Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Ezoteryka   O Tarocie   Re: Do canada53

Re: Do canada53

Autor: olkacool 13.12.09, 18:30
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Co było przyczyną tego wydarzenia? 9 Kielichów – to karta mówiąca o
zadowoleniu z istniejącej sytuacji, możliwe więc, że przyczyną było jakieś
zaniedbanie, niefrasobliwość, niechęć do odpowiednio wczesnego zareagowania, do
wykonania jakiegoś wysiłku i wprowadzenia gwałtownych zmian, może też czyjeś
lenistwo. No bo po co coś zmieniać, skoro jest dobrze? Mógł się więc tu wkraść
brak przezorności, przewidywania przyszłości, zbytni optymizm, pobłażanie
zachciankom. Człowiek osiadł za wcześnie na laurach i nie wykazał się
odpowiednią czujnością, nawet pomimo odbierania alarmujących sygnałów. Lub też
wystąpił przesyt czymś, czegoś było za dużo w stosunku do jego możliwości,
pojawiło się zniechęcenie. Ta karta mogłaby też sugerować egoistyczną postawę
jednej osoby, która myśli tylko o swojej wygodzie i szczęściu, ale nie dba o
innych ludzi. „

Poniekąd to co piszesz to prawda, ale odpowiedź jest dużo prostsza –
nadużywanie alkoholu. Ponoć karta 9 Kielichów oznacza samotne picie na ławce…
smutne i trudno w to uwierzyć, ale właśnie tak było w przypadku mamy…


„Samo wydarzenie było bardzo absorbujące (XV Diabeł). Sprawa ta nie
pozwoliła, aby Olkacool pozostała obojętna, musiała ona mocno się zaangażować i
poświęcić tej sprawie dużo czasu, sił oraz najprawdopodobniej - pieniędzy.
Wydarzeniu temu towarzyszyły obawy o kogoś z rodziny (6 Kielichów), możliwe że
chodziło o dziecko (XII Powieszony). Była to sprawa trochę rozciągnięta w czasie
(XII Powieszony),”

Dokładnie tak było, samo przeprowadzanie i przewożenie rzeczy z tydzień
trwało. I było mocno absorbujące, martwiałam się o swoje dzieci, jak to zniosą.
Jak i o swoją mamę czy da sobie radę. Co będzie jak zostanie sama?

„trzeba było czekać na jakiś wyrok (VIII Sprawiedliwość), werdykt albo
diagnozę. „

To nie.
„Olkacool bardzo chciała pomóc, chciała coś zrobić, ale mogła czuć się
ograniczana i zależna od sił wyższych. Zmuszona ona była do podporządkowania
się, niezdolna do konkretnego działania, targana niepokojem o to, że spokój i
szczęście jej rodziny mogą zostać zburzone, albo że ucierpi na tym jej dziecko.
Karta (XV Diabeł) mówiąca o zniewoleniu w połączeniu z arkanem (VIII
Sprawiedliwość) może sugerować, że ktoś z jej bliskich wszedł w konflikt z
prawem lub został zatrzymany przez policję.”

Tu dobrze kombinowałaś ale Diabeł to też uzależnienia… a Sprawiedliwość to po
prostu uporządkowanie czegoś.

„ Ale mogło być też tak, że jakiś krewny Olkicool poważnie zachorował i
został zabrany do szpitala, a postawienie właściwej diagnozy długo trwało.
Jeszcze jedną opcją przychodzącą mi na myśl jest proces rozwodowy i próba
uwolnienia się Olkicool ze związku, który ją mocno ograniczał (XV Diabeł), w
którym były zdrady oraz przemoc. „

To też nie, raczej aczkolwiek Diabeł to agresja, w przypadku mamy objawiała
się kłótniami, trzaskaniem drzwiami itp.


„Olkacool musiała w tym czasie wykazać się niezłym zmysłem organizacyjnym
(Królowa Mieczy) – musiała podejmować decyzje, rozmawiać, tłumaczyć, zajmować
stanowisko, żądać wyjaśnień, szukać porady u innych ludzi oraz zdobywać
informacje. Musiała ona myśleć, główkować i szukać rozwiązania na własną rękę.
Czuła się pełna zapału i energii do tego (XIX Słońce), ale widziała, że brakuje
jej w tej sprawie doświadczenia. Mogła mieć wrażenie, że ludzie nie traktują jej
do końca poważnie i nie do końca jej wierzą, że ma ona ograniczone pole
działania. Bardzo chciała coś zrobić, ale nie do końca wiedział jak. Mogła też
czuć się wystawiona na widok publiczny, obserwowana, oceniana.”

To raczej nie, czułam się dobrze. Zaświtało słońce w Moim życiu, dosłownie. A
jednocześnie czułam, że się oddalam od bliskich i rodziny, jak słońce gdy
zachodzi.

Na przyszłość dało jej to cenne doświadczenia, wiedzę, mądrość życiową (As
Mieczy). To wydarzenie było dla niej nauczką. Poznała dzięki niemu jakąś nową,
nieznaną sobie wcześniej dziedzinę życia, poznała i uświadomiła sobie swoje
możliwości, nauczyła się decydować oraz zaczęła o pewnych sprawach myśleć
inaczej niż dotychczas. „

Ten As Mieczy to pewnie przeświadczenie, że czasem dobrze jest odciąć się od
przeszłości, lub jak w tym wypadku od domu rodzinnego. Teraz uważam, że wszyscy
na tym dobrze wyszliśmy.


„Hmm, to jednak na rozwód mi wygląda.”
Nie, to nie rozwód. Dużo się zgadza z tego co napisałaś.

Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.