Dodaj do ulubionych

prezent na 1 komunie dla dziewczynki

10.04.08, 16:25
Co mozna kupic dziewczynce na prezent z okazji 1 komunii swietej? Chcemy koniecznie z mezem kupic cos a nie dawac pieniedzy.Cos za kwote 300,400zl.Jestesmy zwyklym wujostwem,nie chrzestnymi.TA dziewczynka to corka siostry mojego meza.Wiec bliska rodzina.
Wiemy ze rower juz ma,magnetofon tez.O bizuterii zlotej myslalam ale wydaje mi sie ze to raczej dzialka dla chrzestnego lub chrzestnej,nie chce im odbierac pomyslu.Ani tez nie chce zeby dostala dwa komplety lancuszka czy pierscionka,bo po co ma lezec w szafce.Bo za mala jest zeby nosic tyle bizuterii na sobie.A ubrań chyba nie wypada na komunie?Poradzcie cos.
Edytor zaawansowany
  • 10.04.08, 17:15
    I Komunia to uroczystość religijna, a nie gwiazda czy imieniny, więc
    uważam, że prezent powinien mieć charakter pamiątkowy i religijny.
    Proponuję: Biblia - są ładne wydanie, bogato ilustrowane, specjalnie
    drukowane na przenty komunijne, może jakąś książkę religijną o
    odpowiedniej treści dla tego wieku - powinni doradzić w Veritasie,
    może ładną reprodukcję czy obrazek lub krzyżyk nad łóżko, może jakiś
    album malarstwa religijnego albo z Ziemi Świętej, z Rzymu czy innego
    santuarium. Parę lat temu były też gry - quizy wiedzy religijnej.
    Myślę, że w Veritasie mogą takie rzeczy doradzić.
  • 10.04.08, 18:14
    Tez zgadzam sie z pomysłem prezentu o charakterze religijnym. Jesli jednak
    chcecie wydać ok 300-400 zł to proponuje oprócz biblii czy ksiązki religijnej
    kupic dziecku np tablet graficzny. Jesli dziewczynka lubi rysować i ma komputer
    bedzie to chyba dobry prezent. Dzięki niemu może rozwijać twórczość plastyczną,
    może zachęcic w ogóle do tworzenia. Nie mówiac już o zainteresowaniu grafiką.
    Poza tym tablet pozwala na efektywne i mądre spedzanie czasu przy komputerze. Bo
    komputer sam w sobie nie jest zły-trzeba tylko pokazać dziecku jak go z głowa
    używać smile
    Aha tablet można kupic juz za 150 zł-sama taki mam a jestem studentką i w pełni
    mi wystarcza do amatorskiej pracy.
    Pozdrawiam!
  • 13.04.08, 23:13
    to inaczej "ołówek elektroniczny" w składa sie z podstawki i czegos jakby
    "długopisu". uzywajac jakiegos programu do malowania, chocby painta, ale
    zdecydowanie lepiej corela albo darmowe z sieci..np artweaver, artrage, mozna
    tworzyć super prace. Zdecydowanie łatwiej jest malowac przy pomocy tableta niz
    myszki. Sama w tym roku idę na komunię do dziewczynki i własnie taki tablet
    kupuję.. W niektórych szkołach dzieci na zajęciach plastycznych albo
    informatycznych równiez posługuja sie takim tabletem..
    tak wygląda taki tablet:
    www.pentagram.pl/produkty/tablety_graficzne/pentagram_quadpen_p_2002?gclid=CPjf7uL42JICFQqKMAodY0j77A
  • 13.04.08, 23:16
    acha! zapomniałam dodać, że to urzadzenie moze z powodzeniem imitowac narzędzia
    plastyczne, tzn jesli np mocniej przycisniemy to mamy grubsza kreske,
    słabiej-cienką. Myszką za china tego nie zrobimy smile
  • 13.04.08, 23:40
    Faktycznie, cacy urządzenie. Bez takiego tabletu komunia nie będzie
    ważna.
  • 13.04.08, 23:49
    no nie ma szans! smile
  • 25.04.08, 09:11
    też uważam, ze nie prezenty liczą sie w tym dniu - ale sam pomysł na prezent -
    świetny! Dziecko uzdolnione plastycznie z całą pewnością podskoczy do sufitu z
    radości.
  • 11.04.08, 13:34
    witaj
    sama jestem mamą dziewczynki która za miesiąc bedzie przystepowała
    do komunii i trochę mnie dziwi podejscie niektórych mam do prezentów,
    rozumiem że nie jest to wyścig prezentów, ale pamietam że ja sama
    ani nikt kogo pytam, wczesniej nie dostawaali tylko religijnych
    prezentów, na topie byłu rowery, kolczyki, zegraki itp. Nie wiem
    czemu mamy teraz tak upieraja się aby prezenty były tylko w takiej
    tematyce. Nie mówię że musze kupic dziecku skuter ale na pewno
    bardziej ucieszy ją fajny zegarem niż 5. w koleji biblia (niech
    będzie najpiekniejsza ale kolejna w domu). Mozna dołączyc
    do "zwykłego" mprezentu jakiś drobiazg symbollizujący Komunię. Takie
    samo podejści można mieć przy Ślubie Kościelnym, dlaczego dajemy
    pieniądze i prezenty typu żelazko a nie dajemy obrazu ze Świętą
    Rodziną? Moja córka dostanie od nas i od przyjaciół rower, z tego co
    wiem dzieci z naszej klasy dostaną zegarki, rowery, mp3,. I prosze
    mi wierzyc że jeśli dziecko jest dobrze nakierunkowane to i tak
    będzie wiedziało że najważniejsze jest sama Komunia Świeta a nie to
    co dostanie
    Takie jest moje zdanie
    Aga mama wiki
  • 11.04.08, 18:01
    Bo I Komunia w ogóle nie jest po to, by dziecko cieszyło się z
    prezentu. Powinno cieszzyć się z tego, że po raz pierwszy przyjmuje
    Chrystusa, o ile oczywiście jego wychowanie religijne jest
    traktowane poważnie. Prezent zaś może być pamiątką tego ważnego
    religijnego wydarzenia. Do tego, żeby sprawiać dziecku radość
    prezentem, są imieniny, urodziny, gwiazdka, dzień dziecka,
    zakończenie roku szkolnego czy odwiedziny chrzestnego czy
    chrzestnej. A I Komunia temu w ogóle nie służy.
    Dlaczego na ślub daje się żelazko, a nie obrazek ze Św. Rodziną?
    Dlatego, że ślub, mimo, że jest sakramentem, jest nie tylko obrzędem
    religijnym, ale też uroczystością całkiem świecką - założeniem
    nowego domu rodzinnego i ogłoszeniem tego faktu wobec rodziny i
    znajomych. To, że niektórzy biorą ślub kościelny (przecież nie
    wszyscy), to tylko element uroczystości. Po ślubie zmienia się
    sytuacja społeczna obojga małżonków, którzy stają się nową rodziną.
    A I Komunia odnosi się wyłącnie do sfery religijnej.
  • 11.04.08, 18:35
    Przyłączę się do dyskusji, moja córka była przyjęta w ubiegłym roku.
    I faktycznie wśród prezentów znalazły się te o tematyce religijnej,
    ale nie było ich wiele.
    Natomiast sama jeślibym kupowała prezent za około 300-400zł co jest
    kwotą dosyć wysoką to kupiłabym mp4, rolki, może coś ze złota lub
    grę komputerową jeśli dziecko lubi i dołożyłabym ewentualnie książkę
    o tematyce religijnej. Zdaję sobie sprawę, że I Komunia Św. to
    uroczystość przede wszystkim duchowa, ale wytłumaczmy to dzieciom,
    które między sobą w szkole już długo przed komunią chwalą się tym co
    myślą że dostaną...

  • 11.04.08, 19:00
    Ano właśnie wytłumaczmy to dzieciom, a nie licytujy się nzawjem, kto
    kupił droższy prezent. Wychowanie zdaje się polega na przekazywaniu
    dzieciom wartości, więc jeżeli ktoś nie umie wytłumaczyć dziecku, na
    czym polega sens I Komunii, to może w ogóle powinien się zastanowić,
    czy warto posyłać dzieci na religię?
  • 11.04.08, 22:38
    tak polemizowac możemy do końca świata, ja jestem za prezentami nie
    tylko religijnymi, a to jak zostana nasze dzieci przygotowane
    duchowo do tej uroczystości zalezy od nas, i czy dostana rower, czy
    też biblie a nie beda wiedziały po co ida do komunii sprawia że te
    rozważania i tak nie beda mialy sensu
    ja za 300-400 zł kupiłabym tez mp4, zegarek
    aga
  • 11.04.08, 22:49
    Sądzę, że ofiarowywanie roweru dziecku idącemu do komunii po prostu
    je rozprasza, bo kieruje jego uwagę na ważne dla niego reczy
    niezwiązane z religią. Na to jest czas zawsze, a czas komunii jest
    czasem szczególnym.
    Co do wartości prezentu - w ogóle nie uważam, by trzeba było na
    komunijny prezent wydawać aż 300 zł.
  • 12.04.08, 09:56
    DZieki za wszystkie wypowiedzi.Wszystkie doceniam.I w sumie mam metlik w glowie,bo wiekszosc z tych prezentow dziewczynka juz ma.Pozdrawiam.
  • 12.04.08, 16:14
    Ja też jestem w takiej sytuacji i wymyśliłam sobie ze kupię dziecku
    śliczną pościel (With, Barbie) a resztę w kasie. Co o tym myślicie?
    Swiętości zostawiam chrzestnym.
  • 12.04.08, 19:32
    Bardzo mi sie gryzie to With z uroczystością religijną.
    --
    Gosia mama Zuzi (16.08.2001) i Pawełka (21.05.2004)
  • 12.04.08, 19:34
    Ale Barbie to już chyba mniejsmile
  • 15.04.08, 22:24
    srebrnarybka napisała:

    > Sądzę, że ofiarowywanie roweru dziecku idącemu do komunii po prostu
    > je rozprasza, bo kieruje jego uwagę na ważne dla niego rzeczy
    > niezwiązane z religią. Na to jest czas zawsze, a czas komunii jest
    > czasem szczególnym.
    > Co do wartości prezentu - w ogóle nie uważam, by trzeba było na
    > komunijny prezent wydawać aż 300 zł.

    Jasne masz rację, ale to nie tylko rodzice nakręcają całą komercyjną oprawę
    komunii, księża również. W ubiegłym roku proboszcz zażyczył sobie od dzieci
    komunijnych pieniądze na piec CO (czego nie dostał), a egzamin dopuszczający
    dzieci do komunii kosztował "co łaska" czyli nie mniej niż 50 zł. Głównym celem
    spotkań przed komunią trwających już od września nie była mistyka tego dnia, ale
    kolejność podchodzenia do komunii (bo proboszcz jest zły jak dzieci idą
    nierówno), jak również ćwiczyli podchodzenie z kwiatami i prezentami do
    proboszcza, wikarego, katechetki.
    Więc nie mów mi, że RODZICE uczynili ten dzień świętem próżności, baaardzo
    pomogli im w tym księża.

    Patrząc z perspektywy roku sama się dziwie jak to wytrzymałam i jak moje dziecko
    to wytrzymało.

    --
    Indianie od wieków używają Google zamiast szamanów do rozwiązywania problemów.
    To tylko biali przeinaczyli fakty.
  • 16.04.08, 09:23
    racja zgadzam się z gabrysia_s, u nas w zeszłym roku siostra zakonna
    jako prezent dostała walizkę podróżna i aparat cyfrowy (jej prośba o
    taki prezent) a ksiądz jeszcze ciekawszy gadżet. W tym roku nastał u
    nas nowy proboszcz i teraz za nic nie płacimy jako prezent pragnie
    aby rodzice odnowili figurkę, i to rozumiem.
  • 25.04.08, 09:17
    Z jakiej paki siostra dostała taki prezent? Też szła do pierwszej komunii? Czy
    to było podzękowanie za katechezę? CZY CO?
  • 25.04.08, 19:31
    nie wiem dlaczego akurat ta siostra dostała taki prezent, ale walizka + aparat -
    pewnie siostra podróżniczka albo misjonarka big_grinD

    a tak serio, to w podstawówce Siedemnastolatki z mojej rodziny (wtedy miała 9
    lat i szła do Pierwszej Komunii) zdarzyła się podoba sytuacja. nie siostra
    zakonna, ale katechetka, w podziękowaniu za 3 lata wspaniałej katechezy i za
    pomoc w przygotowaniu dzieci do Komunii dostała wypasiony aparat fotograficzny i
    kamerę cyfrową. siostra jeździła z dzieciakami na wycieczki, zabierała je na
    pielgrzymki, uczyła przez zabawę - generalnie była genialna, i rodzice się jej
    odwdzięczyli. sprzęt został w szkole, jest to własność katechetki, którą
    wykorzystuje podczas różnych wycieczek, zabaw itd. - dzieci dostają później
    płyty z filmami i zdjęciami smile

    jak dla mnie bomba.


    --
    Julia
    Daria i Łukasz
    lipcowy Kamilek
  • 16.04.08, 09:34
    To, że bywają księża nie na poziomie, katolicy wiedzą lepiej od
    niekatolików, bo z natury rzeczy mają więcej z księżmi do czynienia.
    Ale to nie powód, by samemu temu ulegać. Myślę, że jednak wpływ
    księży na to, co dzieje się na przyjęciach komunijnych, jest
    niewielki.
  • 25.04.08, 09:15
    , ze komunia nie jest po to by otrzymać masę prezentów.

    Swoją drogą - może fatycznie nie warto dziecka pozbawiać tych mp3 czy innych
    helikopterów... Jeżeli jest to jedyna okazja na którą ma szanse dostać naprawdę
    wielkie prezenty?

    Nie rozumiem dlaczego nie można kupować tego wszystkiego np. na dzień dziecka...
    Albo na urodziny... Czemu akurat uroczystość religijna wiąże się z tak ogromnymi
    prezentami?

  • 16.04.08, 11:35
    W ubiegłym roku moja córka miała I Komunię św. Była książka o
    tematyce religijnej, album, zegarek, rower. No i pieniądze.

    Mamy dużą rodzinę tą najbliższą i na dodatek w jednej rodzinie dwie
    komunie razem, bo dzieci do jednej klasy chodzą. Impreza na 50 osób.
    Nie było siły, żeby w domu, więc restauracja.

    Z części otrzymanych pieniędzy opłaciliśmy imprezę w restauracji, o
    czym moje dziecko wiedziało i uważało, że jest OK. Za 600 zł kupiła
    komórkę i zostało jej 500 zł, które nie wydaje i zbiera dalej, bo
    sobie coś kupi kiedyś.

    Dziecko nie zostało zawalone prezentami, z drugiej strony umie
    gospodarować pieniędzmi.

    Impreza kosztowała mnie, a raczej moją córkę 1500 zł i gdyby nie
    pieniądze, które dostała, musiałabym sie zapożyczać.
  • 16.04.08, 17:08
    czyli zapraszasz kogoś na imprezę i z góry każesz mu płacić? To może
    zamiast prezentów byłoby prościej, żeby każdy za siebie zapłącić w
    knajpie?
  • 16.04.08, 18:55
    Ten twój metlik w głowie jest zgoła niepotrzebny. Daj sobie spokój z
    wsłuchiwaniem sie w głosy tych którzy piszą, iż tylko prezent
    religijny jest dobry. Jak słusznie zauważyla któraś z dziewczyn ile
    jedno dziecko może miec bibli, albo obrazków, różanców czy też
    innych religijnych prezentów (szczególnie, że dzieci często dostaja
    to w ramach pamiątki w kościele). Lezy to wszystko później i słuzy
    za zbiornik kurzu. Znacznie rozsadniej jest kupić cos co sprawi
    dziecku radość (choćby tę pościel z Barbie) albo przyblizy mu
    poznanie nowych rzeczy (encyklopedie, leksykony, programy
    komputerowe) i dołączyć piękną kartke z życzeniami, to własnie te
    kartki z życzeniami i podpisami gości sa po latach pamiatką. Jesli
    nie znasz dziecka na tyle aby wiedziec co je interesuje podpytaj
    rodziców -to w końcu nic niewłasciwego- poproś o podunięcie kilku
    pomysłów. A może skoro jest to uroczystość rodzinna kilku jej
    członków złozy się na jakiś większy prezent - komputer, drukarke
    itp. Przeciez rzecz nie w ilości czy sciganiu sie, tylko w
    sprawieniu komuś frajdy.
  • 17.04.08, 13:38
    a może aparat fotograficzny? do takiej kwoty będzie juz bardzo
    sensowny kompakt cyfrowy, a dziecko będzie miało swój własny aparat
    (nie będzie musiało az tak "uważać " jak przy używaniu aparatu
    rodziców)
  • 24.04.08, 14:15
    Ja na I KomuniE córki mego kuzyna wymyśliłam jak na razie 2
    prezenty: albo książka niekoniecznie religijna, myślę raczej o
    jakiejś fajnej encyklopedii albo biżuteria, ale tu mam dylemat czy
    złoto? sama mam złote rzeczy ale nie noszę złota tylko srebro więc
    to leży .Myslałam żeby poszukać czekoś ładnego srebrnego a na
    allegro widziałam przepiękne kuferki na biżuterię.I oczywiście
    jakaś piękna karta z życzeniami.
    --
  • 24.04.08, 18:09
    Spojrzyj tu:
    wkruk.pl/index2.php?mode=m2&submode=show
    To przynajmniej bizuteria, która dziecko założy od razu a nie za kilka, kilkanascie lat lub wcale.

    --
    Indianie od wieków używają Google zamiast szamanów do rozwiązywania problemów. To tylko biali przeinaczyli fakty.
  • 25.04.08, 13:03
    Faktycznie piękne ta biżuteria od Kruka.I w cale nie droga.Chyba
    właśnie na coś takiego się zdecyduje.
    --
  • 25.04.08, 09:21
    wiele jest ładnych z zewnątrz - a w środku kicha... Zła redakcja, zła korekta itp.

    Może jakis fajny kurs związany z zainteresowaniami dziecka (karnet na basen,
    kilka lekcji np. malarstwa, jazdy konnej, kurs językowy, ceramiki...) . Prezent
    będzie bardziej "duchowy" (bo rozwija zaintersowania i pasje) niż jakis tam ipod
    a jednocześnie napewno ucieszy.

    A złoto - jest tez białe, ładniejsze.
  • 25.04.08, 09:13
    Na temat i świetnie się czyta.
  • 25.04.08, 11:59
    To chyba na ozdobę na półkę... Wątpie by dziecko ucieszyło się z
    takiego prezentu, moje raczej byłoby zawiedzione i bardziej
    ucieszyłoby się z ksiązki Musierowicz. Biblia dla dzieci owszem,
    jakieś fajne wydane, ale Historia Kościoła??
  • 25.04.08, 12:22
    Ironia to była.

    Bardziej z tematem uroczystości wiąże się Historia Kościoła niz ipod czy laptop.
    A Biblię katolickie dziecko to chyba miało już przed komunią?

    Moje ateistyczne ma. I różne opowieści biblijne dla dzieci, także po angielsku.

    Swoja drogą, ja pewnie ucieszyłabym się z historii Kościoła na komunie - mniej
    więcej w drugiej, trzeciej klasie zaczęłam czytać książki historyczne z wielką
    ekscytacją.

    Tak bardziej na poważnie - moze właśnie jakieś wspaniale wydane opowieści
    biblijne w języku jakiego dziecko się uczy byłyby fajnym i "tematycznym" prezentem?


  • 25.04.08, 14:31
    co do 5 tomów Historii Kościoła to moja córka dostałaby "chyba
    zawału"
    sama biedna ma ogromne problemy z czytaniem (co niestety "leczymy
    przy wspólnej pomocy Pani") i jak by dostała takie tomiska to
    pomyslałaby że ją juz naprawde wszystcy "nie kochaja" a prezent ten
    na złośc jej dali
    a po drugie nie kazde dziecko interesuje taka tematyka
    aga mama wiki
  • 25.04.08, 16:50
    Moje drugie dziecko idzie do Komunii.
    Jak pierwsze dziecko przystepowalo do Komunii to nie mielismy kasy
    na jakies przyjecia,mieszkanie tez niewielkie...Zaprosilismy
    chrzestnych na obiad(zaplacil za to moj tato).Reszta rodziny sie
    obrazila,bo nie bylo przyjecia...Szwagierki maz nie odzywal sie pare
    lat do nas.
    Teraz przyjecie robimy w lokalu.Na 25 osob bedzie nas to kosztowalo
    ok.2tys.Myslicie,ze tego chce?Kto tu pisal ,ze rodzice to nakrecaja?
    Nie rodzice,a ogolnie LUDZIE ! Ja chcialam nie robic nic i zabrac
    dziecko gdzies na paru dniowa swietna wycieczke,moze na
    Sahare...Moje dziecko wybralo jednak przyjecie...No trudno.Corka nie
    chcialaby w prezencie kolejnej biblii(pewnie ja dostanie ...).Od nas
    dostala rolki.Chcialaby dostac rower i telewizor.Tego drugiego
    poprosilam,aby nikt jej nie kupowal.Moze namiot i wyposazenie?
    Chcialaby dostac fajny dres i adidasy.Tablet tez fajna sprawa.
    Wroce jeszcze do samej idei Komunii.Wiekszosc dzieci tak naprawde
    nie wie o co w tym wszystkim chodzi.One wiedza,ze przyjda goscie i
    przyniosa prezenty.Cos tam katechetka na lekcji mowila,ale co to
    bylo to nikt nie pamieta,bo trzeba bylo sie spieszyc,aby zaliczyc
    wszystkie modlitwy,piesni itd.No,a potem 2x w tygodniu po szkole
    uczyc sie w kosciele siedziec i chodzic rowno.A wiecie czego u nas
    katechetka nie uczyla? Ze po przyjeciu komunii nalezy sie
    pomodlic.Sprawdzala tylko czy dzieci rowno podchodza do oltarza ...
    Skladka oczywiscie na m.in.ogrzewanie kosciola...
    My po prostu zaliczamy ta Komunie.
    Moim zdaniem dzieci powinny pozniej do niej przystepowac i decydowac
    samemu czy chca.Moj syn tak zdecydowal z bierzmowaniem i nauka
    religii.Nie chodzi ,bo nie chce.Byl raz czy dwa,ale katechetka nie
    potrafila odpowiedziec na jego pytanie,wiec wiecej nie poszedl.
    -----------
    "idealna kobieta to taka,ktora ma idealnego meza" smile
  • 25.04.08, 18:10
    U nas dokładnie to samo - zaliczanie kolejnych modlitw, pieśni
    itd.Raz w tygodniu spotkanie w kościele czyli układ wchodzenia
    wychodzenia klękania itd + msza razem 2h wycięte z życiorysu. Potem
    oczywiście przygotowanie do pozostałych lekcji. Jedna wielka gonitwa.
    Dzieci w II kl podstawówki niewiele z tego przesłania rozumieją. Są
    po prostu za małe i za bardzo osaczone "biurokracją" tych
    przygotowań. Nie wiem co bedzie dalej , mam na myśli dalsze
    chodzenie na religię i kucie na pamięć katechizmu, zaliczanie mszy
    co niedziela i czwartek oraz bieżmowanie. Pewnie spasuję - będzie
    chciała to pójdzie a nie to nie.Nic na siłę.
    Co do prezentu to dostanie rower i pieniądze (wszystko inne czego
    można chcieć już ma).Oczywiscie będzie też pewnie złota biżuteria
    typu łańcuszek, krzyżyk , pierścionek oraz zamiast kartki
    okolicznościowej zamowiłam ręcznie robioną pamiątkę w formie
    otwartej księgi - zdjęcie dziecka naniesione laserem, życzenia z
    drugiej strony, przybranie białym kwiatem, to wszystko na papierze
    czerpanym oprawione w skorzaną okładkę.
    Pozdrawiam
  • 26.05.15, 15:37
    ashia_j napisała:

    > U nas dokładnie to samo - zaliczanie kolejnych modlitw, pieśni
    > itd.Raz w tygodniu spotkanie w kościele czyli układ wchodzenia
    > wychodzenia klękania itd + msza razem 2h wycięte z życiorysu.
    To dlaczego chcesz aby dziecko przystąpiło do Sakramentu,skoro:" razem 2h wycięte z życiorysu." ?! To chyba jakieś mylenie pojęć,nie ma obowiązku posłania do I Komunii.

    Potem oczywiście przygotowanie do pozostałych lekcji. Jedna wielka gonitwa.
    > Dzieci w II kl podstawówki niewiele z tego przesłania rozumieją. Są po prostu za małe i za bardzo osaczone "biurokracją" tych przygotowań.
    Dlatego biskupi podjęli decyzję,aby dzieci przystępowały do komunii,dopiero po III kl. SP.

    Nie wiem co bedzie dalej , mam na myśli dalsze
    > chodzenie na religię i kucie na pamięć katechizmu, zaliczanie mszy
    > co niedziela i czwartek oraz bieżmowanie.BIERZMOWANIE Pewnie spasuję - będzie
    > chciała to pójdzie a nie to nie.Nic na siłę.

    A co ma być PO KOMUNII ? Bo nie rozumiem sensu tego pytania.
  • 26.05.15, 15:42
    mmarusia :A wiecie czego u nas
    katechetka nie uczyla? Ze po przyjeciu komunii nalezy sie
    pomodlic.
    TEGO uczą rodzice swoim przykładem.

    Sprawdzala tylko czy dzieci rowno podchodza do oltarza ...
    Na katechezie pewnie wspominała o TYM,że trzeba odmówi9ć krótką modlitwę,ale jeśli nie powtórzyła,to dzieciaki pewnie zapomniały.
  • 17.04.15, 08:12
    Polecam serdecznie ręcznie wykonane albumy www.zuziucha.blogspot.com
  • 17.04.15, 10:58
    Moja bratanica wybrała sobie konkretny duży zestaw Lego Friends, fajne też są rolki, planszówki z dodatkami np. allegro.pl/ogromny-zestaw-carcassonne-podstawa-6-dodatkow-i5271277953.html lub 2 niezależne od siebie, w ostateczności karta podarunkowa np. do Smyka

    --
    Bartek ma
    Jaś ma
  • 17.04.15, 14:20
    lijuu napisała:

    > Polecam serdecznie ręcznie wykonane albumy www.zuziucha.blogspot.com


    forum.gazeta.pl/forum/w,583,157313773,157328227,Re_komunia_prezenty_.html?v=2#p157328227
  • 17.04.15, 11:40
    moze to nie beda super wypasione sprzety..ale zasze wsie przydaja smile
  • 17.04.15, 12:20
    Mój syn za niespełna miesiac idzie do I Komunii,przeżywa prawdziwie - istotę wydarzenia,a nie prezenty.Sam juz dawno powiedział,że komunia nie kojarzy mu się z prezentami,że chciałby prawdziwie trwałą pamiątkę tego zdarzenia "a co to za pamiatka,mamusiu,która za rok,dwa czy piec sie popsuje,jak telefon czy inne urządzenie. Jedyną niezniszczalną pamiatką jest wspomnienie,tego mi nikt nigdy nie zabierze." Spodobał mi się ten tok myślenia,nawet bardzo.Syn dostanie voucher na wycieczkę przyrodniczą-kilkugodzinny rejs zgodny z jego przyrodniczą pasją,ktory zrealizujemy w czasie planowanych wakacji w Walii,ten kierunek od dawna jest jego marzeniem.A zachwyt nad tym pięknym światem jest moim zdaniem przeżyciem nie mniej mistycznym niz modlitwa...
    Oprócz tego ręcznie robiony album na komunijne zdjęcia oraz ksiazki - nie stricte religijne,bo Biblię dla dzieci ma,Pismo Święte ,krzyżyk na ścianie czy srebrny medalik oraz krzyżyk na łańcuszku-takie rzeczy w tym wieku już dziecko ma-z chrztu,z komunijnych przygotowan w kościele...Ale dostanie książki z przesłaniem-ks.Twardowskiego,którego lubi bardzo i zapomniane, moim zdaniem warte uwagi "Serce" Amicisa.
    --
    Tusia

    Jaś 30.10.2006
  • 17.04.15, 12:29
    > moim zdaniem warte uwagi "Serce" Amicisa.
    A moim zdaniem nie da się tego już czytać (próbowałam ostatnio) ani słuchać (syn próbował). Oczywiście można mieć inne podejście wink
  • 17.04.15, 13:10
    Dlaczego nie da?
    --
    Tusia

    Jaś 30.10.2006
  • 17.04.15, 14:27
    Ze względu na wszystko: styl pisania, opisywane wydarzenia, charaktery postaci.
    Z wieloma książkami, także moimi ulubionymi z dzieciństwa, tak się (u nas) stało. Usiłowałam je czytać synowi i - nie dało się.
  • 17.04.15, 15:10
    U nas inaczej... Syn docenia książki z mojego dzieciństwa,lubi zgłębiać np.nieco archaiczny język czy obyczaje,rzeczywistość inną niż współczesna.Po książki z dzieciństwa mojej Mamy tez chetnie sięga,co nie przeszkadza mu kochać pasjami H.Pottera,Magicznego Drzewa czy Ulyssesa Moore'a 😉Ale te stare książki mają w sobie coś...

    --
    Tusia

    Jaś 30.10.2006
  • 17.04.15, 13:54
    A my córce kupimy różowego IPoda touch, książki i komiksy o świętych, książkę z zagadkami i rożnymi informacjami o Biblii, duże lego elfy.
  • 25.05.15, 22:12
    Także uważam, że gubi się w tym wszystkim prawdziwy sens komunii świętej. Ne o prezenty tu wszak chodzi. I-pady, gry, telefony czy hulajnogi można dać na urodziny czy inne okazje. Na komunię powinno się wybrać prezent godny, oddający powagę sytuacji. My z żoną daliśmy chrześnicy złoty krzyżyk oraz wieczne pióro z dedykacją. Tu galeriapior.pl/pl/c/Piora-Kulkowe/38 trafiliśmy na naprawdę piękne modele. Myślę, że dziecko po latach doceni wybór takiego prezentu.
  • 26.05.15, 13:25
    To żałosne, spamować i jednocześnie wycierać sobie gębę powagą I Komunii.
  • 26.05.15, 16:29
    Za taką kwotę (jeżeli nie chcesz obdarowywać cashem) radziłabym kupić walizkę. Moja córka za każdym razem ciągnie mnie do sklepu z walizkami i chce naciągnąć na jakąś właśnie wystrzałową walizkę: zdecydowane kolory, szyfr, fajna grafika). Jest to wiek w którym dzieci zaczynają samodzielne podróże (zielone szkoły, obozy, kolonie) i miło jest mieć coś ładnego. U nas niestety walizek w różnych rozmiarach dostatek i córka musi czekać, aż się jakaś "wykruszy". Poza tym dla ukojenia tych co to wszędzie symbolikę musza widzieć, taki prezent tez niejako wpisuje się w ich światopoglądwink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.