Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Ezoteryka   O Tarocie   rozkład i interpretacja

rozkład i interpretacja

Autor: krolowa.mieczy 18.11.09, 17:34
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Talia 78 drzwi

-----------------KAPŁANKA (4)--------------------------
7 KIJÓW (1)------WALET MONET (8)------KRÓL MIECZY (3)----
----------------6 MONET (2)-----------------------------
----------------2 KIJÓW (6)------------------------------
WALET MIECZY (5)----------------------8 MIECZY (7)-------
----------------WIEŻA (9)--------------------------------
----------------4 MONET (10)-----------------------------
----------------8 MONET (11)-----------------------------

(1) początek wydarzenia - 7 kijów
(2) środek - 6 monet
(3) koniec - król mieczy
(4) skutki wydarzenia w tym dniu - kapłanka
(5) M-Elf przed wydarzeniem - walet mieczy
(6) M-Elf w trakcie wydarzenia - 2 kijów
(7) M-Elf po - 8 mieczy
(8) okoliczności wydarzenia -walet monet
(9) osoby towarzyszące - wieża
(10) długoterminowe konsekwencje wydarzenia - 4 monet
(11) emocje M-Elfa gdy wspomina - 8 monet


Elfik wracała z działki inną drogą niż dotychczas. Byc moze wcześniej
już widziała tą drogę, a byc może zauważyła ją tego samego dnia.
Chciała zobaczyc dokąd ona prowadzi i jak się tamtędy idzie. Myślę,
że towarzyszyły jej osoby, z którymi jest spokrewniona. Jej każdy
krok był obserwowany przez osoby postronne, niezauważone (chowające
się w krzakach albo w trawie lub po prostu zza jakiejś altanki).
Osoby jej towarzyszące chyba za bardzo nie chciały iśc tą drogą, może
ostrzegały, że to ryzykowne. Ale w końcu poszli razem. Elfika
czujnośc w jakiś sposób została uśpiona, niby obserwowała okolice ale
nie wszystkie sygnały docierały do jej zmysłów.
Pojawiło się dziecko lub nastolatek prosząc o pieniądze. Myślę, ze to
nie była zwykła prośba a raczej coś w rodzaju napadu. Niby
dobrowolnie oddała portfel/pieniądze, ale w jakiś sposób została do
tego zmuszona i nie miała wyjścia. Osoby jej towarzyszące wpadły w
panikę. Może uciekli w rózne strony.
Elfik była przerażona już po wydarzeniu, wyrzucała sobie swoją
naiwnosc i głupotę, ze poszła tędy wlaśnie i że tak głupio straciła
pieniądze. Została wezwana policja - ktoś w mundurze ewidentnie brał
udział już po wszystkim. No i chyba naraziła się na ostre słowa męża
(coś w rodzaju "a nie mówiłem?!"). Myślę, że nie udało się ani
odzyskac pieniedzy, ani nie złapano sprawcy.
Przez resztę dnia Elfik siedziała jak mysz pod miotłą wyrzucając
sobie lekkomyślnosc. Było jej smutno.
Teraz, po czasie, jest zdania, że trzeba było słuchac grupy/innych i
iśc tędy co zazwyczaj i nie wychylac się. Proszących o zapomogę na
ulicy zbywa i nikomu już nic nie daje. Nawet nie zawaha się - nie
otwiera nawet zamka od torebki.

--
Po 30. coraz mniej "muszę", a więcej "chcę"
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.