Re: ile kosztuje dziecko? Dodaj do ulubionych


Baaardzo dużo. Mój synek skończył 2 latka i dzięki temu, że kupiłam wcześniej
większe rzeczy, będzie miał teraz jeszcze na zimę, a może nawet na wiosnę;
oprócz butów. Jak masz okazję, to kupuj większe ciuszki po niższej cenie, bo
gdy dorośnie do następnego rozmiaru, możesz mieć kłopot kupieniem podstawowych
rzeczy. Ja kiedyś szukałam głupich spodenek przez miesiąc.
1/ noworodek - wyprawkę ktoś już opisał, ale zwróć uwagę na pewne rzeczy:
- kupuj kaftaniki z zatrzaskami, a nie wiązane przy szyjce; zwracaj uwagę na
dekolt, czy nie za duży i czy się nie będzie rozciągał; ja osobiście nie lubię
pajacyków, są niewygodne przy zmianie pieluchy;
- pieluchę należy zmieniać mniej więcej co 2 h, chyba że malec sygnalizuje Ci
to wcześniej, tak jak robił mój syneczek,
- daruj sobie głupoty opowiadane przez pielęgniarki w szpitalu, że dziecko
trzeba najpierw przewinąć, potem nakarmić. BZDURA!!! Mały mógł się nabawić
ciężkiej nerwicy, zanim go przewinęłam, a czasem też wymagał jeszczze
przebrania (w nocy np.), bo zsikał się tak, że pieluchy puszczały. Najpierw
karm, potem przewijaj, jak juz uśnie - nie ma problemu. Inaczej będzie się
dzieciak darł wniebogłosy, nabawi się nerwicy, chłopiec może też nabawić się
przepukliny brzusznej, którą trzeba potem operować (nazywają to zabiegiem),
poza tym obudzi całą dzielnicę! Jest to ważne również ze względu na
nietolerancyjną teściową, jeśli z taką mieszkasz.
- im dłużej karmisz piersią, tym lepiej dla dzieciaka (odporność, wrażliwość-
czułość) i dla Twojej kieszeni - ja do tej pory karmię, pracując normalnie
zawodowo 8h dziennie, ale teraz to już kwestia jego potrzeby emocjonalnej niż
zaspokojenia głodu; uważaj, żeby go nie przekarmiać, bo będzie zwracał - 15-20
minut ssania wystarczy.
- kolki - płacze bez powodu. Trzymasz nóżki za kostki i przyginasz kolanka do
brzuszka, potem nóżki rozsuwasz na boki brzuszka, czyli zataczasz kółka od
środka brzuszka na zewnątrz. Pomaga po ok. 30 sek-1 minucie.
- jeśli Twój dzieciaczek nie śpi w ciągu dnia i jest/będzie spod znaku Lwa,
współczuję. Wyśpisz się, jak podrośnie, czyli jak myślę ok. 12 roku jego/jej
życia. Ale jeśli okażesz mu/jej dużo ciepła, odwdzięczy się w taki sposób, że
nie będziesz tego zauważać, dopóki nie padniesz ok. 22-giej na tzw "pysk".
- dużo mów do dziecka i pokazuj mu różne rzeczy, nazywając. Dziecko nie pokaże
Ci palcem, ale patrzy. Może trudno w to uwierzyć, ale mój synek w wieku trzech
miesięcy nazwał po swojemu zasłonkę w oknie.
- nie pomagaj dzieciaczkowi w siadaniu czy wstawaniu - chyba, że sam/sama się
podciąga, trzymając Cię za ręce. Chronisz w ten sposób jego/jej kręgosłup.
- nie sugeruj się za bardzo innymi dziećmi i ich postępami, każdy malec jest
indywidualistą w tym względzie.
2/ niemowlak itd - przechodząc na zupki, soczki itp. zaczynasz bulić coraz
więcej, bo przecież w tym czasie również rośnie!
.
Teraz trochę o podstawowych kosztach:
a/ chusteczki - ok. 2 paczek na tydzień tj. 16 zł/tyg (Johnsony do oczu w
Carrefour, dla noworodka za mocne - polecam Bambino lub Nivea, ale nie są one
do oczu!) - używam ich w celu umycia lub dezynfekcji w wielu sytuacjach,
dlatego tak dużo schodziło. Teraz 1 op/tyg.
b/ pieluchy - nie polecam Pampersów dla małego chłopca. Przesiąkają. Kupuj
Bambino przewiewne, trochę tańsze, a lepiej wchłaniają. Dzienne zużycie
pieluch to ok. 8-10.
c/ ubranka - musisz brać pod uwagę koniecność przebrania do 6 razy/dzień.
Często pierzesz. Płatki mydlane dla niemowląt lub Jelp.
d/ pieluchy tetrowe - 20 szt. przydają się, jak ulewa, przy wizytach u lekarza
itp.
e/ śliniaki, nożyczki do paznokci, szczoteczka do włosów, do dziąseł/ząbków,
mydełko, oliwka, szampon, gąbka, smoczki, butelki, odciągacz pokarmu
(opcjonalnie), ręcznik, roztwór spirytusu do dezynfekcji, zabawki (ooo, tutaj
to można poszaleć z kasą!)itp.
f/ mam nadzieję, że wyliczę wszystkie najważniejsze medykamenty i pochodne,
które trzymam w domu na potrzeby synka - wit. D3 (na receptę), wit. C (cebion -
w kroplach), olejek do inhalacji, Flegamina (w kroplach), Zymafluor (do
ząbków), czopki na temperaturę, czopki na wypróżnianie (dla większego malca),
koper włoski, mięta, rumianek, linomag do smarowania pupy, maść na odparzenia
np. Elocom, gaza, bandaż, plaster dla dzieci, Rivanol, soda; nie używaj
NICZEGO na sterydach, są takie rzeczy dla małych dzieci, ale mogą zaszkodzić.
Wszytsko staraj się konsultować z lekarzem.
e/ soczki - ooo, tego to mój mały synek pije dużo. W lato min. 4/dziennie -
ok. 8 zł, teraz ok. 3/dziennie - ok. 5-6 zł.
f/ deserki - już prawie wcale, zupki też. Gdy był mniejszy, to mniej więcej 3-
4 + pierś = ok. 10 zł/dziennie. Soczek 1-1,5 + herbatki = 3 zł.
g/ akcesoria: łóżeczko, materac, kołderka, kocyk, pościelowe itp. - ok. 600-
700 zł; wózek - dostaliśmy, ale można kupić już za ok. 400-500 zł; wanna - 20
zł; przewijak/stolik z nakładką - 300-400 zł.
Wszystkie podane ceny dot. Warszawy.
Sorki, ale już nie mam siły pisać. Jak chcesz wiedzieć cośkolwiek więcej, pisz
na priv: venus8@gazeta.pl
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.