Dodaj do ulubionych

8-miesieczne dziecko je tylko mleko z cucusia

15.09.08, 17:18
Witajcie drogie mamy.Niewiem co robić, ponieważ moje 8-miesieczne dziecko nie uznaje nic oprócz mleka z piersi.Nie je zupek, czasami uda mi sie wmusić w nie deserek, ma awers do mleka modyfikowanego,wiec odpadaja wszelkie kaszki (dodam,że próbowałam różnych smaków i firm). Martwię się o dziecko,że nie dostarczam mu wszystkich potrzebnych składników i o siebie bo bardzo chudnę. Jestem wykończona i niewyspana,bo mała budzi się w nocy często na cyca.Tyle walczyłam o to by karmić piersią, a teraz robi się z tego duży problem.Pomóżcie, czy macie jakieś rady jak nakłonić mała do jedzenia?
Edytor zaawansowany
  • liana79 16.09.08, 12:33
    Witaj!Moja córeczka ma teraz prawie 16 miesięcy.Miałam z nią podobny
    problem.Jadła tylko mleko z piersi,nie tolerowała
    butelki,kaszek,zupek,owoców,deserków.Nic.Do tego budziła się w nocy nieskończoną
    ilość razy.Byłam wykończona i też,tak jak Ty bałam się o zdrowie
    dziecka.Zaczęłam od wyeliminowania nocnego jedzenia.Jak płakała w nocy-tuliłam,
    odkładałam i wychodziłam z pokoju.Może wydaje się brutalne,ale pomogło.Po kilku
    nocach przestała się budzić,czasem coś pomruczała,ale usypiała z powrotem juz
    SAMA.Do dziś kładę ją o 20-ej,a cyca dostaje dopiero ok. 5ej i śpi jeszcze 2
    godzinki.W dzień dostaje jeszcze przed drzemką i na noc,czyli w sumie 3x na
    dobę.Co do innego jedzenia-bardzo długo trwało,aż coś zaakceptowała.Około 9ego
    mca polubiła banana.I to już był sukces.Zupki zjadała może 3-4 łyżeczki,deserków
    zero.Kaszka?Łyżeczką przed kąpielą kilka łyżeczek,ale to dopiero około
    roku.Właściwie dopiero jak skończyła 14 miesięcy zaczęła jeść względnie,najpierw
    chrupki kukurydziane,potem gotowane zupki miksowane,trochę bułki.Owoców niestety
    nie lubi do dziś,odrzuciła banana,za to do łask wróciły deserki!Chętnie je serek
    Danio waniliowy.Chwilowo jadła też nieźle kaszki-ale tylko z
    Humany-mleczno-kukurydziano-ryżowa z wanilią-polecam,może wypróbuj.Do dziś mamy
    problemy z posiłkami,jest zabawianie,wzloty i upadki,(bo zęby itp.)ale je coraz
    więcej i bardziej różnorodnie.Ważne,by ustalić jakieś sensowne,stałe pory
    jedzenia,oddzielone sporymi przerwami(3-4 godziny?),nie zmuszać,cieszyć się,że
    zje choćby łyżeczkę.My do dziś bijemy brawo,pokazujemy,że
    miseczka(soiczek,kubeczek) pusta,śmiejemy się i ona też zaczyna się tym
    cieszyć.Pije oprócz mleka tylko wodę z kubka z rurką,żadnych soków,herbatek,nie
    zapycham jej ciastkami,słodyczami. Wyniki badań w normie,obecnie waży 9700g,więc
    jestem szczęśliwa.
    Nie wiem,czy umiem dać jakąś radę,chyba zachowaj cierpliwość i spokój.Mleko
    kobiece jest wartościowym pokarmem,a Twoje dziecko jest jeszcze naprawdę małe.Ja
    bardzo się cieszę,że karmię piersią,mała nigdy się nawet nie przeziębiła.Wydaje
    mi się,że dziecko musi do wszystkiego dojrzeć-do rozszerzania diety też
    :-)Pozdrawiam i nie zamartwiaj się.
  • elo-wik 08.11.08, 09:25
    moja corcia ma 9 miesiecy i tez nic nie je procz cyca, jak zje 2
    lyzeczki na jeden posilek to jest sukces, zaiska usta i nie mam
    mozliwosci zeby jej cos wlozyc do buzi mimo zabawiania. miala
    robione badania w imid i nic nie wykazaly. ale najbardziej mnie
    martwi, ze ona nie przybiera na wadze, wazy 7,5 kg i ma 69 cm.nie ma
    mowy o dokarmianiu butelka bo ona nie umie ani pic przez smoczek,
    ani przez niekapek, ani przez ustnik, ona w ogole nie pije nic procz
    cyca. ja juz nie mam pomyslow jak ja zachecic do tego jedzenia, nie
    mam juz sil
  • nuit4 14.11.08, 10:19
    mialam to samo z moim synkiem....
    w sumie to chyba do 12 czy 13 miesiaca byla prawie tylko i wylacznie na
    piersi-nie chcial NIC do tego alergik...

    spadla mu hemoglobina troche i podciagnal zelazem szybciutko. jak mial 17
    miesiecy to tez przestal jesc.tylko cyc i tyle-nachodzilam si e po lekarzach
    (juz w uk) i jeden zajrzal mu pod powieke i powiedzil ze nie ma anemi!! wiec sie
    ma czym martwic-w kazdym razie po chyba 3 miesiacach udalo mi sie w koncu zrobic
    mu badania,okazalo sie ze ma ukryta niedokrwistosc - niski poziom ferrytyny,przy
    zupelnie prawidlowym poziomie hemoglobiny i krwinek czerwonych.

    1. zbadalabym na twoim miejscu poziom ferrytyny
    2. nie panikowalabym,na prawde, dopoki jest na piersi przezyje!! sa dzieci
    ktore bez uszczerbku na zdrowiu sa tylko na piersi przez okolo rok.
    3. jesli nawet spadnie jej zelazo,ferrytyna itp - sa na to preparaty :)
    4. zatrudnij babcie/cioci kogos z zewnatrz w kazdym razie (nie ty i maz) a ty
    wyjdz na spacer,do kina,basen itp - ty sie rozluznisz, a moze twoje dziecko w
    tym czasie zglodnieje i skusi sie np na kawalek jablka? ;)

    Powodzenia!
    --
    [img]http://tiny.pl/8bvm[/img]
  • magda.218 25.11.08, 20:00
    Cześć, mój syn zaczął 10 miesięcy. Też nic nie chce jeść prócz cyca. Ale był już
    okres, że zjadał w ciągu dnia cały słoiczek, a potem z pół deserku. Kaszki też
    jadał, ale teraz nie weżmie do buzi. Podejrzewam alergię, bo ma też bóle
    brzuszka, a przynajmniej tak mi się zdaje. Budzi się często w nocy, a to podobno
    objaw alergii (przed rozszerzaniem diety budził się tylko 2 razy, teraz min 4).
    Sama nie wiem, mam nadzieję, że to wykluczą, a budzi się bo jest głodny.
    W tym tygodniu robimy też poziom żelaza i się okaże. Ja też już nie mam siły.
    Ręce mi opadają jak wyrzucam kolejne słoiki, a tatuś śmieję się jak idę w
    supermarkecie na dział dziecięcy, że idę nakarmić śmietnik, bo cały czas łudę
    się, ze wreszcie znajdę coś co zasmakuje mojemu "głodomorkowi" :)
    pozdrawiam
  • elo-wik 26.11.08, 08:55
    ja przebadalam swoja corke na wszystkie sposoby, troszke sie
    poprawila , 50 ml na jeden posilek jej wcisne, oczywiscie musi byc
    dobrze zabawiona, tez mi rece opadaja, ten typ tak ma, martwi mnie
    tylko ze nie przybiera na wadze, a jak u twojego synka. moja corka
    zaczelo 11 miesiac i tak gdzies od dwoch tygodni minimalne ilosci
    moge wcisnac, ale dalej konsekwentnie trzymam godziny posilkow
    zobaczymy czy zostane wynagrodzona,
    pozdrawiam
  • martagn 03.12.08, 18:58
    Witam. Przyznam, że poczułam się lepiej czytając Wasze posty, bo
    okazuje się, że nie tylko ja mam ten problem. Moja córeczka ma 7 i
    pół miesiąca i jest strasznie wybredna jeśli chodzi o jedzenie. Poza
    piersią je tylko kaszkę Sinlac, marchewkę i jabłuszko. Przy czym te
    dwa ostatnie w ilościach znikomych. Parę łyżeczek i więcej nie ma
    mowy. Oczywiście na wadze przybiera marniutko. Stopniowo spada z
    kolejnych centyli. Ostatnio była ponadto przeziębiona i przez to
    dodatkowo straciła na wadze. Dziś dostałyśmy skierowanie na
    morfologię i poziom żelaza. Zobaczymy co nam wyjdzie.

    Natomiast polecam do spróbowania kaszkę Sinlac dla tych dzieci,
    którym nie smakuje mleko modyfikowane. Mi poleciły ją koleżanki,
    kiedy skarżyłam się, że Mała nie chce jeść żadnej kaszki. Ta jest
    bezmleczna, w smaku przypomina mi rozciapany chrupek kukurydziany.
    Małej przypadła do gustu już drugiego dnia (pierwszego tradycyjnie
    się krzywiła) - a to nie lada osiągnięcie. Dziś to jedyny posiłek
    poza piersią, który zjada ładnie.

    Pozdrawiam wszystkie Mamy niejadków!
  • emilia7895 05.12.08, 12:20
    jakbym czytala o moim Marcelku
    synek ma skonczone 9 miesiecy i nic nie chce jesc procz cycusia,
    rece mi juz opadaja, brak mi sil
  • kuleczka88 26.12.08, 20:57
    Witam mamuski! Mam taki sam problem jak wy..moja corka nic nie jada
    oprocz piersi,jak jej daje czy zupki itd to wypluwa wszystko zbiera
    z policzkow i wypluwa.Bylam z tym u lekarza to kazal zrobic badania
    mocz i krew wyniki wyszly dobre,kazal podawac rozne kaszki i rozne
    zupki robie to do tej pory i bez zmian.Mala jest drobniutka przybywa
    na wadze 100g na miesiac to jest b.zle...nie ma jescze zabkow...Ale
    tak to jest pogodna i ruchliwa..Prosze o pomoc co mam dalej
    robic...urodzila sie b.duza 4450g a teraz ma 9 miesiecy i wazy 7900g
    i ma 70cm..pozdrawiam
  • paula_bed 27.12.08, 00:25
    kuleczko88 pociesze cie,mam identyczny problem. Mialam nadzieje,ze
    mala cos w swieta podje..ale to byla tylko nadzieja.my mamy 9 mcy i
    6600..i wlaze co raz na to forum,zeby sie nie nakrecac ze cos zlego
    moze jej dolega:(jak tak troche poczytam to i sie nie nakrecam przez
    kilka dni przy karmieniu i jest ok...
  • kuleczka88 28.12.08, 11:55
    witam paula-bed a ile twoje dziecko ma cm?
  • paula_bed 28.12.08, 22:13
    65 cm.Mala sie urodzila 2900 i 50 cm. a wzrost ma jakies znaczenie?
  • wojciechowa 26.12.08, 22:02
    Hej dziewczyny,

    witam ja niedawno miałam ten sam problem z moim 10-miesięcznym synkiem. Też nie chciał jeść nic innego niż mleko. Od 3 m-cy sukcesywnie już podjada. Też nie chciał jeść ani zupek ani kaszek. Raz posłuchałam rady mojej ciotki,że dziecku nie trzeba zaraz dawać jeść ale dać posmakować,nawet te rzeczy które akurat nie są w tabeli wprowadzania nowych rzeczy. I tak zaczęłam mu dawać lizać różne produkty. To trochę pomidora, jabłka, chleba itp itd. Różne smaki. Odstawiłam jedzenie ze słoiczków,bo mały mi nimi pluł. Zaczęłam gotować mu miksy przecierowe z warzyw. Na początku było plucie a potem zaczął coraz częściej i więcej jeść. Najważniejsze to dobrze trafić w czas próbowania. Najlepiej po powrocie ze spaceru kiedy na pewno już jest pora karmienia. Zamiast mleka podać wtedy zupkę.Na początku jest ciężko bo wrzeszczy ale sie nie poddawać zabawiać go jedzeniem, w końcu polubi.Moje dziecko było niejadkiem bo było niecierpliwe, Cycek czy butelka jest szybciej,dlatego dziecko się wścieka. Jak zje nawet 2 łyżki to klaskać cieszyć się żeby dziecko było dumne, a potem dać mleka jak będzie nadal głodne. Dziecko będzie myślało,że w nagrodę,że zje zupkę dostanie ukochane mleczko. Aha zaczęłam od chrupków kukurydzianych niesolonych bezglutenowych. Na początku jadł tylko chrupki i mleko. :-)I co ważne jak będziecie gotować to troszkę dosólcie delikatnie. Mówi się że nie powinno się,ale dziecku nie smakuje jałowe jedzenie,nie każdemu przynajmniej.Aha i niech ktoś mi nie mówi,że na gotowanie nie ma czasu. To przesada. Obranie jednego ziemniaka, marchewki i wrzucenia różyczki kalafiora to chwila. Sama zupka gotuje się 15 min,zmiksowanie 3 min,a jak się zrobi więcej to można zagotować w słoiczku i ma się na kilka dni.
    A efekty naprawdę widać szybko. Powodzenia i pozdrawiam i głowa do góry
  • emilia7895 28.12.08, 11:02
    moj synek skonczyl 2 dni temu 10 miwsiecy i je tylko cyca :-(
  • kuleczka88 09.02.09, 16:08
    Hej co tam u was mamuski? jak wasze pociechy...u mnie bez
    znmian,jemy zelazo i witaminki,za miesiac na badanie krwi idziemy
    zobaczyc czy sie cos po prawilo:) buzka pozdrawiam
  • kuleczka88 28.12.08, 12:26
    hejka..czy wasze dzieci te ktore sa niejadkami maja zabki?
    najbardziej mi chodzi o 9 miesieczne dziecko..pozdrawiam
  • paula_bed 28.12.08, 22:13
    my mamy od 2,5 mca tylko 2 zabki
  • emilia7895 29.12.08, 21:20
    moj synek ma 10 miesiecy i 12 zabkow, pierwsze mu wyszly pod koniec
    3 miesiaca...
    a dlaczego pytasz??
  • kuleczka88 30.12.08, 10:24
    o matko to bardzo duzo ma...moja malutka ma 9 miesiecy i nie ma ani
    jednego:( wiec dlatego pytam
  • emilia7895 30.12.08, 11:24
    myslalam nawet ze to niejedzenie mojego synka moze byc zwiazane z
    zebami?? tym bardziej, ze tyle ma...
    co o tym myslicie??
  • kuleczka88 02.01.09, 20:57
    i jak tam u was? jak wasze szkraby? sa jakies postepy? pozdrawiam
  • paula_bed 02.01.09, 21:16
    U nas nic na razie:|Od tygodnia podaje sztuczne mleko, cycusia chyba
    powoli odstawiamy:(Moze to bedzie sposob na zwiekszenie wagi?na
    apetyt?W dzien butla chetnie,ostatnio po butli, mialysmy 3h przerwy
    i zjadla zupke(pewnie ok 80 ale to u nas Sukces)i poprawila calym
    slokiem deserku.Nie moglam uwierzyc:|
    W czwartek sie wazymy.Zobaczymy czy butelkowanie daje jakis efekt
    apetyowy lub wagowy
  • kuleczka88 04.01.09, 21:19
    ja jutro ide swoja coreczke zwazyc to dam znac wam mamuski:) buzka
    pozdrawiam
  • paula_bed 08.01.09, 00:15
    kuleczka88 napisała:

    > ja jutro ide swoja coreczke zwazyc to dam znac wam mamuski:) buzka
    > pozdrawiam

    Kuleczko88 jak u Was?
  • kuleczka88 08.01.09, 19:25
    oj paula_bed u mojej malutkiej przybylo tylko 120g od 27 listopada
    do wczoraj bo wczoraj bylam z nia u lekarza,kazala mi zrobic usg
    jamy brzusznej,badania wszystkie bo podejrzewa anemia:( jutro beda
    wyniki badan a z usg wszystko wporzadku
  • paula_bed 09.01.09, 22:47
    ojej:-( ale nie przejmuj sie na pewno wszytsko w porzadku. My przybylysmy przez
    ostatni miesiac 400 gram, ale w sumie przez ostatnie 3 mce przybyla 300 wiec bez
    rewelacji, aczkolwiek ten ostatni miesiac mnie troszke podniosl na duchu. A
    powiedz mi karmisz piersia? My karmimy sie piersia, ale wlasnie w tym ostatnim
    miesiacu wprowadzilam sztuczne mleko.karmie teraz tylko noca (czasem w dzien) i
    odnosze takie wrazenie ze mala ma lepszy apetyt
  • kuleczka88 11.01.09, 09:36
    hej...no i wyniki potwierdzily anemie:( malutka dostala leki tzn
    zelazo,b6,wit c,kwas foliowy...zobazcymy co dalej...a karmie ja
    tylko piersia nic innego nie przyjmuje do siebie ani butli ani
    lyzeczki ani kubka niekapka,oby nabrala apetytu po tych witaminach
    pozdrawiam
  • kuleczka88 15.01.09, 18:04
    witam jak tam u was mamuski?
  • paula_bed 15.01.09, 23:52
    hej u nas ciagle bez zmian:| nadal walka o kazda zupke i jedzenie:|ostatnio
    zrobilam tak jak poradzil mi pediatra dalam malej jedzonko do zabawy a w drugiej
    miseczce mialam przygotowane dla niej i w miedzy czasie jej zabawy i wkladania
    do buziaczka ja podawalam jej lyzeczke. Fakt, troszke zjadla ale za to moj maz
    powiedzial,ze taka iloscia obiadu jaka wyladowala w okolicach krzeselka do
    karmienia sam by sie najadl :D
  • kuleczka88 21.01.09, 22:08
    hej jak tam u was? u nas troszke lepiej tzn mala zjada dziennie z 5
    lyzeczek zupki i deserka...zaczela pic herbatke,soki,sok z burakow z
    kubka niekapka...wiec jest jakas minimalna poprawa. Ale i tak w
    nastepnym tyg idziemy do pediatri po jakies krople na apetyt
    zobazcymy tez ile przytyla. bardzo mnie to niepokoji ze nie ma
    zadnego zabka jeszcze! smiesznie to wyglada bo zaczyna chodzic juz a
    jest szczerbata:) pozdrawiam jest ktos moze z warszawy?
  • elo-wik 22.01.09, 10:38
    u mnie tez troszke lepiej, zjada dokladnie kilka lyzeczek +cycus 4
    razy dziennie + 4 tylko cycus w nocy, z piciem gorzej, tylko z
    kubeczka i tylko w wyjatkowych sytuacjach i pare lyczkow, ale tak
    jak piszesz to juz ogromny postep bo byl okres ze w ogole nie
    siadala na fotelik do jedzenia.
    a ile twoja pociecha ma miesiecy?
    ja jestem z warszawy.

  • kuleczka88 22.01.09, 12:12
    hej moja niunia ma 9,5 miesiecy wazy 8kg i ma 75cm dlugosci a twoja?
    ma juz zabki?
  • elo-wik 22.01.09, 17:03
    to twoja jest wielka w porownaniu z moja, moja ma prawie rok i ma
    8200 i nie wiem jak ze wzrostem
  • kuleczka88 22.01.09, 21:00
    wiesz moja urodzila sie 4450g i 59cm,wiec jest tak sobie... dobra
    jak cos sie zmienie na pozytywne to sie odedzwe buziaki trzymaj sie
  • elo-wik 22.01.09, 22:23
    pytalas o zabki, moja corcia ma 8 zabkow
  • kuleczka88 27.01.09, 23:01
    hej:) co tam u was mamuski? jak wasze niejadki? pozdrawiam
  • elo-wik 28.01.09, 09:44
    no u mnie wlasnie skonczyly sie dobre dni, teraz nawet nie siada na
    fotelik, jest tylko cyc i nic wiecej, no koszmar, nie ma juz
    infekcji udalo nam sie wyjsc bez lekow, ale zniknelo zainteresowanie
    jedzeniem, normalnie juz stracilam nadzieje, ze moje dziecko nauczy
    sie kiedykolwiek jesc, a co sie z nia stanie jak zabraknie cyca,
    nawet sie boje o tym myslec
  • kuleczka88 28.01.09, 22:05
    hej to co miala za infekcje?
  • elo-wik 29.01.09, 07:01
    wygladalo na grozna, bo zaczelo sie temperatura, choc nie wysoka,
    potem kaszel i maly katarek, ale obeszlo sie bez lekow, wit c
    postawila ja na nogi, a juz sie martwilam bo 6 stycznia skonczyla
    brac zastrzyki z antybiotyków
  • kuleczka88 22.01.09, 21:03
    hej jak tam u was? pozdrawiam
  • malsei 18.05.12, 10:40
    Moja 9-miesięczna córcia ma już dwa ząbki na dole, dodam że do niedawna jadła tylko cyca i ma alergie na mleko modyfikowane, na szczęście znalazłam mleko które ją nie uczula - bebilon pepti i na nim próbuje dawać kaszki 2x manne i 1x kukurydzianą ale strasznie słabo idzie jej jedzenie tych kaszek, z zupek zje rosół i czasem jarzynową - zielonych warzyw i żółtka nie znosi ale konsekwentnie podstawiam po nos może się wreszcie przełamie - poza tym wodę zamiast herbatki pije z butelki ( herbatkę uwielbiała - ale lekarka powiedziała że herbatka = cukier i zamula dziecko i dlatego nie chce jeść innych potraw) - no może pije to duzo powiedziane uczy sie jej smaku. Dodam tylko że waży 6550 i ma 70 cm i ma niedowage. W poniedziałek idziemy robić badania morfologia mocz - zobaczymy czy wszystko ok. Jak miała 2 miesiące miała anemie potem po ferrumlek wyszły jej dobre wyniki, ale z powodu tej niedowagi juz sie martwie. Jak się urodziła wazyła 3570 a teraz tak marnie jej idzie.... powiem Wam że strasznie się martwie i chciałabym żebyprzybierała na wadze więcej ..
  • kropelka_86 04.01.09, 17:19
    Kochane Mamy, Tatusiowie! Witajcie!

    Mój synek skończy niebawem 11 miesięcy, waży nieco ponad 10 kg, mierzy ok. 80
    cm. Rozwija się prawidłowo (lubi raczkować, stoi sam, zaczyna chodzić). Ma 6
    zębów i idą kolejne.

    Cycuś? Przede wszystkim! Mógłby przeżyć TYLKO na nim niejeden dzień... Zupki,
    obiadki, deserki, herbatki, soczki (kupne) - tylko czasami i to w niewielkich
    ilościach (choć bywały okresy, kiedy zjadał normalne porcje).

    Mały budzi się w nocy często (3, 4 razy, a czasem co godzinę). Jednak je wtedy
    bardzo mało i krótko i zasypia z powrotem bez problemu.
    Wydaje mi się, że powinnam ograniczyć jego nocne jedzenie, ale szczerze mówiąc
    nie mam na to siły (wychowuję go sama, studiuję, mieszkam z rodzicami).

    Frustrujące jest dla mnie to, że nie gotuję mu sama (czasem próbuję, ale tylko
    się denerwuję, kiedy mały nie chce zjeść tego, co przygotowywałam przez parę
    godzin...).

    Dodam, że mały jest alergikiem (alergia stwierdzona przez testy skórne) na m.in.
    mleko krowie, orzeszki arachidowe, mąkę pszenną, jajo kurze.

    Jeszcze przed chwilą mocno panikowałam, bo Krzyś kolejny dzień postanowił
    przetrwać na cycusiu, ale po przeczytaniu paru wątków (w tym tego), jestem
    spokojniejsza - po pierwsze wiem, że nie jestem sama! A ta świadomość
    niesamowicie pomaga! Po drugie - chyba postawię na więcej luzu :). W końcu i z
    większych niejadków wyrastają ludzie ;).

    Pozdrawiam Was bardzo serdecznie!
    kropelka
  • paula_bed 01.02.09, 16:43
    Ja juz wysiadam:(autentycznie:(Wasze skarbki to przynajmniej cos waza my
    dobilysmy do wagi 7kg, ale wlasnie druga infekcja i pewnie wazy z 6 kg:( wiek 10
    mcy ja nawet nie wiem do jakiego lekarza sie udac:(normlanie przechodze jakies
    zalamanie nerwowe i sie chyba wykocze:( teraz ma od tyg wirusa ukladu
    pokarmowego i nie przyjmuje nawet mleka:(
  • kuleczka88 03.02.09, 21:54
    nie przejmuj sie glowa do gory..sproboj moze jakies krople na apetyt
  • kristin4 03.02.09, 22:23
    Pewnie powtórzeie za innymi ale nie martw sie, moja jadła 9 miesiecy
    tylko piers, jest alergikiem pokarmowym, obecnie ma półtorej roku,
    jedzenie jest bardzo rózne raz je raz nie, najgorzej jak idą zęby
    wtedy potrfi nawet przez 3 dni jesc tylko piers(własnie teraz tak
    mamy ida trójki). Wiem że jest to bardzo stresujace ale pocieszam
    sie że z tego wyrosnie, zawsze pociesząłam sie ze nie jestem sama,
    że są jeszcze matki ktore mają taki sam problem.
    Jeśli chodzi o posilki to mamy ograniczone menu ze wzgledu na
    alergie na wszystko co od krówki, niektore owoce i warzywa. ALe np
    robie jej kaszke manne albo płatki owsiane na wodzie dodaje oliwy z
    oliwek zamist masła jakies owoce np jabłka albo maliny, żółtko i
    później miksuje, smakuje pysznie i jest bardzo pozywne. Do zup
    dodaje duzo miesa, jarzyn, jajko,makarony, kasze, w zaleznosci jaka
    zupka ale zawsze na gesto i miksowane (moja jeszcze nie chce gryźć).
    Desery tez robie sama z owoców i dodaje dotego np bisopcik, jest
    smaczne i pozywne. Wiem ze łatwo sie mówi ale wyrosną z tego, głowa
    do góry. Mnie też stresują takie dni kiedy nie chce nic jesc, wtedy
    podaje często cycus i juz. Wyniki ma ok, wage tez wiec ok.
    --
    moje dziecię-moje życie
  • kuleczka88 09.02.09, 22:44
    Witam mamuski co u was?? Jak wasze pociechy? u nas bez zmian jemy
    zelazo i witaminki za miesiaac idziemy na morfologie zobaczymy czy
    jest jakas poprawa...pozdrawiam buzka
  • paula_bed 07.03.09, 22:05
    Kuleczka jak tam?? Jakas poprawa? Ja sie musze pochwaalic ze na dzien dzisiejszy
    mozemy sie wypisac z niejadkow:):) moje dziecie zaczelo normalnie jesc!! chyba
    zmiana klimatu tak dobrze na nia wplynela:):)
  • kuleczka88 13.03.09, 23:15
    hej milo ze sie odedzwalas:) U nas bez zmian dostalam dzisiaj
    skierowanie do hematologa:( ma zle wyniki morfologi i moczu:( wiec
    wogole jestem zalamana:( jak to zmiana klimatu? pozdrawiam
  • paula_bed 20.03.09, 23:44
    Kuleczko! ciesze sie bardzo ze Malenstwo ok i nie ma anemi:) My na stale
    mieszkamy w Wielkiej Brytani, akurat bylismy ponad miesiac w polsce,
    pojechalismy nad morze ale tylko na 2 dni i moje dziecie zaczelo jesc! normalnie
    je tyle ze nikt nie moze sie nadziwic:) w polsce tez zrobilysmy badania, doktor
    powiedziala ze jak na niejadka to mamy super wyniki:)
    Teraz znow mamy male niejadkowanie:( od 7 tygodni nieustajacy kaszel-obawiam sie
    wlasnie ze to jakas alergia:(
  • aniaidaniel 13.03.09, 22:05
    mój 9 cio mmiesięczniak też by tylko moje mleko pił :( Martwię się... ale ważne
    że inne rzeczy je nawet w niewielkich ilościach. Wkrótce na bilansie okaże się
    co z wagą.
  • magda.218 14.03.09, 23:56
    Witam Dziewczyny,
    nie było mnie na forum jakiś czas. Ale mój syn niestety nadal jest wielkim
    niejadkiem.
    Zrobiliśmy morfologię w grudniu, okazało się, że syn ma anemię. Wypił już dwie
    butelki żelaza, ale apetyt nie powrócił (może tylko nieznacznie). Wyniki są już
    lepsze.
    Byliśmy u dwóch alergologów. Pierwszy wykluczył alergię. Drugi po miesiącu
    potwierdził (dodam,że na podstawie tych samych badań, a żaden nie zrobił testów
    skórnych na alergię). Nie wiem co robić. Pediatra doradziła mi wstrzymać się
    jeszcze z podawaniem leków, bo nie ma żadnych jednoznacznych oznak alergii.
    Chyba pójdę do trzeciego.
    Dostaliśmy skierowanie do poradni metabolicznej, bo syn nie rośnie. Ale termin
    dopiero w połowie czerwca (bo to centrum zdrowia dziecka) Jakaś paranoja ;)
    MOje dziecko przybiera na wadze ok 180-200 gr miesięcznie, a ma teraz rok.
    No i do tego nie chce się odstawić od cycka. Drań jeden.
    Jak zbliża się pora obiadowa mam ochotę uciec z domu...
    Miło jest poczytać, że moje dziecko nie jest jedyne
    pozdrawiam
  • elo-wik 15.03.09, 08:21
    moja corka ma prawie 14 miesiecy i nadal jest tylko cycus i nic
    innego nie, ja to juz stracilam nadzieje ze ona sie kiedykolwiek
    nauczy jesc, mnie troche udaje sie dokarmiac na spiocha, choc i to
    nie jest najlepsze wyjscie, bo ona jest cwana i jak ssie rozbudzi to
    potrafi zwymiotowac, ale w wiekszosci razy sie udaje, jak doje do
    cyca 50 ml to ja juz sie ciesze i wyniki sie poprawily i troszke
    zaczela przybierac na wadze, ale juz widze ze to dlugo nie potrwa,
    bo ona jest coraz starsza i tak latwo sie nie da oszukac. ja juz nie
    wiem co robic.
    a czy twoje dziecko ma jakies objawy alergii?
  • magda.218 15.03.09, 21:01
    U mnie tak źle na szczęście nie jest, żebym musiała wmuszać mu jedzenie przez
    sen. Zresztą i tak nie sądzę, żeby mi się udało.
    A co do alergii to mieliśmy problemy przy rozszerzaniu diety (duże gazy przy
    jabłku, śluz przy nie których owocach, częste budzenie się w nocy-ale to nie
    wiadomo czy nie przez zęby, do tego czasami pojawiała mu się wysypka na policzkach).
    Wszystkie te objawy jak już wcześniej napisałam jeden lekarz określił jako
    normalne przy rozszerzaniu diety, drugi stwierdził alergię. I jak powiedziałam
    nie zrobili mu testów. Nie wiem co mam o tym sądzić.
    Są takie dni, że je w miarę normalnie (oczywiście jak na niego, bo i tak nie są
    to duże ilości). A czasami jest tak, że nie chce jeśc nawet tych produktów,
    które z reguły jada. A do tego są produkty, których tak naprawdę nie chce jeśc
    wcale np. ryby, białko, kaszki i jeszcze parę innych. I właśnie dlatego
    zastanawiam się czy to jednak nie alergia.
    A co Tobie mówią lekarze? Dlaczego ich zdaniem Twoje dziecko nie chce jeść?
  • pierwsza-ciaza 12.01.10, 21:34
    Witaj,
    jeśli Cię to pocieszy, mój 16 miesięczny syn też je tylko pierś.
    Tylko i wyłącznie.
    Ma okresy, ze chwyci flipsa, chrupaczka dla takich maluchów, rekordem był
    batonik kinder w ilości 1,5 w ciągu dnia.
    Kiedyś zjadał pół deserku, sporo kaszki, trochę obiadu. Kiedyś pił z butelki.
    Im starszy tym gorzej.
    Biegamy po lekarzach, robimy badania, pracujemy z logopedą. Mamy zacząć z
    psychologiem.
    Jaka jest przyczyna? Nikt nie wie.
    Może refluks który ma od 1 dnia życia, a z którego miał wyrosnąc.
    Może grzyb dopiero co wykryty.
    Ma oczywiście już anemię.
    Może zęby które męczą go od 4 miesiąca życia. Wychodzą 3, a ostatnio w ciągu
    miesiąca wyszły wszystkie 4 i jedna 3 ;/
    Lekarze rozkładają ręce a Olek spadł z 80 centyla na 50.
    Od 4 mcy waży 10,4 przy wzroście ok 80cm.
    Od lutego do września ub roku przytył 1 kg.
    Całą masę wypracował od urodzin do lutego czyli od 3550 do 9kg w ciągu 5mcy.
    Lekarze więc długo nie reagowali bo nie wiedzieli o co mi chodzi...

    Myślenie, że jakoś to będzie, że przecież jak będzie starszy to zacznie jeść, że
    mu coś posmakuje...nie jest prawidłowe. Ja też tak myślałam gdy Olek miał 8 mcy.
    8mcy później mogę powiedzieć - trzeba działać im wcześniej tym lepiej.
    Pozdrawiam wszystkie mamy i życzę dużo sił, bo jaj uż z nich opadam ;/
  • kuleczka88 15.03.09, 21:40
    Hej magda.218
    Ja przezywam to samo z corka 11 miesieczna od 8m.z nic nie je tylko
    cyca i to samoo ma co twoj synek -anemie:( Tylko ze moja brala 2
    miesiace zelazo i wyniki sie pogorszyly,dostalismy skierowanie do
    hematologa panstwowo czekac 6 miesiecy wiec idziemy prywatnie juz
    jutro,wiec zobaczymy! Pediatria tez ma dac nam skierowanie do
    nefrologa bo sa slabe wyniki moczu (ciezar 1.000) musimy powtorzyc 3
    razy mocz i sie okaze czy do nefrologa:( wiec jest nie zadobrze
    pozdrawiam
  • magda.218 16.03.09, 00:03
    my tez jutro idziemy do lekarza. pewnie będziemy powtarzać morfologię i okaże
    się czy jest już trochę lepiej. Ja też się konsultowałam z hematologiem, ale
    jakieś pół roku temu, bo syn miał za duży poziom leukocytów po 3-dniówce. Ale
    mam to szczęście, że moja ciocia jest hematologiem, więc nie musieliśmy czekać.
    Wszystko było ok. Mam nadzieję, że chociaż to żelazo się poprawi. Ja oprócz
    brokułów i normalnego mięsa wpycham w mojego małego koninę, bo to jedyne mięso,
    które ze smakiem je. Sama co prawda nie wzięłabym do ust, no ale skoro nie chce
    jeść nic innego, cóż można zrobić :)
    Ale jeśli nie macie oporów to wam polecam, bo podobno ma też ciekawszy smak i
    niektórym dzieciom smakuje, bo nie jest takie mdłe. No i co najważniejsze ma
    dużo żelaza.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia u lekarza
  • elo-wik 16.03.09, 07:43
    moja corcia od samego poczatku czyli od 6 miesiaca swojego zycia nie
    chce jesc pokarmow nowych wprowadzanych, nic, ona nie ma nic co
    lubi, no owszem raz ugryzie jablko, zje dziennie 4 chrupki
    kukurydziane, no i tyle.
    Co najgorsze, to kiedy miala 8 miesiecy trafilismy do instytutu
    matki i dziecka na diagnostyke i bylismy tam pare razy i wszystkie
    badania sa ok i nie stwierdzono alergii ani innej patologii, a ona
    nic nie je, ja to juz mam z tego tytulu takiego dola, ze nie wiem
    czy mi przejdzie. Pojawiamy sie co ok 2 miesiace w instytucie i
    robia nam morfologie i jest ok i dalej nie je, rece opadaja.
    Ja na spiocha daje jej mieso z zupa zoltko i sinlak i to pewnie
    przytrzymuje ja przy zyciu, ale jak dlugo da sie oszukiwac, bo jest
    coraz trudniej, jest starsza i bardziej czujna
  • kuleczka88 16.03.09, 20:59
    Hej!!! Jestesmy po wizycie u hematologa i nie ma moja corcia zadnej
    anemi ma morfologie dobra,dostslismy skierowanie do gastrologa
    podobno ma dobre sposoby dla niejadkow,zoazcymy:) I doktor mi
    powiedzial zeby jak najszybciej odstawic od piersi,boze jak ja mam
    to zrobic?:( jak corcia juz sama podchodzi i mi bluzke obciaga bo
    chce cyca:( Boje sie tego najbardziej pozdrawiam
  • magda.218 16.03.09, 23:58
    JA też dzisiaj po wizycie u lekarza. Żelaza już nie musimy brać, ale cycusia też
    nam kazano odstawić. Też sobie tego nie wyobrażam, mój syn co prawda w dzień już
    raczej nie je cyca, ale za to przed snem obowiązkowo. W ciągu dnia staram się
    ograniczać sytuacje, kiedy może mnie "ciągać" za dekolt.
    Przy okazji okazało się, że przez ostatnie 3 mies przytył tylko 400 gramów. No
    ale urósł za to 3,5 cm. Do tego idą siekacze i moja lekarka twierdzi, że może
    dlatego nadal Maluch nie chce jeść> no nie wiem, bo to już kilka miesięcy, kiedy
    nie chce jeść.
    elo-wik szczerze co współczuje, bo u mnie nie jest aż tak źle. A co ci mówią
    lekarze? Jaka może być przyczyna? a często w ciągu dnia karmisz córkę piersią?
    Ja staram się w ciągu dnia nie dawać już wcale, żeby był głodny. A od tego
    tygodnia zaczęłam też wydłużać przerwy między posiłkami. Zobaczymy czy to coś da...
    My dostaliśmy skierowanie do poradni metabolicznej w centrum zdrowia dziecka,
    ale dostaliśmy termin dopiero w połowie czerwca. Więc do tego czasu mam nadzieję
    wyjdą zęby i będzie wiadomo czy powróci apetyt.
  • elo-wik 19.03.09, 07:24
    u mnie jest tragicznie, ja juz nie mam sił, córka kończy niedługo 14
    miesięcy, a jeszcze nic nie je i nic nie lubi, zaciska buzię i nie
    ma możliwości nic włożyc, u mnie też pani doktor z instytutu matki i
    dziecka ostatnio po zrobionych wszystkich badaniach powiedziala, ze
    wszystko jest ok i ona proponuje zeby jak najszybciej odstawic od
    cycusia, najlepiej wyjechac na 3 dni, ale ja sie boje ze juz nic nie
    bedzie jadla, nie wiem co robic, niektorzy sa bardzo przeciwni
    takiej metodzie, a ja juz nie wiem co mam robic. ona wisi mi przy
    cycku
  • magda.218 19.03.09, 22:42
    3-dni to faktycznie dużo. A próbowałaś zostawiać ją na kila godzin lub w ciągu
    dnia? Z moim tak źle nie jest. Dla niego nie ma znaczenia czy ja mu dam jedzenie
    czy tata. Generalnie je mało. No ale coś zawsze zje. Ale specjalnie czasami go
    zostawiam z tatą, żeby się zaczął przyzwyczajać, że nie ma mnie i cyca :)
    U nas problem jest troszkę inny niż u Ciebie. Mój syn też by chciał cały czas
    cyca, no ale jednak w ciągu dnia staram się teraz mu nie dawać (albo rzadko).
    Ale za to nie za bardzo nam przybiera na wadze. I to jest problem.
    Ale nie wiem co mu się stało, bo od kilku dni je naprawdę całkiem nieźle.
    A może te niejedzenie Twojej córki ma podłoże psychiczne? Może to jadłowstręt?
    lub coś w tym stylu? Ja nie jestem specjalistką w tej dziedzinie, ale z tego co
    słyszała, że dzieci, które miały jakieś nieprzyjemne wspomnienia związane z
    jedzeniem później mają jeszcze większe opory w jedzeniu.
    POza tym jak lekarz może mówić, że z dzieckiem wszystko w porządku skoro nic nie
    chce jeść. Może i wyniki badań, które robią są w porządku, ale co nie oznacza,
    że wszystko jest w porządku. Bo nie jest chyba normalne, że dziecko nic nie je.
    A co Twój lekarz n ato?
    Dla mnie najgorsze jest jak spotykam się z koleżankami z dziećmi w wieku mojego
    syna. Urodzili się podobnych rozmiarów, a teraz są więksi od mojego syna. Dodam,
    że jeden jest młodszy od mojego o 2 mies, drugi o 6 mies. No i jak tu się nie
    załamać. JA nie wymagam by mój syn był gigantem. No ale żeby chociaż jakieś
    minimum zachował. A jest cały czas poniżej 3 centyla.
  • emilia7895 21.03.09, 09:51
    witam, moj synek za kilka dni skonczy 13c miesiecy i nadal je tylko
    samego cyca :(:(:(
  • elowik 21.03.09, 11:05
    a co na to lekarze? jak stoi twoje dziecko wagowo? jak wyniki badan?
  • emilia7895 21.03.09, 15:19
    wszyscy mowia zeby probowac, ale tez zeby sie nie martwic, bo
    rozwija sie bardzo dobrz
    juz ponad miesiac temu wazyl 11 kg, a wyniki badan robione w
    styczniu byly w normie, za jakis tydzien znowu je powtorzymy...
    co ja bym dala, zeby on zaczal wreszcie jesc ;-(
  • elowik 21.03.09, 18:16
    u mnie to kiepsko z waga, malo przybywa, jak troszke ja podtuczylam
    przez sen to zaraz na wadze bylo widac, no ale ona jest coraz
    starsza i coraz trudniej jest cos przemycic przez sen i czasem jak
    sie przebudzi to zdarzy sie zwymiotowac. ja ciagle probuje, ale nic
    ja nie interesuje, ja juz sama nie wiem co robic i jak ja zachecic,
    to dobrze sie tylko mowi, zeby sie nie martwic, ale jak to
    bezposrednio dotyczy to inaczej sie na to patrzy.
    Twoje dzieciatko to pieknie wazy, moja niedawno dopiero przekroczyla
    9 kg, a wyniki miala robione na poczatku stycznia i tez byly dobre,
    a teraz robie na poczatku kwietnia i zobaczymy, bo jesienia troche
    brala zelazo w malych ilosciach, ale brala chyba z miesiac.
  • emilia7895 06.04.09, 19:12
    bylismy dzis u lekarza, maly ma za niski poziom zelaza i musi brac
    przez miesiac
    lekarka kazala go odstawic od cyca zupelnie, powiedziala ze jek
    zglodnieje bedzie jadl co innego
    a ja wiem ze nie dam rady tak, siedze i rycze, co mam
    robic???????????
  • elowik 07.04.09, 20:49
    a jak z waga?, przybral cos?
    mnie tez lekarka tak radzila, ale ja nie moge i nie mam przekonania,
    ze jak nie dam cyca to zje cos innego, poza tym jak jej nie chce dac
    to nie da sie zyc w domu, ja troche dokarmiam na spiocha, bo moja
    corcia nic nie je innego tylko cyca.
    Chcialabym odstawic, ale boje sie ze padnie z glodu, moze sie myle,
    ale odwagi mi brak.
    Czesto rycze z tego powodu i ciagle chce przestac, a nie moge.
    Musisz zdecydowac sama o tym, a nie dzialac pod presja, bo bedzie ci
    z tym zle.
  • emilia7895 08.04.09, 11:28
    nie wazylam malego ale mysle ze jego waga jest w normie, na
    szczescie nigdy nie mielismy z tym problemu
    bylismy u innego lekarza, usppokoil mnie, powiedzial zeby probowac,
    ale nic na sile, a piersia karmic nadal
    ja nie dalabym rady tak z dnia na dzien odstawic malego...
    a czym dokarmiasz w nocy??
  • elowik 08.04.09, 21:15
    u mnie waga stala w mejscu, ruszyla jak zaczelam dokarmiac na
    spiocha, morfologia tez jest super dzieki temu, a daje zupy z
    miesem, z jajkiem i sinlak.
    u mnie dziubnie cos tam , o siadaniu do posilku to tylko moge
    pomarzyc, prawie nic nie pije, choc zdarza sie jej pare lykow wody z
    niekapka, wiec gdybym nie dokarmiala to chyba by padla.
    jedyne co wypracowalam to posilki o stalych porach, zasypia przy
    cycusiu, a potem dokarmiam, jest ciezko, bo to nie jest proste,
    musze to robic delikatnie, bo jak sie zorietuje to sie budzi i nic z
    tego, wiec u mnie odstawienie wiazaloby sie ze i pada dokarmianie,
    wiec na razie to nie wchodzi w gre, ale jak dlugo pociagne i jak
    dlugo ona da sie oszukiwac tego nie wiem.
    moja coreczka doskonale wie jak trzyma sie lyzeczke i wie jak brac z
    miseczki jedzenie, ale tylko w zabawie, jesli pojawia sie jedzenie w
    miseczce i na lyzeczce to juz nie chce, choc bardzo lubi probowac z
    czyjegos talerza i jesli jej zasmakuje to zjada a jesli nie to pluje
  • emilia7895 09.04.09, 11:30
    elowik napisała:

    > u mnie waga stala w mejscu, ruszyla jak zaczelam dokarmiac na
    > spiocha, morfologia tez jest super dzieki temu, a daje zupy z
    > miesem, z jajkiem i sinlak.
    > u mnie dziubnie cos tam , o siadaniu do posilku to tylko moge
    > pomarzyc, prawie nic nie pije, choc zdarza sie jej pare lykow wody
    z
    > niekapka, wiec gdybym nie dokarmiala to chyba by padla.
    > jedyne co wypracowalam to posilki o stalych porach, zasypia przy
    > cycusiu, a potem dokarmiam, jest ciezko, bo to nie jest proste,
    > musze to robic delikatnie, bo jak sie zorietuje to sie budzi i nic
    z
    > tego, wiec u mnie odstawienie wiazaloby sie ze i pada dokarmianie,
    > wiec na razie to nie wchodzi w gre, ale jak dlugo pociagne i jak
    > dlugo ona da sie oszukiwac tego nie wiem.
    > moja coreczka doskonale wie jak trzyma sie lyzeczke i wie jak brac
    z
    > miseczki jedzenie, ale tylko w zabawie, jesli pojawia sie jedzenie
    w
    > miseczce i na lyzeczce to juz nie chce, choc bardzo lubi probowac
    z
    > czyjegos talerza i jesli jej zasmakuje to zjada a jesli nie to
    pluje


    to te zupki podajesz przez butelke, tak?? duzo ich wypija??

    to moj etez tak lubi sie bawic z lyzka czy widelcem i miseczka, ale
    zadko cos sprobuje
    i tez malutko pije, czasem kilka lyczkow soczku, czy wody ale to od
    nas ze szklanki

  • kuleczka88 15.04.09, 10:58
    Hej mamuski:) U mnie byla tragedia z moja corka nic nie jadla do
    roku tylko cyc i chudla na wadze i w oczach:( dostalam sie do
    gastrologa i mi powiedzial ze jedyna szansa na to zeby zaczela jesc
    to odstawienie od cyca i zebysmy gdzies wyjechali a corke zostawili
    u babci...Zrobilismy tak przezywalam barzdo ale po 2 dniach zjadla u
    mojej mamy sloiczek deserku pozniej zupke z 40ml z butli i tak po
    malu i zaczela jesc. Teraz to z mezem nie nadarzamy nad karmieniem
    sniadanko-parowka i kanapeczka z pomidorkiem,obiad zupka i
    ziemniaxczki i marchewka i miesko,deserek owoc no i oczywiscie
    standartowo kanapka mleczna kinder codziennie:) kolacja to kaszka i
    lulu:) no i duzo picia pije:) wiec jestem zadowolona ze zaczela jesc
    i wyglada wkoncu jak roczne dziecko:) a co z cycem jak wrocila to
    wogole nie chciala wiec musialam wziasc proszki na przepalenie no i
    juz nie mam mleczka,pozdrawiam
  • elowik 15.04.09, 21:21
    kuleczka88 ja tez tak chce!!!!!!
    moja pani pediatra z instytutu matki idziecka tez powiedziala, zeby
    odstawic i wlasnie najlepiej wyjechac, ale ja to sie boje, ze ona
    nic nie zje, matko na wyjazd brak mi normalnie odwagi i tak sie
    mecze, dokarmiajac i nie wiem co bedzie dalej bo przeciez do 18 lat
    nie bede dziewczyny karmila przez sen, no rece opadaja juz nie mam
    sil.
    Piszesz, ze po 2 dniach zaczela jesc, a 2 dni byl post, napisz
    wiecej szczegolow, bo ja musze podjac jakas decyzje, bo do
    wariatkowa trafie
  • emilia7895 16.04.09, 13:23
    kuleczka88 prosze napisz cos wiecej, jak to mala przezyla??
    plakala?? a jak babcia?? czy te 2 pierwsze dni nic nie jadla?? a ile
    wazyla?? pije jeszcze mleko??
  • kuleczka88 16.04.09, 20:39
    hej no wiec tak: Corka nie jadla nic prze 1 dzien tylko pila,musiala
    zglodniec zeby cos zjesc! Nie karmie juz piersia,i nie ma tragedia
    zaczela tyc wkoncu przez miesiac 600g przytyla:) a nie tak jak
    wczesnie 100g na 1,5 miesiaca! babcia ok dala rade i dziadek tez:)
    jak ja oddalismy to wazyla 8kg a teraz 8600:) a corka nie
    przezywala barzdo bo u babaci jest prawie codzinnie blisko mieszkam
    swoich rodzicow i tam jest piesek wiec miala zainteresowanie:)
    Najgordszym bledem jaki jest to dokarmianie czyli takie dorzucanie a
    to kawalek banana,a to gryz kanapki..Dziecko musi zglodniec,a z
    glodu nie zginie napewno,wiec przelam sei o odstaw od
    cyca,powodzenia:) A nas corka nie widzila przez 4 dni a jak nas
    zobaczyla to sie ucieszyla:)
  • emilia7895 18.04.09, 10:28
    a napisz jeszcze jak nocki wygladaly?? i wczesniej, czy w nocy
    jadla?? jak czesto??
    a pije jakies mleko modyfikowane??
  • kuleczka88 18.04.09, 10:49
    w nocy u mojej mamy budzila sie tylko raz ale smoka jej dawala i
    szla spac dalej! w nocy wczesniej dawalam jej cyca ale troche sssala
    i zasypiala,traktowala cyca jak smoczka! wlasnie o to chodzi nie
    pije mleka modyfikowanego,nie lubi.. Lubi tylko humana mleko o smaku
    banana od 8 miesiaca mozna podac,i lubi kaszki sinlac
    bardzo,pozdrawiam
  • emilia7895 18.04.09, 15:18
    a czy wczesniej dawalas malej smoczek??
  • kuleczka88 20.04.09, 13:17
    tak tylko ze wypluwala i chciala cycy,pozdrawiam
  • emilia7895 16.04.09, 13:25
    aaa i jak mozesz to napisz jeszcze jak dlugo Was nie bylo??
  • elowik 15.04.09, 21:12
    tak dokarmiam z butelki, kiedy karmie piersia i ona mocno zasnie to
    robie szybka zamiane i ciagnie przez sen, czasem nie udaa sie nic bo
    jest bardzo czujna, a czasem dam 100ml, czasem tylko 50ml, na dobe
    wychodzi 300-350mlpolowa to zupa z miesem, jajem, albo z ryba, bo
    moje dziecko to tylko polize cos z naszego talerza i tyle, wiec
    tylko taki sposob mi pozostal, zeby dostarczyc jej wszystko czego
    potrzeba, choc owocow i sokow to nie je w ogole.
    Co ja bym oddala, zeby moje dziecko usiadlo i zjadlo jak czlowiek, a
    nie ciagle w nerwach pokryjomu ja karmie i nigdy nie wiem czy mi sie
    uda
  • magda.218 28.04.09, 23:12
    witam, dawno się nie odzywałam, więc mnuszę się Wam pochwalić, iż moje dziecko
    wreszcie zaczęło jeść. Nie są to może jeszcze nie wiadomo jakie ilości, ale w
    porównaniu ze stanem wcześniejszym jest duża poprawa.
    Zastosowałam radę proponowaną przez jedną z mam na forum. Przestałam dokarmiać
    dziecko między posiłkami i dałam sobie spokój z podtykaniem mu pod nos czegoś
    byle by wreszcie coś zjadł. I muszę powiedzieć, że skutkuje. Jak zgłodnieje to
    zjada dużo więcej niż wcześniej. Do tego daję mu do ręki widelec i łyżkę lub
    podaje takie jedzonko by mógł zjeść część rączkami i od razu lepiej wsuwa :)
    Polecam tą metodę.
    Mały ma chyba jeszcze małą anemię, ale chyba powoli wszystko wraca do normy.
    Urósł ostatnio sporo na długość, więc mam nadzieję, że teraz przybędzie mu coś
    na wadze. W czwartek idę go zważyć i się okaże.
    Bo niby je a tu i tak ta waga nie za bardzo idzie w górę :(
    A no i właśnie zaczynamy żegnać się z cycusiem. Został tylko przed snem i
    niestety czasami w nocy
  • magda.218 28.04.09, 23:14
    a jeszcze mam do Was pytanie. co lekarze mówią na takie nocne dokarmianie u
    dzieci powyżej powiedzmy 10 mies?
  • paula_bed 16.05.09, 23:03
    Dziewczyny jak Wam idzie??My trzymamy kciuki za wszytskie niejadki.
    Moja Mala od 3 mcy je normalnie-wczesniej byl koszmar 6 mcy:/
    I ja popieram kuleczke i wszystkie lekarki ktore podpowiadaja zeby
    ogranczyc piers. Wiem ze tudno-nam tez bylo trudno i mala nawet
    butli nie chciala ale zmusilam ja. Odkad odstawilysmy cycusia
    zupelnie Mala je suuper:)
    Trzymam za Was kciuki!
  • elowik 17.05.09, 18:24
    u mnie nic norwego, dalej nie je nic procz cyca, nawet rozmawialam z
    lekarzem o wyjechaniu i drastycznym odstawieniu, ale pytalam
    dziewczyn na forum i nie pochwalaja mojego kroku, wiec troszke
    odlozylam, ale rzeczywwiscie nie wiem co robic, jak ograniczyc
    cyca?, jak to zrobilas?, pominelas karmienie? napisz jak to zrobilas
    technicznie?
  • paula_bed 19.05.09, 22:33
    Elowilk, jesli chodzi o forum, to za pewne mamy ktorych dzieciaczki
    jedza zupelnie normalnie i karmia piersia na pewno nie pochwala
    takiego zachowania.Ale sprobuj. My ostawialysmy sie powoli. Najpierw
    wieczorne karmienie to przed snem zaczelam zastepowac butelka i
    uwierz mi latwo nie bylo. Mala plakala, wrzeszczala i nie zawsze
    bylo tak ze zmusilam ja do mleka z butli.Wiem ze to terroryzm ale
    musialam cos zrobic zeby zaczela przybywac na wadze:( Jednego dnia
    sie udalo, dwa inne musialam podac piers. Ale nie rezygnuj-probuj
    kazdego dnia i coraz bardziej przetrzymuj-coraz dluzej niech
    pomarudzi i upieraj sie przy mleczku z butli. Pozniej w ciagu dnia
    tez wprowdzilam mleczko z butelki-jak wracalysmy ze spacerku mleczko
    (w malej buteleczce) i tak powoli zalapala. Ja wiem ze karmienie
    piersia jest najlepsze-tylko ze na takie niejadki jak nasze trzeba
    niestety poswiecic nawet piers:( mieszkamy w uk, wszyscy wiedza jak
    wyglda tutaj opieka zdrowowtna ale i tutaj mi lekarz kazal
    ograniczyc piers. Naprawde to dziala.Spruboj nawet wyjechac-czy
    mzoesz cos stracic?mozesz zyskac apetyt dziecka.My dlugo karmilysmy
    sie i bulteka i cycusiem-da rade i tak i tak):)
  • magda.218 22.05.09, 23:15
    Cześć Dziewczyny, jak pisałam jakiś czas temu u nas już trochę lepiej. Mały
    zaczął jeść, nie są to może gigantyczne porcje, ale jak na niego całkiem
    przyzwoite. No ale co z tego, że je skoro i tak nie przybiera na wadze. Jestem
    załamana. Już nie wiem co mam robić. Byłam przekona, że syn przytył, a tu waga
    pokazuje 100 gramów w ciągu miesiąca. Dramat!!! To już 5 miesiąc. Za 3 tyg ma
    wizytę w poradni metabolicznej. Zobaczymy co tam mi powiedzą :(
    Ja syna też właśnie odstawiam od piersi. Tyle, że u nas już od 3 mies nie karmię
    go w dzień. Tylko przed snem i w nocy. Ale co do odchodzenia to robiliśmy to
    stopniowo. Moje dziecko nie chce pić mleka modyfikowanego, a w butelce nie
    chciał pić nawet mojego. A zresztą w tym wieku to już chyba nie ma sensu
    przekonywać do butelki. Tak przynajmniej powiedziała mi lekarka. Zamiast tego
    podawałam mu jogurt i wszystko z naszego talerza co się nadawało do tego by zjadł.
    Do tej pory jak nie chce zjeść czegoś ze sojej miski wystarczy, że przełożę na
    swój talerz i od razu nabeira lepszego smaku ;)
    Te nasze niejadki!!! Oszaleć można
    A do tego jeszcze dodam, że naszym przysmakiem są teraz oliwki- zj każdą ilość :)
  • kuleczka88 07.07.09, 22:37
    Hej dziewczyny:) cO U WAS SLYCHAC I U WASZYCH POCIECH-NIEJADKOW... u
    MNIE WSZYSTKO OK,MALA ROSNIE I PRZYBIERA NA WADZE PO MALUTKU,ALE
    WSZYSTKO JUZ ZJE:) WIDZE ZE RZADKO ODWIEDZACIE FORUM BO OSTATNIA ODP
    TO W MAJU... ALE MYSLE ZE KTORAS SIE ODEDZWIE,POZDRAWIAM BUZKA
  • emilia7895 08.07.09, 14:01
    witam
    a jak to sie stalo ze Twoje dziecko zaczelo jesc i ile miala
    miesiecy, bo nie pamietam
    u nas narazie degustacja ale do przodu
  • andziax11 13.10.09, 14:04
    u mnie wyglada to troche inaczej.Po urodzeniu corcia jadla moje
    mleko i mieszanke bo mialam za malo pokarmu.Po miesiacu byla tylko
    na mieszance bo kazano mi moj pokarm odstawic.W 4 miesiacu podawalam
    jej marchewke lub dynie z zmienmiakami HIPP i jadla chetnie ale
    ktoregos dnia zwymiotowala i nie chce zadnych dan zaciska usta a jak
    uda sie cos podac to zwraca-mam na mysli obiadki,bo jakis deserek
    czasem 4 lyzeczki zje.Mleka tez zawsze pila za malo-dostaje teraz z
    kaszka i tez jak zageszcze troche mocniej to zwraca..od jakiegos
    czasu nie chce ssac smoczka z butelki zaraz ma odruch wymiotny-wiec
    wlewamy jej mleko do gardla.dodam ze ma alergie na mleko-pije
    bebilon pepti.Normalnie rece opadaja mi przeciez ma 8 miesiecy a
    tylko mleko jej da sie wmusic i czasem owoce.Jak to zrobic zeby
    jadla obiadki:(
  • pensare 26.11.10, 11:16
    Dziewczyny, co prawda ten wątek jest tu "trochę" czasu...powiedzcie jak teraz maja sie Wasze niejadki?
  • sylwkasz 26.11.10, 16:42
    Ten pierwszy post to jakby o mnie i mojej coreczce, tyle ze Ninka ma 10 miesiecy prawie. Czy Elowik udziela sie jeszcze na forum ? Bo nasza historia jest bardzo podobna, w dodatku taki sam cycocholizm.
    Przeczytalam, ze odstawienie od piersi niektorym bardzo pomoglo i sama sie nad tym zastanawiam. Tyle, ze jak chce w nocy corke ululac bez cyca to jest dramat - odpycha mnie i placze, nie chce sie uspokoic - nie toleruje smoczka, ani butelki. Po mleku modyfikowanym ma odruchy wymiotne, nie ma na to szansy. Mamy wlasnie te odruchy wymiotne i niby podaje troche chlebka albo zoltko, ale to sa takie miniaturowe kawaleczki, zeby zjadla wiecej musi jesc strasznie dlugo. To kolejny problem. Nawet tyle nie usiedzi na fotelu, zreszta po kilku kesach jej sie odechciewa.
    Napiszcie co u Was ?
  • kasiaple 28.04.11, 21:14
    Witam serdecznie!
    Jestem mamą 9 miesięcznej dziewczynki.
    Cięzko mi bardzo.
    Przez pół roku walczyłam, aby karmić piersią /mała jadła, ale bardzo niechętnie z piersi-najchętniej jadłaby moje mleko z butelki/, mleka modyfikowanego nigdy nie dostawała. Około 4-5 miesiąca zaczełam rozszerzać dietę, zupki, kaszka, potem mięsko, jajko...bylo dobrze. Jadła chetnie kaszkę rano, zupke po południu i owocka na wieczór. Pierś z 5 razy w ciagu dnia plus nocą 3-4 razy.
    ZĘBÓW NIE MA. Ale tkliwe dziąsła tak.
    Od 3 tygodni przeżywam koszmar. Mała NICZEGO nie przyjmuje. Tylko pierś. W ogromnych ilościach. 12 razy w ciągu dnia, nocą 2-3. Nie ma mowy o butelce, o jedzeniu łyżeczką, czy żuciu bardziej stałego pokarmu.
    Jest bardzo płaczliwa, wrzeszczaca wręcz. Tulenie, noszenie w chuscie...nic juz pomaga. Może to żeby, choć nasz pediatra uważa, ze nic tam nie idzie:-(
    Jestem ZROZPACZONA.
    W poniedziałek WRACAM DO PRACY. Nie mam pojęcia jak to będzie.
  • calineczkazbajkii 11.02.11, 22:09
    Ugotuj córeczce tą zupkę
    gotowaniedlamojegobrzdaca.blox.pl/tagi_b/23684/pierwsza-zupka.html
    bardzo dokładnie wg przepisu
    zupy są do smakowane i moje dziecko jak je to dostaje takiego szwungu ze hej :)
    Dużo moich koleżanek też gotuje wg PP i dzieciaki to uwielbiają i zaczynają dużo jeść.
    Moje dziecko w końcu zaczęło tyć 800 gram w ciągu miesiąca ... Jestem przeszczęśliwa. Zwłaszcza ,ze dziś moj 8-czny Cud zjadł 250 ml bardzo gęstej zupki :)
    --
    mojegotowaniee.blox.pl
    gotowaniedlamojegobrzdaca.blox.pl

    [img]http://lb1f.lilypie.com/buEip1.png?zH1nqVhw[/img]
  • sylwkasz 02.05.11, 12:42
    Nie korzystacie juz z forum ? Wszystkie niejadki staly sie jadkami (oby tak bylo...). Dajcie znac co u Was i moze jakis sposob na niejadka macie? Odezwijcie sie prosze
  • dareczkkka 09.08.11, 00:14
    Witam, U mnie ten sam wiek i ten sam problem, z tym że ja od dwoch tygodni wmuszam w corke obiadki, i deserki bo w zasadzie slodkie jakos jej smakuje (jogurciki oraz mus owocowy) to wszystko,mleka modyfikowanego tez nie bardzo ale tez w nia troszke wmuszam poniewaz w nocy budzi sie setki razy szukajac nocem w poscieli za cycusiem, nawet smoczek ktory od 3 miesiecy ciagnie juz nie pomaga, bylam w poradni dla dzieci i polozna powiedziala mi ze musze ja dokarmiac bo dlatego ze jest glodna budzi sie w nocy i co od 2 tyg ciagle cos tam w ciagu dnia jej dam, doszlo do tego ze cycusia w ciagu dnia moze ze 3 razy dostanie (bo bez niego nie usnie) nawet az tak sie nie domaga piersi jak juz to zastepuje ja jogurtami itp,ale noc jest fatalna mimo wszystko od 1.5 roku nawet ponad nie przespalam zadnej nocy calej straszne, z tym ze ja nie chudne jak mama wyzej ale jestem wykonczona sterta butelek,kaszek i nic w nocy piers i juz, jak odzwyczaic od nocnego karmienia albo dopuscic do maks 2 razy na noc to jeszcze bym przezyla ;/ dodam ze w ciagu dna jest jedna maksymalnie 2 drzemki po ok 30 min,chyba ze kolo niej jestem lub spie do spi prawie tak jak ja ale korzystaja z piersi przez czas znu na zadanie och te nasze pociechy,

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka