Dodaj do ulubionych

3,5 lat tez nie je, jakie robi sie badania?

22.07.11, 20:03
Witam,
Nowa na forum :)
Moj synek ma prawie 3,5 roku. Zawsze maly i drobny, bardzo energiczny; do 2 lat jeszcze jako tako jadl, potem zaczal byc coraz bardziej wybredny i odmawiac kolejnych produktow w swojej diecie. Jego dieta jest bardzo uboga: Nutramigen (skaza bialkowa w niemowlectwie, juz minela, ale syn uwielbia to mleko i lekarz nie widzi powodu, by mu go odbierac), chleb z maslem, platki sniadaniowe, makaron z maslem, frytki, wafle ryzowe z maslem, krakersy, paluszki itp. wszystko w malych ilosciach. Okazjonalnie zje troche orzechow, kostke czekolady, wypije sok pomaranczowy. Zdarzaja sie okresy kiedy ma 'lepszy' apetyt i zje w przedszkolu lub z nami przy obiedzie kawalek kotleta, lyzke ziemniakow puree, cwiartke jablka.
3 mies temu synek wazyl juz 13 kg, wlasnie skonczyl ciezkie przeziebienie i waga pokazuje 12.4 kg, wychudl i znowu ja sie denerwuje.
Mieszkamy w UK, od pol roku maly jest pod opieka pediatry specjalisty (jeszcze nic nie robiono poza podstawowym wywiadem, czekamy na skierowanie do dietetyka).
Rok temu w PL zrobilismy podstawowe badania krwi kal na pasozyty - wszystko wyszlo dobrze. Za 2 tyg znowu jedziemy do PL i zastanawiam sie, czy znowu wybrac sie do lekarza.
Jakiego? Jakie badania warto robic? Co o tym myslicie?
Prosze o porady.
Edytor zaawansowany
  • bebe52 28.07.11, 23:21
    hej ja też mieszkam w UK i moja córka lat 6 też jest pod opieką dietetyka i pediatry w szpitalu już od 4 lat.
    Moja córka urodziła się co do daty wyznaczonej z wagą 3254g więc nie tak mało,jednak okres karmienia piersią,butelką był katorgą mała nie chciała jeść a jak już jadła to połowę mniej od wyznaczonej normy.Po kilku tygodniach/miesiącach mała znacznie zaczęła spadać na wadze,lekarz nie widział przeciw skazań aby drążyć temat dalej dlaczego mała nie je więc i nie dawał mi żadnych skierowań na badania itd. W końcu poznałam fajną HV która pomogła mi nie mal że wymusić od lekarza skierowanie na badania,badania wszystkie były oki tylko mała w wieku 12miesięcy miała bardzo dużą anemię,walczyliśmy z nią 1,5 roku aż się udało z niej wyjść.Po kilku tygodniach przyszedł mi list na appointment do pediatry a potem do dietetyka.Pediatra kontroluje stan zdrowia dziecka a dietetyk jest odpowiedzialny za dietę plus odżywki wysoko kaloryczne aby wspomóc organizm dziecka.
    Obecnie córka ma 6 lat,103cm wzrostu i waży 14,5 kg niby nie dużo ale mała pochłania znacznie więcej niż kiedyś,je owoce w dużych ilościach,warzywa tyle co w zupie ale już ich nie trzeba ukrywać przed nią jak kiedyś miksując wszystko na papkę jak dla niemowlaka,doszło kilka nowych potraw od kąt chodzi do szkoły,próbując ich na stołówce i różnych piknikach szkolnych,je 5-6 małych posiłków dziennie plus słodycze,soki,owoce itd. ale też mankament jest taki że mała jest strasznie ruchliwa,nie usiedzi na tyłku 5 minut,ciągle biega,skacze i ma pełno energii na wszystko inne.Niestety właśnie gubi te cenne kalorie o które my wszyscy dookoła walczymy.Ogóle podsumowując z dnia na dzień z miesiąca na miesiąc jest co raz lepiej,lekarzy odwiedzamy co kilka miesięcy i już nie długo podejrzewam że wcale nie będą nam potrzebni.
    To tak w duuuuużym skrócie co i jak u mnie/nas było i jest gdybyś miała więcej pytań pisz tu lub na priva.
  • bebe52 28.07.11, 23:26
  • panixx 23.08.11, 12:59
    Dziekuje za odp. Chyba pamietam Ciebie z forum Matki Polki w UK :)
    Z checia skorzystam z propozycji i napisze kiedys na priva.
    Teraz zaganiana na ''wakacjach'' w PL. Z synkiem lepiej - waga ruszyla po chorobie, hurra.
  • panixx 26.08.11, 19:56
    Wyslalam maila :)
  • pkozowska 08.09.11, 10:39
    Rzeczywiście dieta Pani synka jest uboga a właściwie bogata w produkty,których synek mógłby w cale nie jeść jak krakersy, paluszki, frytki itp. CO u nas pomogło. Przestałam do domu kopować słodycze itp, zmieniłam produkty na zdrowe (dużo owoców, płatki takie bez dużej ilosci cukru, zamaist czekoaldy dawałam kakao itp). Pilnowałam godzin posiłków nie ma podjadania. Przetsałam krzyczeć a właściwie ingerować to w co córka je. nie chce ok ale neich nie je niczego w zamian. Ograniczyłabym frytki w zamian przygotowałabym domowe frytki (czyli ziemniaki pokrojone jak frytki z odrobiną oliwy peikę w piekarniku). Zdorwsza wersja frytek. lub pieczone ziemniaczki, warzywa gotowane na parze (z dośiwadczenia mojego i znajomych wiem że dzieciomwarzywa na parze bardzo smakują, bo nei są wymoczone, nie rozpadają się i mają wyrazisty smak. Próbowałabym trików jak np dać kanapkę z mieskiem, kawałek papryki i do tego narysować z ketchupu buzię . dodatkowo Wszyscy wspólnie zaczeliśmy dbać o nasza dietę (mąż narzeka,ale córce to pomogło) Jemy razem. Przepraszam że tak niechlujnie napisałam, ale tak naprawdę tyle rzeczy zminiłam w diecie dziecka, że trudno o tym wszystkim napisać. Ale moim zdaniem wykluczenie u Pani takich zapychajek bardzo pomoże.
  • bebe52 08.09.11, 19:41
    nic nie dostałam sprawdzam skrzynkę codziennie i nic nie było ani nie ma,
    może spróbuj jeszcze raz?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka