Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Ezoteryka   O Tarocie   rozwiązanie - Czufik

rozwiązanie - Czufik

Autor: kita32 25.10.09, 18:14
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Najpierw napisałam komentarz do błyskawicznej interpretacji Tarota.marsylskiego, a dopiero potem przygotowałam rozwiązanie – zachowuję tę kolejność wklejając odpowiedź.

Może powinnam to powiedzieć na początku zadając zagadkę, ale nie chciałam, żeby znawcy kotów mieli przewagę nad pozostałymi – wszystkie 3 kotki to kocurki przebywające tylko w mieszkaniu (tylko Luczi mieszkał w swojej młodości w domku na działce), wykastrowane.

CZUFIK najmłodszy i najmniejszy podbija serca wszystkich. Niczego ani nikogo się nie boi, wszystkim się interesuje, wszystkich kocha. Nieznanym wcześniej gościom siada na kolana i mruczy lub przynajmniej siądzie obok i obwącha nową osobę. (TM – Świat – świetna karta.) Jest delikatny, leciutki, praktycznie nie robi żadnych szkód.
Interesuje się jedzeniem ludzi, lubi podkradać okruszki (ale nie jest zbyt natrętny – raczej tylko ciekawy), trzeba przed nim chować chleb, bo to jego przysmak. Śmiesznie wygląda jak chwyta w zęby woreczek z chlebem i ucieka. Lubi podjadać psie jedzenie, a kocim prawie wcale się nie interesuje – bardzo mało je, no bo jest mały.
Jak się nudzi, to miauczy, ale zawsze sobie znajdzie jakąś zabawę. Np. zaczepi delikatnie psa.
Zwykle jest taki bardzo delikatny, ale potrafi urządzać sobie dzikie gonitwy lub skoki do wiszącego kwiatu skacząc po głowie śpiącego domownika. No i jak chce komuś siąść na kolana to potrafi wspinać się po nogach człowieka używając pazurków... Ale jest leciutki i łatwo się jego podnosi.

Główne problemy z nim związane dotyczą jego zdrowia. Był najsłabszym z miotu. Urodził się ze złamanym mostkiem (nie ma papierów rasowego kota mimo rasowych rodziców). Od początku miał problemy zdrowotne. Córka wydała majątek na jego leczenie i badania szukając przyczyn problemów zdrowotnych. Czufik często kicha lub bulgoce mu w nosie. Niepokojąco to wygląda. Zastrzyki, krople, najróżniejsze badania – znosi to bez problemów... W końcu wiadomo już co to jest (a najpierw po kolei było wiadomo czym nie jest), ale to nie do wyleczenia lecz i nie groźne, chociaż chyba uciążliwe.

Czufik jest jedynym znanym mi kotem, który przybiega na wołanie!
Zawsze się kręci koło ludzi. Nie ma z nim żadnych problemów, gdy trzeba go zapakować do klatki na wyjazd. Jest pod ręką lub przyjdzie na zawołanie. Wchodzi do klatki i jedzie, ale w drodze miauczy – jak zwykle gdy mu się nudzi.

Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.