Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Ezoteryka   O Tarocie   Karty Dany

Karty Dany

Autor: canada53 20.09.09, 18:12
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
> 1. W jakim kraju znajduje sie obiekt, który Canada zwiedzała----10 mieczy
> 2.Jaki obiekt zwiedzała--- 4 palek
> 3.Jak wygląda ten obiekt---6 mieczy
> 4. W jakim otoczeniu się znajduje ten obiekt---Moc
> 5. Z czego słynie---Rycerz pucharów
> 6. Co jest w nim charakterystyczne---Królowa pucharów
> 7.Kto towarzyszył Canadzie ---8 pucharów
> 8. Jak przebiegał I etap wycieczki---Rycerz mieczy, 3 pucharów, 8 mieczy
> 9. Jakie były odczucia C.---Rycerz palek
> 10.Jak przebiegał II etap wycieczki---Rydwan, 9mieczy, Król mieczy
> 11. Jakie były odczucia C.--- Walet pałek
> 12.Jak przebiegał III etap wycieczki--Król denarów, 5 pałek, Mag
> 13. Jakie były odczucia C.--10 denarów
> 14. Jakie były ogólne wrażenia C. z wycieczki--Wieża
>
> Kraj w którym znajduje się obiekt już nie istnieje, miejsce to ma znaczenie
> raczej historyczne, jednak pozostały po nim zabytki , jakieś obiekty. Obiekt te
> n
> jest pozostałością świetności tej cywilizacji, może to być jakaś warownia,
> klasztor ale tez o charakterze obronnym.
Hmm, ciekawe spostrzeżenie: rzeczywiście Śląsk oraz tyski browar nie należały
przez cały czas do Polski. Część zabudowań browaru ma zabytkowy, historyczny
charakter.

> Obiekt jest kształtu owalnego z
> odchodzącymi na bok jakimiś odnogami. Znajduje się w miejscu, gdzie nabiera się
> sił, wśród lasów, nad jeziorem lub rzeką, niedaleko może znajdować się miasto.
Znajdują się tam wielkie, cylindryczne zbiorniki i okrągłe kadzie zwieńczone
kopułami. Oczywiście jest tam w bezpośrednim sąsiedztwie woda (do produkcji piwa
potrzeba czystego źródła), a wokół wyrosło spore miasto.

> Obiekt słynie z tego, że jest miłe i ładne, ludzie chętnie tu przyjeżdżają, moż
> e
> też się znajdować na jakimś wzniesieniu czy górze, z miejscem tym mogą być
> związane jakieś legendy. Charakterystyczne jest to, ze czuje się tutaj spokój,
> jakieś poczucie bezpieczeństwa. Jest to miejsce , gdzie można odpocząć.
Cały obiekt jest pięknie utrzymany, wszędzie jest czysto i widać, że zadbano o
estetykę tego miejsca. Co do legend, to raczej ich nie ma. A browar słynie po
prostu z dobrego piwa (świetnie to pokazały Twoje karty: Rycerz Pucharów,
Królowa Pucharów).

> Canadzie
> towarzyszyła osoba lub osoby, które szukają swojego miejsca, czują się zagubion
> e
> i jeżeli jest to budynek sakralny lub jakieś inne miejsce święte to jechały tam
> z pewną intencją.
Pobudki pojechania tam były zupełnie nie wzniosłe i nic nie mające z
duchowością. Wszyscy chcieli obejrzeć ciekawe miejsce i napić się dobrego piwa.

> I etap - Canada była w grupie osób, zwiedzano najpierw tereny wokół obiektu,
> park, miejsca walk, widać w kartach jakiś pośpiech i przeszkody, coś
> denerwującego. Canada spieszyła się i odbiło się na jej odczuciach, chyba czuła
> się już w tym momencie zmęczona, a jeszcze tyle przed nią.
Nie, pierwszy etap nie był męczący, w kinie się siedziało, a część muzealna nie
jest zbyt duża. Cały pierwszy etap odbywał się wewnątrz budynku.

> II etap tez był dość szybki, trzeba było nadrobić spóźnienie, ktoś być może
> przewodnik poganiał, pilnował aby nikt sie nie ociągał, C. czuła się tym faktem
> podenerwowana, bo nie mogła się tym miejscem dostatecznie nacieszyć.
Tu już trzeba było chodzić, a przewodnik rzeczywiście pilnował, żeby grupa się
nie pogubiła.

> III etap nagle główny cel przyjazdu okazał się jakby niedostępny (zamknięty?)
> lub bardzo trudny do pokonania, albo trzeba było dodatkowo coś zapłacić C.
> przejęła inicjatywę w swoje ręce, wykazała się dużą aktywnością i sprytem,
> pokonała przeszkody i czuła z tego dużą satysfakcję, zadowolenie, chociaż było
> drożej niż myślała.
Nie, tu wszystko było za darmo i nie był to męczące ani stresujący etap.

> Ogólne odczucia Canady, to Wieża, czuła się wypruta, bardzo zmęczona, ale też
> usunęła z siebie jakieś zbędne rzeczy, wewnętrznie się oczyściła. Wieża też moż
> e
> oznaczać rozczarowanie, ale ja wiem, chyba nie o to tu chodzi.
Nie byłam jakoś specjalnie zmęczona ani tym bardziej rozczarowana. Zwiedzanie
browaru podobało mi się, chociaż piwa w ogóle nie lubię.

> Teraz mi przyszło do głowy, że to nie koniecznie była jakaś warownia , ale ze
> Canada mogła sobie zafundować trzydniowy pobyt w jakimś ośrodku odnowy
> biologicznej (trzy etapy zmagań), moje karty by do tego pasowały, co prawda nie
> wiem co oznaczałaby 10 mieczy w tym wypadku, ale na pewno da się to jakoś
> wytłumaczyć.
To też nie to, chociaż chętnie bym sobie taki wypad do SPA zafundowała.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.