Dodaj do ulubionych

czym interesują się 10-latki chłopcy i dziewczynki

10.09.07, 13:17
jw

jestem przyszłą nauczycielką i będę odbywać praktyki w szkole;
do tej pory miałam tylko kontakt z dziecmi z klas 1-3, ale nie mam
doświadczenia ze starszymi dziećmi;

czy jest duża różnica między dziećmi z klasy 3 a 4? czy chłopcy będą
ciągle zainteresowani np bajkami Disneya? Czy np Kubuś Puchatek nie
jest za "dziecinny"? w co uderzyć, żeby lekcje były interesujące?
Moje typy to WITCH, Harry Potter - sądzę, że na bank wink Na czym
jeszcze oprzeć lekcje?

dzięki za wszelkie opinie i rady


--
gg 4134509
Edytor zaawansowany
  • 10.09.07, 14:15
    Moi chłopcy w wieku lat 10 fascynowali się grami komputerowymi oraz samochodami
    wyścigowymi.Książki nie miały szans w konfrontacji z filmami akcji(Batman,Park
    Jurajski.)Jednakże obaj, podczas wieczornego czytania na głos Robinsona Crusoe
    byli mocno zasłuchani(z racji,że starszy jest dyslektykiem -co grubsze lektury
    czytałam wieczorem na głos wink)
    W tym wieku chłopaków bardziej fascynują historie o piratach, niż dziewczyński
    Kubuś Puchatek, czy Disneyowska Syrenka.
  • 10.09.07, 15:03
    Klasa mojej 10 latki lubi "bawić" się w teatr, ale to zasługa poprzedniego
    wychowawcy. Lubią ogólnie prace zespołowe, krzyżówki i zagadki, pisali
    opowiadania i prowadzili gazetkę, przedstawiali swoje zainetresowania np. w
    formie plakatów czy małych wystąpień.
    Z Witcha wyrosła, czasami Odlotowe agentki, Kubuś Puchatek już od lat odpadł
  • 10.09.07, 16:11
    dzięki! czekam na kolejne opinie smile
    --
    gg 4134509
  • 10.09.07, 20:48
    W klasie mojego Młodego: gry komputerowe ( strzelanki krwawesad,
    bójki sad akcja sad ) , formuła1, wyścigi samochodowe, Harry Potter.
    Poza tym nadmierne zainteresowanie seksem i sprawami płci.
  • 10.09.07, 23:28
    > Poza tym nadmierne zainteresowanie seksem i sprawami płci.

    w 4 klasie?? <szok>
    --
    gg 4134509
  • 11.09.07, 09:20
    wg mnie zainteresować można wszytskim - jeżeli się oczywiście
    potrafi.

    Podane przykłady kultury popularnej wg. mnie nie są ani adekwatne do
    wieku, ani do celu, jaki przyświecać powinien oświacie. Nauczyciel
    powinien otwierać furtki i wyznaczać ścieżki, a nie iść tymi już
    otwartmi i wytyczonymi (i niestety w wydaniu dla mas).

    Mam kontakt ze starszymi "uczniami", ale kilkulatków z którymi mam
    kontakt interesują np. odkrycia archeologiczne, ciekawostki ze
    świata nauki.

    Ostatnio w gazecie ukazał się artykuł o turystyce, i jako
    zatrważający został przedstawiony wynik badania, w którym na trzecim
    miejscu - jako wymarzony cel podrózy - uplasował się Disneyland...
    Całkowicie plastikowy świat stworzony do celów komercyjnych...

    Czy nauczanie przy pomocy tego typu postaci z popkultury nie
    przyczynia się między innymi do tego, że przyczyniasz sie do
    budowania takiego własnie obrazu świata i wartości?

  • 11.09.07, 14:35
    dzięki mili_vanili, aż mi głupio; nie myślałm od tej strony
    --
    gg 4134509

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.