Dodaj do ulubionych

Pisanie z błedami-1 klasa.

13.02.08, 17:12
Ciekawa jestem jak to jest u waszych pierwszaków, bo moja córka
pisze tak, że po pierwsze trudno to przeczytać, po drugie pisze tak
jak słyszy i nawet gdy przepisuje to robi błędy. Ponadto gubi
literki. Trochę mnie to już niepokoi. Ja oczywiście rozumiem, że to
taki etap (nauka przez błędy) ale żeby przepisywać tekst z błędami?
Dodam, że w sumie jest dobrą uczennicą, bardzo ładnie czyta i ma
duży zasób wiedzy. Wiem że ją pisanie okropnie nudzi, no ale...
Edytor zaawansowany
  • 13.02.08, 18:57
    Pisanie jak sie slyszy jest normalne.Pisanie z bledami tez i nawet
    nie w pierwszej klasie.Przepisanie z bledami tez nie jest jakim
    ewenementem - dziecko nie zwraca na to zbytniej uwagi a do tego jak
    dodasz ze ja pisanie okropnie nudzi to nie przywiazuje do tego
    wagi.Jezeli bledy sa zbyt czeste i jestes przekonana ze to corki
    niechciejstwo w pisaniu, to sprawdz czy ladnie i bez bledow napisze
    jak ja poprosisz o zrobienie laurki i napisanie krotkiego
    wierszyka.jak i tam beda bledy to moze ma dysgrafie?NIe wiem nie
    znam sie na tym zbytnio.
    Wlasnie bede miala jazde po specjalistach z synem - pomimo wielkiej
    pomocy ze strony szkoly i pracy w domu nie robi postepow w czytaniu -
    mysle ze cos ma z dyslektyka wiec nalezy to sprawdzic i jak tak to
    podjac odpowiednie dzialania i pomoc dziecku.
    Ale jezeli jestes przekonana ze to tylko etap to bym sie nie
    zamartwiala - przejdzie jej to.
  • 14.02.08, 17:56
    To ja sie przyłączę, bo z uwagą sledzę każdy watek dotyczący pierwszoklasistów. Mój syn też jest w pierwszej klasie i uważam , że pani bardzo surowo ocenia. Syn przyszedł do szkoły bez umiejętności czytania i pisania (jest leworęczny pisał trochę drukowanymi i w lustrzanym odbiciu). Teraz zajrzałam do zeszytu syna tam oto dwa ostatnie zadania ocenione. Pierwsze: przepisywanie z książki, cztery zdania.
    Pismo dość staranne (ale to może być subiektywna ocena) w każdym razie bez problemu każdy odczyta, prawidłowo łaczone litery, choć może trochę niekształtne, ale to pierwszak!.Żadnych błędów ort. zgubionych liter itp. Brak kreski nad ś, dwóch ogonków w ą i jednej kropki na końcu zdania. Ocena 4-, dokładnie tak zapisana czerwonym pisakiem. Drugie zadanie, pisanie z pamięci. Trzy krótkie zdania, pismo jw, Bez błędów jw. Brak kropek na końcu zdania i ostatniego wyrazu w ostanim zdaniu. Ocena żółte kółko co oznacza w karcie ocen niezbyt dobrze. Podaję tak dokładne przykłady bo nie wiem czy nie jestem przewrażliwiona. Syn chodzi na zespół wyrównawczy i pani twierdzi,że nadal musi, choć ja widzę dużą poprawę. Sama więc jestem ciekawa jakie błędy są dopuszczalne u pierwszaków.
  • 14.02.08, 20:38
    Z tymi bledami to chyba jest sprawa kazdego nauczyciela.FAkt nie
    dotyczy to dzieci z pierwszej klasy ale napisze tak.Nauczyciel mojej
    corki nie przychrzania sie jak dziecko zrobi literowke( 5 klasa),
    ale wyraz jest do odczytania - glownie chodzi o wyrazy na testach ,
    np wpisanie stolic prowincji czy tego typu odtworcze testy( dzieci
    chodza do szkoly w Kanadzie)Zaliczane jest jako poprawne.Ja kaze
    corce sprawdzic co i nauczyc sie jak sie poprawnie pisze jak widze
    ze zrobila blad.JAk maja jakis tekst do napisania- poprawia bledy i
    jakos je tam inaczej ocenia.
    Inna nauczycielka u kolezanki corki ( klasa4) ma wedlug mnie
    wygorowane zachcianki i dzieci- 9latki musza byc perfekcyjne we
    wszystkim.Malo tego nawet jak dobrze np nazwa stolicy wpisana ale
    literki przestawione - nie zalicza calkowicie punktu ze odpowiedz
    jest kompletnie nieprawidlowa.Co uwazam za zle.\

    Pisanie w lustrzanym odbiciu to normalka.
  • 15.02.08, 09:03
    Miałam okazję porozmawiać wczoraj z nauczycielką, stwierdziła, że
    powinna umieć przepisać bez błędów, ale powiedziała też, że córka
    stara się być bardzo samodzielna, czyli, że ona przepisuje z tablicy
    rzadko do na nią spoglądając, bo wydaje jej się że jest na tyle
    mądra że pisze dobrze. A tu klops. Nauczycielka nie robi z tego
    problemu, uznała że ona potrzebuje więcej czasu, z zaleceniem pracy
    w domu(to jest super nauczycielka, taka z powołania). Wczoraj moje
    dziecię, czując że problem chyba jest, przepisało mi z książki
    zdania bez błędówsmile
    A przy okazji, moja to w ogóle olewa oceny. Nie robi na niej
    wrażenia ani 6 ani 4. A jak wasze?
  • 15.02.08, 11:52
    U mojego syna pierwszoklasisty dochodzi jeszcze problem wady
    wymowy.Młody chodzi od kilku lat do logopedy są duże postępy ale ma
    kłopot np. z odróżnieniem literek ś-si,dzi,ń,ni. Często pisze tak
    jak słyszy, przy przepisywaniu tekstu nie ma problemu ale za to
    pisanie ze słuchu to już katastrofa.Z czytaniem początkowo też nie
    szło mu gładko ale teraz codziennie ćwiczymy i widzę duże
    postępy.Jestem natomiast zdziwiona wymaganiami nauczycielki, która
    uważa że przychodząc do pierwszej klasy dziecko powinno już umieć
    czytać a teraz po kilku miesiącach nauki wymaga od dzieci płynnego
    czytania. Nie podoba mi się również że wymaga od dzieci by pisały ze
    słuchu słowa trudne ortograficznie nie tłumacząc im zasad
    ortografii. Młody zapytał mnie ostatnio jak ma zgadnąć kiedy pisać ż
    a kiedy rz, wcale mu się nie dziwię że dla niego to czarna magia.
    Jeszcze jedno przeraża mnie też tempo przerabiania materiału co
    dzień nowa literka ą,ę,ń,ć,ś,cz,sz,dż - przecież to są naprawde
    trudne tematy i wprowadzając je w takim tempie można dzieciom
    namieszać w głowie.No ale co zrobić walczymy dzielnie z tym
    wszystkim, trochę się tylko boję żeby Młody nie zniechęcił się przez
    to do czytania. Pozdrawiam wszystkie mamy pierwszaków. Iza

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.