Na początku bardzo dziękuję za kolejne interpretacje. Wszystkie są
już opracowane lub w trakcie
I mam do was wielką prośbę - czy to będzie duży problem jeśli podam
jutrzejsze rozwiązanie o 19.00 a nie o 18.00?
Rodzina przyjeżdża na obiad (bo mam imieniny) i muszę ich przyjąć i
ugościć. O 18 powinni się już zbierać, jakby co to ich wyrzucę.
Muszą wrócić do siebie a to ok. 200 km. Ale chciałbym się
zabezpieczyć na wszelki wypadek i nie zawieść was, bo niektóre
dziewczynki już paznokcie obgryzają.
Jeżeli to bardzo skomplkuje wasze plany to napiszcie dzisiaj jeszcze
tu na forum i wtedy spróbuję to jakoś załatwić delikatnie z rodziną.
Czekam też na kolejnych chętnych do podzielenia się swoimi uwagami.