Dodaj do ulubionych

Rajstopy dla 10-latka

26.05.08, 13:54
Czy to normalne, że 10-letni chłopak nosi rajstopy? Zimą byłam
świadkiem, jak na zimowisku jeden z chłopców biegał przez cały czas
po schronisku w samych rajstopach. Wydało mi się to dziwne, ale on
wcale się nie krępował. Czy Wasi synowie w tym wieku też jeszcze
noszą rajstopy, czy może ten ów chłopiec był jakimś "odmieńcem"?
Edytor zaawansowany
  • nioma 26.05.08, 14:15
    odmiencem?

    --
    Skończyły mi się na razie pomysły na inteligentne sygnaturki.
    .....
  • storczyk70 26.05.08, 14:15
    W rajstopach ciepło i przyjemnie. Dlaczego to odmieniec. Skoro było
    mu wygodnie. Mój syn w wieku 10 lat nosił kalesony, bo tak wolał.
  • mma_ramotswe 26.05.08, 15:21
    Przecież to świetnie ociepla. Pod spodnie mój syn nosił w jeszcze
    późniejszym wieku. Bez spodni na pewno by nie założył, ale jak
    tamtego to nie krępuje, to w czym problem? Zgorszył Cię, zniesmaczył?
  • kasiaa_27 26.05.08, 20:46
    No bez przesady z tymi rajtuzami!! To chyba lekki obciach! Ja bym w
    zyciu nie zalozyla swojemu synowi.. Badzmy na topie..
  • babcia47 27.05.08, 17:08
    mój były niedoszły jakieś dwadzieścia pare lat temu nosił rajstopy
    (sam mając 21) były typowo męskie, na dole "udawały" skarpety na
    górze miały rozporek jak kalesony..i były duzo praktyczniejsze,
    cieplejsze i estetyczniejsze od bawełnianych, dzianinowych
    kalesonów..szkoda że teraz takich nie robią..inną sprawa jest
    noszenie rajstop a inną bieganie po ośrodku tylko w samych
    rajstopach..tu troche ten 10-latek przesadził, albo nie zdawał sobie
    sprawy, że to mało estetyczne, podobnie jak latanie w samych
    slipkach..i to i to należy traktowac jak bieliznę "spodnią"
  • rajjunge 26.05.08, 21:29
    Nie miałam na myśli nic zdrożnego pytając czy ten chłopiec
    jest "odmieńcem". Po prostu nigdy nie widziałam 10-letniego chłopca
    w rajstopach. Nie zniesmaczyło mnie to, absolutnie. Wręcz
    przeciwnie, uważam, że chłopiec o wiele lepiej wygląda w dziecięcych
    rajstopach niż w "dorosłych" kalesonach. Ale taki pogląd nie jest
    popularny, zwłaszcza wśród chłopców w tym wieku, dlatego pytam z
    ciekawości, jak to wygląda u Waszych synów.
  • mw144 27.05.08, 07:47
    O Matkosurprised Mój syn przestał nosić rajstopy jak skończył pół roku, no
    góra 10 m-cy jak było zimno. 10-latek w rajstopach jest dla mnie nie
    do przyjęcia.
    --
    "Rottweiler jest jak MEDIA MARKT - nie dla idiotów"
  • pestkaa2 27.05.08, 09:18
    i dzieciak musi być zaraz nazwany odmieńcem,pytamy czy to normalne i jest dla
    nas nie do przyjęcia.Co za naród!!
    Wszystko czego nie jesteśmy w stanie ogarnąć naszym mózgiem nazywamy
    nienormalnością.
  • nioma 27.05.08, 09:25
    przykre
    ale wiadomo skad sie biora pozniejw yzwiska kolegow w szkole,
    przyklad maja w domu: odmieniec, nienormalny....


    --
    Skończyły mi się na razie pomysły na inteligentne sygnaturki.
    .....
  • gryzelda71 28.05.08, 19:19
    mw144 napisała:

    > O Matkosurprised Mój syn przestał nosić rajstopy jak skończył pół roku, no
    > góra 10 m-cy jak było zimno.

    To była jego świadoma decyzja?
  • aniko16 27.05.08, 15:35
    Mój synek miał kupioną tylko 1 parę rajstop gdy miał jakieś 4 m-cy.
    Noszone były 1 raz. To b. niewygodne odzienie zarówno dla chłopców
    jak i dla dziewczynek. Jako strój dla chłopca funkcjonuje chyba
    tylko w Polsce. Mój synek nigdy nie założyłby rajstop nawet w wieku
    przedszkolnym. W całym przedszkolu tylko w jednej grupie był 1
    chłopiec który nosił rajstopy. Wyglądał żałośnie/obciachowo.
  • echo1111 17.12.08, 23:09
    Chyba żartujesz. Jak moje dziecko chodzilo do przedszkola to rajspy
    zimą nosiły wszystkie dzieci bez względu na pleć. Przed obiadem był
    zawsze dosyć długi spacer i nie wyobrażam sobie żeby dzieci łaziły
    po mrozie w samych spodniach i skarpetkach. A kalesony w tak małych
    rozmiarach raczej trudno kupić.
  • monique_alt 10.03.15, 12:17
    mój nosił cienkie bawełniane dresy, na mróz na wierzch zakładał nieprzemakalne ocieplane. Rajstop nie miał / nie nosił nigdy.

    Chłopak latający w rajtkach wygląda żałośnie. Dziewczynka latająca w rajtkach bez spódniczki wygląda tak samo żałośnie.
  • aluc 27.05.08, 15:54
    taaa, to bardzo ciekawe, co piszecie...
    no ale dla mnie dziwaczny jest kilkulatek w garniturze i pod
    krawatem albo muszką, każdemu zatem wedle potrzeb
  • mama_kotula 27.05.08, 18:08
    No strrraszne po prostu, chłopak w rajstopach. Jak będziecie koło takiego przeprowadzać swoje nieletnie dzieci, to im oczy zasłaniajcie, bo im się coś wypaczy jeszcze... np. poczucie estetyki. Albo jakieś inne poczucie. I głośno wytłumaczcie, że to odmieniec, dziwak i współczujecie jego chomikowi. I że to tylko w Polsce takie rzeczy okropne się dzieją i tylko w Polsce dzieci są tak krzywdzone od małego suspicious (to wnioski na podstawie lektury tego wątku tongue_outP).

    IMHO rację ma ten, kto napisał, że to bielizna spodnia, nie do noszenia na wierzchu. Ale pod spodnie na mrozy jest ok.


    --
    - ...o ile wiem, był pan alkoholikiem, sir Samuelu.
    - Nie - odparł oszołomiony Vimes. - Byłem pijakiem. Trzeba być o wiele bogatszym niż ja, żeby zostać alkoholikiem.
  • kanna 28.05.08, 12:00
    Mój syneki nie nosi rajstop od momentu, jak przesatał nosic
    pieluchy. NIE ZNOSZĘ chłopców w rajstopach.
    Tak, to moj prywatny fioł i mam do niego prawo wink

    pozd smile Ania
    --
    Jak można taką podłą być i mieć tak ładny biust
  • andaba 28.05.08, 16:32
    Moi nie chodzą, ale jakiegoś dramatu w tym nie widzę.
    Podejrzewam, że wielu chłopców, zwłaszcza drobniejszych, nosi. Może nie same, ale skoro mu to nie przeszkadzało to nie wiem w czym problem.
  • 0olka 29.05.08, 13:44
    Ja nie widzę żadnego problemu! Dziecku było wygodnie więc nosił, nie wiem czemu to ma być zaraz jakiś odmieniec? Fakt faktem by były to oczywiście męskie rajstopki a nie typowo dziewczęce bo to jest już dość istotna różnica!
    Mój syn nawet w starszym wieku w zimniejsze dni zawsze miał do wyboru rajstopy lecz co istotne bez stup by mógł dyskretnie wsadzić nogawki w skarpetki, kalesony, bądź kombinezon. Sam decydował w czym mu będzie wygodniej i choć zawsze wolał ubrać kombinezon niż coś pod spodnie to nigdy nie było żadnych krzyków, jęków czy problemów z tego powodu.
  • korni312 17.12.08, 12:17
    Ja mam 13 lat i nosze rajstopy a nawet pampersy do szkoly!
  • mw144 17.12.08, 12:45
    Syn miał ostatni raz na sobie rajstopy jak miał 7 m-cy. 10-latkowi
    nie pozwoliłabym założyć nawet gdyby chciał, chyba, że trenowałby
    jakąś dyscyplinę sportu wymagającą tego typu stroju (o ile wogóle
    takie są).
    --
    "Rottweiler jest jak MEDIA MARKT - nie dla idiotów"
  • mika_007 17.12.08, 12:59
    już lepszy 10-latek w rajstopach jak 10-latka w kabaretkach
  • bomba001 17.12.08, 16:11
    moj 7,5 latek nie chce nosic. nosi kalesony/getry. w ogole rzadko, woli po
    prostu cielpljsze spodnie i podkolanowki.
    oczywiscie na narty obowiazkowo.
    mnie bardziej dzieci bieganie w SAMYCH rajstopach. jak dla mnie- porazka.
    chlopak czy dziewczyna.

    tak mi sie nie chce....
  • fogito 17.12.08, 17:24
    Mój syn nosił rajstopy pod spodniami jak miał około roku. Teraz jest
    przedszkolakiem i w czasie mrozów nosi kalesony kolorowe pod
    spodniami. W samych rajstopach to u niego nikt w przedszkolu nie
    wyskoczy.
    Niestety czesto widze na placach zabaw w marketach chlopakow pod
    wąsem i w samych rajtuzkach. Rownie dobrze mogliby biegac w
    majtkach. Jest to niesetyczne a poza tym, kto w naszej kulturze w
    bieliźnie chadza w miejscach publicznych...?
    Ja rajtuzy u chłopaków toleruję tylko w balecie smile
  • verdana 28.12.08, 15:46
    Chłopcy pod wąsem maja min. 13 lat. Takich nie wpuszcza się na place
    zabaw. Chyba co nieco koloryzujesz, ergo - nie piszesz do konca
    prawdy.
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • fogito 02.01.09, 19:20
    Dzieciaki się teraz szybciej rozwijaja i juz jedenastolatki są
    czasami pod wąsem. Ja bym chciała, żeby takich nie wpuszczali na
    place zabaw w centrach handlowych, bo nie musiałabym chronić mojego
    kilkulatka przed stratowaniem. I nie musiałabym się gapic na
    przerośniętych chłopaków w rajtuzach.
  • verdana 02.01.09, 19:57
    Jako posiadaczka trzeciego nastolatka stawiam na to, ze jednak 11-
    latki wasow nie mają, tylko rodzice podaja sfalszowany wiek.
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • rajjunge 02.01.09, 21:17
    Tymbardziej trudno spotkać 11-latka na placu zabaw w centrum
    handlowym. A już 11-latka w rajtuzach w takim miejscu to już w
    ogóle. Jeżeli widział ktoś kiedyś chłopca na placu zabaw w centrum
    handlowym odzianego w rajstopy, to z pewnością nie miał on 11 lat.
    Mógł jedynie na tyle wyglądać.
  • fogito 02.01.09, 21:32
    Swego czasu chodziłam na plac zabaw w centrum na Targówku w W-wie. I
    właśnie tam miałam nieprzyjemnośc poobserwować chłopaków w rajtuzach
    w wieku conajmniej 10 lat. Ten plac był popularny w W-wie, bo był
    bardzo duży i miał wiele atrakcji których nie było nigdzie indziej a
    kosztował tylko 5 zł za godzinę. Z powodu dmuchanych zjeżdżalni i
    quadów kłębiła się tam zawsze spora grupa nastoletnich chłopców. W
    zimie odzianych jedynie w koszulki i rajtuzy, bo przecież najłatwiej
    było zdjąć wierzchnie spodnie i komu by się chciało przebierać uncertain
  • angazetka 17.12.08, 17:59
    Hm, rajstopy u chłopaka za moich czasów obciachem juz na początku
    szkoły podstawowej. 10-latka w samych rajstopach sobie nie
    wyobrażam.
  • bi_scotti 18.12.08, 14:56
    Kazdy niech sobie chodzi w czym chce i w czym mu wygoddnie. Osobiscie nie
    rozumiem w ogole polskiej manii wkladania rajstop pod spodnie - mieszkam w
    wybitnie zimnym klimacie, moje dzieci od czasu gdy chodzily na dwoch bywaly na
    zimowych spacerach wylacznie w spodniach i skarpetach - po kiego grzyba jeszcze
    jedna warstwa? Jak dzieciakowi zimno, to sie biega smile Polska szajba na
    przegrzewanie - te wszystkie rajstopy, czapki, przeciagi, podkoszulki to jest
    cos, co sie chyba nigdy nie zmieni. Ale nie jest to moj problem, mnie tylko
    czasem zwyczajnie zal polskich dzieci gdy czytam o przeziebieniach w
    przedszkolach, braku odpornosci i tak dalej. To jest jak najbardziej naturalna
    konsekwencja przegrzewania calego narodu wink Zawsze lepiej zmarznac niz sie zgrzac!
  • luna333 18.12.08, 15:51
    też mnie to zastanawia - w przedszkolu do którego uczęszcza młody
    poproszono mnie bym młodemu pod spodnie nakładała rajstopy bo jest
    jedynym dzieckiem które w nich nie chodzi na spacery? uzgodniłam że
    zaniosę do przedszkola ocieplane spodnie i będzie w czasie mrozu
    chodził w tych grubszych spodniach - na razie prowadzałam w
    podkolanówkach i dresach hmm / a co do 10 latka - skoro mu nie
    przeszkadzało a koledzy nie wyśmiewali to nic mi do tego
    --
    Ksawery 11.08.2005 - mały zbój ale mójsmile
  • rajjunge 26.12.08, 20:49
    A tak apropos, drogie mamy! Podzielcie się co Wasi synowie (prawie
    nastolatki) noszą jako ocieplacze pod spodnie. Czy rzeczywiście 9-
    cio lub 10-latek w rajtuzach to taka rzadkość, bo coś mi tu pachnie
    ściemą?
  • kanna 26.12.08, 22:26
    Jako ocieplacz ida cienkie spodnie. Cienkie spodnie do przedszkola,
    na to gumowane, lub polarowe na dwór.
    Pod kombinezon na sanki - najcześciej legginsy, kalesony.
    Często też nosi spodnie oceplane czyms tam + podkolanówki.
    ja fizyczie NIE MAM rajstop dla synka - ma 6 lat.

    pozd. Ania

    --
    Jak można taką podłą być i mieć tak ładny biust
    USS Phoenix - Where No Man Has Gone Before
  • lynette 26.12.08, 22:48
    To ja w takim razie proszę o podpowiedź: syn jedzie w te ferie na
    zimowisko. Co mu dać do ubrania pod spodnie, gdy będzie się wybierał
    na narty? Nie chcę mu narobić obciachu, co będzie najlepsze?
    --
    Mikołaj 19.12.2001
    Wojtuś 8.6.2004
    Adaś 5.12.2007
  • renja 27.12.08, 00:18
    legginsy
  • aniask_mama 27.12.08, 10:29
    Bu... to pomóżcie mi przekonać mojego 8-latka do leginsów pod
    spodnie...crying( Tato mu kiedyś powiedział, że nie ma niczego gorszego
    niż facet w rajtuzach, a że młody teraz fanem taty jest, to bez
    względu na temperaturę na zewnątrz pod spodnie niczego nie włożycrying(
    leginsy są "dziewczyńskie" podobno... Chodzi mi oczywiście o mroźny
    mocno dzień, a nie cołoroczne chodzenie...
  • kanna 27.12.08, 13:45
    Cienkie spodenki dresowe, nie obcisłe.
    Bielizne termiczna.
    Idźcie do sklepu z ubraniami sportowymi i nich tam pan sprzedawca
    wytłumaczy małemu, co sie nosi pod kombinezon.

    pozd smile Ania
    --
    Jak można taką podłą być i mieć tak ładny biust
    USS Phoenix - Where No Man Has Gone Before
  • rajjunge 27.12.08, 15:03
    Bielizna termiczna dla 10-latka to chyba rozwiązanie nadroższe z
    możliwych. Co do legginsów to moim zdaniem są one zdecydowanie
    bardziej "dziewczyńskie" niż granatowe czy czarne rajstopy, a
    ponadto rajstopy są chyba zdecydowanie wygodniejsze dla dziecka niż
    jakieś kalesony czy dodatkowa para spodni pod spodem.
  • green_sofia 27.12.08, 19:52
    Bielizna termiczna wcale nie musi być taka droga smile
    Polecam sklep Cerro tore lub firmę bergson.
    Sama jestem instruktorem więc na stoku spędzam cały dzień. Mam
    legginsy termiczne za 70zł więc dla 10latka nie będzie to więcej niż
    50smile poszukać na przecenach, znajdzie się smile
  • mruwa9 29.12.08, 23:49
    moj syn nie nosi nic ocieplajacego POD spodniami, normalnie, spodnie
    i skarpetki (czesto bez skarpet tongue_out taki typ), zamiast tego-na
    gore, wychodzac na dwor- spodnie narciarskie, ocieplane (moga byc w
    wersji nie-narciarskiej, na gumce, bez szelek). Po powrocie do domu
    sciaga ocieplane spodnie w szatni, bez publicznego neglizu i juz
    jest ubrany adekwatnie do temp+eratury i okolicznosci.
  • kagrami 27.12.08, 13:45
    ... albo w Piotrusia Pana.

    Co miał na głowie? Jeśli czapkę z piórkiem - to wszystko jasne big_grin

    Phi, też macie problemy...

    Jak mu tak wygodnie, to dlaczego nie?

    Moi chłopcy nie lubią rajstop ANI kalesonów. Ja to mam problem uncertain
  • kanna 27.12.08, 14:00
    > Jak mu tak wygodnie, to dlaczego nie?

    A jakby Twojej córce było wygodnie latać w samych majtkach? albo w
    samym staniku na zimowisku, to co? To tez bielizna.
    Dziewczynki w szkole tez nie chadzaja w samych rajstopkach, co?

    Ważne jest, żeby byc ubranym adekwatnie do sytuacji. Pracuje z
    dziećmi i rodzicami i widze różne dziwactwa ubraniowe. Dzieci
    odbierane są przez inn równiez przez pryzmat swojego wyglądu/ubioru.
    Po co utrudniac im kontakt z innymi ubierając nieadekwatnie?
    Przykład: 10 -o latek na grupie nosił śmieszne skarpety w
    osmiornice. Dzieci były bez butów. Starsi poodsmiewali się niego,
    dzieciak nawet nie łapał, o co chodzi. Powiedziałam rodzicom:
    załóżcie mu skarpetki jednobarwne, te sa zabawne, ale nie dla
    dziecka w jego wieku.
    Podobnie mowie, jak dziewczynki w podstawówce maja legginsy w
    teletubisie, albo wytarty dres a do tego elegancka koszulę.

    pozd smile Ania
    --
    Jak można taką podłą być i mieć tak ładny biust
    USS Phoenix - Where No Man Has Gone Before
  • verdana 27.12.08, 19:40
    A w szkole mojego syna dzieci licytowały się, ktore skarpetki
    zabawniejsze - wiec nie ma tu reguł.
    na narty moj syn bral cienkie spodnie od dresu i spodnie ocieplane.
    Bardzo dobry zestaw. Od pójscia do szkoly nie nosi pod spodniami,
    nawet w mrozy, nic prócz skarpetek. Raz , gdy bylo -20 kazalam mu
    włozyć dwie pary majtek.
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • rajjunge 27.12.08, 20:44
    Jakoś trudno mi sobie wyobrazić chłopaka, który w 20-sto stopniowy
    mróz idzie gdziekolwiek w samych spodniach. Nie bardzo rozumiem po
    co mu druga para majtek. A kalesony, getry, rajstopy czy nawet
    legginsy? Przecież w takie zimno to nawet nastolatek da się
    przekonać do ubrania kalesonów czy getrów.
  • 0olka 27.12.08, 22:02
    A nie wystarczy porostu spytać w czym dziecku będzie wygodniej i czy w ogóle
    chce coś takiego nosić! !0 latek jest już dużym dzieckiem i wie kiedy i w czym
    mu będzie najlepiej. Poza tym chłopiec w rajtkach nie jest niczym niezwykłym
    jednemu dziecku odpowiada drugiemu nie.
  • verdana 28.12.08, 14:18
    Drugie majtki sa ze wzgledu na nerki. A jesli chodzi o dziecko, to
    nie ja decyduje, czy mu zimno czy ciepło, tylko ono samo. Jak mu
    ciepło w grubych spodniach, to nie moją jest sprawą, co nosi pod
    spodem. Jak zmarznie, to zmieni zdanie - ale nie marznie.
    Podobnie nie nalegam na noszenie podkoszulków, szaliczkow itd.
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • kagrami 28.12.08, 15:56
    Ja też nie zmuszam. Tym bardziej że dzieciom jest cieplej niż dorosłym (czytałam
    w "Dziecku").
  • rajjunge 28.12.08, 19:16
    Czyli wnioskuję z tej dyskusji, że 9-cio czy 10-latek w rajtuzach
    pod spodniami to zjawisko równie rzadkie co trzęsienie ziemi w
    Polsce? W ogóle chłopcy w tym wieku nie noszą nic pod spodniami w
    mroźne dni - taki wniosek płynie z powyższych wypowiedzi. Mam trochę
    inne spotrzeżenia, ale chętnie poczytam jeszcze kolejnych wypowiedzi
    w tym temacie.
  • 0olka 28.12.08, 21:30
    @rajjunge
    To nie tak smile Po prostu nie każdemu chłopcu to odpowiada i zamiast tego woli założyć np. cienki dresik pod grubsze spodnie.
    Na przykład dziś u nas spadło troszkę śniegu i mój syn (lat 10) założył pod kombinezon takie rajstopy! Faktem jest, że troszkę "mruczał" pod nosem ale po 7 godzinach spędzonych na dworze stwierdził, że jednak się przydały.....a ja żadnego trzęsienia nie zauważyłam big_grin
  • rajjunge 29.12.08, 17:26
    A więc jednak! Jedna odważna mama przyznała, że jej 10-letni syn
    założył rajstopy! Gratulacje! Czyli jednak jest to normalne. Czy
    inne mamy też zechcą się przyznać? Czy dalej będą wmawiały, że ich
    synowie-przedszkolaki nie chodzą w rajtuzach, bo te są "mało męskie"?
  • 0olka 29.12.08, 21:10
    A co rozumiesz przez termin "mało męskie"? W przypadku nawet dziesięciolatków
    takie stwierdzenie jest raczej mało obiektywne przynajmniej tak mi się wydaje smile
    a co dopiero w przypadku przedszkolaków!
    Osobiście nie każę synom nosić gdy idą np do szkoły bo po co ale mamy układ, że
    gdy wychodzą potarzać się w śniegu to pod kombinezonami musi coś być i koniec.
    Na układ przystali i odkąd spadł śnieg ku mojej uciesze nie muszę ich przed
    wyjściem pilnować. Rajstopy zakładają nie powiem, że z radością ale wolą je niż
    ciągle podwijające się dresiki smile Kwestia gustu....
  • kagrami 27.12.08, 23:05
    kanna napisała:

    > > Jak mu tak wygodnie, to dlaczego nie?
    >
    > A jakby Twojej córce było wygodnie latać w samych majtkach? albo w
    > samym staniku na zimowisku, to co? To tez bielizna.
    > Dziewczynki w szkole tez nie chadzaja w samych rajstopkach, co?

    Prawdopodobnie sytuacja z chłopakiem w "rajtkach" miała miejsce na jakimś
    wyjeździe bez rodziców.

    Niestety dzieci w tym wieku mają problem z odpowiednim ubieraniem się. Ja mam
    akurat chłopców. I przypuszczam że gdybym zasłoniła im oczy i kazała zgadnąć w
    co są dzis ubrani - nie wiedzieliby. Szczególnie starszy uncertain Aż strach pomyśleć
    jak się będą ubierać gdy pojadą na zimowisko...
    Ten chłopak chyba zdjął ocieplacz i został w rajstopach które miał pod nim.
    Nie sądzę, że chciał np.wyglądać jakoś orginalnie wink
  • kkokos 28.12.08, 11:51
    > Przykład: 10 -o latek na grupie nosił śmieszne skarpety w
    > osmiornice. Dzieci były bez butów. Starsi poodsmiewali się niego,
    > dzieciak nawet nie łapał, o co chodzi. Powiedziałam rodzicom:
    > załóżcie mu skarpetki jednobarwne, te sa zabawne, ale nie dla
    > dziecka w jego wieku.


    oj, wolałabym, żeby mnie wychowawczyni, która mówi "na grupie", nie pouczała na
    żaden temat, także tego, jak ubieram swoje dziecko...
  • kanna 29.12.08, 12:27
    Nie pouczam. Informuję.

    Nie jestem wychowaczynią, prowadze grupy rozwojowe dla dzieci.
    Decyzje podejmuje rodzic smile Ale oddając mi dziecko na grupę, ufa, że
    zajmę się nim w najlepszy mozliwy sposób. "Na grupe" to skrót
    od "na zajęciach w grupie"
    Umawiamy się tez na to, że bede informaowała, jak dziecko na grupie
    funkcjonuje, sczególnie w kontakcie z innymi. Wiec temt skarpetek,
    albo niedobranych oprawek dla okularów jest ważny smile

    pozd smile Ania

    --
    Jak można taką podłą być i mieć tak ładny biust
    USS Phoenix - Where No Man Has Gone Before
  • mama_kotula 03.01.09, 03:17
    Cytat
    Umawiamy się tez na to, że bede informaowała, jak dziecko na grupie
    funkcjonuje, sczególnie w kontakcie z innymi. Wiec temt skarpetek,
    albo niedobranych oprawek dla okularów jest ważny smile


    Ważna to jest imho kwestia takiej pracy z "grupą", aby "grupa" nie urządzała sobie podśmiechujek na okoliczność posiadania przez kolegę kolorowych skarpetek czy - o zgrozo - niedobranych oprawek do okularów, a akceptowała kolegę z całym dobrodziejstem inwentarza.

    Ale ja nie jestem specjalistką od "grup" i się nie znam.


    --
    Klikanie w gif przyspiesza proces rozwoju wirtualnego smoka.
    http://tinyurl.com/9m573z/.gif
  • nena22 03.01.09, 02:08
    A nie masz większych problemów w życiu?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.