O co wystąpiły kuzynki Kity do sądu - 8 monet
Kim jest ich przeciwnik - Rycerz monet
W jaki sposób się pojawił - Słońce + 6 monet
Dlaczego kuzynki zdecydowały się na proces - 10 buław
Co je zadowoliło po pierwszej rozprawie - Cesarz
Co je zniesmaczyło - Mag
Jak to przeżywają - 5 kielichów + 3 buławy
Sprawa dotyczy pracy albo pieniędzy. Kuzynki ciężko pracowały i być może nie
otrzymały należnego im wynagrodzenia.Zostały oszukane.
Ich przeciwnik to najprawdopodobniej pracodawca lub jakiś pośrednik, inwestor.
Jego pojawienie wiąże się z jakimś podziałem i dziećmi?Przychodzi mi do głowy,że
może chodzić tu o podział majątku. Myślę też o zakupie jakiejś nieruchomości,
wtedy przeciwnik mógłby być nieuczciwym deweloperem.
Te dwie karty (słońce i 6 monet) kojarzą mi się także z oddawaniem i odbieraniem
dzieci np. z przedszkola lub szkoły. Zastanawiam się czy nie chodzi tu np. o
jakieś naciąganie rodziców z którejś z tych placówek. Albo też chodzi o
bezpieczeństwo dzieci.(nie sprawdzanie przez wychowawców kto odbiera dziecko,
czy ma odpowiednie upoważnienie itp.)
Kuzynki doszły do wniosku, że miarka się przebrała.Proces to jedyna droga by
osiągnąć to, co utraciły.
W procesie zadowoliła kobiety postawa sędziego, który okazał się konkretny,
surowy i autoratywny, być może odczuły, że jest im przychylny. Potępił
zachowanie ich przeciwnika.
Natomiast zniesmaczyło je zachowanie pozwanego, który zaczął coś kombinować,
uciekał się do jakiś kruczków prawnych, odwracał "kota ogonem".Możliwe też,że
nie stawił się na rozprawę i proces teraz będzie toczył się dłużej.
Ich uczucia są pełne z jednej strony, żalu, smutku, rozgoryczenia, z drugiej zaś
strony pewności i słuszności swojej decyzji o wszczęciu postępowania sądowego.