Dodaj do ulubionych

Witam serdecznie :)! Proszę o odpowiedzi :).

26.11.07, 15:35
Zacznę od tego, że ogromnie się cieszę, że znalazłam to forum. Jestem z
Wrocławia. Wraz z chłopakiem i kolegą zamierzamy wybrać się na tegorocznego
Sylwestra do Holandii. Nie chcemy jechać do któregoś z największych miast,
gdyż w tym pięknym kraju zawitamy pierwszy raz i obawiamy się o to, że
moglibyśmy się zagubić :). Kieruję zatem do Was pytanie czy Eindhoven to
miasto przyjaźnie nastawione do cudzoziemców?
Rozwijając swoją myśl, muszę wspomnieć, że jesteśmy osobami młodymi, a do
Holandii jedziemy się dobrze bawić, zatem kolejne pytanie dotyczy COFFEE
SHOPÓW - czy często występują, czy oferowany weed jest dobry oraz ile
przeciętnie kosztuje gram tej smacznej roślinki (white, orange, K2) :)?
Ciekawi nas również czy w dzień 31-ego grudnia znajdzie się choć jeden coffee
shop, w którym nie będziemy musieli płacić za wstęp jakiejś ogromnej kwoty?
Kolejną kwestią jest nocleg... pytanie dotyczy osób, które zechciałyby nas
gościć na jedną noc za opłatą oraz choć po części pomoc odnaleźć się (a może i
z nami spędzić Sylwestra) w Eindhovenie :)? Życzliwych nam ludzi oraz
zainteresowanych bardzo proszę o odpowiedź bądź kontakt mailowy:
klaudiagraff@interia.pl lub przez gg: 1207321. Będziemy ogromnie wdzięczni.
Pozdrawiam ciepło :)!
Edytor zaawansowany
  • 26.11.07, 15:49
    chyba trafilas na nie to forum co trzeba... szukaj dalej!
  • 26.11.07, 19:38
    Hm, może są tu młode osoby, które nas podczytują, bo na pewno się nie udzielają.
    Z tych co znam, to raczej nie pasują na takie klimaty. Nie rzebym negowała, bo
    za czasów studenckich naturalną rzeczą jest się bawić, najlepiej w
    niekonwencjonalny sposób :-)
    Ja niestety te czasy mam już z jakieś przynajmniej 7 lat za sobą, czasem mi się
    tęskni do studenckich szaleństw, nie powiem... ale już inaczej patrzę jednak,
    inaczej żyję.
    Nawet nie wiedziałam, że są różne rodzaje trawy! Nie jestem w stanie Ci nic w
    tym temacie doradzić, bom totalnie zielona :-)))
    No, ale może ktoś jest?

    Miłej zabawy, a Eindhoven to wg mnie bezpieczne miasto, a generalnie NL jest
    przyjazne jak dla mnie dla obcokrajowców, pełno tu takich z każdej części
    świata... Powinno się udać.
    Uniwersytet też tu jest, ale zdecydowanie bardziej studenckimi wydają mi się
    jednak Delft i Maastricht. No i mają niepowtarzalny klimat...
    Jak to mówią: Eindhoven jest tylko miastem Philipsa ;-)

    Mysza

    --
    Eindhoven i okolice
  • 26.11.07, 19:45
    żeby nie było, że nie wiem jak się pisze żeby - wiadomo, że przeż z z kropką ;-)))

    No i chciałam dodać, że my tu wszystkie młode forumki, tylko duchem nieco
    inaczej już ułożone, he, he, he...

    Bawcie się dobrze, napiszcie jak było :)

    Mysza


    --
    Eindhoven i okolice
  • 27.11.07, 20:24
    Dziękuję za jakiekolwiek odpowiedzi. Czy nie znacie innych polskojęzycznych
    forów o Holandii? Pozdrawiam :)!
  • 28.11.07, 09:20
    Na forum gazety istnieje coś takiego jak wyszukiwarka i serdecznie polecam z niej skorzystać. Wpisz hasło "holandia" pod każdą postacią i na pewno coś znajdziesz.

    --
    my_Flickr
    Mary_Lu
    BadVista
  • 27.11.07, 14:46
    w sumie takie pytanie przypomnialo mi wizyte mojej glupiej
    kuzynki :)))
    udawala ze przyjechala do mnie no i zwiedzic Holandie. Po czym jej
    glownymi atrakcjami byly wizyty w coffee shopie. Skonczylo sie to na
    tym ze ja wyrzucilam z mieszkania. no coz nadal jest obrazona, ale
    trudno...
  • 27.11.07, 16:22
    Wiesz, chyba zrobiłabym to samo, jakby mi tu ktoś przyjechał niby do mnie a z gandzią czas spędzał... Ech, ludzie jednak dziwni są...

    --
    my_Flickr
    Mary_Lu
    BadVista
  • 27.11.07, 21:55
    :))) eh, do tej pory sie do mnie nie odzywa :))))
  • 28.11.07, 08:30
    Wiecie co, a ja nie mam nic przeciwko gandzi, bo niby dlaczego nie. Wiadomo, że
    prawie każdy z odwiedzających nas znajomych chce zobaczyć Amsterdam (no bo jak
    być w NL i stolicy nie zaliczyć...) no i spróbować gandzi, ciasteczka z coffe
    shopu. Mi to nie przeszkadza, o ile jest to w rozsądnych granicach. Gdyby ktoś
    był mi ciągle nadziabany, zero kontaktu, a mój dom służył by wyłącznie za
    noclegownię - też wyrzuciłabym na zbity pysk.
    Jednak czemu nie dać trochę tolerancji innym, których nie znami. Mam wrażenie,
    że z Waszych wypowiedzi wieje trochę sarkazmem i aż smutno. Dziewczyna grzecznie
    zapytała, owszem bezpośrednio, to czemu nie odpowiedzieć równie uprzejmie?
    A z tą kuzynką to aż tak źle Kinga było?! Brrr... Jak nie wyczuwa, że to
    przesada była z jej strony i jest obrażona - to jej strata! Ty się nie przejmuj :)

    Mysza

    --
    Eindhoven i okolice
  • 28.11.07, 09:56
    niestety to bylo powaznie.. podczas weekendu majowego mnie tak
    zalatwila, ze na koniec musialam zmienic mieszkanie, bo wlasciciele
    nie chcieli przedluzyc mojego pobytu... I na dodatek nie informujac
    mnie przywiozla zamiast 2 osob, to 4... wszystkie tego samego
    pokroju... :S
    Ja sie nia nie przejmuje, ale wtracila sie w to jej matka, a z moja
    one sa siostrami... wiec teraz jest taka dziwna atmosfera. Zobaczymy
    jak bedzie na swietach :)))
  • 28.11.07, 14:49
    Myszko ;), dziękuję Ci za tę tolerancję, miło z Twojej strony, że z przychylnym
    okiem czytasz moje wypowiedzi :). Do reszty Forumowiczek ni e mam oczywiście
    żalu za sceptycyzm, gdyż to powszechna reakcja :). Raz jeszcze dziękuję za
    odpowiedzi, będę szukała dalej ;). Pozdrawiam ciepło z Wrocławia i Wam również
    życzę udanego Sylwestra :)!
  • 28.11.07, 15:48
    hmm, oczywiscie ze szczera reakcja... Ale przynajmniej szczerze
    zapytalas a nie owijalas w bawelne, jak to zrobila moja glupia
    kuzynka :D
    Ja jestem zawsze rozdrazniona jak ktos tylko w tym celu przyjezdza
    do Holandii. To tak jak do Polski aby sie upic i popatrzec na
    biede :S Jakos nie potrafie zniesc uprzedzen co do narodow...
    Eh, to na pewno wplyw mojego meza! :))))

  • 28.11.07, 22:04
    Jakoś nie doczytałam, że ty z Wrocławia jesteś!
    A ja bardzo lubie ludzi z Wrocka, bo sama zniego wybyłam tu do NL :-)
    Ja zawsze staram się tolerować każdego, co nie znaczy, że wszsystkich przyjmuję
    jako siostrę i brata. Nie. Myślę, że każdy zasługuje na wysłuchanie. Choć Twój
    pierwszy post trochę frywolny... za to szczery, dla mnie najnormalniejszy na
    świecie był - jakoś wyczułam, ha, ha, ha... swojego. Kolejne posty mnie już
    tylko przekonały, że olej w głowie masz, a bawić lubi się... każdy! :-)))
    Z własnych odczuć Ci powiem, że kultura picia, palena gandzi chyba też jest inna
    tutaj. No jest zdecydowanie lepiej - dwukrotnie wracałam w nocy w okolicach 1.00
    do domu, słychać był miły gwar ludzkich skupisk, duuuużo bawiących się młodych i
    niemłodych też... ludzi. Żadnych burd, bijatyk, pokrzykiwania, czy coś w tym
    stylu. Nikt nigdy chamsko mnie na ulicy nie zaczepił. Nie widziałam też nikogo
    zataczającego się pijanego, najaranego, mamroczącego coś pod nosem, czy
    wpadającego w agresję. Chciałabym, by w Polsce też tak bezpiecznie było jak
    tutaj (no, chyba, że ja nie chodzę po podejrzanych ulicach, tego nie wiem...).
    Mam nadzieję, że jak się będziecie bawić to nam tu mieszkającym Polakom, siary
    nie narobicie, hi, hi, hi... ;-)
    Rozgadałam się a nauka czeka. Więc spadam.

    Mysza

    Ps. Do Kingi: faktycznie nie zaciekawa sytuacja, a 4 osoby bez zapytania z
    ukrywaniem to tupet do potęgi! Ja bym olewała rodzinę i była z jej matką
    całkowicie szczera, aż do przesady. No chyba, że mama tego samego, dziwnego
    pokroju...
    Brrrr...
    --
    Eindhoven i okolice
  • 29.11.07, 08:35
    Mysia, przeciez matka i tak bedzie trzymala strone swojego dziecka,
    niezaleznie czy ma racje czy nie :)
  • 30.11.07, 23:59
    No to ja jestem chyba dziwna, bo w sprawach wykroczeń (nie tylko taaakich...)
    jestem zimna jak suka i swojego dziecka nie mam zamiaru oszczędzać, bo mi jest
    zbyt drogie. No po prostu nie rozumiem takiego matczynego pędu, bo kochać to
    znaczy również opierdzielić swoje dziecie przy tego typu wyczynach, dla jego
    dobra... ech.

    Mysza

    --
    Eindhoven i okolice

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.