Karty RW
1. Królowa mieczy w kontekście problemu? Umiarkowanie O
2. Jakiego medium zabrakło? V buław O
3. Kto spowodowała jako pierwszy problem? Cesarz O
4. Jakie prace wykonywał? II kielichów P
5. Co spowodowało ten brak? Wieża P
KM podeszła do problemu dość rozważnie, choć na początku ją to wkurzyło. Jednak dość szybko nauczyła się funkcjonować bez tego. Z jakichś powodów uważała, że i t
ak mają sporo szczęścia w tym nieszczęściu. Przypuszczam, że dlatego, iż byli tacy, którzy mieli dużo gorzej i trudniej. Im się tak bardzo nie poszczęściło.
Podeszłam do tego raczej racjonalnie i bez emocji. Trudno - wydarzyło się. Chociaż śmiać mi się chciało ze "specjalisty" robotnika. Coś na zasadzie reklamy jednej z firm budowlanych " poprawiamy po fachowcach"
No i była ta jednopalnikowa kuchenka pod namiot
Buławy to ogień. Skojarzył mi się brak prądu. Jednak mam więcej kart wodnych więc stawiam na brak wody.
Nie, gaz. Woda pokazała się dlatego, że rura wodna pękła i przebiła oraz zalała rurę gazową.
Najpierw jakiś mężczyzna, zbyt pewny siebie i swoich kompetencji wziął się za naprawę czegoś. Pracę miał zleconą przez kogoś.
Tak, musiał to zrobić na pewniaka i w ciemno
Zapowiadało się, że to prosta i łatwa robota. Może ktoś chciał się podłączyć do sieci. Wyglądało to na zupełnie rutynowe zadanie. Niestety nie wziął pod uwagę siły wyższej, która zupełnie niespodziewanie się zamanifestowała w tym samym czasie kiedy on wykonywał swoje zlecenie i bardzo namieszała. Spowodowała wręcz katastrofę. Trzeba było wymieniać prawie wszystko, choć na początku tak to nie wyglądało. Pan, który rozpętał problem wykonywał pracę częściowo niezgodnie z obowiązującymi przepisami, chciał coś sobie uprościć, coś ominąć, czegoś nie dopełnić. Wydawało mu się, że będzie dobrze. Nieraz już tak kombinowała. Tym razem się przeliczył. Okoliczności zewnętrzne sprawiły, że jego kombinacje się nie powiodły a dodatkowo sprawiły efekt domina. Możliwe, że popsuł główną rurę do której chciał się podłączyć. Albo była ona
mocno nadgryziona przez ząb czasu i nie wytrzymała manipulacji i trzeba było
zamknąć dopływ do całego osiedla żeby ją wymienić.
Dokładnie tak było Olgo
Tak jakbyś napisała ten artykuł przeklejony przeze mnie!
Pomyślałam, że mógł ro
bić przekop jakimś ciężkim sprzętem do domu/bloku i
przerwał główna arterię. Ten Cesarz na mojej karcie, to mi dobrze pasuje na operatora koparki.
Koparek robotnicy używali - jak najbardziej
I jeszcze takich młotów pneumatycznych do ściągania asfaltu
Olgo, twoje karty cudnie pokazały rury 2 pucharów
Dwie: gazowa i wodociągowa biegły obok siebie. Na planach zapewne byłoby to cudnie widoczne. Jako, że woda zalała gazowa, to wnioskuję, ze ona musiała być powyżej. Wieża też pięknie - nie wiem jak gaz zachowuje się w styku z wodą, natomiast podejrzewam, że maszyny szybko wyłączono, bo groziło to jego wybuchem. No i śmierdziało - jak to gaz.
Wspaniale karty, skojarzenia – jestem pod wrażeniem
--
Po 30. coraz mniej "muszę", a więcej "chcę"