Tak, miesieczny okres wypowiedzenia - podpisywalismy jednoczesnie rezygnacje i
kontrakt, bo w sumie przeanalizowalismy, ze wiecej zyskamy, jak jednak sobie ten
miesiac czasu rowniez sobie damy.
Przeprowadzka w tydzien do surowego domu, srednio przyjemna. Potem dojazd z
mlodym do przedszkola, do pracyk wieczorem na staz (3 razy w ciagu dnia w ta i z
powrotem, z opcja posiadania do dyspozycji jedynie roweru tez lekko przerazajaca :-)
A tak to sie przynajmniej staz skonczy i mlodego przedszkole 17. lipca. O tyle
lżej bedzie bez samochodu.
Dzięki Wam za pomoc wszelka i rady,
Pozdrowka
--
Eindhoven i okolice