Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Ezoteryka   O Tarocie   Karty Remon

Karty Remon

Autor: canada53 03.01.10, 18:19
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
> Witam autorkę warsztatu i wszystkich uczestników smile
Witaj i Ty!

> Canado, ja dziś zrobię eksperyment.
> Podczas tasowania kart do Twojego warsztatu 3 razy z rzędu wypadła
> mi karta 9 denarów.
> Zaciekawiło mnie to i postanowiłam spytać się kart co niesie ze sobą
> ta karta, co znaczy. No i oczywiście wyciągnęłam 9 denarów smile
> Dlatego postanowiłam dzisiejsze warsztaty potraktować jako
> doświadczenie, czyli na wszystkie pytania odpowiem 9 denarów.
> Mam nadzieję, że nie masz mi tego za złe i wszyscy będziemy mieli z
> tego zabawę wink
> Karty RW
Super pomysł! Jeżeli Tarot tak usilnie podkłada pod nos jedną kartę, to trzeba
się nad nią mocniej zastanowić.

> Zafasynowało Cię w dzieciństwie droga samotnika, który realizuje swe
> cele. Praca nad sobą, która niesie podziw a nawet zazdrość
> otoczenia. Myślę, że chodzi tu o jakąś dziedzinę życia społecznego,
> w którym chciałaś żeby zapanował ład, porządek i harmonia i ich
> trwałość.
Tak, uczestnicy wypraw podbiegunowych z reguły nie są liczni. Często były to
wyprawy samotne i rzeczywiście takie pociągały mnie najbardziej.

> Moim zdaniem jest to związane z pomocą istotą słabszym tj. dzieciom,
> ludziom w potrzebie, zwierzętom. Jako postać pięknej damy w tej
> karcie, sądzę że pragnęłaś kierować, przewodzić tym procesem.
> To Ty miałaś mieć siłę sprawczą i "urzędową" by w sposób oficjalny
> nieść pomoc. Może chciałabyś być prawniczką ( sędzią), psychologiem,
> weterynarzem, zakonnicą.
Jak najbardziej interesowałam się przyrodą i zwierzętami z rejonów
okołobiegunowych i leżała mi na sercu ich ochrona. Reszta już nie za bardzo się
zgadza.

> Z pewnością jest to zawód,który przywraca jednostki dla
> społeczeństwa. Myślę, że Twoje zaiteresowanie wzięło się z podziwu
> dla osoby, która w ten sposób realizuje się w życiu, że jedna
> samotna osoba pochłonięta ideą może stworzyć coś wspaniałego i
> trwałego.
Nie, to nie to. Chociaż faktycznie zainteresowania te wzięły się z podziwu dla
niesamowicie dzielnych, samotnych odkrywców biegunów.

> Nie zrealizowałś swojego marzenia, bo nie było na to funduszy,
> rodzice nie mogli Cię w tym wesprzeć. Myślę, że musiałaś wybrać coś
> co w miarę szybko pozwoliło Ci się uniezależnić. Możliwe, że droga
> do tego zawodu wydała Ci się po prostu zbyt trudna tzn. nie
> umiałabyś sprostać samotności.
i to tyle, mam nadzieję że jakiś 1%
> jest trafiony smile
To nie o fundusze tu chodziło, ani o szybkie uniezależnienie finansowe. Chociaż
karta 9 Denarów całkiem ładnie pokazuje co tak naprawdę zaważyło, że
zrezygnowałam ze swoich dziecięcych marzeń: po prostu nie byłam w stanie znieść
tych wszystkich niewygód związanych z zimnem i nie potrafiłam zostawić
przyjemnego życia w cieple dla trudnych i samotnych podróży.

> p.s tak sobie teraz pomyślam, że może chodzi o konserwatora dzieł
> sztuki. To też dbanie o coś "słabego", zniszczonego przez życie i
> przywrócenie tego do świetności, czyli powrót do i dla społeczeństwa.
Konserwatorstwo dzieł sztuki podobało mi się od zawsze, ale nie aż tak bardzo,
żebym traktowała je jako pasję.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.