Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Ezoteryka   O Tarocie   moja odpowiedź

moja odpowiedź

Autor: canada53 18.11.09, 23:05
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/kg/ig/bgrb/wEyafYa1MxqMJRdBFB.jpg

Licząc rzędami od dołu:
Najniższy rząd: karta po środku (7 Mieczy) = Mały Elf i emocje jej wtedy towarzyszące, karta po lewej (IV Cesarz) = jej emocje teraz, karta po prawej (4 Buław) = kto jej wtedy towarzyszył.
Drugi rząd od dołu (6 Kielichów) = charakter wydarzenia
Środkowy rząd (Rycerz Kielichów, 10 Buław, 10 Denarów) = przebieg wydarzenia
Drugi rząd od góry (XXI Świat) = koniec tamtego dnia
Karta u góry rozkładu (Królowa Kielichów) = konsekwencje tego wydarzenia

Tak na pierwszy rzut oka po spojrzeniu na te karty to aż chciałoby się powiedzieć, że Mały Elf spotkała wtedy kogoś, w kim się zakochała. Tyle, że w którymś z poprzednich warsztatów Mały Elf pisała o swoim mężu i dzieciach, więc wersja romansowej przygody podczas powrotu z działki raczej odpada. No, chociaż nigdy nic nie wiadomo… wink
W każdym razie te karty wydają mi się takie mocno „rodzinne”, myślę więc, że sprawa była w jakiś sposób powiązana albo z bliskimi Małemu Elfowi osobami albo z jej domem.
Ale do rzeczy. Wydarzenie to nie wygląda aby było jakoś specjalnie katastroficzne, lecz myślę, że spowodowało u Małego Elfa napływ emocji i uczuć. Samo wydarzenie wydaje się być dosyć spokojne (6 Kielichów), może było to spotkanie jakiegoś dawnego znajomego, albo coś, czemu towarzyszyło uczucie „deja vu” czy też wrażenie powrotu do źródeł. Mogło być to również spotkanie na swojej drodze kogoś w potrzebie, kogo trzeba było otoczyć opieką i mógł być to zarówno człowiek, jak i zwierzątko czy roślina. Towarzyszyło temu obudzenie dawnych tęsknot, wspomnień lub po prostu chęć niesienia pomocy.
Przebieg tego wydarzenia: wszystko zaczęło się od „porywu serca” (Rycerz Kielichów), na początku wydarzenia rozwijały się szybko, może pod wpływem współczucia czy też nagłego pragnienia. Jeśli Mały Elf była poproszona przez kogoś o udzielenie pomocy, to zrobiła to bez zastanowienia i bez myślenia o czymkolwiek innym. Ale okazało się, że sprawa wymaga trochę więcej wysiłku i wcale nie jest taka prosta, jak mogłoby się najpierw wydawać (10 Buław). Wygląda to tak, jakby trzeba było tego kogoś będącego w potrzebie gdzieś przetransportować, przewieźć w jakieś bezpieczne miejsce lub jakąś sprawę sfinalizować poprzez zabranie czegoś/kogoś do domu. Okazało się to dosyć męczące, tym bardziej, że może przydałaby się wtedy jeszcze jedna dodatkowa osoba, a jej akurat pod ręką nie było. Jednak udało się tę sprawę w końcu doprowadzić do finału (10 Denarów), na koniec członkowie rodziny Małego Elfa wykazali sporo zrozumienia dla sytuacji i życzliwie pospieszyli na pomoc. Myślę, że Mały Elf mogła się wtedy trochę spóźnić ze swoim powrotem do domu i pomimo swych obaw (7 Mieczy) została ciepło przyjęty przez domowników.
Dzień zakończyła ona w domu (XXI Świat) siedząc i podejmując jakieś decyzje albo pilnując czegoś, obserwując co z tego wyniknie i czekając na dalszy rozwój wypadków. Może trzeba było coś wyjaśnić, zrozumieć lub chociażby sobie wszystko przemyśleć i poukładać wewnątrz siebie robiąc plan na najbliższą przyszłość. W domu również mógł pojawić się gość, na którego przybycie należało trochę zmienić ustalony porządek i coś przeorganizować. Dalsze konsekwencje tego wydarzenia (Królowa Kielichów) to uzyskanie wdzięczności osoby, której udało się pomóc i zdobycie nowego przyjaciela w tej osobie. Mały Elf poczuła się dobrze, została doceniona, obdarzona uczuciem. Uzyskała ona wrażenie, że jest u siebie na swoim miejscu i ze wszystko wokół niej układa się harmonijnie oraz zgodnie z jej oczekiwaniami.
Mały Elf i jej emocje towarzyszące temu wydarzeniu (7 Mieczy) – chciała ona wtedy, zapanować nad sytuacją i znalazła dobre rozwiązanie, dobry sposób na szybkie wyjście z kłopotu. Może też uległa trochę jakimś pokusom i obawiała się, aby nikt nie odkrył, jakie były wtedy jej prawdziwe pobudki. Podejrzewam też, że (być może) w dobrzej wierze Mały Elf musiała uciec się wtedy do jakiegoś małego kłamstewka i nie była pewna, czy wszystko się uda po jej myśli. Mogła też wtedy ona cos udawać, zastosować drobny wybieg lub chciała coś ukryć (np. przed mężem???) i nie była do końca pewna, czy sprawa się nie wyda. Była ona trochę zdenerwowana, nie chciała dać poznać po sobie, że na czymś jej bardzo zależy, może też coś ciut podkolorowała albo przedstawiła sytuację w nie do końca zgodnym z prawdą świetle i nie chciała aby inni się domyślili jak było naprawdę.
Teraz ocenia ona to wszystko z dużo większym spokojem (IV Cesarz), bo wie, że postępowała wtedy słusznie. Obecnie potrafi spojrzeć na tamte wydarzenia z dystansem, rzeczowo i bez emocji.
Towarzyszyła jej wtedy dosyć młoda osoba/osoby (4 Buław) – może były z nią jej dzieci, rodzeństwo lub kuzynka albo dobra koleżanka, chociaż bardziej stawiałabym jednak na kogoś z domowników lub rodziny (4 Buław często potrafi symbolizować dom i jego mieszkańców, z którymi mile spędza się czas, ewentualnie to ktoś z bliskich sąsiadów). Raczej przychodzi mi tu na myśl kobieta, młodsza lub w podobnym, wieku do małego Elfa.
No i tak zastanawiam się, co wtedy mogło się wydarzyć. Możliwe, że osobie, która wtedy towarzyszyła Małemu Elfowi trzeba było pospieszyć z pomocą i trzeba ją było wziąć do siebie na trochę „na przechowanie”. Cały czas też mi się kojarzy, że do Małego Elfa mogło się wtedy przyplątać jakieś zwierzątko (bezdomny pies, czy kot), które ona przygarnęła. Początkowo miałam jeszcze koncepcję dotyczącą znalezienia potencjalnego domu (lub dobrego terenu pod jego budowę), ale jakoś mi ta koncepcja mocno naciągana się wydaje w stosunku do całości rozkładu.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.