Mały Elf wracając do domu zabrała kogoś z działek, albo zabrała po drodze autos
> topowiczów (7 Mieczy).
Nie.
Z początku było wesoło, radośnie, beztrosko (Słońce). Na
> gle coś się stało, że samochód albo się zatrzymał, albo nie mógł się zatrzymać
> – taki stan zawieszenia, bezwładności, nic nie dało się zrobić. To było n
> iebezpieczne (Burza). Albo coś się stało, że samochód nie mógł ruszyć – g
> dzieś ugrzązł, nad czymś zawisł, albo zdarzył się wypadek i pasażerowie uwięźli
> w samochodzie i nie mogli się ruszyć. Może też nie dało się zmienić tego co ju
> ż trwało – np. zepsuły się hamulce i Mały Elf nie mogła się zatrzymać lub
> zwolnić. Biorę też pod uwagę, że samochód mogli zatrzymać zabrani po drodze au
> tostopowicze i wymachując pistoletem żądali kluczyków, pieniędzy i co tam jeszc
> ze mogli zabrać. Energia zdarzenia koncentrowała się dookoła spraw materialnych
> (10 Monet).
Zatrzymaliśmy się sami,na światłach.Ale facet który na nas napadł wymachiwał
jakąś sprężyną. My właściwie nie mogliśmy się ruszyć ani nic zrobić.
> Wydarzenie zakończone zostało pomocą fachowca lub interwencją policji (Król Kij
> ów).[i]Tu mi się napisało (wyżej, w rozkładzie) "pałek", a nie "kijów", bo miał
> am skojarzenie z pałką policjanta.
Tak. Policja interweniowała.
>
> Silnym akcentem tego wydarzenia była jakaś natychmiastowa i nieodwracalna zmian
> a, również konieczność podjęcia szybkiej decyzji, może połączone to było ze str
> atą czegoś lub z niewygodną zmianą planów, bo wydarzenie miało „ciężki
> 221; charakter. (Burza)
No moj mąż niezwykle szybko podjął decyzję o ściganiu tamtego samochodu i
dzwonieniu na policję.
>
> Trudno było uzyskać pomoc, lub dogadać się z kimś, odczuwało się brak doświadcz
> enia lub brak obecności kogoś doświadczonego (Paź Kijów).
Może nie tyle trudno, co wszystko to bardzo długo trwało.
>
> Sytuacja była trudna, ale Mały Elf odzyskała siły, przezwyciężyła trudności, mo
> że czuła czyjąś opiekę lub ochronę (Sąd Ostateczny). Obecnie po tym wydarzeniu
> czuje się silniejsza – jeżeli wtedy dała radę, to teraz wie, że zawsze w
> każdej sytuacji da sobie radę. (Moc). Ale pozostały jakieś emocje (Rycerz Pucha
> rów) – może strach przed zabieraniem kogoś z sobą do samochodu? Może po w
> ypadku zabrani do samochodu pasażerowie domagali się odszkodowania od Małego El
> fa (10 Monet) – i teraz Mały Elf boi się robić ludziom przysługę w postac
> i podwiezienia do domu? Jakiś niepokój pozostał...
Na początku bałam się, że ten człowiek będzie się mścił, a teraz jakoś
uspokoiłam się.
>
> .....To tyle, już przekroczyłam czas w jakim miałam się zmieścić... Biorę udzia
> ł poza konkursem, bo wprawdzie krótki, szybki rozkład dam radę zrobić i spisać,
> ale nie miałabym możliwości czasowych poprowadzić następnego warsztatu gdybym
> np. go wygrała. Biorę więc udział poza konkursem, ale komentarze chciałabym też
> dostać. (Zaznaczam to, bo kiedyś jak brałam udział poza konkursem, to w koment
> arzach zostałam pominięta z tego właśnie powodu...)
Świetna interpretacja Kito. Szkoda,że nie bierzesz udziału w konkursie