Dodaj do ulubionych

oddziały integracyjne - pomóżcie.

06.06.07, 00:55
Witam. Mój synek od września idzie do pierwszej klasy. Długo zastanawialiśmy
się nad wyborem szkoły. Teraz kiedy wybraliśmy już placówke (szkoła jest
super ma świetną opinie itd) jest troche późno i jesli przyjma nasze dziecko
to jedynie do klasy intgracyjnej. No właśnie, my za bardzo nie wiemy jak to
jest. To znaczy wiem że będzie tam 5 uczniów niepełnosprawnych i to mi wogóle
nie przeszkadza, tylko jak wyglądają lekcje, i jakie formy niepełnosprawności
to mogą być: tylko fizyczne? Czy pozostałe dzieci będą miały taki sam program
nauczania jak w innych klasach nie integracyjnych? a jeśli okaże się że ci
niepełnosprawni uczniowie np nie nadążają z materiałem to pozostali
muszą "czekać" aby koledzy ich 'dogonili"?. Wiem że tak głupio pytam ale
nigdy wcześniej nie zastanawialiśmy się nad tym a chodzi mi tylko o to aby
synek miał zrealizowany taki program nauczania jaki powinien. I jeszcze czy
poziom nauki w takich klasach jest zaniżany ze względu na niepełnosprawnych
uczniów? Proszę o opinie może są tu rodzice którzy moga odpowiedzieć na moje
pytania.
Edytor zaawansowany
  • roseanne 06.06.07, 01:37
    najlepsze informacje uzyskasz w konkretnej szkole
    program moze byc zupelnie taki sam , jak w innej klasie, moze inny sposob
    tlumaczenia tematow, dodatkowe osoby w klasie - asystenci
    --
    Inny Swiat - Zespół Aspergera
  • tolka11 06.06.07, 11:30
    Napiszę ci jak jest w szkole podstawowej mojej córy i w gimnazjum, w którym
    uczę. Klasa ma do 20 osób w tym 5 dzieci integracyjnych. Są to niepełnosprawni
    ruchowo, wzrokowo, słuchowo, a także z uposledzeniem umysłowym. Na każdej
    lekcji jest nauczyciel asystent, który zajmuje się tylko tymi dziećmi. Potrzeby
    są rózne : od pomocy w czytaniu, pisaniu, do przygotowania lekcji dla ucznia
    uposledzonego. Te dzieci, które są w normie intelektualnej przerabiają materiał
    jak reszta klasy. Po to jest asystent, żeby zdrowa część klasy nie musiała
    czekać na niepełnosprawnych. U nas do tych klas jest dziki tłum chętnych: mało
    liczne, dwóch nauczycieli, podział angielskiego na grupy. Nie widzę żadnych
    różnic w realizacji materiału. ani u córy, ani u mnie.
    A najlepszym sposobem na dowiedzenie się jak jest - jest spytanie rodziców
    dzieci, które już chodzą do tej szkoły.
    To, co napisałam to bardzo ogólne info. tak dla rozwiania wątpliwości.
    --
    Judyta 1998; wcześniaki: Miłosz 2003 28 tydz.ROP V st.; Sara 2006 34 tydz.
    Jeśli chodzi o ilość posiadanych dzieci, to dopiero się rozkręcam !
  • nunik 06.06.07, 15:50
    Klasy integracyjne prowadzone są przez nauczycieli z ogromną pasją, najlepiej
    sprawadzają się z dziećmi niepełnosprawnymi ruchowo, niedosłyszącymi,
    niedowidzącymi ale w normie intelektualnej.
    Niestety przy upośledzeniu głębszym jest w 4 klasie problem i najczęściej
    dzieci trafiają do szkół życia.
  • asiara74 06.06.07, 19:23
    Moje dziecko kończy właśnie 1 klasę integracyjną(chodził też do takiego
    przedszkola). Skusiła mnie głównie mała liczebność klasy(18)- 3 jest z
    uposledzeniem umysłowym,chyba sa to upośledzenia w stopnu lekkim i mają one
    swoją panią.
    Nie mam większych zastrzeżeń ale też nie pieje z radości. Ot zwykła szkolna
    rzeczywistość. Jeśli chodzi o materiał to bez obaw, wszystko realizują na czas.
  • abs555 06.06.07, 23:35
    Moje dziecko chodzi do klasy integracyjnej i jest "integrowane"
    (niepełnosprawne). W klasie jest czworo takich dzieci - niesłyszące,
    niechodzące, z epilepsją i z zespołem Downa. Jest nauczycielka ogólna i pani
    wspomagająca. W teorii ta wspomagająca ma zajmować się dziećmi
    niepełnosprawnymi, w praktyce zajmuje się wszystkimi, które z czymkolwiek mają
    kłopoty. To idealna sprawa dla zdrowych dzieci. Niestety te niepełnosprawne na
    tym tracą. Poza tym nikt nie wymaga cudów od tych "integrowanych", są
    zostawione trochę na uboczu, realizują tylko w części program, a zdrowe są
    niesamowicie pilnowane przez nauczycielki. Osiagają spore sukcesy. Mają idealne
    warunki - jedenaścioro zdrowych dzieci w klasie, wszystko wytłumaczone,
    sprawdzone. Program wyśrubowany. Intergracja z dziećmi niepełnosprawnymi
    widoczna zwłaszcza na zdjęciach umieszczanych w gazetkach szkolnych.
    U nas też trudno dostać się do takiej klasy.
    A gdyby to kogoś ineresowało z punktu widzenia dziecka niepełnosprawnego -
    wielka klapa i porażka. Brak zrozumienia dla niepełnosprawności zarówno ze
    strony dzieci, jak i nauczycieli. A uczucie, które tymi dziećmi targają to
    przede wszystkim izolacja i samotność.

    Pozdrawiam.
  • doriss22 07.06.07, 22:25
    Bardzo Wam wszystkim dziękuje za odpowiedzi. W sumie to nawet zachęciły mnie
    one i przekonaly że mój synek może być w super klasie. W poniedziałek
    dostaniemy odpowiedz. Pa
  • ania_pelka1 07.06.07, 23:56
    Ja chodze do 2 klasy gimnazjum. Jestem w klasie integracyjnej. Mój brat jest niepełnosprawny, ja jestem zdrowa. Od zawsze byłam w klasie integracyjnej i rok chodziłam do integracyjnego przedszkola( ze względu na brata, rodzice prowadzali nas razem) W klasie jest kilka osób niepełnosprawnych, jedna dziewczyna jest mocno upośledzona i nie jest akceptowana przez klase. Reszta jest normalnie traktowana. Zawsze do klas integracyjnych były brane najzdolniejsze dzieci, żeby nie sprawiały wielu problemów. Wielki plus to mała klasa i zawsze dwie panie na lekcji. U mnie pani od dzieci niepełnosprawnych w klasach 1-3 w 4-6 stała się naszą wychowawczynią i była dla całej klasy jak druga matka. Wspominam ją bardzo dobrze. Nauczyciele mówili, że walczyła o nasze oceny jak lwica. Myślę, że o niepełnosprawnych też sie mocno troszczyła. Teraz jest podobnie tylko szkoła i wychowawca się zmienił, ale musimy bardziej liczyć na siebie. W sumie tylko jedna osoba jest widocznie i mocno upośledzona. Mój brat zawsze w klasie był dobrze akceptowany, jest niepełnosprawny ruchowo. Pozdrawiam.
  • abs555 08.06.07, 12:40
    A dlaczego uczennica upośledzona jest nieakceptowana?

  • ania_pelka1 08.06.07, 14:24
    Ona jest bradzo rozpieszczona przez rodziców, ciągle skarży, gada głupoty, robi afery. Nie umiemy jej polubić. Może do tego jeszzcze dorośniemy, nie wiem. Jest wyśmiewana i jeszcze sie z tego cieszy. Rozumiem, że ona jest chora, ale nie umiem jej traktować normalnie. Ciągle woła do nas że nas kocha, jak jakiś chłopak robi sobie z niej jaja to myśli, że ją podrywa. Ale chyba nie jest jakoś zbytnio niezadowolona. Pozdrawiam.
  • abs555 08.06.07, 17:20
    Aha,
    Myślałam, że Was przezywa i bije,że jest agresywna i wulgarna.
    A ona mówi, że Was kocha?

    Hmmm.



  • roseanne 08.06.07, 19:00
    no tak, najlepiej wysmiewac...
    jesli takie zachowanie wynika z choroby to lepiej byloby przejsc nad tym do
    porzadku dziennego
    uposledzenie uposledzeniu nie rowne...

    --
    Inny Swiat - Zespół Aspergera
  • 9-x-2 09.06.07, 13:56
    Biedna dziewczynka, co ona jeszcze robi w tej szkole.
    Najwyraźniej nauczyciele nie potrafią stworzyć warunki do jej funkcjonowania w
    grupie.... i popracować z grupą żeby miała większy poziom tolerancji dla
    ludzi "innych"....
    A przecież to jest główne zadanie szkół integracyjnych i tworzone one są po to,
    by te "inne" dzieci miały warunki do rozwoju i kształcenia się w grupie.
    Wszystkie dzieci zdrowe mają się uczyć współistnieć z osobami niepełnosprawnymi
    i pomagać im dociągnąć do poziomu normalności...
    Szkoda dziecka
  • abs555 10.06.07, 09:55
    9x2 ujęłaś (łeś) sedno sprawy.
    Zdrowe dzieci korzystają z przywilejów klas integracyjnych kosztem dzieci, dla
    których stworzono takie klasy. A nauczyciele tolerują "brak akceptacji,
    wyśmiewanie" itp. Dlaczego nie funkcjonuje program akceptacji inności, że ta
    dziewczynka chodząca do gimnazjum pisze, że może sama dojrzeje do zrozumienia
    miepełonosprawnej koleżanki?
    Chcę powiedzieć jeszcze, że za uczniem niepełnosprawnym do szkoły idą duże
    pieniądze. Na integrację właśnie. I kto z tego korzysta?
    Byłam świadkiem jak nauczycielka wspomagająca opowiadała innej, jak wspaniale
    pracuje się w klasach inegracyjnych - małe zespoły, dwie nauczycielki, cisza,
    spokój. Tylko te niepełnosprawne osoby!!! A zwłaszcza opóźnione! Nie przyjmować
    takich do szkoły!!!
    Może tym problemem raczy zająć się pan Giertych, zamiest zmieniać kanon
    lektur!!!
    Pozdrawiam.
  • zonazona 10.06.07, 10:38
    Nie ma reguły.
    Mój syn właśnie kończy pierwszą klasę, jest w klasie integracyjnej. Z rozmysłem
    posłałam go do takiej klasy, a teraz żałuję. Materiał do nauki odstaje od
    programu zwykłych szkół. Podczas, gdy inne pierwszaki liczyły już w pierwszym
    półroczu w zakresie 20, klasa syna nadal dodawała 5 do 5! Nie czytali i nie
    omawiali żadnych lektur.
    A co do integracji. W klasie nie ma zadnego dziecka niepełnosprawnego ruchowo.
    Najfajniej wygląda "integracja" pewnego starszego o rok chłopca z klasą syna.
    Rewelacja. Chłopiec ma ADHD i nie wiem co jeszcze, jest bardzo agresywny. Nie
    ma dnia, żeby nie zrobił komuś krzywdy. Potrafi mniejszymi rzucać o ścianę i
    kopać po głowie. Pani tłumaczy jego zachowanie tym, ze "on jest na lekach".
    Ostatnia sytuacja: Ow chlopiec z calej siły z rozpędu pchnął 2 stojących koło
    siebie chłopców, chłopcy upadli na dziewczynkę, dziewczynka upadła rozcinając o
    cos rękę. Przewróceni chłopcy dostali uwagę do dzienniczka, bo "powinni
    wiedziec że ten przewracający jest chory". Czyli integracja polega
    najwidoczniej na umiejetności schodzenia z drogi i lini wzroku i zasięgu ręki
    czy nogi agresywnemu chłopcu. Dzieci bardzo dobrze widzą, że sprawiedliwosci
    nie ma.
  • katarzynak83 11.06.07, 15:29
    A ja mam wielką prośbę do wszystkich rodziców, których dzieci uczą się w
    klasach integracyjnych. Kończę właśnie studia pedagogiczne i piszę pracę
    magisterską na temat klas inietgracyjnych... jeśli ktoś zechce podzielić się
    swoimi opiniami na ten temat to BARDZO proszę o kontakt na adres gazetowy albo
    kkurowska1@wp.pl to prześlę krótką i anonimową ankietę...
    Będę wdzięczna za wypełnienie każdej ankiety... bo termin złożenia pracy zbliża
    sie wielkimi krokami wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka