Imprezę tę wyróżniała obecność kogoś znanego, ważnego, wpływowego i
rzucającego się w oczy (Król Kijów). Mógł to być jakiś polityk lub występujący
na scenie artysta, albo jubilat.
... Postać numer jeden zyskała przydomek 'Małego Buddy'. Może stąd kilku osobom
się tak skojarzyło. Zresztą to dość niezwykłe żeby kilkumiesięczne dziecko w
ogóle nie płakało i do tego spoglądał na świat z taką powagą i uwagą.
.....Myślę, że karty pokazały tu męża Asi, który zatańczył na uroczystości. Tak jak napisałaś:
Dodatkowa rzecz, która wyróżniała
> tę imprezę od innych, były tańce. Mąż Asi świetnie tańczy - kiedyś nawet tańczył
> zawodowo, jednak kontuzja uniemożliwiła mu karierę taneczną. Na imprezie
> specjalnie zatańczył swój ulubiony układ. Prawie wszyscy goście dali się ponieść
> muzyce i tańczyli.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.