Dodaj do ulubionych

wszy - czy czegos nie lubia?

09.07.08, 14:19
Mloda przyniosla ze szkoly karteczke, ze sie pojawily wszy. Glowe
jej przejrzalam i to pod lupa - nic a nic, ani wszy ani gnid (za to
mnie ze zlosci wszystko swedziwink
Dawno temu byl tu chyba watek, co zrobic, zeby sie paskudztwo
trzymalo z daleka. Mamy jeszcze dokladnie 14 dni szkoly i byloby
fajnie gdyby nas swinstwo ominelo szerokim lukiem. Cos mi dzwoni o
kuleczkach homeo - tylko ktorych? A moze czosnku we krwi nie lubiawink

Edytor zaawansowany
  • 09.07.08, 14:38
    w aptekach sprzedaje się płyn przeciw wszom profilaktycznie zlałabym głowę i już
    jak maja być to będą....w Polsce Wszawica to choroba zakaźna jest w rejestrze
    wszystkie dzieci które mają wszy powinny zostać w domu na leczeniu powiadamia
    sie lekarza i Sanepid
    --
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,blanka.g1.html
    mamo miałam dzis potrójne deja vu....
  • 09.07.08, 16:40
    Witaj, nie wiem skad piszesz ale moge zaproponowac swietny grzebien
    NittFree-metalowy z dlugimi pazurami do sciagania gnid i wszy. Ja go
    uzywam profilaktycznie do przeczesywania wlosow corki codziennie po
    normalnym czesaiu. Mielismy ten problem lugo poniewaz w przedszkolu
    bylo duzo dzieci z wszami. Szampony pomagaja na krotko bo czesto
    wszy sie uodparniaja na nie. Dziala tez zrobienie tzw czepca-jak juz
    sie pojawia goscie nieprosznei- rozrabia sie ocet z woda i zlewa tym
    glowe a nastepnie zawija w filie i recznik-po zdjeciu najlepiej
    wyczesac dobrze wlosy ale nie zmywac bo wszy nie lubia zapachu octu.
    --
    by.lilypie.com/TsFHp1.png
    b5.lilypie.com/YlC3p1.png
    b3.lilypie.com/pKVm0.png
  • 14.07.08, 12:38
    sama sobie odpowiem, minelo pare dni i wiem troche wiecej. trujacy
    szampon profilkatycznie odpada - te szampony sa trujace rowniez dla
    dzeici, jka nie ma innego wyjscia sa OK, ale profilaktyka jest
    krytyczna. w niem. ÖKO TEST (taki insytut ochrony konsumenta) wygral
    szampon marki Mosquito (test obejmowal skutecznosc i dzialanie na
    dzeici) - dziala fizycznie a nie chemicznie, mianowicie zakleja
    wszom organy oddechu. mozna go uzyc profilaktycznie - jak sie jakas
    przyplata, to od razu zdycha. tej samej firmy (ale nie testowany)
    jest spray czysto profilaktyczny - przez 12 godz. glowe otaczaja
    opary eteryczne i wszy nie rozpoznaja potencjalnego nosiciela.
    jest tez szampon marki Rausch, chyba z kory wierzby - ten raz ze
    smierdzi (efekt jak przy sprayu), dwa, ze wlosy sa starsznie sliskie
    i paskudztwo ma utrudnione zycie - tu jestem b.sceptyczna co do
    skutecznosci, ale kupilam.
    poza tym wyczytalam wsrod doswiadczonych matek: dziewczynkom
    zaplatac ciasne warkocze i spinac do gory, wszy nie skacza tylko
    przechodza z wlosa na wlos, wiec jak zaden "nowy" wlos nie lezy w
    poblizu to maja ciezko. dac dzeicku do szkoly/przedszkola plastikowa
    torbe na kurtke/sweterek, zeby odziez nie wisiala w szatni obok
    innych, potencjalnie zawszonych ubran. czapke zawsze chowac do
    rekawa.
    duzo pozytywow czytalam o grzebieniach elektrycznych - ale jak dla
    mnie to juz "za pozno". gdybym cos znalazla to i tak musialabym truc
    i wypucowac cale meiszkanie, zaslony, dywany, kanapy etc.
    a z kuleczek ponoc pomaga staphisagria C30, spotkalam sie tez ze
    sabadilla. ja daje staphisagria, bo akurat mialam w domu i czesciej
    jest polecana. ale z innych rozmow z moim homeopata wiem, ze o
    stosowanie kuleczek zapobiegawczo (na cokolwiek) spieraja sie sami
    homeopaci.
    ufff, Mloda akurat ma jakas niestrawnosc i siedzi w domu. zostaje
    nam 9 dni w szkole.
  • 14.07.08, 15:27
    Wszy bardzo nie lubia Tea Tree Oil. Co wazne, dziala rowniez na gnidy!
    Poza tym cokolwiek co im zatka tchawki - np gesta odzywka do wlosow.
    Przy jednym i drugim specyfiku konieczne jest uzywcie gestego
    grzebienia. Wskazana duza doza cierpliwosci ze strony czesanego i
    wyczesujacego.


  • 14.07.08, 18:41
    Czy Ty powaznie tak bys robila swoim dzieciom? ( raz dwa moze tak,
    ale nie wiecej).
  • 14.07.08, 20:17
    jesli to było pytanie do mnie powiem tak; nie wiem co bym zrobiła i
    czy tak akurat-problem mnie i dzieci nigdy nie dotyczył-jednak
    kiedys w rodzinie był przypadek i babcia tak poradziła było jedno
    dziecko z wszami ze szkoły wsród rodzeństwa -5 dzieci płukało włosy
    octem i nie zaraziły sie wszą od siostry
    --
    fotoforum.gazeta.pl/u/arioso1.html
  • 14.07.08, 18:40
    Moje dzieci jeszcze nigdy nie mialy wszy! Nie wiem, czy to ma
    zwiazek z tym czy nie, ale my uzywamy bardzo duzo odzywek do wlosow.
    Moze to im pomaga. Wszy w szkole u nas czasem sie pojawiaja, ale u
    nas nigdy ( a dzieci mam duze).

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.