Impreza miała coś w sobie podwójnego(np. urodziny bliźniaków, rocznica ślubu)
albo też połączone dwie imprezy, przykładowo ślub+chrzciny.Takie dwa w
jednym.
... No i już się zaczynają schody związane z komentarzem... Elfiku, 'wywlokłaś'
na światło dzienne sprawy o których wcale nie miałam zamiaru pisać. Otóż Asia
miała, kilka lat temu, kameralny ślub cywilny w Anglii bez udziału gości z
Polski. Już wtedy marzyło jej się, że kiedyś wezmą ślub w Polsce i zaprosi na tę
okazję swoją rodzinę i znajomych. Zwłaszcza było to potrzebne jej rodzinie
głównie z powodów kulturowych. Z różnych przyczyn plan ten nie wszedł w życie.
Asia wykorzystała więc okazję chrztu synka, aby zrobić przyjęcie dla wszystkich.
Z tego punktu widzenia Twoje stwierdzenie "ślub+chrzciny" jest bardzo trafne.
Przyjęcie odbyło się w domu, ewentualnie w jakiś bardzo przytulnym
lokalu.
... Tak. W lokalu.
Zaproszenie było od 4-osobowej rodziny albo od jakiejś starszej osoby. Mogła być
to znajoma z pracy Olgi albo jakaś krewna(babcia, ciocia)
... Myślę, że karta Ci pokazała, że moja bardzo aktywna zawodowo koleżanka, jest
teraz na urlopie macierzyńskim i zupełnie inaczej spędza swój czas. Odpoczywa od
odpowiedzialności i zgiełku w pracy zawodowej.
Na początku było mnóstwo zamieszania, miało się wrażenie że coś z tą
imprezą nie
wyjdzie tak jak trzeba, moze ktoś się spóźniał albo nie wyszło coś na czas z
organizacją, z główną atrakcją przyjęcia..
... I znowu napisałaś o czymś o czym nie miałam zamiaru pisać, bo nawet mnie
przy tym nie było. Na moją prośbę byliśmy zaproszeni na część nieoficjalną,
jednak z opowiadań wiem, że rzeczywiście tak było. Rodzice Asi męża się spóźnili
do kościoła i wszyscy na nich czekali. To spowodowało opóźnienie obiadu. O
nerwach nie mówiąc kiedy dwadzieścia osób czeka na pięciu spóźnialskich.
Potem nastąpił punkt kulminacyjny
imprezy czyli ofiarowanie prezentów bądź wniesienie tortu (AS monet).
... Dokładnie tak było!
Na koniec
było miło, przyjemnie i sympatycznie. Takie biesiadowanie, że nie chciało się
wracać do domu.
... Oj, nie chciało się wracać i rozstawać. Zwłaszcza, że już się nie
zobaczyliśmy przed ich odlotem.
Ta impreza wyróżniała się od innych być może obecnością osoby, pewnej siebie,
energicznej, przebojowej. Była jakby atrakcją imprezy, bez niej nic nie było by
takie, jak miało być.Może była to sama gospodyni albo ktoś z gości. Na pewno
przyczyniła się do tego by każdy tą imprezę zapamiętał jako wyróżniającą się
właśnie.Może też ta Królowa Buław pokazała samo przyjęcie czyli właśnie taką
atmosferę gdzie dużo się dzieje, można pozartować ,poczuć sięswobodnie
jednocześnie czuć się najważniejszym z gości.
... Asia pewnie wyszła tu jako Królowa buław, bo muzyka i tańce, to był jej
pomysł. Dzięki temu wszyscy mogli poczuć się swobodnie mimo dużych różnic
kulturowych. W tańcu przede wszystkim ważny jest język ciała, a nie ten jakim
się na co dzień porozumiewamy