Fajnie, że piszesz swoje uwagi, wielki dzięki.
Wiesz, jak na początku spojrzałam na obydwie karty w moim rozkładzie mówiące o
awariach, to też od razu pomyślałam o wodzie. Ale jakoś całość rozkładu bardziej
mi do gazu pasuje. Poza tym ostatnio coś mi bardzo "pokrętne" karty w rozkładach
wychodzą

, więc z ta wodą to by za prosto było.
Karty dworskie pucharowe mówią o silnych emocjach, jakie ludzie przeżywali w
związku z tymi awariami, 9 Mieczy to znowu niepokój. Jak się tak zastanowiłam,
to stwierdziłam, że chyba awaria gazu na osiedlu byłaby dla mnie czymś, co
wzbudziłoby we mnie największe obawy (groźba wybuchu), brak wody raczej by mnie
bardziej zirytował, czy po prostu wkurzył. No i (szczególnie w lipcu) byłby on
przede wszystkim niesamowicie uciążliwy na planie fizycznym. A tego jakoś w tych
kartach nie zauważyłam.
Kartę VII Rydwan jako następstwa pierwszej awarii położyłam w kontekście związku
pomiędzy pierwszą a druga awarią, a nie aby się dowiedzieć o jej następstwach
dla mieszkańców osiedla (bo o tym mówi ostatnia karta tego rozkładu). Jako, że
Rydwan skojarzył mi się z ekipą jadącą na sygnale do awarii, to znowu pomyślałam
o gazie, bo wiadomo, że w tym wypadku trzeba reagować bardzo szybko. Rydwan może
też mówić o ewakuacji ludzi, więc znowu bardziej nasuwa się tu skojarzenie z
gazem, niż z wodą (chociaż ludziom z parteru woda też mogła zagrozić).
3 Buław jako następstwa dla mieszkańców - masz rację, postać na tej karcie
spogląda w dal, w kierunku wody tęsknym wzrokiem. Ale kiedy przyjrzałam się
obrazkowi na tej karcie, to zauważyłam, że na niej jest obecna energia (czyli
Buławy), jest narysowana woda, więc wywnioskowałam, że prąd i woda są, więc to
gazu nie ma. Ale na pewno, czego by wtedy nie zabrakło - mieszkańcy z wielkim
utęsknieniem wyglądali pojawienia się tego.