Jestesmy w PL i jest super!
Nie, nie wyjechalismyna dobre, ale na 2tyg - czyli na 2 tygodnie ganiania od
jednej rodziny do drugiej (choc ja i tak z wiadomych powodow czesciej jestem u
swojej rodziny ;)), co z dwojka malych dzieci czasami jest wielkim
logistycznym wyzwaniem, a czasami po prostu jazda bez trzymanki :D Ale nie
narzekam, bo jest mi taaaaaaaaaaaaaaak dobrze!
Odpoczywam, pomimo tego, ze wstaje codziennie przed 7 i klade sie spac po 23
to odpoczywam!! Jak? Kto mi to powie, jak to mozliwe? Nie wiem, ale stwierdzam
fakt - odpoczywam :D Marysia ma zabawe albo z babcia, albo z dziadkiem, albo z
ciociami (na rowerku, w piasku babki stawia, na hustawkach, na spacerze,
ksiazki czyta, puzzle uklada, bawi sie lalkami - just name it ;)), Witek jest
noszony, zabawiany, wygugany przez wszystkich - nie ma dziecka :D A ja
odpoczywam, wyrodna matka, odpoczywam od dzieci :D jejejejeje
No i tak mi tu dobrze, ze jak pomysle, ze za tydzien trzeba wracac, to mi sie
plakac chce... ech...
No ale nic, nie ma tego zlego ;)
No to tak Wam tylko chcialam powiedziec, ze jest mi dobrze (pomimo pogody, bo
pada deszcz, pomimo tego, ze jem za duzo ;)) - jest super :D
--
my_Flickr
Mary_Lu
Witek