Dodaj do ulubionych

Z irlandii do Holandii

02.03.07, 09:46
Czy warto się przeprowadzić? Szef zaproponował mi większą kasę za
przeprowadzkę do Holandii. Nie oczekuję że wymyślicie to za mnie czy warto,
ale prawie nic nie wiem o życiu w Holandii, a mam niewiele czasu, a wiele
spraw. Mam żonę i roczną córkę. Zastanawiam się co one będą tam robić, jakie
są szanse na znalezienie legalnej pracy dla żony (filolog romański z
wykształcenia), co z opieką przedszkolną dla małej (ile kosztuje, jak jest
zorganizowana). Sprawa dotyczy Tilburga, ale to przecież niedaleko Eindhoven.
Wiem, że Mysza zamieściła linki do prawie wszystkiego, ale ja kompletnie nie
rozumiem holenderskiego.
Czy ktoś ma jakieś doświadczenia i umie porównać życie w Irlandii i w
Holandii pod kątem ceny wynajmu mieszkania i w ogóle kosztów życia?
Liczę na Was, czekam na podpowiedzi

Dominik
Edytor zaawansowany
  • 02.03.07, 10:24
    nie powiem nic o swoim doswiadczeniu , bo nie mieszkalam w irlandii... ale mam
    znajomych irlandczykow, ktorzy tu mieszkaja i oni mowili, ze tu jest im latwiej
    zaoszczedzic pieniadze... (specjalnie po to chca tu jeszcze troche popracowac)

    no i jeszcze ode mnie: przed przyjazdem tu spodziewalam sie ze znajomosc
    holenderskiego nie jest jakos specjalnie potrzebna... w rzeczywistosci okazalo
    sie, ze w wielu sytuacjach baaaaaardzo by sie przydala

    pozdrawiam
  • 02.03.07, 12:13
    Koniecznie przyjrzyj się tematom forum rodziców w Holandii. Tam masz kopalnie
    wiedzy na temat kosztów, życia z dzieckiem, szczepień, ile internet, ile za
    mieszkanie.
    Dobrze by było, gdybyś też tam zadał swoje pytania. Tutaj Saviera i Femke oraz
    Mad_die mieszkają dłużej.
    Kiedy ja robiłam rozeznanie mówiono mi, że ok. 1000 euro miesięcznie można
    zapłacić za mieszkanie. Wydaje mi się, że to dosyć wygórowana cena. My obecnie
    płacimy 650 euro, w samym centrum, za kompletnie umeblowane mieszkanie i to jest
    ponoć bardzo tanio (no, ale to akademik dla asystenta, coś w tym rodzaju). Więc
    chyba, jak wypośrodkujesz na 800 euro, będzie ok. Mogę się jednak mylić, bo nie
    rozglądałam się na rynku mieszkań.
    Tutaj jest dosyć mocno rozwinięte socjale, typu dostajesz co 2 lata na rower, co
    kwartał masz coś na dziecko, na przedszkole też możesz dostać. Zależy od
    pracodawcy. Zapytaj o takie rzeczy u swojego. Czy to będzie holenderski pracodawca?
    Jeśli chodzi o język to naprawdę warto go znać. Przekonałam się o tym zaraz po
    przyjeździe. Mimo, że tu bez problemu przełączają się wszyscy na angielski,
    kiedy tu mieszkasz i żyjesz, absolutnie wszystkie papiery otrzymujesz w dutch -
    a propo banku, z urzędu, a propo szczepień dziecka, no wsjo.

    Poniżej postaram Ci się wkleić linki, które ja sobie zachowałam, gdy
    przygotowywałam się do przeprowadzki:
    Kupno mieszkania w Holandii
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24320&w=41472694&a=41472694
    Ile kosztuje dziecko w Holandii
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24320&w=49021410&a=49021410
    Kosmetyki dziecięce
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24320&w=48995846&a=48995846
    Gdzie ubranka dla dzieci
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24320&w=49875397&a=49875397
    czym karmić dziecko
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24320&w=49445228&a=49445228
    Jak żyć oszczędniej
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24320&w=34246419&a=34246419
    No i o szczepieniach
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24320&w=49475801&a=49475801
    To by było na tyle :-)

    A jeśli chodzi o znalezienie pracy - to w kupie raźniej i łatwiej, jedna tu już
    znalazła ;-)
    Więc zapraszam na forum

    Mysza


    --
    Eindhoven i okolice
  • 02.03.07, 13:48
    Witam ponownie,

    Dziękuję za szybką reakcję na apel, sprawa dla mnie nie jest łatwa.
    Bo z jednej strony więcej kasy, ale nie ma nic za darmo - musielibyśmy się
    urządzać od nowa, w dodatku nie znamy języka.
    Tak jak mówisz, po angielsku się dogadam, ale wszystkie paiery będą po
    holendersku. Mój pracodawca to irlandzka firma, więc nie sądzę żebym mógł od
    nich wyciągnać kasę na holenderskie przedszkole dla dziecka.
    I mówicie że przedszkole to jakieś 1300€ miesięcznie? A mnie się wydawało ze
    900€ w Dublinie to drogo.
    Nie wiem co robić, czasu na decyzję mało, kasa nęci ale kłopoty z ustawianiem
    wszystkiego od nowa przerażają.

    Mamy teraz niezłe myślenice.

    Pozdrawiam, życzę miłego dnia, jutro znowu będę w Tilburgu z pracy, mam
    nadzieję że pogoda będzie ładna.

    Dominik
  • 03.03.07, 11:24
    Wszystko zależy, jak zawsze od wielu rzeczy.

    Na ile ma być ta praca, o jakim przedziale czasowym rozmawiamy. Czy Twoja żona ma pozwolenie na pracę w Holandii, lub może jego nie potrzebuje, bo jeśli nie ma, to sprawa pracy legalnej odpada. Tym samym odpada problem przedszkola (a raczej żłobka, tu dzieci od 0 do 2 lat mogą chodzić, ale nie muszą, do żłobka, przedszkole jest od 2 do 4 lat - a raczej peuterspelzaal - czyli taka sala zabaw, gdzie dzieci przez zabawę uczą się). Bo jeśli Twoja żona nie będzie pracować to zostanie w domu z córką, nie? Jakiej Twoja żona pracy by szukała? Jeśli nauczyciela, to będzie jej ciężko uczyć w szkole czy na kursie bez znajomości języka holenderskiego. Ty sobie w pracy poradzisz, bo jak to firma irlandzka, to w pracy też pewnie będziesz po angielsku mówił, ale żona do pracy potrzebuje NL.

    Mieszkanie to znowu oddzielna kwestia. Bo zalezy gdzie i jakie duże, czy w mieście centrum, czy w mieście na obrzeżach, czy poza miastem całkowicie, w jakiej odległości od miasta, w jakiej dzielnicy itp, itd. Czy to będzie mieszkanie od firmy Twojej, czy też musisz sam sobie je znaleźć. Czy będzie wyposażone czy nie? Normalnie wszystko się liczy, więc nie powiem Ci tak od razu, jakie są ceny w porównianiu do Irlandii. Ceny wynajmu (czynszu) wahają się od powiedzmy 300 euro za mieszkanie do remontu w gorszej dzielnicy (to też od prowincji zależy) do 1200 euro za mieszkanie jak spod igły blisko centrum. Więc sami widzisz, że nie można uogólniać. Domy to już inna historia.

    Życie tez kosztuje dla każdej rodziny ianczej, bo każda rodzina ma inne zwyczaje, standardy itp, itd. Można jeść codziennie w restauracji, wtedy za samo jedzenie potrzebujesz wydać około 300-500 euro tygodniowo - też zależy od restauracji, od menu itp, itd ;) Można kupować jedzenie tylko w renomowanych sklepach, wtedy powiedzmy duże zakupy tygodniowe kosztują około 100 euro. Można na jedzeniu zaoszczędzić, jeść w Aldim a warzywa na rynku tureckim kupować ;)
    Do tego dochodzą jeszcze opłaty za telefon, internet, tv, gaz, elektrycznosć, paliwo do samochodu (no chyba że ma się na gaz ;)), niespodziewane wydatki itp, itd.

    Także, jeszcze raz powtórzę - wszystko zależy...

    --
    my_Flickr
  • 03.03.07, 12:16
    Aha, zapomiałabym o ubezpieczeniu zdrowotnym, które jest tu obowiazkowe. I to jest około 100 euro za miesiąc od osoby dorosłej, w zalezności od tego w jakiej firmie jesteś ubezpieczony i jaki masz pakiet (czy basis czy jakiś z dodatkowymi opcjami jak dentysta itp.). Dzieci do lat 18 są wliczone w cene.

    --
    my_Flickr
  • 05.03.07, 09:54
    Wiem, że nie ułatwiłem, i powinienem podać więcej szczegółów na początku, ale
    jak zwykle nie miałem czasu (to tylko wymówka, nie wiem dlaczego spodziewałem
    się że dostanę gotowe odpowiedzi, tak jakbym sam nie wiedział, że diabeł tkwi
    w szczegółach...)

    Więc fakty są takie:
    Propozycja pracy jest na stałe, bez żadnych ograniczeń czasowych ze strony
    pracodawcy. Miejsce pracy to Tilburg. Sprawdzam równiez możliwości zatrudnienia
    mnie przez lokalne biuro firmy w Antwerpii, ponieważ ktoś powiedział mi
    (informacja jeszcze nie sprawdzona), że wg prawa unijnego jeśli ja byłbym
    legalnie zatrudniony to moja żona już nie potrzebowałaby pozwolenia na pracę.
    Myślimy o Belgii, ponieważ jest krajem dwujęzycznym, a żona włada biegle
    francuskim (pomyśleliśmy że odpadną kłopoty językowe w urzędach i
    instytucjach). No i znowu od kogoś słyszałem, że jest trochę taniej niż w
    Holandii. Mojego pracodawcę nie obchodzi gdzie będę mieszkał, pod warunkiem że
    będę mógł być codziennie w pracy w Tilburgu.
    Praca dla żony. Ideałem byłaby praca w biurze, sprzątanie czy praca w
    rolnictwie odpada. Nie żebym grymasił, ale tu w Irlandii są spore możliwości
    pracy w biurze i nie chcielibyśmy obniżać poziomu.
    Mieszkanie. Teraz mieszkam nad morzem, mieszkanie ma dwie sypialnie i pokój
    dzienny, dużą kuchnię i małą łazienkę, drewniane podłogi, jest na pierwyszm
    piętrze, w całym budynku jest 6 mieszkań, trzy na dole i trzy na piętrze.
    Budynek ma 7 lat. Do centrum Dublina jest 25 km i zajmuje mi to 45 minut. Ile
    musiałbym zapłacić za coś podobnego w okolicy Tilburga - powiedzmy do 45 minut
    samochodem? Nie mamy absolutnie ambicji mieszkania w mieście (nie po to
    wynieśliśmy się z Dublina na przedmieścia żeby teraz się przeprowadzać do
    miasta), ale też nie chciałbym mieszkać na jakiejś strasznej wsi. Pasuje mi
    życie poza miastem ze względu na możliwości spacerów.
    Życie. Lubię gotować i wolę jeść w domu niż "na mieście", no i wolę warzywa ze
    straganów niż z supermarketu. Nad obrane i zapakowane w folię ziemniaki i
    marchewkę jakie można kupić w Iraladnii wolę ziemniaki takie prosto z ziemi.
    Duże tygodniowe zakupy dla dwóch dorosłych i dziecka, takie z pieluchami itp, w
    Tesco, które tutaj nie jest ani najtańsze ani najdroższe będą kosztowały ok
    150€, może ciut więcej. Telefon to 20€ plus rozmowy, internet kolejne 25€. Gaz
    50€, prąd 50€. Paliwo do auta to 35€ tygodniowo z dojazdami 60 km dziennie.

    Dziękuję wszystkim za odpowiedzi, są to cenne wskazówki. Pozdrawiam i życzę
    miłego dnia (wczoraj znowu byłem w Tilburgu, nawet była ładna pogoda, w
    Dublinie w ciągu dnia wiało i lało że strach było z domu wyjść).
  • 05.03.07, 10:13
    Powiem tak szybko, bo się z lekka śpieszę, ze jeśli chodzi o pracę w Belgii dla Twojej żony, to żeby mogła wykorzystać francuski, musielibyście mieszkać bliżej Brukseli lub wręcz bliżej Francji. A to nie jest 45min od Tilburga. Okolice Belgii przy granicy holenderskiej są jak najbardziej niderlandzkie, więc znalezienie pracy biurowej z francuskim, bez holenderskiego może być ciężkie, ale nie niemożliwe ;)
    Jeśli chodzi o mieszkanie (wynajem)- popatrz tutaj

    www.funda.nl/huur/resultaat.asp?Form=Homepage&locatie=tilburg&straal=15&sfPrijsMin=400&sfPrijsMax=700
    Jak widzisz, mieszkanie tego metrażu można wynająć już od powiedzmy 400 euro - i tak jak zawsze, wszystko zależy od firmy, od wyposażenia, od położenia, od stanu.

    Powodzenia w podejmowaniu dezycji!

    --
    my_Flickr
  • 05.03.07, 10:24
    PS mieszkanie jest umeblowane
  • 05.03.07, 11:06
    No to wynajem to będzie jakieś 1000 euro za miesiąc, tak mi się wydaje...

    --
    my_Flickr
  • 05.03.07, 21:09
    Wydaje mi sie, że jeśli planujecie zostać tu na dłużej, to bardziej opłaca Wam się wynająć nieumeblowane mieszkanie i meble najzwyczajniej kupić. Będzie może drożej na początku, ale przynajmniej tak jak chcecie. A potem meble można łatwo sprzedać w necie lub po znajomych ;)

    --
    my_Flickr

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.