Dodaj do ulubionych

jak wygląda głodówka w CZD?

28.05.13, 11:24
Mam jeszcze jedno pytanie: jak wyglada glodowka w CZD, prowadzaca do tego, ze dzieci zaczynaja same jesc? Poprostu podaje sie jedzenie o okreslonych porach i jak nie zje posilku to czeka na kolejny? Ile czasu zajelo waszym dzieciom zanim zaczely jesc na tyle duzo, ze przestaly chundnac?Ja licze sie z tym, ze na poczatku dziecko schudnie, tylko nie wiem jak dlugo czekac-tydzien, dwa?Boje się podjąc decyzje o głodówce u nas,bo jak Pola jednak nie zacznie swiadomie i bez zabawiania jesc to dopiero bede miala doła :(((
Edytor zaawansowany
  • a.t.h.e.n.k.a 28.05.13, 13:28
    a otrzymałas skierowanie na oddział? Tak tylko sie zastanawiam czy ma wskazania tzn jest niedożywiona, nieprawidłowe badania krwi. Bo inaczej po co dziecku stres szpitalnej atmosfery plus Twój stres. Ile mała waży?
  • lumierin 28.05.13, 14:24
    Gabrysia, jak pisałaś ile waży i ile je to naprawdę nie ma sensu z nią iść do szpitala.
    Głodówka wygląda tak: posiłki o ustalonych porach, zaczynasz karmić, dziecko w ryk i nie chce. Koniec karmienia kolejny posiłek o kolejnej ustalonej godzinie i tak do skutku.
    Dziecko jest ważone na wejściu i na wyjściu, nie waży się go codziennie.
    Do picia dostaje wodę, prowadzi się bilans płynów, jak grozi odwodnieniem to kroplówka.
    Dzieci są różne, jedna dziewczynka przez 3 dni nie wzięła do ust ani jedzenia ani picia, podobno jedno dziecko wytrzymało 2 tygodnie.
    My byliśmy 2 tygodnie, moja prawie na każdy posiłek coś tam jadła. Schudła 400 gram w wieku 7 miesięcy. Wszyscy byli zachwyceni bo spodziewali się spadku o kilogram.
  • gabrysia1304 28.05.13, 15:32
    Dzieki za odpowiedz. Nie planuje szpitala, nie nie :) Raczek planuje "głodówke" w domu :) Odwodnienia sie nie obawiam, zagłodzić tez mi sie nie zagłodzi, bo jak poł dnia nic nie je, to wieczorem wypija 260 ml mleka :) Ale reszta posilkow to dramat...Kiedys karmiona przy bajkach, zabawianiu, dzis nawet tak pluje. Chyba juz na to jest za duza, chce pokazac swoje "ja" i plucie jedzeniem to wyraz buntu. Wczoraj zjadla 30 g obiadu, po 3 godzinach znowu 30 g :( no zalamac sie mozna :((((( Ja juz nie daje rady....
  • magdabober5 28.05.13, 22:01
    Moja Ola załapała po 5 dniach,wróciliśmy do domu i było dobrze może 2 tygodnie i znów.Ja walczę od ponad roku, powoli opadam z sił a psychę to mam zrytą.
  • gabrysia1304 29.05.13, 08:26
    Magda, moze chcialabys pogadac? Nasze superjadki sa w podobnym wieku, moze jakimis doswiadczeniami sie podzielimy :) Jakbys miala ochote to przeslij mi nr na fiszergabriela@gmail.com. A ja juz widze przyczyne ostatniego zaostrzenia problemu - od rana sluzowata biegunka... Chyba jednak mam madre dziecko - chce pic tylko mleko, bo to bezpieczne, wie, że na to co leci z butli alergii nie ma...
  • pyniolka13 07.07.13, 09:37
    lumierin a powiedz czy tam mają jakieś foteliki do karmienia i czy można mieć własne jedzenie dla dziecka. Bo wiem że np na śniadanie moja mleka nie tknie a serek zje i nie chce żeby jej podali mleko i jak nie zje to nie, bo chyba lepiej żeby zjadła serek niż nic.
  • lumierin 07.07.13, 22:47
    Fotelików nie mają, ja karmiłam w samochodowym.
    Jedzenie możesz mieć własne.
  • pyniolka13 19.06.13, 08:11
    ale to chodzi i to żeby dziecko zakumało że jak nie zje to nie dostanie i to ma sprawić że zacznie jeść? Pytam bo my jesteśmy zapisane do CZD na coś takiego i jestem tym przerażona. Oni uważają że przez to że karmiłam dziecko na siłę to córka nie potrafi teraz jeść. Nie wiem co o tym myśleć.
  • lumierin 19.06.13, 12:49
    Pyniolka a w jakim wieku jest dziecko?
    Co to znaczy ze karmiłaś na siłę?

    Ta "głodówka" ma nauczyć dziecko i RODZICA że to dziecko decyduje czy je i ile je. Spoko, z głodu nie umrze ;)
  • pyniolka13 19.06.13, 14:16
    córka ma 1 rok i 1 miesiąc. Przez jakiś czas dostawała Peritol i było całkiem znośnie. Teraz jest tragedia. Zje parę łyżek i potem już nie chce jesć tylko trzyma jedzenie i nie połyka. Jak brała Peritol to zjadała mi około 800-900 na dobę. Lekarz powiedział że z Peritolem tak jest że po prostu przestaje po jakimś czasie działać.
    Nie wiem czy będą w stanie mnie przekonać że trzeba zaakceptować fakt że roczne dziecko zje np. 80 ml i to mu wystarczy.
  • lumierin 19.06.13, 14:22
    A ile waży?
    Moja jak zje 600 na dobę to jest super dzień... 800-900 to jakaś niewyobrażalna ilość
  • pyniolka13 19.06.13, 14:44
    8,850. miesiąc temu ważyła 9,1. Miała w międzyczasie dwie wysypki wirusowe z temperaturą.
    jak jadła 800-900 to ładnie przybierała na wadze a teraz to nawet wole nie myśleć co będzie.
    A ile lat ma Twoja i ile waży?
  • lumierin 19.06.13, 15:23
    Moja 11 miesięcy, 8,5 kg ważyła tydzień temu, teraz jest chora więc pewnie waga leci w dół :(
  • pyniolka13 19.06.13, 17:11
    a ogolnie jak sobie radzicie z jedzeniem. Je chętnie tylko mało, czy nie chce jeść?
  • lumierin 21.06.13, 11:28
    Taaaaa, chętnie jak cholera je ;) najchętniej to by chyba w ogóle nie jadła. Teraz jest chora, na antybiotyku, ma tylko 37,2 prawie nie kaszle, śmiga wesolutka jak szczypiorek a jak tylko posadzę do karmienia to ryk i max 300 gram na dobę zjada, poza tym pije tylko wodę. Tłumaczę to chorobę, antybiotykiem, upałami ale poza tym jedzeniem to nikt by nie powiedział że coś jej dolega.
    Je niechętnie, wierci się, nigdy się nie upomina o jedzenie, no ogólnie kicha na maxa z nią jest.
    Karmienie jej to koszmar mojego życia.
  • pyniolka13 19.07.13, 07:29
    Pewnie moje pytanie wyda Wam się dziwne ale i tak zapytam. czy jest tam jakaś mała kuchenka żeby usmażyć jajecznicę albo ugotować parówkę? pytam bo chce tam mieć swoje jedzenie a przecież muszę je jakoś podgrzać. I jak to jest z godzinami posiłków - czy oni się dostosowują do dziecka czy to my musimy się dostosować do nich?
  • ewa.z1980 19.07.13, 10:19
    hej kochana ale dalej u was zle?? jak teraz wyglada dzien jadłospisu u malej? moze nie warto sie stresowac w szpitalu?? ja rekami i nogami sie bronie i wczoraj zrobilam malek testy biorezonanesm i co sie okazalo... ze te wszystkie problemy sa z alergii............ wyszlo mleko soja zoltko przenica roztocza i candidia, takze moze poszukaj roziwazania problemu przed szpitalem?? ja teraz jej to ograniczam w diecie i sama nie jem i zobaczymy...
  • pyniolka13 19.07.13, 10:46
    nasz jadłospis:
    serek (taki do kieszonki) +czasem jakiś owoc
    zupka miksowana z mięsem
    potem zupka gnieciona widelcem, lub ziemniaczki czy kasza z pulpetem ( warzyw niestety nie bardzo chce)
    jajecznica lub parówka czasem jakiś owoc
    i na kolację serek.
    Strasznie się boje wizyty w CZD ( a to już w poniedziałek), bo w domku jak nie chce jeść a ją zabawie to coś zje a tam tak mi nie pozwolą.
    Teraz chyba się przeziębiła, jest strasznie marudna i sama nie wie czego chce.
  • pyniolka13 19.07.13, 10:51
    a jak wygląda to badanie biorezonansem?
  • ewa.z1980 19.07.13, 16:02
    ale nie napisalas o wadze ile przy ur ile na roczek ile teraz. na pewno chcesz tam isc? luminere pisala ze mala i tak nie chce jesc lepiej po tych szpitalach .. ja poki cp nie ide a mam gporzej niz u was bo mala nie je polowy tego co twoja. biorezonans to pole magnetyczne przyklada do raczki i wychodzi na co alergia
  • ewa.z1980 19.07.13, 16:03
    i jakie ci ilosci zjada mniej wiecej????
  • pyniolka13 19.07.13, 18:13
    waga urodzeniowa 3 kg na roczek około 9 a teraz jakieś 8,2
    Pewnie że nie chce tam iść ale oni twierdzą że wiedzą jak postępować z takimi dziećmi bo ( choć nie powiedzieli tego wprost )to córka nie chce jeść przez to że ją karmiłam na siłę i przez to ma zaburzenia karmienia.
    nie wiem dokładnie jakie ilości zjada bo staram się nie ważyć tego ile je ( żeby się nie denerwować ),ale zje jajecznicę z 1 jajka, parówkę i kawałek pomidora, serek, zupkę.
  • ewa.z1980 19.07.13, 19:26
    naprawde macie az taka tragedie teraz z karmieniem? jak wyglada karmienie teraz?? bo ja tez zabawiam i troche wiskam alle znam wiele osob ktore tak robia badz robily i w koncu dziecko zaczelo samio jesc!!!!!!! nie rob sobie wyrzutow ze tak karmilas mowie ci
  • pyniolka13 19.07.13, 19:43
    ja to mówie że bym wolała ogródek przekopać niż ją karmić. wyrzutów sobie nie robię bo przecież chciałam dobrze. Z synem też tak było że go zabawialiśmy i teraz jakoś je. pewnie trochę pomogło to że poszedł do żłobka, no ale on ma trzy lata.
  • lumierin 19.07.13, 21:36
    Ewa, nie wierzę w te biorezonansy, no nie wierze ni trochę, rozumiem, że chwytasz si e wszystkiego ale potem tylko będzie rozczarowanie...
    Pyniolka, na oddziale cudów nie zdziałają, Twoja mała nie będzie raczej więcej jeść, może tylko jakoś bardziej jak człowiek.
    Pory karmienia wyznacza dietetyk+lekarz. Dietetyk to fajna dziewczyna.
    Powodzenia i daj znać jak było!
  • pyniolka13 20.07.13, 07:11
    a jest tam możliwość podgrzania jedzenia dla dziecka. chce zabrać z domu swoje zupki, parówki, czy choćby usmażyć jajecznicę, bo boję się że córcia jedzenia szpitalnego nie tknie.
    A i jeszcze jedno pytanie- czy w takiej terapii to uczestniczy jedno dziecko czy więcej?
  • lumierin 20.07.13, 11:12
    Do podgrzewania jest mikrofala, jest tez lodówka do dyspozycji rodziców. Kuchenki nie ma. Czajnik elektryczny jest w kuchni, nie można mieć własnego na sali. Jest świetlica i sala zabaw dla dzieci, TV.
    Terapia to wielkie słowo, jesteś tam w warunkach szpitalnych, na sali z innymi dziećmi z różnymi problemami. Raz dziennie (poza weekendami) przychodzi dietetyk, neurologopeda, zapisujesz co dziecko zjada. I tyle.
    Czzasem są inne dzieci z podobnym problemem, czasem nie ma. Tam jest mnóstwo bardzo chorych dzieci, nie takich jak nasze. Dlatego nasze dzieci to tylko "poboczna" działalnośc tego odziału. Tam się robi przeszczepy watroby i inne powazne operacje, zaburzenia karmienia to pikuś więc nie licz na to że wszyscy będa wokół Was latać.
    Jest też pediatra, jak dziecko je i pije za mało to dostaje kroplówkę. Jedno dziecko podobno wytrzymala 2 tygodnie nie jedząc. Jak ja byłam to 8 miesieczzna dziewczynka nie zjadła ani łyżeczki i nie wypiła ani kropli przez 3 dni, tylko na kroplówce jechała.

    Rodzice śpia na leżakach, musisz mieć własny koc czy śpiwór. Leżak można kupić vis a vis wejścia głównego do CZD.
  • pyniolka13 20.07.13, 12:16
    a to neurologopeda, dietetyk i pediatra nie przyglądają się jak wygląda karmienie dziecka?
    myślałam że oni się temu przyglądają.
  • pyniolka13 20.07.13, 12:18
    Lumierin a czemu Wy byłyście tam aż dwa tygodnie? Miałyście robione jakieś badania w tym czasie czy tylko byłyście na tej nauce jedzenia?
  • lumierin 21.07.13, 12:32
    Na początku ktoś patrzy jak wygląda karmienie, u nas neurologopeda nagrywała i potem mówiła co robię nie tak. Ale to nie jest tak, ze patrzą cały czas, ja potem czasem nagrywałam i im pokazywalam.
    Byłysmy ponad dwa tygodnie bo nie mogli nas wypuścić dopóki nie przekonali się że dziecko je tyle że nie potrzebuje kroplówki. A to trwa, czasem nawet i dłuzej.
    Dodatkowo moja mała zlapała na oddziale rotawirusa więc mieliśmy dodatkową atrakcję. Na szczęscie miała podaną jedną dawkę szczepionki na rota, drugi raz już n ei szczepiłam. Ale dzięki temu przeszła łagodnie, tylko raz zwymiotowała.
    Niestety w spitalach gdzie jest mnóstwo dziecic sa nan stop wirusówki na oddziałach, dlatego trzeba ciągle myć i dezynfekowac ręce i nie prowadzać zdrowego dziecka po korytarzach.
    U nas nawet to nie pomogło no ale jakoś przeżyłyśmy.
  • pyniolka13 21.07.13, 12:39
    Bardzo Ci dziękuje za odpowiedz. Dam znać jak było.
  • pyniolka13 28.07.13, 09:31
    czesc dziewczyny
    My już po wizycie w CZD. Niestety tak jak pisała lumierin pobyt tam nie spowodował że moja córcia więcej je. Tak naprawdę to tylko Pani neurologopeda powiedziała że dziecko nie ma problemu z gryzieniem i tyle.
  • ewa.z1980 28.07.13, 11:34
    hej kochana a powiedz mi jak teraz od powrotu do domu wyglada wase karmienie?? po kolei? tzn ile ci zje na porcje i czy jej leci tv czy zagadujesz itd? bo ja dalej zagaduje to jakos zjada czasami marudzac czasami nie, ale ciagle mam stresa co bedzie pozniej czy mi nie zaprotestuje maxymalnie:-(
    eh
  • pyniolka13 28.07.13, 14:32
    z karmieniem nic się nie zmieniło. staram się jednak ją zabawiać, telewizji nie lubi oglądać, często jest tak że muszą ją karmić dwie osoby ( tzn jedna karmi a druga zabawia ). Co do ilości to nie sprawdzam ile zjadła żeby się nie stresować bardziej. przed chwilą dałam jej makaron ( bo mi się wydawało że lubi ) i niestety zjadła ze trzy łyżki i zaczęła krzyczeć, nawet zabawianie nic nie dało. A powiedz Ewa ile twoja niunia zjada?
  • magdabober5 28.07.13, 16:06
    Jak wiecie My też rok temu leżałyśmy w CZD,i co? Nic,bez zmian było.Teraz jest u nas w miarę o.k Co pomogło? Chodzimy do homeopaty i jest małymi kroczkami coraz lepiej.
  • ewa.z1980 28.07.13, 16:35
    u nas tez najlepej jak sa 2 a nawet wiecej osob bo lubi tlumy i wtedy latwiej otwiera buzie. . ale nie bede ludzi zapraszac do domu przeciez.. eh no szok. Dzis maz ja karmil 50 min zupke mojej roboty. Taka nie bardzo gesta okolo 150 gram zjadla okolo 120. Ona na dzien w sumie zjada 3 posilki stale rano kaszka zupa i kaszka na noc. Piersi malo ssie wiec na moje oko jak zje tych stalych razem 400 to jest cud plus z piersi moze z 200 razme. Czyli mamy kolo 600 na dobe to co to jest dla roczniaka... dlatego nie tyje wczoraj ja wazylismy i stoi w miejscu ma gdzies 7500:-((( masakra. nie wiem poki co ja odczulam na tym biorezonansie moze po tej kuracji bedzie lepiej..? jeszce nam zostalo okolo 15 spotkan.
    Powiedz mi mala ci je jakies kaszki??? jak tak to jakie albo jak przyrzadzasz ile proszku ile wody? bo moja gotowych wogole nie chce jesc zostaja tylko sinlac jedynie, kaszka zwykla kukurydziana ostatnio oriszowa i jaglana jej daje. Ale wlasnie nie wiem moze ja zla konstystnecje jej podaje ze sie krzywi? ogolnie juz nie mam sil i pomyslow aby prodbowac kombinowac z tym zarciem.... jeszce teraz jak mamy unikac maki przennej mleka zoltka soi to juz wogole:-((
  • pyniolka13 28.07.13, 17:06
    moja córcia mleka niestety nie chce ani jeść ani pić za żadne skarby świata. Prubuję jej teraz przekonać do mleka koziego bo o sztucznym wcale nie ma mowy.
    Do homeopaty chodziłam z synkiem jak miał 2,5 roku i faktycznie z jedzeniem było trochę lepiej, natomiast przestał mi wtedy spać w dzień ( ale jadł i to się dla mnie liczyło ). córcia ma 14 miesięcy i nie wiem czy na homeopatę nie jest za mała?
  • magdabober5 28.07.13, 21:06
    Ja jestem spokojna o to ponieważ nasza homeopatka jest też pediatrą.Ja sojej małej podaję kaszkę żytnią na 210ml mleka daje 4 łyżki kaszki plus ok.łyżki jakiś owoców.
  • gabrysia1304 01.08.13, 13:43
    Pyniolka13, czy w jakikolwiek sposob poradzili ci w CZD co zrobic z obecna sytuacja? Proponowali jakies rozwiazanie, zeby przestac zabawiac tak duze dziecko??Ja glodowke odpuscilam po 2 tygodniach. Mala najczesciej nie jadla nic, rano mleko, kilka kesow obiadu, wieczorem mleko. Wrocilismy do wciskania, zabawiania, chodzenia za nia po mieszkaniu... Masakra jakas... Widze ze glodowka nie pomoze, jestesmy umowieni do psychologa, nie chce malej wmuszac, ale ona chyba rzeczywiscie nie potrafi normalnie jesc... Nie wiem czy dawac jej jedzenie, zeby sama sobie grzebala jak w BLW czy juz jest na to za duza... masakra jedzeniowa u nas trwa a ja od kilku dni mam taki scisk w zoladku, ze nie jestem w stanie nic w domu zrobic...najgorsze jest to, ze moja Pola w miejscu nie usiedzi, karmienie w foteliku odpada, bo jakakolwiek forma unieruchomienia jej konczy sie wrzaskiem i o jedzeniu wtedy zupelnie mowy nie ma :((
  • ewa.z1980 01.08.13, 15:20
    boze jakbym o sobie pisala.... tez mam dola nic mi sie nie che robic chodze zapuszczona jak stara baba syf w domu porozwaloan zabawki po podlodze bo przy karmieniu wszystko lata :( najgorsze jest to za mala lada chwila bedzie chodzic i bedzie to co u was lazenie za nia zreszta juz teraz nie potrafi usiedziec w foteliku dluzej jak 10 min i zabwianie przestaje dzialac dzis na placu zabaw jej dawalam sloik i dupa blada ledwo polowe wcisnelam:-((( ogolnie tez nie wiem co juz robic z nia masakra jakas dobrze z wami mozn pogadac troche chociaz:-(
  • pyniolka13 01.08.13, 19:21
    Niestety tam nam nic nie poradzili. Oni mówią żeby absolutnie nie zabawiać, jak zgłodnieje to zje. Metode BLW polecili nam na jeden posiłek. Może spróbuj tej metody, jak nie będzie chciała jeść rączkami albo łyżeczką to zawsze możesz ją nakarmić.
    Byłam dzisiaj z małą u lekarz( miała 2 dni temu temparature 39 st i teraz ma katar) i pani
    doktor stwierdziła ze to nie dziecko ma problem z jedzeniem, tylko problem jest u mamy w głowie. Ja bym tylko chciała żeby ona usiadła do jedzenia i normalnie zjadła.
  • pyniolka13 02.08.13, 12:36
    magda a wiesz może jak się nazywają te granulki co dostajecie od homeopaty? może i my spróbujemy.
  • agi1981 01.08.13, 15:35
    Zastanawiałam sie czy nie wprowadzić zasad z CZD ale widze ze nie mozna sie po tym za wiele spodziewać. Mojego synka od kilkunastu dni prawie nie mozna nakarmić, nie pomagają zabawki ani druga osoba do zabawiania. Rzuca zabawkami, krzyczy. Do tej pory jadl 5x dziennie po ok 140 ml a dzis zjadł nie cala kasze na śniadanie, potem zamiast owocow ze sloiczka z kasza (wcisnelam ok pol porcji i zwymiotowal) dałam cząstkę jabłka, pare borowek amerykańskich, troche banana skrobanego lyzeczka. potem wypił ok 140 ml mleka. Niedługo sie obudzi i czas na obiad. Az mnie brzuch boli jak mysle o karmieniu. A ile wasze dzieci jedzą na jedna porcje i w jakim sa wieku? Moj ma 11 miesiecy. Jestem teraz nad morzem i powiem szczerze ze mam dosc tych wakacji. Wszyscy mówili ze bedzie mial lepszy apetyt. A jest gorzej niz bylo przed wyjazdem.
  • ilianna 01.08.13, 22:15
    Moje dziecko ma 16 miesięcy i zjadło dziś.
    Na śniadanie: garść kukurydzy i pomidorka koktajlowego
    Na 2 śniadanie: trzy łyżki bielucha i garść borówek amerykańskich
    Na obiad: trochę ryżu, dwa gryzy kurczaka i kawałek ogórka
    Na kolację: pół kromki chleba z masłem
    +pierś przed drzemką i wieczorem do snu

    To dużo? Mało?
    Jak dla mnie absolutnie normalnie :). Tyle je, tyle jej potrzeba, raz zje więcej, raz mniej, a czasami wcale (bo zęby, bo gorąco, bo cośtam). Nie zabawiam, nigdy tego nie robiłam. Jemy razem :). Jest na blw od początku rozszerzania diety, więc je sama. A waży jakieś 8,5 kg (ma 16 msc!). Zdrowa, fajna, lubi jeść.
  • lumierin 01.08.13, 23:24
    Illianna im dłużej żyję z moim niejadkiem tym bardziej mam wrażenie, że to właśnie takie podejście jak Twoje jest słuszne. Ostatnio przestałam liczyć, mierzyć, ważyć, może będzie mi z tym lepiej :)
  • pyniolka13 02.08.13, 07:49
    ilianna zazdroszczę ci takiego podejścia do sprawy. Też bym tak chciała, Czasem myślę że nasz pediatra ma rację i problem jest w mojej głowie, ale jak siadam z nią do jedzenia a ona nie chce jeść to mnie po prostu telepie z nerw.
  • ewa.z1980 02.08.13, 11:54
    ja tez zazdroszcze ale jak wszedzie mi mowia jaka ona chuda ze tak malo wazy 8 sierpnia ma roczek a wazy dalej w okolicach 7500 itd to sie nakrecam i przy karmieniu dostaje szalu ze ona nie chce jesc malo tego nawet cycka juz nie chce czyli w nocy raz i w dzien z raz po pare ciumcienc a nabialu nie moze. czyli za malo ma wapnia na bank...Jak jej daje samej to sa to ilosci mini czyli 2 gryzy i zero dostarczonych kalorii albo zaczyna sie ksztusic....masakra nie wiem juz jak nie oszaleje w najblizszym czasie to bedzie dobrze.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.