• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

jak zorganizować urodziny w domu dla 8-latków ? Dodaj do ulubionych

  • 13.06.08, 21:39
    Niedługo będę organizować urodziny dla mojego 8-letniego synka. Ma
    zamiar zaprosić kolegów i koleżanki ze szkoły. Chciałabym Was
    zapytać jakie macie pomysły na ten dzień ? Chyba bym musiała
    zorganizować im jakoś czas, bo ja zamknę ich w pokoju to zrobią
    jeden wielki bałagan, bo powyciągają wszystkie zabawki, z drugiej
    strony myslę, że i tak powyciągają z ciekawosci. nie wiem czy ich
    zostawić samych sobie czy jakoś im czas zorganizować.
    Edytor zaawansowany
    • 13.06.08, 22:43
      Przeżyłam to w środę od 17.00 do 20.00 smile. Najpierw były kalambury - tytuły
      filmów, lektur, dobranocek i parę przysłów które namierzyłam w córki książkach.
      Potem przyklejanie z zamkniętymi oczami części twarzy smile i potem każdy sobie
      robił zdjęcie - pozowanie im się bardzo podobało. Potem była pizza. Później
      przygotowałam zabawę z losowaniem zadań - każdy kto wykonał zadanie dostawał
      ptasie mleczko smile. Potem tort i świeczki i czas wolny smilesmile Byliśmy zmęczeni z
      mężem ale dzieci zadowolone. Acha było ich 9 osób. Do tej pory bardzo lubiła
      takie imprezy. Organizuję je dla córki od kiedy miała 3 lata co roku. Ale ta
      chyba była ostatnia sad. Coraz trudniej nad nimi zapanować i zainteresować....
      Zobaczymy.
      • 13.06.08, 23:27
        No właśnie, tego się boję ! Że nie dam rady nad nimi zapanować ! Ale
        Twoje propozycje ciekawe, napewno skorzystam, bo nie miałam wogóle
        pomysłów. A z chłopcami mam wrażenie ciężej niz z dziewczynkami. I
        jeszcze jedno pytanie, co z rodzicami ? Czy wszyscy tylko
        przyprowadzili swoje dzieci czy również zostali ?
        • 14.06.08, 10:47
          ja jeszcze z moich urodzin pamietam zawody w podciaganiu sie na
          drazku( o ile macie) ile razy kto da rade lub ile sekund"powisi",
          jedzenie jablek przywiazanych na sznurku; rysowanie kazdy na swojej
          karteczce glowy, potem zawijanie jej i zamiana karteczek zgodnei z
          ruchem wskazowek i rysownie tulowia, znowu zawijamy i wymianiamy i
          na koncu nogi. wychodza takie smieszne potworki moi siostrzency
          nawet 10 letni maja z tego niesamowity ubawbig_grin mozna jeszcze na
          plecach dziecka jednego przykleic kartke"scooby doo" i ono sie
          pyta"czy jestm postacia z bajki?""czy jestem kobieta?"i jak zgadnie
          to nowe dziecko i nowa postacsmile
          • 15.06.08, 03:02
            a ja z moją 8 latka poszłam na żywioł i zaprosiłam całą klasę (tylko
            4 dziewczynki na 16 chłopców, z czego 2 były chore więc nie przyszły)
            Posprzątałam dom, w jednym dużym pokoju wyłożyłam różne gry i
            zabawki. Oprócz tego w dziecinnym pokoju było więcej zabawek. Jakieś
            słodycze i tort, picie (mnóstwo zostało). Na zaproszeniu określiłam
            czas zabawy jak w sali zabaw czyli tylko 2 godziny ( i dobrze bo
            chyba dłużej to by mi dom rozniosły, a tak wychodziły zadowolone nie
            znudzone prosząć rodziców, że chcą jeszcze zostać). Bawiły się
            trochę z naszym zwierzyńcem (mamy 2 psy, świnke i królika), szaleli
            z kilkoma samochodami na radio starszego syna (obiecałam mu, że
            pokryję ewentualne straty i odkupię zabawki), jakieś przebieranki,
            walka na miecze, jeden konkurs urządziła babcia coś tam z
            rysowaniem, grali w monopol i generalnie raczej dobrze się sami
            bawili ale nie zdawałam sobie do końca sprawy, że to takie będzie
            tornado a córka nie była do końca pewna kto był a kto nie. Następnym
            razem urządzę chyba podobne do opisanych wcześniej konkursy albo
            wyprawię małej urodziny po terminie czyli latem nie zimą, wtedy będę
            mogła dysponować małym ale jednak ogródkiem. I ze względów
            finansowych i ideolo wolę domówki chociaż to duży stres i sprzątanie
            wszystkiego powyciąganego z szafek. Aha, na poprzednich urodzinach
            mój starszy syn zorganizował 7 latkom dyskotekę i tez były
            zadowolone.
        • 16.06.08, 14:00
          Rodzice zostawiali tylko dzieci i przychodzili przed 20.00. Byłam przygotowana
          na kilka kaw i po kawałku tortu ale nikt nie chciał zostać smile. Było 6 dziewczyn
          i 3 chłopców..... hmmm.... nie wiem z kim jest łatwiej. Chłopcy są chyba
          bardziej rozbrykani ale za to dziewczyny ciągle się kłócą i obrażają smile ale to
          tylko po obserwacji tej konkretnej grupki. Zdecydowaliśmy sie na imprezę domową
          bo ogrodu własnego nie mamy a w terenie bałam się że mi się pogubią smilesmile
    • 15.06.08, 09:31
      Trzeba zorganizować gry i konkursy z nagrodami, zagadki i trochę ich
      zając.
    • 15.06.08, 17:52
      My z bratową zrobiłyśmy podchody, na końcu ognisko.
      Przedtem liczne urodziny opisane jak wyzej. Wszystko ok, tylko dla
      rodziców niezła jazda. Ale nie rezygnuję- uważam że to dla dziecka
      fajniej niż jakiś animator sie produlkuje- przynajmniej na razie
      wybieraja.
      • 15.06.08, 23:27
        Ja tez juz robilam cos ala podchody. Dzieciaki byly zachwycone. Podzielilam je
        na 2 grupy, kazda dostala mape okolicy, musieli po drodze znalezc jakie punkty,
        odpowiedziec na pytania, a z pierwszych liter odpowiedzi ulozyc haslo (np.
        jakiego koloru jest hustawka na placu zabaw: odp. zielona, a wiec - z). Z jedna
        grupa poszlam ja, z druga maz, dzieci byly niesamowicie szybkie i b.
        zaangazowane. Na koncu haslo pokazalo im, gdzie nalezy szukac skarbu. Kazdy
        dzieciak dostal mala paczuszke ze slodyczami.

        Nie bylo zadnych problemow, teren byl z malym ruchem samochodowym. Dzieci bylo
        tylko 8, i mialy ok. 7-9 lat.

        Pozdrawiam

        FFF
        • 16.06.08, 15:15
          na pewno nie iść na żywioł, trzeba zorganizować zabawy, konkursy,
          zagadki, quizy, nagrody i inne takie ... coś ruchowego i
          statycznego, np. do rysowania czy zgadywania naprzemian, trzeba się
          przygotować na hałas, dezorganizację, wrzaski i latanie po
          mieszkaniu...
          ja organizuję córce urodziny od 4 lat, wypadają w styczniu więc
          plenery odpadają, zawsze jest 15-16 dzieci, to dużo i jestem potem
          bardzo zmęczona, ale wszyscy zachwyceni...
          oczywiście jest zawsze tort, słodycze, kanapki, napoje... balony,
          kolorowe plastikowe naczynia, serpentyny..., towarzystwo mieszane,
          chłopcy niektórzy to tornada, ale dziewczyny też sie potrafią za łby
          pobrać...
          imienimy (maj) są spokojniejsze, mniej gości, max 6-8 osób, w tym
          roku bawili sie w mieszkaniu i na podwórzu kamienicy naszej...było
          super.
          mimo wielkiego mojego wkładu (sama się tym zajmuję, przygotowaniem,
          prowadzeniem i sprzątaniem, a i jeszcze kawo-herbaty dla
          rodziców...) to nie zamieniłabym na urządzane gdzieś w centrum zabaw
          czy restauracji...
    • 16.06.08, 18:51

      program.aupair.fm.interia.pl/zabawa.html
      Spróbuj skorzystac z tej strony. U mnie się sprawdziło.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.