Czufik (syjamski) – najmniejszy – ogólnie – 2 kielichy
Jak się zachowuje, że aż jest miło mieć go u siebie – 4 denary
Co jest kłopotliwe w związku z nim – 8 buław
Jak się zachowuje, gdy trzeba go zapakować w klatkę i przewieźć
samochodem do lub z domu – 6 buław
Czufik jest lubiany za swoją powściągliwość, swoje skąpstwo
emocjonalne – 4 denary – może nie jest kłopotliwy w opiece
przy zastępstwie. Ta karta mówi, że Czufik jest być może także
zachłanny na pieszczoty, jedzenie, lubi być głaskany i pewnie
najwięcej z pośród wszystkich kotów uzyskuje miłości i
zainteresowania domowników.
..... Czufik wszędzie się czuje jak „u siebie”, jest przymilny, wskakuje ludziom na kolana i mruczy, ale nie domaga się natarczywie o pieszczoty jak Luczi, tylko siada tak blisko, że trzeba go pogłaskać

.
Kłopotliwe w związku z Czufikiem może być jego szybkość, spryt,
dynamizm w działaniu, pierwszy przy misce, pierwszy na kolanach,
pierwszy na balkonie itp.
.....to czasami, gdy urządza sobie harce robiąc domownikom pobudkę, ale właściwie budzi w ten sposób tylko jedną z moich córek, co do której uważa, że za długo śpi

.
A może Czufik jest sprawcą wielu nieoczekiwanych, nieplanowanych wydarzeń?’
....Wyjazdy do lekarza były często nagłe, nieoczekiwanie, gdy zaczynał mocniej charczeć lub mieć trudności z oddychaniem.
Gdzieś wyczytałam, że jest to też karta zazdrości, więc może zazdrość Czufika o pozostałe koty lub domowników też jest męcząca.
...to nie
Natomiast Czufik triumfująco wchodzi do klatki jeżeli trzeba go
przewieźć do innej lokalizacji i chyba dobrze się czuje w
samochodzie i w tej klatce, jak bohater 6 buław na swoim
koniku. Może Czufik lubi właśnie ruch, zamieszanie – 8 buław i 6
buław.
.....dokładnie tak!!!
Ogólnie Czufik jest kotkiem lubiącym towarzystwo i spotkania – 2
kielichy. Pragnącym chyba dużo miłości i zainteresowania nim -
co może czasami być męczone – bo ciągle się kręci wokół domowników –
8 buław. Tak troszkę do tego wizerunku nie pasuje mi ta 4
denarów tutaj, więc może ta karta pokazuje, że Czufik skupia na
sobie całą uwagę domowników? O może tak właśnie jest! A jednocześnie
nie wykazuje sam tej miłości i oddania?
.....Bardzo lubi towarzystwo – trafione, skupia na sobie bardzo dużo uwagi – trafione, ale nie całą uwagę.
....Zdanie: „ A jednocześnie nie wykazuje sam tej miłości i oddania?” – zmodyfikowałabym na: „Nie widać po nim, żeby się przywiązywał. Zapewne mógłby zmienić właścicieli i być szczęśliwym, czego nie można by powiedzieć o pozostałych kotach.” Ale to nie przeszkadza. To jest takie miłe, gdy wszystkich traktuje przyjaźnie, jak „swoich”.
Lord (Mane Kune) – największy – ogólnie – as kielichów
Jak się zachowuje, że aż jest miło mieć go u siebie – Cesarz
Co jest kłopotliwe w związku z nim – Sprawiedliwość
Jak się zachowuje, gdy trzeba go zapakować w klatkę i przewieźć
samochodem do lub z domu – Umiarkowanie
No tutaj to osłupiałam jak zobaczyłam karty! Lord – to chyba
prawdziwy Lord i samiec Alfa tej bandy! Cesarz – dumny i
opanowany – kiedy ON zechce to je, kiedy ON zechce to śpi, kiedy ON
zachce to da się pogłaskać. Jednym słowem dominator, podporządkowuje
sobie Czufika i Luczi. Jest też lubiany za swoją godność, porządek i
ojcostwo które okazuje na każdym kroku.
..........Lord jest kotem królewskim, przyjemnie się na niego patrzy, podziwia dostojność i piękny wygląd – tu świetnie to opisałaś. Ale jest kastratem i nie ma zapotrzebowania na dominację. Koty są z sobą w przyjaźni, Luczi może trochę trzyma się na uboczu zajmując wygodne i bezpieczne miejsca.
Może Lord był pierwszy w gospodarstwie – as kielichów, on zapoczątkował miłość Kity córki do kotów?
..........Córka kochała koty od zawsze

. Natomiast dla mnie Lord jest pierwszym kotem, z którym czuję niesamowitą więź przyjaźni/miłości.
Kłopot z Lordem to być może przesadna dominacja nad kotami i
domownikami też, obrona jakiś swoich zasad, przyzwyczajeń. Może Lord
sam wymierza sprawiedliwość (w końcu ma do tego instrumenty –
waga i miecz na karcie) i przywraca porządek i równowagę jak
przystało na Cesarza – samca Alfa.
Lord jakoś nie ma większych oporów przed klatką do transportu. Jakoś
opanowuje się i troszkę może ostrożnie lecz z harmonią, rozwagą i
dojrzałością czeka na podróż do domu. Jak przystało na Cesarza
daje przykład pozostałym – pozytywny przykład oczywiście.
.......To nie, chociaż gdybym wylosowała te same karty, bo podobnie bym je zinterpretowała.
Luczi - dachowiec – najstarszy – ogólnie – Koło fortuny
Jak się zachowuje, że aż jest miło mieć go u siebie – 5 kielichów
Co jest kłopotliwe w związku z nim – 7 mieczy
Jak się zachowuje, gdy trzeba go zapakować w klatkę i przewieźć
samochodem do lub z domu – 5 mieczy
No i ostatnia – Luczi – hmmm... te Koło fortuny... chyba jest
humorzastym kotem. Ciągle zmienia swoje zachowanie, raz chce być
głaskanym, innym razem atakuje rękę głaszczącą. Może Luczi jest
nieprzewidywalny??
.........super!!! W 100% !!!
Może te Koło oznacza, że miał szczęście i spotkał na swojej drodze Twoją córkę Kito, która przygarnęła go do siebie?
.......miał szczęście i przeżył jako jeden z miotu...
Myślę, że Luczi jest też kotem który zachowuje się bardzo grzecznie,
.....na starość owszem
z całej trójki jest najniżej w kociej hierarchii, zna swoje miejsce
i nie sprawia większych problemów. Jako że jest najstarszy, więc i
opanowany, zamyślony, ciągle zaspany, no i może spotkało go w życie
wiele niesprawiedliwości – stąd smutek i żałoba jak na 5 kielichów . Za to go kochacie.
......Może 5 Kielichów oznacza jego natarczywe domaganie się pieszczot? Z tym, że u mnie boi się psa i woli trzymać się z dala. (Wcześniejszego psa - wilczura - nie bał się.) Ale pamiętam jak dawniej lubił wchodzić na papiery, gdy ktoś coś pisał. Z jednej strony przeszkadzał, byle tylko być w centrum uwagi, a z drugiej strony to było zabawne i miłe

.
Co sprawia Wam problem z związku z tym kotem (choć nie wiem czemu
wydaje mi się kotką ? ale chyba jednak za duża jak na kotkę? )
......może wyczuwasz, że jest kastratem?
- 7 mieczy – może jest bardziej podstępny niż się wydaje?, może
uciekinier, w połączeniu z tym Kołem ciężko zapanować nad nim. Łatwo
go wypłoszyć, boi się wszystkiego i prawie wszystkich.
.......świetnie!
A jak znosi transport ? – 5 mieczy – myślę, że raz dobrze,
raz źle, co gorsza trudno określić od czego jest zależne kiedy
lepiej a kiedy gorzej.
......źle, gdy wyczuwa, że będzie wyjazd; w miarę dobrze, gdy jest już w transporterku.
Dość dużo masz trafień, Dobemo, i parę „perełek” , gratuluję