Dodaj do ulubionych

ilości zjadanego jedzenia w ciągu dnia

24.11.07, 17:37
tzn chodzi mi o to ile i co jedzą wasze dzieci w ciągu dnia. mój
mały je mimi mini ilośći i chce porównać z waszymi dzieciakami. na
śniadanie je raz do buzi kanapki, na drugie śniadanie 1 łyżeczke
jogurtu lub monte, na obiad 2 łyżeczki zupy, drugiego nigdy nie je,
chyba że są pierogi to zje kawałeczek, na podwieczorek poliże jabłko
lub kinderczekoladke, na kolacje 2 gryzy kromki z masłem i herbate.
to to tyle w ciągu dnia! a jak u was?
Edytor zaawansowany
  • mizka23 28.11.07, 21:31
    nie wiem czemu nikt się już na tym forum nie wypowiada.... chciałm
    porównać sobie mojego z waszymi dziećmi , no ale się chyba nie
    doczekam. szkoda!
  • kaira 28.11.07, 22:00
    Synek ma 21 m-cy. Rano mleko ok. 150ml, potem kromeczka buły z
    masłem, 2 gryzy jabłka, 3 -5 łyż. zupy, kolacja 1 kromka buły z
    masłem, wieczorem mleko 180-ml.
    --
    Są takie dni. Co kogo spotkasz, to świr. Z tego wszystkiego
    zaczynasz się sam sobie przyglądać w lustrze.
  • mizka23 29.11.07, 10:56
    kaira, a ile twój mały waży?, bo jest w takim wieku jak mój.
    pozdrawiam
  • kaira 29.11.07, 11:38
    O! Teraz to duzo waży - 11,8kg. ;))
    Nie daję mu żadnych słodyczy, jak już to owoce suszone (morele,
    śliwki, figi, daktyle) - lubi te słodkości - czytaj - zjada 1 - 3
    szt. dziennie :)Wczoraj było ciut lepiej - zjadł pół miseczki zupy
    na obiad. A wieczorem domagał się kolacji - fakt - zjadł kromkę
    grahamki z masłem - ale że sam, z siebie? Robiłam badania -wyniki są
    ok, a pediatra mówi, że mam nie panikowac, jest duży i dobrze
    wygląda, ciekawe z czego?
    --
    Są takie dni. Co kogo spotkasz, to świr. Z tego wszystkiego
    zaczynasz się sam sobie przyglądać w lustrze.
  • denevue 29.11.07, 13:33
    wiesz Mizka23 nie obraź sie, ale nie pisałam, bo wydaje mi się, ze
    przesadzasz. pewnie tylko Ci się wydaje, ze mały je tyle, a patrzysz
    ile pije np. soków w ciągu dnia? Mi dzis lekarka - gastrolog z imid
    powiedziala, zeby np. godzine przed jedzeniem nie dawac małej zbyt
    dużo pić. i kazała zapisywac wszystko co mała zje w ciągu dnia
    nawet 1/4 wafelka itp. spróbuj tak zrobic. zapisuj tez kiedy pije i
    ile - moze dzieki temu zobaczysz co się dzieje.
    ja myslalam ze mała je mało a lekarka powiedziala, ze wcale nie tak
    mało - wiec juz sama nie wiem, bo jakos specjalnie nie przybywa na
    wadze, choć skoczyła miedzy 3a 10 centyl i tak sie trzyma ..
    --
    Nasza Aneczka

    Zobaczcie mnie :)
  • anaj75 30.11.07, 20:20
    Ja też miałam zalecenie zapisywania każdego kęsu mojego syna przez
    gastroenterologa z IMiDz. Zapisywałam wszystko - każdy kęs, godzinę,
    płyny z dokładnością do 10 ml i niestety dr nie była zadowolona. Mój
    3,5 - latek wtedy zjadał zaledwie 1/3 - tego, co zdaniem lekarki i
    dietetyka powinien. A pił też odrobinkę.
    A w wieku 2 lat jadł podobnie jak maluch autorki wątku. Przy czym
    zazwyczaj takie jedzenie trwało ok. 2 miesiecy, potem parę tygodni
    trochę lepszego jedzenia, znów głodówka, znów trochę lepiej. Teraz
    jako 4 - latek je znacznie więcej, choć dużo mniej niż rówieśnicy.
    Wzrost - 25 centyl, waga 3.
    --
    długie karmienie piersią
    2 lata różnicy
  • makinka27 29.11.07, 14:37
    a ja cię rozumiem mizka! dopiero tu zajrzałam dzisiaj i poczytałam
    wszystko co tu piszecie. rzeczywiście twój mały je minimalne ilości,
    ale mój też raczej nie więcej. waży troszeczke więcej bo 10,500 a ma
    20 miesięcy. i też latam za nim z jedzeniem, a jedyne co je w ciągu
    dnia to kanapeczka mała z masłem samym, kawałek banana i picie.
    obiadów też nie jada. więc współczuje i powodzenia!
  • mizka23 29.11.07, 16:07
    dzięki za wsparcie makinka, a ty denevue niestety mnie nie rozumisz,
    mój mały naprawde tyle je i pije też malutko, a ja robie wszystko co
    w mojej mocy żeby zjadł więcej ale się nie da. i nic na to nie
    poradze.
  • bonnie75 30.11.07, 18:36
    Ja juz nic nie mowie, bo nie chce zapeszyc, ale Adas zaczal jesc NORMALNIE.
    Zaczal w miniona sobote i nie przestaje :-) Je zupy - w koncu i cale drugie
    danie (chyba, ze jest kasza albo ryz - to odmawia).
    Nie gardzi jajecznica, parowkami....obled :-)

    A oto, co zastsowalam - calkowicie odstawilam slodycze i przekaski miedzy
    posilkami i.....tadam!!!!!! wprowadzilam TRAN i polecam WSZYSTKIM!!!!!!! Powodzenia.

    P.S. Jeszcze raz stuk, puk, zeby nie zapeszyc :-)
    --
    ADAŚ
    ... to jest moje niebo ... moje przejaśnienia :-)
  • mizka23 30.11.07, 19:36
    dzięki. tranu jeszcze nie stosowałam, ale założe się że nie wypije.
    ale spróbuje. a jak to smakuje, twój pije bez problemu? pozdrowionka
  • bonnie75 01.12.07, 16:44
    Ja generalnie nie mam problemu z podawaniem mu jakichkolwiek lekarstw :-) Wiec
    jak tylko wyciagam zielona butelke (ta od tranu) to juz jest obok mnie i czeka z
    otwarta paszcza :-)
    Powodzenia!
    --
    ADAŚ
    ... to jest moje niebo ... moje przejaśnienia :-)
  • denevue 03.12.07, 09:54
    nie wiem Mizka czy Cię nie rozumiem. Moja Ania w wieku 8 m-cy na
    śniadanie zjadała 20-30 ml kaszki. na obiad jakieś 40-60ml (60 to
    było dużo - dzwoniłam wtedy do mąża pochwalić się ;) i pewnie by to
    się tak ciągnęło, gdyby nie mój Mąż> otóż w sierpniu dostał urlop i
    tydzien z pewnych względów bylismy w domu i powiedział ze tak dalej
    nie moze być. Siadł nakarmic małą. Nie wmuszał jej na siłę jedzenia
    (tzn. nie wpychał łyżeczki), ale jak płakała odczekiwał i
    mowił: "poczekam sposkojnie az sie uspokoisz i dam CI nastepną
    łyżeczkę". Sukcesywnie codziennie lub co drugi dzień dawał jej 5-10
    ml więcej. Mnie to strasznie bolało, nawet nie wiesz jak cierpiałam.
    Co gorsza nie zawsze mógł ją nakarmic i wtedy ja musiałam tak
    postępować - no bo rodzice muszą się wspierać. NIe wiem czy to było
    dobre czy złe, ale jakoś doszliśmy do ok 100 ml zjadanego posiłku
    (śniadania mniej, obiady ciut wiecej). POtem zaczeły sie wymioty,
    kiedy znowu mniej jadła i traciła na wadze. A teraz ma okresy
    dobrego jedzenia, kiedy jak dzis zje 150 ml kaszki na śniadanie bez
    żadnego problemu (a moze nawet zjadłaby wiecej gdybym przygotowała)
    i gorszego jak tydzien temu (te okresy trwają dłuzej), kiedy to
    zjedzenie 100 ml kaszki trwa kilkadziesiąt minut, a zupki to zje
    czasem 50 ml na obiad (i to jak najrzadzsze) i koniec.

    nie chciałam Cię urazić... moze spróbuj sposobu mojego męża.
    z drugiej strony choc wczoraj rozmawiałam z kolezanką ktora zawsze
    była bardzo szczupła i mowiła mi, ze jej mama to na siłę wpychała
    jej jedzenie bo ona głodu nie czuła. Jesli Twój skrzat nalezy do
    takich dzieci to pewnie nie masz wyjscia. (ps. wyrosła na ładną,
    sympatyczną i zgrabną dziewczynę:))

    --
    Nasza Aneczka

    Zobaczcie mnie :)
  • mizka23 03.12.07, 18:46
    wierzcie mi dziewczyny że robie wszystko żeby mały jadł, ale nie mam
    z nim szans!
  • mizka23 10.12.07, 12:47
    teraz to załamka na całej linii, mały jest teraz chory i nie je nic,
    nawet napić się nie chce. jedziemy dziś do lekarza i boje się co
    powie! jestem załamana i nie wiem co robić żeby coś zjadł, nawet
    chrupki i czekoladki nie chce. biedaczek!
  • niutany 10.12.07, 16:26
    Moj tez chory jest,kaszle,charcze i ma katar, nic prawie nie je i
    oprocz inhalacjii nie jestem w stanie mu pomoc bo lekarz przeciez
    zadnych lekow nie przypisal tylko poinformowal,ze teraz to napewno
    apetyt mu oslabnie jakby kiedys mial dobry, trwa to juz dwa
    tygodnie, powodzenia u lekarza oby to nie bylo nic powaznego
  • niutany 11.12.07, 04:33
    jak tam Twoje malenstwo, co powiedzial lekarz?
  • mizka23 12.12.07, 11:08
    witam. mały ma zapalenie oskrzeli. temperature i kaszle strasznie,
    jest marudny i nie je oczywiście prawie nic. ma antybiotyk i syropy,
    ale nie ma jak mu tego dać. doktor mnie pocieszył bo powiedział że
    dziecko do 7 roku życia powinno tak około 40,50 infekcji i chorób
    przejść to potem jest odporny i nie choruje w dorosłości. i
    powiedział że niejedzenie powinno zakończyć się tak około 4 roku
    zycia. no to jeszcze się pomęczymy..........
  • makinka27 12.12.07, 23:06
    no i ma troche racje ten doktor, troche się pomęczysz ale potem
    będzie spokój. mój mały też chory i też nie je ale mój ma jeszcze od
    biedy cyca, to jak już nic nie tknie to się lituje i mu daję, to
    przynajmniej tym żyje. pozdrawiam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.