rasid napisał:
> Ja też dziękuję za ten warsztat. Wiele mnie nauczył. Przede
wszystkim kolejny
> raz przekonałem się, że czasem karta jest bardzo dosłowna. Jak
wyciągnąłem Koło
> Fortuny, to pomyślałem o jakimś pojeździe, ale niepotrzebnie
zadusiłem w sobie
> tę myśl, bo zmyliła mnie Kapłanka. Jak widzę, Kapłankę wyciągnęła
także Kita,
> więc przed chwilą zacząłem się zastanawiać, dlaczego akurat ta
karta i co ma
> wspólnego z tym niestandardowym samochodem. Patrzę, patrzę i
widzę. W mojej
> talii (Waite'a) siedzi kobieta, a nad nią pojawia się i znika
Księżyc. Wypisz,
> wymaluj - Dobema w samochodzie, który zakrywa i odkrywa niebo
Tak to właśnie
> Tarot pokazał kabriolet
Rasid, ja sama jestem zaskoczona jak karty pokazały autko!
U Canady np. kolor wyszło 10 kielichów!!! A przecież kolor karoserii
jest jednolity, ale się błyszczy, mieni i czasami można mieć
wrażenie że prawie świeci jak tęcza - jak pada deszcz pod słońce np.
Ogólnie bardzo mi się podobały wszystkie karty, przy niektórych to
musiałam się troszkę namęczyć aby odczytać co chciał Tarot
powiedzieć.