagle zrozumiałam. A kiedy
        na dodatek dowiedziałam się, że wdowa po św. pamięci malarzu Panu Łazorku ma
        takie same doświadczenia co Pani Mirecka Ploss to poczułam ulgę, że i
        mądrzejszych ode mnie ludzi Pan Piasecki wykorzystał. Tylko, że w moim
        przypadku kosa trafiła na kamień. Za mną stoi Forum Ochrony Praw Polonii i
        najuczciwsza osoba jaką kiedykolwiek poznałam - Pani Małgorzata Chudziak. Jej
        prawdomówność, szczerość i bezpośredniość nie podoba się osobom, którzy mają
        coś na sumieniu, ale dla nas ofiar nieprawidłowości to jedyny ratunek. Bóg
        Zapłać Pani Małgosiu! Uszczęśliwiła Pani nie tylko kalekie dziecko ale dała
        nadzieję mi, mojej rodzinie i wielu innym ofiarom, że warto jest walczyć o
        swoje prawa.

        Zadziwiające jest również zjawisko znieczulicy na polonijnym rynku. Dam
        Państwu przekład, który przyprawił mnie o łzy w oczach. Otóż 10 grudnia
        zadzwoniłam do działu ogłoszeń „Nowego Dziennika" i poprosiłam o podanie ceny
        za ogłoszenie, ponieważ przed wyjazdem chciałam publicznie podziękować tym
        wszystkim, którzy „naprawdę" mi pomogli. Kiedy osoba po drugiej stronie
        słuchawki dowiedziała się, że chodzi tu o sprawę Ady automatycznie bez mojej
        zgody przełączono mnie do Pani Anny Rudzinskiej, która dała mi do zrozumienia,
        że jestem wariatką, że walczę o swojej prawa. Kiedy spytałam się czy zna Pana
        Piaseckiego, enigmatycznie odpowiedziała, że on właściwie już nie pracuje ale
        tylko pisze dorywczo. Zakończyłam tę rozmowę ze łza

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka