To jeszcze i ja dorzucę swoją. Krótko. Nadal używam RW
Mały Elf w kontekście pytania: IV denarów P
Co takiego się wtedy wydarzyło? IV buław O
Jaki przebieg miało to zdarzenie? Cesarz P
Jak się zakończyło tamtego dnia? V buław O
Jakie były późniejsze konsekwencje tego zdarzenia? Świat O
Kto ze mną wtedy jechał? Król denarów P
Jakie emocje mi towarzyszyły, gdy ta przygoda miała miejsce? Umiarkowanie P
Jakie emocje towarzyszą mi teraz gdy to wspominam? III mieczy P
Wydaje mi się, że podróżowałaś samochodem i byłaś kierowcą tego pojazdu. Pasuje mi tutaj również rower choć mniej. Byłaś wtedy bardzo skupiona i skoncentrowana. Prowadzenie tego pojazdu wymagało nieustannej czujności i pilnowania swojego pasa/chodnika/mienia. Nie można było swobodnie tego robić, bo w otoczeniu były pewne ograniczenia.
Podróż została zakończona przed dotarciem do celu. Trzeba było komuś pomóc, kto niespodziewanie znalazł się na trasie. Podjęliście więc stosowne decyzje.
Wydarzenie miało spokojny przebieg, jednak nie pozostawiono Ci wyboru. Trzeba było się podporządkować i dostosować.
Trzeba było podjąć się rozwiązania tego problemu w mało pokojowy sposób, ubiegając się do sztuczek i kombinacji. Myślę, że trzeba było coś zostawić na trasie, może nawet porzucić. Później byliście wzywani gdzieś do wyjaśnienia zdarzenia albo musieliście jeździć coś swojego odebrać.
Jechałaś z partnerem i/lub Twój samochód był pełen ludzi.
Starałaś się zachować spokój i zapanować nad emocjami wiedząc, że w tej sytuacji i tak nie zrobisz nic więcej.
Dzisiaj myślisz o tym raczej analizując, wspominając, może zastanawiasz się jak można było zapobiec tej stracie, jednak bez większych emocji. Czujesz się trochę oszukana choć wiesz, że czasu nie cofniesz.
To raczej nie było miłe wydarzenie. Z punktu widzenia czasu oceniasz je dość krytycznie. Jednocześnie uważasz, że mieliście w tym wszystkim i tak bardzo dużo szczęścia. Mogło się skończyć dużo gorzej. Nie mam pomysłu co to mogło być. Trochę skłaniam się do udziału w kolizji/wypadku, ale też pomyślałam, że mogło się coś zepsuć w samochodzie.