Scena: 6 Buław 3 Kielichy
Pierwsze skojarzenie patrząc na karty był ruch, dokładnie ruch rąk.. na obu są
uniesione do góry, czyli w tej scence ktoś poruszał rękami, może potrząsał,
przenosił coś ciężkiego? Skojarzyło mi się z dzieckiem uniesionym do góry… bo na
karcie zwycięzca podnosi wieniec laurowy do góry a obok widownia niewzruszona… Z
kolei druga karta to 3 Kielichy, myślę, że mogła to być rodzina 2+1 Czyli
rodzice i ich dziecko.
Uczucia Królowa Kielichów Słońce Oj, mnóstwo uczuć wzbudziła ta scena,
jakieś ukłucie w sercu, współczucie, chęć pomocy (tak mi się kojarzy ta królowa)
ale jednocześnie niemoc, karta Słońce pewien dystans, bo jest daleko od ziemi i
mur jest na karcie.. Ale jednocześnie raczej sympatyczne…
Generalnie uczucia mieszane.... idąc tym tropem, pomyślałam o jakimś dziecku
niepełnosprawnym i jego rodzicach, ich zmaganiu z przeciwnościami materii, losy
a jednocześnie miłość do tego dziecka.. Poza tym 6 Buław, to pokonywanie
przeszkód, jakieś małe zwycięstwo np. ducha nad materią… Pomimo nieszczęścia,
rodzina trzymała się razem…
Ewentualnie był to jakiś teatrzyk uliczny, co wzbudził takie a nie inne odczucia…
Strasznie trudne to było...