Cieszę się, że miałam trafienia

. Dzięki, Mały Elfie za komentarz.
> > Trudno było uzyskać pomoc, lub dogadać się z kimś, odczuwało się brak
doświadczenia lub brak obecności kogoś doświadczonego (Paź Kijów).
>
>
Może nie tyle trudno, co wszystko to bardzo długo trwało.
> >
....Czytając Twoje rozwiązanie - ta część interpretacji skojarzyła mi się z tym,
że nikt z obecnych obok kierowców nie zareagował i nie pomógł.
Bardzo mi się podoba reakcja Twojego męża, że nie dał się zastraszyć i pojechał
za nimi wzywając policję. Świetnie postąpił! Pozdrów go ode mnie