Ja też nie odwracam.
Ale też i staram się nie wartościować kart i nie oceniać ich w kryteriach
zła/dobra karta, więc w tym wypadku odwracanie kart dla mnie nie ma sensu. Każda
z kart pokazuje mi po prostu jakiś moment na drodze rozwoju, jakiś kolejny etap,
na którym dana rzecz, czy człowiek się znajduje. I każda z nich ma swoje dobre i
mniej dobre strony (swoje wady i zalety), które mogą (i bardzo często tak się
właśnie dzieje) objawiać się równocześnie. Która z tych stron przeważy i która w
końcu dojdzie do głosu wynika z pozycji tych kart w rozkładzie. Między innymi z
każdej następnej karty można wywnioskować jak zamanifestowała się poprzednia i
jakie są tego rezultaty.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.