> NO to ja wpisze swoję wywody-pewnie znów trafię jak kula w plot-ale
> trudno inaczej się nie nauczę
I bardzo dobrze, że piszesz! Wszyscy się dzięki temu uczymy, a Twoja
interpretacja jest na całkiem dobrym poziomie.
> dziedzina
> -świat-słońce-4 denarów
> to chyba bedzie odkrywanie skarbów-jakieś książki
>
podróżnicze,przygodowe-gdzie coś sie odkrywało...
Doskonale, dziedzina związana jak najbardziej z dosyć dalekimi podróżami i z
odkrywaniem miejsc, gdzie jeszcze zbyt wielu ludzi nie było i gdzie wszystko
jest ukryte pod grubą warstwą śniegu. Trochę to przewrotnie Tarot pokazał, bo
chodzi tu miejsca, gdzie jest bardzo mało ciepła słonecznego a podczas długich
miesięcy nocy polarnej słońca nie widać wcale. Za to przez następne pół roku
słońce świeci non-stop, chociaż ziemia i tak jest zmarznięta (4 Denary)
> kim chciała zostac
> -8denarow-krolowabulaw-kobietą aktywną,która bardzo skrupulatnie
> wykonuję swoja pracę,która jest jej pasją-archeolog-historyk
> coś co ja zafascynowało...praca z pasją
Tak, badaczem i podróżnikiem, który jedzie gdzieś daleko, aby tam na miejscu
przeprowadzać wszystkie potrzebne do badań obserwacje i pomiary.
> -4mieczy-3kielichow-
> radość z przywracania czegos do ,,życia,,,ożywienie ,, rzeczy
> martwych
Zastanawiam się, co te karty chciały powiedzieć, może chodzi tu raczej o
szukanie życia tam, gdzie na pierwszy rzut oka go za bardzo nie widać? I o pewne
odcięcie od reszty świata, od informacji, oraz od innych ludzi, kiedy tam się jest.
> od czego sie zaczelo to zainteresowanie
> -krol bulaw-3 mieczy
> -nauczyciela,chyba umial pieknie o tym opowiadac
Nie, nikt mnie specjalnie nie zachęcał do zainteresowania się tym tematem.
Zaczęło się to od pobytu w szpitalu, gdzie aby nie myśleć o tym szpitalu i
chorobie, oraz nie mając nic innego do roboty czytałam wszystkie książki po
kolei, które tam znalazłam. Kiedy „wyczytałam” już wszystko co tam było dla
dzieci, to sięgnęłam na półkę z bardziej dorosłymi lekturami i trafiłam na opis
wyprawy na biegun. Bardzo przejęłam się tym, ile przeszkód ludzie musieli
pokonać, aby tam dotrzeć.
> dlaczego sie tym nigdy nie zajeła
> -rycerz mieczy-6mieczy
> bo miałaś za dużo energi do takiej pracy-za malo cierpliwości-
> wybrałas inna droge...
Bo tam jest za zimno! Czytać o tym jak ktoś marznie, a samemu pojechać tam gdzie
panuje mróz i cierpieć z wychłodzenia to są dwie zupełnie różne rzeczy. Tej
„energii” rozgrzewającej organizm właśnie miałam w sobie za mało. Zdecydowanie
inne kierunki podróży stały się później dla mnie o wiele bardziej atrakcyjne.