W Holandii od 5 stycznia 2008, Na razie wszystko poznaje, ale fajnie ze wszedzie mowia po angielsku, to wiele ulatwia bo niderlandzkiego nie znam :) Orjentacja w terenie slaba bo wszedzie jakos "plasko", dobrze ze mam nawigacje bez tego bym zginal hehe.
Nie wiem na jak dlugo przyjechalem, ale "tam dom moj gdzie glowa moja" wiec mysle ze zle mi nie bedzie i nie zastanawiam sie narazie nad tym ile tu zostane ;)
Pozdrawiam!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.