Sorrki, nic nie odezwałam się, a Ty jak na jakim wygnaniu w tym Venlo.
Trochę nam się poplątało, później jakoś zbierzemy się do tego SPA. Mam nadzieję,
już ja coś wymyślę ;-)
Już 7-go do Polski?! Na ile? Ja oczywiście gaduła bez podzielności uwagi, po
prostu nie pamiętam :(
Buuuuuuu...
Wiem też że po 15-stym marca Jola jedzie do Pl, ja pojadę na 5 dni 30 kwietnia.
Hehehe... wściku można dostać. Ciągnie nas do tych stron, nie? Każdą po kolei.
Co jakiś czas trzeba pojechać podładować akumulatory, nie ;-)
Pozdrowionka
Mysza
--
Eindhoven i okolice