Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Ezoteryka   O Tarocie   Karty Kity

Karty Kity

Autor: canada53 20.09.09, 18:08
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
> tło (wypadły) – Wisielec, 10 Pucharów;
> co zwiedzała Canada? – Królowa Kijów;
> jak to wyglądało? – 8 Monet;
> jak tam było? – 2 Pucharów;
> w jakim towarzystwie? – Królowa Monet;
> etapy: 9 Kijów, 6 Monet, Paź Pucharów.
>
> Całość robiła wrażenie (dużo Pucharów). Miejsce było przeznaczone do oglądania,
> a nie do jakiejś aktywności (Wisielec).
Tak, całość robiła wrażenie, a nawet dosłownie kojarzyła się z pucharami! My
rzeczywiście byliśmy tam tylko stroną oglądającą, nikt nie wymagał od
zwiedzających jakiegoś specjalnego wysiłku. Wszystko było doskonale zorganizowane.

> To było coś pięknego (Królowa Kijów), czego nie można było minąć obojętnie. Kró
> lowało w okolicy. Mógł to być piękny zakątek przyrody lub coś co zrobił człowie
> k – np. pałacyk. Kojarzy mi się z miejscem ku czci bogini wink.
No, z tym pięknem nie przesadzajmy, chociaż rzeczywiście wszystko tam jest
zadbane, otoczone wspaniale utrzymaną zielenią i widać, że wiele zwraca się tam
uwagi na wygląd tego miejsca. Stare budynki są starannie odrestaurowane, a nowe
wykonane z dużym smakiem i dbałością o cieszące oko szczegóły. Faktycznie to
miejsce zwraca uwagę i jest wizytówką miasta. Browar jest duży, a jego
zabudowania są widoczne z daleka. Świetne jest to Twoje skojarzenie z miejscem
„ku czci” – trzeba przyznać, że bardzo adekwatne, choć to nie bogini, a raczej
Bachus (nie wiem, czy jest jakieś bóstwo piwa?) by tu pasował.

> W obydwu prz
> ypadkach widać było pracę (8 Monet), którą albo wykonała sama przyroda
rzeźbiąc
> np. stalaktyty, stalagmity lub rzeźbiąc teren w jakiś inny sposób, albo którą
> pieczołowicie wykonał człowiek. 8 Monet kojarzy mi się również ze skałami lub b
> udowlami. Mogły to być kamienne kręgi lub skupisko dworków w dużym parku.
Tak, tam się pracuje. Browar cały czas funkcjonuje 24h na dobę i non stop
podjeżdżają tam i są ładowane pełne ciężarówki skrzynek piwa.

> Było tam ładnie, romantycznie (2 Pucharów, 10 Pucharów). W pobliżu mogła płynąć
> rzeka lub mogła być jakaś woda.
Tak, to ładnie utrzymane miejsce. Może niezbyt romantyczne (choć niejeden amator
złocistego trunku może się tam rozczulić wink ), ale rzeczywiście związane z wodą
(mają własne źródła) oraz z innymi płynami.

> Canada zwiedzała to miejsce w towarzystwie osoby bardzo pasującej do tego otocz
> enia (Królowa Monet – Królowa jak w sąsiedniej Królowej Kijów, monety jak
> w sąsiedniej 8 Monet). Mogła to być przewodniczka. Razem z nią to
miejsce mogł
> y zwiedzać równocześnie jakieś rodziny z dziećmi (10 Pucharów).
Tak, był z nami przewodnik (emerytowany pracownik browaru). No i pojechaliśmy
tam z moją rodziną (w sumie 6 osób). Rodzin z małymi dziećmi nie było, bo mają
tam wstęp tylko osoby pełnoletnie (z wiadomych względów).

> W pierwszym etapie Canada przechodziła przez park lub las (9 Kijów). Ten las/pa
> rk przyjął nazwę od obiektu zwiedzania (Kije jak w Królowej Kijów) i był nieodł
> ącznym elementem tego obiektu. Drzewa były monumentalne, a może egzotyczne.
Pierwszy etap to historia (korzenie) tego browaru.

> Drugi etap – to było miejsce najbardziej związane z pracą wykonaną przez
> Przyrodę lub przez człowieka (Monety)
. Nie wykluczone, że płaciło się za
wstęp.
> Mógł to być główny pałacyk w parku lub wejście do jaskini (lub kurhanu) lub m
> edytacje w kamiennym kręgu.
Dokładnie tak, to zwiedzanie pracującego browaru. Za wstęp się nie płaciło. Na
jego terenie znajduje się zabytkowy pałacyk otoczony drzewami, gdzie kiedyś
mieszkał właściciel tego browaru.

> Trzeci etap był związany z wodą (Paź Pucharów). Na zakończenie
zwiedzania Canad
> a posiedziała nad wodą – rzeką lub większym stawem. Mogła również popływa
> ć łódką lub małym statkiem.
Pięknie Ci wyszło: wszyscy usiedliśmy i każdy dostał „puchar” do ręki, żeby móc
spróbować miejscowego wyrobu. A niektórzy wychodzili stamtąd na miękkich nogach,
zupełnie, jakby ich choroba morska dopadła wink .

> Mam kilka skojarzeń. Canada mogła zwiedzać warszawskie Łazienki, albo Kamienne
> Kręgi w Odrach (lub w innym miejscu), albo długą jaskinię z podwodnym jeziorkie
> m.
Zwiedzane miejsce okazało się bardziej prozaiczne, ale Twoje karty i ich
interpretacja były doskonałe.

> Wpadłam właśnie na myśl, że mogła to być również jakaś galeria sztuki. Na ścian
> ach wisiały obrazy (Wisielec), i w pierwszym etapie zwiedzania Canada oglądała
> dzieła wychodzące spod pędzla (9 Kijów), potem rzeźby (6 Monet), a na końcu fil
> my (Paź Pucharów).
To też nie to, ale doskonale Ci to karty pokazały: najpierw zbiory muzealne +
film, później zakład w trakcie pracy, a na koniec konsumpcja. W ogóle to świetne
karty Ci wyszły i bardzo dobrze je zinterpretowałaś.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.