interpretacja Małego Elfa
Klimat powieści- 4 buławy
Epoka, miejsce - Król Monet+5 buław
Tematyka - 4 Monety +Słońce
Cechy bohaterów - 7 Mieczy +9 Monet+ 2 Buławy
Sposób działania bohaterów - As Mieczy + 3 Buławy
Bohater ulubiony Mrgodot - 9 buław
Za co go lubi - 10 Monet
Autor - Księżyc
Co ceni Mrgodot w tych powieściach - 3 Kielichy
Za co ceni autora - 2 Kielichy
Dlaczego - Paź Kielichów
Mam wrażenie, że jest to jakaś saga rodzinna, ewentualnie powieść
obyczajowa.
Bardzo dobrze Mały Elfie, ta konkretna powieść to jest w pewnym
sensie saga rodzinna, bo opowiada o losach rodziny. Wprawdzie w
jednym pokoleniu, ale tak wskazuje sam tytuł. Brawo!
Akcja rozgrywa się w czasach dość burzliwych, jakieś wojny, bitwy
czy
zamieszki. Tło historyczne. Dużo się dzieje.
Tak, to burzliwe czasy. Bohaterowie wprawdzie nie doświadczają
samej wojny, ale jest to okres zamieszek, ucisku, zsyłek,
gwałtownych wydarzeń. Jeden z braci, Dymitr Karamazow, jest
oficerem. Oskarżony o zabójstwo ojca zostaje zesłany na Sybir.
Tematem przewodnim jest odkrywanie jakiejś tajemnicy, pokonanie
swoich słabości,
przezwyciężanie lęku, zmaganie się z samym sobą.
Zmagania wewnętrzne, lęki i ukryte tajemnice – zdecydowanie tak.
W tle jest przecież sprawa kryminalna, zagadka, którą trzeba
wyjaśnić. Świetnie!
Bohaterowie to postacie dość kontrowersyjne. Sprytni, trochę może
nawet
podstępni. Stojący przed wyborem dobra lub zła. Z jednej strony
czytelnik
uwielbia, z drugiej nienawidzi. Jednoczesne przyciąganie i
odpychanie. Może nie
są to bohaterowie pozytywni, ale na pewno interesujący. Działają
według własnych
zasad i postanowień. Nie wahają się zerwać z czymś , co im
przeszkadza w
wykonaniu planu. Dążą do celu nie oglądając się za siebie.
Wszystko się zgadza. Jest tam cała plejada różnych bohaterów,
którym jak najbardziej można przypisać te cechy. W sedno trafiłaś
szczególnie pisząc o wyborach „dobra i zła”. Super!
Ulubionym bohaterem Mrgodot jest osoba pewna siebie, wiedząca czego
chce, nie
wahająca się podjąć wyzwań, aby osiągnąć cel. Uparta, stanowcza,
mająca swoje racje.
Tak, jak najbardziej wielki indywidualista, agnostyk, walczący z
religią, z moralnością i konwenansami. Prawdziwy „człowiek
podziemny” , „poza dobrem i złem”. Brawo!
Mrgodot polubiła tego bohatera za konsekwencje w działaniu,
podziwiała go za to,
co osiągnął własnymi siłami, może zaczynał od zera i doszedł do
wielkiej
fortuny. W każdym razie osiągnął jakiś sukces, chociaż łatwo nie
było.
No akurat on był bogaty z domu, ale rzeczywiście, ceniłam go za
konsekwentny bunt, którym żył nie licząc się ze skutkami.
Autor to osoba dość tajemnicza, romantyczna. Wydaje mi się, że jest
to kobieta.
Doskonale uwodząca czytelnika swoim stylem pisania. W jej książkach
panuje
niesamowity nastrój.
Mężczyzna, ale jak najbardziej tajemniczy, wręcz mroczny i tak –
można tu mówić o romantyku. Styl pisania – tak uwodzi, a nawet
więcej – zwodzi i to dosłownie. Dostojewski sam przyznał, że losy i
perypetie bohaterów służą do ukrycia rzeczywistego przekazu
powieści – a jest nim monolog, wywód Iwana na temat kondycji
człowieka. Bardzo dobrze to wyczułaś Mały Elfie!
Mrgodot cenie w tych powieściach styl i język pisania.
Nieskomplikowany i
przystępny, może nawet dowcipny. Książki te doskonale odciągają od
codziennośći,
zapomina się o swoich kłopotach. Po prostu świetnie się je czyta.!!
Nie do końca czyta się je świetnie, bo to nie jest proza dla
przeciętnego człowieka. Za dużo tu mroczności i cierpienia, ale mnie
absolutnie wciągnęła. Język i styl – świetny, ale zdecydowanie
trudny, potoczysty, wymagający jednak przygotowania intelektualnego.
To nie są książki na wakacje pod palmą.
Autora natomiast Mrgodot ceni za to, że się nie wywyższa mimo swej
popularności,
nie lansuje się. Jest zwykłym człowiekiem, bratnią duszą dla
Mrgodot.
Trafiłaś w sedno z ta „bratnią duszą” – dodałabym „rosyjska
dusza”, bo to jedno z ulubionych określeń tego pisarza. Pochyla się
nad każdą zagubioną duszą. Cała jego twórczość jest o „duszach” –
tych nieszczęsnych, szpetnych, chybionych i umęczonych.
Mrgodot całkowicie przenosi się w świat stworzony w tych
powieściach..
Identyfikuje się z bohaterem.
Oj tak, w młodości w pełni identyfikowałam się z Iwanem i jego
przepięknym kilkustronicowym monologiem. Brawo!
Chodzi mi po głowie Agata Christie i jej bohater Herkules Poirot lub
panna Marple.
Chociaż równie dobrze może chodzić o Sagę o Ludziach Lodu.
Opowieść jest o „Braciach Karamazow” i ich ojcu, bliziutko. Rzecz
dzieje się w zimie, jest śnieg, rosyjskie klimaty północy, podróże
saniami, zsyłka na Sybir. Lodowato! Plus wątek kryminalny w tle.
Fajnie!
Zresztą nie będę odgadywać tytułu, bo się tylko pogrążę. A tak to
może będę
miała choć ociupinkę trafień
Ociupinkę? Znacznie więcej niż ociupinkę!!! Świetna interpretacja
Mały Elfie. Praktycznie same trafienia w sedno. Gratuluję!