W czasie opisywanego powrotu z działki Małemu Elfowi towarzyszył
> ktoś z rodziny; najprawdopodobniej mąż, lub syn (Król Monet).
Mąż i córka.
> Wydarzenie to moim zdaniem zaczęło się dość niewinnie
> (Umiarkowanie). Na kolejnych kartach które opisują to wydarzenie mam
> kobietę która ma zawiązane oczy, mam też dużo mieczy, więc wydaje mi
> się ze ktoś ME oszukał, przechytrzył, okłamał, może zaplanował jakąś
> intrygę (7 mieczy). Osoba ta, być może kobieta (na rysunkach mam
> kobietę), prowadziła potyczki z ME nie siłą tylko właśnie słownie
> (7, 8, 2 miecze). Zaczęło się niewinnie, a zakończyło wielką wymianą
> zdań
Nie było nic zaplanowane, działania pod wpływem impulsu. Padły jednak ostre
zdania.(grożenie)
. Osoba ta była chyba troszkę zbyt nachalna i ME czuła się
> troszkę jakby osaczona, ograniczona (8 mieczy). Może Kobieta ta
> zażądała czegoś od Was? Sprawa zakończyła się pod wieczór i
> mieliście bardzo ograniczone pole do działania (2 mieczy).
No tak. Do wieczora utknęliśmy na komisariacie z dala od domu.
> Po całym tym wydarzeniu odczuliście ulgę i jakoś tak chyba
> poczuliście się bezpiecznie, nie mniej było trochę emocji (3
> buławy). Natomiast dziś chyba czujecie się oszukani jednak przez tą
> osobę, macie poczucie, że niepotrzebnie zaangażowaliście się w tą
> sprawę (5 mieczy).
Odczuliśmy ulgę, że nic się nie stało. No trochę jesteśmy rozczarowani,że
nawet nie odzyskaliśmy pieniędzy za szybę.No I nawet zwyklego przepraszam też
nie usłyszeliśmy.
> Wydarzenie to dało Wam pewien impuls, być może dały początek nowemu
> spojrzeniu na sprawy, które wcześniej były takie oczywiste. Może
> baczniej przyglądacie się teraz osobom które mało znacie, lub po
> prostu niepewnym sytuacjom.
>
To nie.
> Stawiam na to że wracając z działki Elfik spotkała kogoś kto oszukał
> i okłamał Was w jakiś sposób. Wówczas, zaraz po tym zdarzeniu
> wydawało Wam się, że jesteście bezpieczni, że stoicie pewnie na
> swoim gruncie (3 buławy), ale dziś po przemyśleniu na chłodno macie
> pewność, że zostaliście oszukani (5 mieczy).
Nie do końca.
> Nic chyba więcej nie wymyślę, moje karty jednoznacznie wskazują na
> jakieś oszustwo (a przynajmniej ja tak to widzę).
Dobemo, całkiem sporo trafień.
Fajna interpretacja.
>